Strona 2 z 2

Re: Kenzo - Jungle L'Elephant

PostNapisane: 18 listopada 2015, 16:08 - Śr
przez maruz
Słonik od Kenzo to mocna rzecz. Robiąc e-zakupy dorzuciłem do koszyka mały dekancik na testy. Później dokupiłem kolejny ale zdecydowanie większy. Perfumy podobają mi się, lecz w moim odczuciu, są kontrowersyjne. Chyba boję się ich jednak użyć globalnie i wyjść do ludzi, wg mnie bardziej pasują kobietom. Nie mogę się przełamać i do końca przekonać. Być może tak na mojej skórze się dziwnie układa.

Potwierdzam ponadprzeciętną trwałość, rzędu minimum kilkunastu godzin.

Uważacie, że kompozycja ta może być unisexem i pasuje mężczyźnie?

Re: Kenzo - Jungle L'Elephant

PostNapisane: 18 listopada 2015, 16:38 - Śr
przez Gustaw1
Nie. Boa-dusiciel.

Re: Kenzo - Jungle L'Elephant

PostNapisane: 18 listopada 2015, 20:43 - Śr
przez mam katar
Gustaw1 napisał(a):Nie. Boa-dusiciel.



Boa dusiciel też pasuje. Strasznie mocny i wszechogarniający zapach dla - no właśnie dla kogo - odważnych kobiet. ;)

maruz napisał(a):Uważacie, że kompozycja ta może być unisexem i pasuje mężczyźnie?


Nie! Zdecydowanie kobiecy. :)

Re: Kenzo - Jungle L'Elephant

PostNapisane: 19 listopada 2015, 01:49 - Cz
przez srG
mam katar napisał(a):
maruz napisał(a):Uważacie, że kompozycja ta może być unisexem i pasuje mężczyźnie?


Nie! Zdecydowanie kobiecy. :)

+1

Re: Kenzo - Jungle L'Elephant

PostNapisane: 01 grudnia 2015, 16:18 - Wt
przez Czarny10
mam katar napisał(a):
Gustaw1 napisał(a):Nie. Boa-dusiciel.



Boa dusiciel też pasuje. Strasznie mocny i wszechogarniający zapach dla - no właśnie dla kogo - odważnych kobiet. ;)

maruz napisał(a):Uważacie, że kompozycja ta może być unisexem i pasuje mężczyźnie?


Nie! Zdecydowanie kobiecy. :)


? :x W ciemno nie znając słonia od razu bym go uznał za zapach męski. Dla mnie to wybitnie nie damska kompozycja, noszę do jako mężczyzna i czuję się w nim świetnie. Dla mnie to 100 % uniseks. Równie dobrze mógł by stać na męskiej półce.

Re: Kenzo - Jungle L'Elephant

PostNapisane: 28 grudnia 2015, 18:48 - Pn
przez maniek69
Bardzo słaba kompozycja o potężnej mocy...niestety. Żona uwielbia, a ja sie nie tyle mecze co mnie drażni intensywnością. Przy pierwszym kontakcie pachnie jak kisiel brzoskwiniowy. Z czasem wychodzi cynamon. W sumie takie nie wiadomo co ? Zlewki czegoś.

Re: Kenzo - Jungle L'Elephant

PostNapisane: 30 grudnia 2015, 20:48 - Śr
przez belmondoo
Czarny10 napisał(a):
mam katar napisał(a):
Gustaw1 napisał(a):Nie. Boa-dusiciel.



Boa dusiciel też pasuje. Strasznie mocny i wszechogarniający zapach dla - no właśnie dla kogo - odważnych kobiet. ;)

maruz napisał(a):Uważacie, że kompozycja ta może być unisexem i pasuje mężczyźnie?


Nie! Zdecydowanie kobiecy. :)


? :x W ciemno nie znając słonia od razu bym go uznał za zapach męski. Dla mnie to wybitnie nie damska kompozycja, noszę do jako mężczyzna i czuję się w nim świetnie. Dla mnie to 100 % uniseks. Równie dobrze mógł by stać na męskiej półce.


