Teraz jest 21 maja 2018, 11:49 - Pn



  • Reklama

Penhaligon's - Blasted Heath

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Penhaligon's - Blasted Heath (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
5
100%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 5

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

wahoo

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1554
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Penhaligon's - Blasted Heath

Post24 sierpnia 2017, 13:39 - Cz

Penhaligon's - Blasted Heath
rok wydania:
2015
n.g.: nuty morskie, wodorosty i szałwia muszkatołowa
n.s.: zielone liście, tytoń i whiskey
n.b.: paczula, cedr, drzewo gwajakowe, wetyweria i piżmo.

Obrazek

Czy ktoś miał do czynienia z wyżej wymienionym i może podzielić się wrażeniami?
Bardzo cenię sobie tę markę i po cichu liczę na to, że Blasted Heath to dobra i niebanalna inkarnacja morskiego świeżaka...
Offline
Avatar użytkownika

GreyGucci

Aktywny forumowicz

  • Posty: 650
  • Dołączył(a): 31 grudnia 2016, 19:27 - So

Re: Penhaligon's - Blasted Heath

Post24 sierpnia 2017, 14:18 - Cz

Nuty brzmią obiecująco, w dodatku Eau de Parfum - może być ciekawie.
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Moderator

  • Posty: 3757
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So
  • Lokalizacja: Kozienice

Re: Penhaligon's - Blasted Heath

Post25 sierpnia 2017, 16:10 - Pt

Ankieta dodana , razem z katalogiem
Offline
Avatar użytkownika

wahoo

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1554
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Re: Penhaligon's - Blasted Heath

Post13 września 2017, 22:07 - Śr

Warto było przeprowadzić rozbiórkę. Zostawiłem sobie raptem parę ml, ale flaszka na lato'18 na pewno wpadnie.
Blasted Heath okazał się być jednym z najlepszych morskich "świeżaków".
Jego morskość jest w stylu Bvlgari Aqva, ale moim zdaniem nie aż tak bardzo szuwarowo-gloniasta jak Aqvę niektórzy odbierają. Nie ma tu żadnej stęchlizny, zęzy czy tym podobnych klimatów. Szałwia dodaje temu zapachowi odrobinę kwaśności, ale pozostałe nuty wetywerii, tytoniu czy cedru przeciągają go w rejony bardziej suche i wytrawne.
Blasted Heath ma jeszcze jedną ogromną zaletę: parametry. 16h trwałości, w tym 8-10 zauważalnej przez otoczenie projekcji. Nie miałem okazji co prawda sprawdzić jak zachowa się w prawdziwe upały, ale zadatki na jeden z najtrwalszych letnich zapachów zdecydowanie ma.
mocne 5/6
Offline
Avatar użytkownika

gienadi

Aktywny forumowicz

  • Posty: 867
  • Dołączył(a): 31 marca 2015, 16:24 - Wt
  • Lokalizacja: Gdańsk, Gdynia, Sopot
  • Ostrzeżenia: 2

Re: Penhaligon's - Blasted Heath

Post14 września 2017, 06:08 - Cz

Mam podobne odczucia jak przedmówca dodam tylko że zapach ma lekką schizofrenie bo raz pachnie podobnie do Aqva a raz do Aqua di gio. Gdyby sprzedawał go Armani, Versace lub Paco był by murowany hit S i D
Offline
Avatar użytkownika

wahoo

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1554
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Re: Penhaligon's - Blasted Heath

Post14 września 2017, 08:20 - Cz

Blasted Heath wyleczył mnie z poszukiwań starej wersji Aqvy, jak dla mnie jest jej doskonałym zamiennikiem (a wręcz jeszcze lepszym zapachem).
Offline
Avatar użytkownika

M_Michal

Aktywny forumowicz

  • Posty: 618
  • Dołączył(a): 25 stycznia 2016, 11:52 - Pn

Re: Penhaligon's - Blasted Heath

Post14 września 2017, 10:00 - Cz

No i mnie zaintrygowałeś. Aqva uwielbiam, więc to must try w tym momencie. :)
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7457
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Penhaligon's - Blasted Heath

Post04 lutego 2018, 22:12 - N

Wziąłem udział w rozbiórce i zupełnie o tym zapomniałem... :?
Niedawno "odkryłem" dziewiczy flakonik i jestem aktualnie po kilku testach.
Ogólnie biorąc, to zgadzam się z przedmówcami, że to interesujący zielono-morski świeżak w klimatach mogących się kojarzyć z wodami Bulgari czy Armaniego, ale nie może tu być mowy o kopiowaniu.
To taki fajny, przyjemny, odświeżający zapach, ale z interesującymi i dodającymi mu nieco wagi, głębi i męskości, nutkami tytoniu i whisky.
Na mojej skórze wyraźnie też czuję pieprz lub coś pieprz imitującego, czego nie ma w składzie, ale nadaje kompozycji trochę wibracji.
Perfumy są zaskakująco trwałe, jak na ten typ zapachu, natomiast szybko tracą sillage i stają się bliskoskórne. Trochę zbyt bliskoskórne - brakuje mi takiej odświeżającej chmurki.
Bardzo ciekawa propozycja na cieplejsze dni.
Powrócę do testów wiosną. O ile nie zapomnę, oczywiście ;)
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Danny7

Forumowicz

  • Posty: 129
  • Dołączył(a): 06 maja 2015, 09:50 - Śr

Re: Penhaligon's - Blasted Heath

Post18 kwietnia 2018, 09:53 - Śr

wahoo napisał(a):Blasted Heath wyleczył mnie z poszukiwań starej wersji Aqvy, jak dla mnie jest jej doskonałym zamiennikiem (a wręcz jeszcze lepszym zapachem).


