Teraz jest 23 września 2017, 15:39 - So



  • Reklama

Cacharel - Pour Homme

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Cacharel - Pour Homme (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
1
4%
4 - Dobry
3
13%
5 - Bardzo dobry
13
54%
6 - Genialny
7
29%
 
Liczba głosów : 24

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

NGL7

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1054
  • Dołączył(a): 27 lutego 2016, 19:41 - So

Re: Cacharel - Pour Homme

Post16 kwietnia 2016, 19:37 - So

Pierwszy zapach, który przychodzi mi na myśl, w kategorii perfum "fryzjerskich".
Fantastyczny aromat, na wskroś męski. klasa klasa i jeszcze raz klasa. jak dla mnie to ten zapach mógłby być zdecydowanie starszy, pasuje mi jakoś do czasów poprzedzających II wojnę światową. jak się zastanawiałem jak pachniała przed wojenna Warszawa lub wnętrze orient expressu, lub jakiegoś hiper ekskluzywnego hotelu w USA to właśnie na myśl od razu przychodzi mi powyższe pachnidło :)
jeszcze nie nabyłem :( ale testowałem wielokrotnie i jestem pełen uznania dla kompozycji, należy się też pochwała twórcy flakonu. flakon wygląda estetycznie, klasycznie i "drogo" :D
Offline

RAVENSHEART

Forumowicz

  • Posty: 320
  • Dołączył(a): 29 sierpnia 2014, 23:45 - Pt

Re: Cacharel - Pour Homme

Post17 kwietnia 2016, 18:32 - N

Pamietam ten zapach z dawnych lat - chociaż wtedy go nie ceniłem.W obecnym wypuscie to co najpiękniejsze dzieje sie w ciagu pierwszych 1-2 godzin.
Offline
Avatar użytkownika

Marks

Aktywny forumowicz

  • Posty: 946
  • Dołączył(a): 02 czerwca 2012, 21:05 - So

Re: Cacharel - Pour Homme

Post28 lipca 2016, 12:38 - Cz

Niestety na mnie Cacharel również ma bardzo kiepskie parametry, o ile trwałość jest znośna 5-6 godz to projekcja po 30 min tylko przy skórze. Szkoda bo to fajne klasyczne pachnidło które może się spodobać nie tylko miłośnikom starszych kompozycji. Potwierdzam również duże podobieństwo (zwłaszcza w bazie) do Loewe 7.
Offline
Avatar użytkownika

tornado

Forumowicz

  • Posty: 444
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Cacharel - Pour Homme

Post28 lipca 2016, 23:32 - Cz

Dla mnie absolutna klasyka. Rzecz, którą mam od lat "na półce". Składam pokłony uznania za męski charakter, przy zachowaniu świeżości oraz ciepła. Cytrusów jest tam mało. Dlatego mocno dziwię się, iż uwypukla się (na forum) akurat tę nutę. Jest obecna głównie w otwarciu, lecz już po 10-15 minutach wygasa. Pojawia się ciepły, korzenny wątek - prawdziwe oblicze tychże perfum.
Niestety parametry użytkowe są zdecydowanie największym mankamentem.
Offline

flanker

Forumowicz

  • Posty: 437
  • Dołączył(a): 25 listopada 2015, 12:42 - Śr

Re: Cacharel - Pour Homme

Post17 sierpnia 2016, 19:10 - Śr

Wczoraj mi się przypomniał i zacząłem niuchać resztkę z sampla który posiadam - jakie to jest cudo! Zapach jest wspaniały, szkoda tylko że ma tak słabe parametry i cenę kompletnie nieadekwatną do nich :( Podobno Loewe 7 jest podobne do tego i muszę je obadać ( testowałem wersję Natural, ale mi nie podeszła). Chciałbym mieć Cacharela w swojej kolekcji, może nawet mimo jego lichych parametrów i nieco za wysokiej ceny skuszę się na flakon, bo to ponadczasowa, ultra męska i niezwykle elegancka klasyka męskiego perfumiarstwa.
Offline

krzsmi11

Forumowicz

  • Posty: 419
  • Dołączył(a): 19 marca 2015, 20:33 - Cz

Re: Cacharel - Pour Homme

Post17 sierpnia 2016, 19:40 - Śr

Znam Cacharela (doceniam) i Loewe 7 ale nigdy bym nie powiedział, że są do siebie podobne.
Offline
Avatar użytkownika

BlueJeans

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4156
  • Dołączył(a): 26 lutego 2016, 15:41 - Pt

Re: Cacharel - Pour Homme

Post17 sierpnia 2016, 20:45 - Śr

Super meska, wytrawna, ziolowa kompozycja. Czekam juz z niecierpliwoscia na jesien aby poczuc prawdziwa moc tego zacnego pachnidla. Wg mnie w temp 25+ troszke ciazy na skorze natomiast jakbysmy zabrali pare stopni byloby wysmienicie. Jedyny minus to niestety projekcja... Zauwazylem, ze w biurze w pracy kolo 6-7h potrafi przetrwac natomiast na dworze 4-5 to max... Oczywiscie pachnidlo oceniam na 5.
Offline
Avatar użytkownika

tornado

Forumowicz

  • Posty: 444
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Cacharel - Pour Homme