Właśnie mam na nadgarstku Aqua Amare i Blasted... Baardzo podobne, Aqua bardziej ostra i morska, Blasted bardziej ułożone i zielone, eleganckie, według mnie również ciekawsze :)
Offline
Avatar użytkownika

supermariobros

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4487
  • Dołączył(a): 26 listopada 2015, 13:56 - Cz
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Penhaligon's - Blasted Heath

Post18 kwietnia 2018, 10:03 - Śr

wahoo miał chyba na myśli zwykłą Aqve. Do Amary nie widzę tutaj podobieństwa.
Foliowy Ranger

[SPRZEDAM] viewtopic.php?f=52&t=13557
Offline
Avatar użytkownika

Danny7

Forumowicz

  • Posty: 129
  • Dołączył(a): 06 maja 2015, 09:50 - Śr

Re: Penhaligon's - Blasted Heath

Post18 kwietnia 2018, 10:07 - Śr

Nie no są identyczne niemalże, albo mój dekant jest "źle podpisany" albo Twoj ;)
Offline
Avatar użytkownika

supermariobros

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4487
  • Dołączył(a): 26 listopada 2015, 13:56 - Cz
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Penhaligon's - Blasted Heath

Post18 kwietnia 2018, 10:08 - Śr

Sprawdzę sobie w domu z ciekawości ;)
Foliowy Ranger

[SPRZEDAM] viewtopic.php?f=52&t=13557
Offline
Avatar użytkownika

wahoo

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1554
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Re: Penhaligon's - Blasted Heath

Post18 kwietnia 2018, 13:25 - Śr

Danny7 napisał(a):Nie no są identyczne niemalże, albo mój dekant jest "źle podpisany" albo Twoj ;)


Obstawiam, że jednak Twój. ;) Amara jest przecież intensywnie mandarynkowa, przynajmniej w otwarciu, ale cały czas zachowuje lekko cytrusowy vibe. Blasted Heath jest moim zdaniem wolny od jakiejkolwiek nuty cytrusowej.

Przy okazji, muszę przetestować dla porównania jeszcze Blasted Bloom, bo wydaje się być jeszcze bardziej podobny do klasycznej Aqvy, a podział perfum na męskie/unisex/damskie jest w Penhaligon's umowny, żeby nie powiedzieć losowy.
Offline
Avatar użytkownika

supermariobros

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4487
  • Dołączył(a): 26 listopada 2015, 13:56 - Cz
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Penhaligon's - Blasted Heath

Post18 kwietnia 2018, 21:19 - Śr

Prawa ręka Amara, lewa ręka Blasted.
Amara świeża, cytrusowa, nieco wręcz "proszkowa" ta świeżość, oczywiście nie na minus, bo ją uwielbiam, ale takie moje odczucie osobiste.
Blasted jest zielony, nieco drzewny. Jest też słonawo-glonowo z odrobiną morskości w późniejszej fazie.
Sorry Danny7, ale nie czuję żadnego podobieństwa między nimi.
Foliowy Ranger

[SPRZEDAM] viewtopic.php?f=52&t=13557
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7457
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Penhaligon's - Blasted Heath

Post18 kwietnia 2018, 21:45 - Śr

Nie czujesz, bo to różne zapachy. Można mówić o podobieństwie charakteru, ale pachną różnie
Artur
Offline
Avatar użytkownika

supermariobros

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4487
  • Dołączył(a): 26 listopada 2015, 13:56 - Cz
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Penhaligon's - Blasted Heath

Post20 kwietnia 2018, 08:39 - Pt

Założyłem go wczoraj globalnie na wieczór po kąpieli, tak mnie zaciekawił, że dzisiaj też go zarzuciłem.
Dzisiaj wyczuwam w nim sporo drzewa/wetywerii.
Nie jest on typowym "świeżakiem", tak naprawdę to dzisiaj nie wydaje mi się wcale typowym letnim świeżakiem.
Zaskakujące jak możemy odbierać dany zapach w zależności od dnia. Czuję sporo zieleni i właśnie wetywerii, za którą nie przepadam ale tutaj sprawia mi nawet przyjemność z wąchania :mrgreen:
Później wchodzi lekko słonawa morskość, no bajka!
Jedyna poważna wada- parametry.
EDP? Trwałość przeciętna, projekcja poniżej krytyki :oops:
Foliowy Ranger

[SPRZEDAM] viewtopic.php?f=52&t=13557


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Kowal2706, mkriso, pablodiablo22, Pikel, Tracershy i 19 gości

  • Reklama