Post17 sierpnia 2016, 23:18 - Śr

Jedyne pocieszenie to fakt, iż lato mamy w stylu skandynawskim. Tak więc Cacharel nawet latem "daje rade"
Offline
Avatar użytkownika

BlueJeans

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4156
  • Dołączył(a): 26 lutego 2016, 15:41 - Pt

Re: Cacharel - Pour Homme

Post18 sierpnia 2016, 07:16 - Cz

tornado napisał(a):Jedyne pocieszenie to fakt, iż lato mamy w stylu skandynawskim. Tak więc Cacharel nawet latem "daje rade"

Zgadza sie Sierpien tego roku nadaje sie idealnie pod tytulowy zapach.
Offline

flanker

Forumowicz

  • Posty: 437
  • Dołączył(a): 25 listopada 2015, 12:42 - Śr

Re: Cacharel - Pour Homme

Post20 sierpnia 2016, 14:54 - So

Takie dwa pytania do posiadaczy tego klasyka ;) (tyczy się tylko aktualnego wypustu, nie wersji vintage)

1. Jak na ten zapach reaguje Wasze otoczenie?
2. Warto odżałować ponad 200 zł na niego mimo lichych parametrów?

Dla porównania w przypadku Drakkara mankamentem też są jego parametry, jednak jego cena jest o połowę niża, więc w tym przypadku zdecydowałem się na zakup mimo słabych parametrów. Szukałem dla niego jakiegoś lepszego zastępstwa, jednak nic jeszcze nie znalazłem takiego co by było do CPH podobne, a co dopiero by mogło stanowić jego zastępstwo. Porównania i sugestie dot. podobieństw z Loewe 7 są całkowicie od czapy - testowałem i dla mnie to całkowicie inny zapach...
Offline

Koneser

Forumowicz

  • Posty: 340
  • Dołączył(a): 02 sierpnia 2014, 11:45 - So

Re: Cacharel - Pour Homme

Post20 sierpnia 2016, 16:45 - So

tornado napisał(a):Jedyne pocieszenie to fakt, iż lato mamy w stylu skandynawskim. Tak więc Cacharel nawet latem "daje rade"

W Polsce lato "SKANDYNAWSKIE"? pewnie szczególnie w południowo-zachodniej części kraju :shock: 8-) żarty sobie robisz???
A co do zapachu to czasami przypomina mi AZARRO VISIT oczywiście to nie ta liga co boski "VISIT" ale woda naprawdę przyzwoita :D
Offline
Avatar użytkownika

BlueJeans

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4156
  • Dołączył(a): 26 lutego 2016, 15:41 - Pt

Re: Cacharel - Pour Homme

Post20 sierpnia 2016, 17:20 - So

Cacharel ma w sobie wiecej klasy niz wychwalany w kolko przez Ciebie Boski Visit :D :D

1. Jak na ten zapach reaguje Wasze otoczenie?
2. Warto odżałować ponad 200 zł na niego mimo lichych parametrów?


Jezeli lubisz meskie pachnidla tamtej dekady to wydaje mi sie, ze jest to pozycja obowiazkowa mimo tej ceny o ktorej wspomniales. Moje towarzystwo w pracy i najblize otoczenie dosc neutralnie podchodzi do tego zapachu + kilka pochwal (natomiast nikt mnie nigdy nie zjechal za niego). Jak uzywalem go do pracy to w zamknietym pomieszczeniu przy klimie wytrzymywal ok 6-7h z czego po 3 stawal sie dosc bliskoskorny.
Offline

flanker

Forumowicz

  • Posty: 437
  • Dołączył(a): 25 listopada 2015, 12:42 - Śr

Re: Cacharel - Pour Homme

Post20 sierpnia 2016, 18:21 - So

BlueJeans dzięki za opinię, myślę że przy obecnych parametrach CPH można go używać w zasadzie cały rok prawda? Testowałem go ostatnio w czerwcu podczas upałów i pachniał wybornie ;) Uwielbiam klasyki z lat 80tych i zauważyłem że najchętniej sięgam po perfumy właśnie z tej dekady. CPH jest zdecydowanie inny od typowych szlagierów z 80s, mam wrażenie że wyprzedził swoją epokę, jest bardziej dostojny, elegancki i ponadczasowy niż cała reszta. Kiedyś parę razy go czułem i wersja vintage bankowo była mocniejsza, ale pachniała podobnie do nowego wypustu i nie była ordynarna tak jak np. Tadek Lapidus, Quorum czy Kouros.
Offline
Avatar użytkownika

BlueJeans

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4156
  • Dołączył(a): 26 lutego 2016, 15:41 - Pt

Re: Cacharel - Pour Homme

Post20 sierpnia 2016, 18:23 - So

BlueJeans dzięki za opinię, myślę że przy obecnych parametrach CPH można go używać w zasadzie cały rok prawda? Testowałem go ostatnio w czerwcu podczas upałów i pachniał wybornie ;)


Nie ma sprawy. Na pw troche napisalem Ci jak ja sie odnosze do jego parametrow. W zamknietym pomieszczeniu nie ulatnia sie tak jak przy wiosennym/ jesiennym wietrze. Minimum na otwartej przestrzeni (w moim przypadku) to 3h dlatego proponuje miec przy sobie perfumetke jesli juz inwestujemy w taki zapaszek.
Ostatnio edytowano 20 sierpnia 2016, 18:27 - So przez BlueJeans, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 6670
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Cacharel - Pour Homme

Post20 czerwca 2017, 00:26 - Wt

Nie używałem naszego bohatera ze dwa lata. Dzisiaj wieczorem coś mnie naszło i. .. to był zapachowo udany wieczór! Nigdy wcześniej nie wyczuwalem tak silnie jodły w tym zapachu i czegoś takiego ni to gozdzikowego, ni kadzidlanego. . . . W każdym razie już wiem, skąd się biorą opinie o podobieństwie do Loewe 7.
Nie wiem, czemu wcześniej tego nie czułem.
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Strider

  • Posty: 48
  • Dołączył(a): 11 kwietnia 2016, 20:14 - Pn

Re: Cacharel - Pour Homme

Post17 lipca 2017, 08:39 - Pn

Wiecie może z którego roku opłaca się kupić flakon? Tak żeby parametry były wystarczające. Czy lata 2000-2006 były dla niego dobre czy celować tylko w '80, '90?
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 6670
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Cacharel - Pour Homme

Post21 lipca 2017, 22:05 - Pt

Nabyłem drogą kupna odlewkę Cacharela z 1997.
Kupiłem z ciekawości, jak się ma posiadany przeze mnie produkt z 2014 do opiewanego vintydża.
Natychmiast po rozpakowaniu przesyłki prysnąłem na nadgarstek. Hmmm... Cacharel, jak Cacharel - jodła, wetyweria, bergamota, gałka - klasycznie, z klasą, męsko. Ale gdzie te wbijające w asfalt parametry? Gdzie ta głębia, w której można się utopić? No nic, trzeba zrobić test porównawczy.
No to poranek, nos wypoczęty, po prysznicu ręce dodatkowo przemyte bezzapachowym mydełkiem i lekko posmarowane bezzapachowym kremem. Krem się wchłonął, nadgarstki niczym nie pachną, więc na lewy nadgarstek nowy produkt, na prawy - staruszek w mniej więcej takiej samej ilości i wąchamy...
Żeby test był rzetelny, następnego poranka powtórka procedury - prysznic, mydło, krem, zapachy - wąchania ciąg dalszy.
Oszczędzę Wam szczegółowych relacji minuta po minucie ;)
Powiem krócej.
Na początku czułem różnicę. Staruszek okazał się bardziej wygładzony, obły, jakby stonowany i lepiej poukładany. Nowy głośniejszym bardziej chropowaty, ostrzejszy. Z wyraźniejszą nutą bergamotki i bardziej ziemistą wetywerią.
Różnice niezbyt duże, ale wyczuwalne przy naprzemiennym wąchaniu nadgarstków.
W miarę upływu czasu te początkowe różnice dość szybko się zatarły i obydwa produkty pachniały bardzo podobnie.
Czasami mi się wydawało, że wyłapuję różnicę - w nowym jakby więcej jodły, bergamoty i gałki, w starym nieco bardziej zielono i kwiatowo. Tyle, że te różnice to tak na siłę wyszukiwane i raczej bym ich nie wyłapał, wąchając perfumy z "normalnej" użytkowej odległości.
Jeśli chodzi o parametry, to też jakichś istotniejszych różnic nie stwierdziłem.
Projekcja i trwałość zbliżone, a wręcz na korzyść nowszego produktu.
Tak, nie przejęzyczyłem się. Po ok. 5 godzinach stary znikł zupełnie, a nowszy dał się wyczuć jeszcze przez jakieś 1-1,5godziny, choć o żadnej projekcji nie było już mowy.
Podsumowując - vintydż żadnego szału nie zrobił i nie widzę sensu w poszukiwaniu "starych wersji".
Wyczuwalne różnice, to raczej niuanse, nie mające wpływu na ogólny odbiór perfum.
Cóż, można się jeszcze zastanawiać, na ile odlewka z 20-letniego zachowała pierwotny zapach, ale wydaje mi się, że nic się z nią złego nie stało.
Artur
Poprzednia strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: andzejgolot, Google [Bot], Qbek, Scorrpion, zidam i 27 gości

  • Reklama