Dokładnie nie wyobrażam sobie aby moja kobieta pachniała słoniem. Natomiast nie mam żadnych problemów aby go używać jako facet. Nie ma w nim żadnej z typowych nut kobiecych, jest moc i potęga przypraw.

Re: Kenzo - Jungle L'Elephant

PostNapisane: 06 stycznia 2016, 23:15 - Śr
przez paradox
Bardzo lubię słonia od Kenzo:) Swietny orientalno-przyprawowy zapach, dla kobiety z charakterem. Mocno wyczuwalne przyprawy, pieprz i wanilia. Mimo tego że jest to zapach bardzo mocny z ogromną projekcją, myślę że śmiało można używać go w lecie, świetnie projektuje na rozgrzanej przez słońce skórze, trzeba uważać jedynie aby nie przesadzić z aplikacją, gdyż w wiekszych ilościach może męczyć. Zdecydowanie nie dla każdego, wielbiciele świeżakowców powinni omijać ten zapach szerokim łukiem :)

Re: Kenzo - Jungle L'Elephant

PostNapisane: 10 lutego 2016, 11:29 - Śr
przez flanker
Nienawidzę tego zapachu, najgorsza albo jedna z najgorszych woni jakie w życiu mi było dane poznać. Często można go wyczuć na ulicy od pań w wieku 40-60, niestety zdarza się że coraz częściej sięgają po niego młode dziewczyny. Znam go od lat 90tych i niezmiennie od ponad 2 dekad mnie obrzydza, odrzuca, wywołuje wymioty, mdłości, niepokój... Mam do niego jakiś uraz psychiczny, bo tą paskudną woń wyczuję zawsze i zawsze mnie ona obrzydza. Niestety ten koszmar ma jedne z najlepszych jak nie najlepsze parametry wśród perfum - po prostu miażdży i dewastuje wszystko w promieniu kilometra, projekcja ogromna, tytaniczna która trwa tyle co sam zapach czyli wiele godzin... Niestety jest jego wiele podrób przez co często można go poczuć w komunikacji miejskiej, w windach itd.

Wystawiam mu najniższą notę...

Re: Kenzo - Jungle L'Elephant

PostNapisane: 11 lutego 2016, 20:15 - Cz
przez Argentum
maniek69 napisał(a):Bardzo słaba kompozycja o potężnej mocy...niestety. Żona uwielbia, a ja sie nie tyle mecze co mnie drażni intensywnością. Przy pierwszym kontakcie pachnie jak kisiel brzoskwiniowy. Z czasem wychodzi cynamon. W sumie takie nie wiadomo co ? Zlewki czegoś.


Ja rozumiem, że się nie podoba, ale nazywanie Słonia słabą kompozycją... takie trochę śmieszne.:)

To jeden z najlepiej skomponowanych zapachów wszech czasów, niesamowite połączenie agresywnych, przyprawowych, wręcz męskich nut, z klasycznymi, kobiecymi. Tak naprawdę, jedyne w perfumiarstwie. Chyba, że ktoś jeszcze zna coś takiego, chętnie poznam.

Re: Kenzo - Jungle L'Elephant

PostNapisane: 11 lutego 2016, 22:24 - Cz
przez flanker
@Argentum mocy i charakteru mu rzeczywiście odmówić nie można, dla mnie to największy killer wszechczasów. Kouros, Aramis, Quorum, Antek, Polo itp. co najwyżej coś tam mruczą pod nosem w porównaniu do tego monstrum :mrgreen: W sumie takie parametry to już moim zdaniem jest przerost formy nad treścią, tym bardziej że ten zapach jest bardzo kontrowersyjny - nie brakuje mu wielbicielek i wielbicieli, ale są też ludzie którzy go dosłownie nie trawią, jak np. ja :D

Re: Kenzo - Jungle L'Elephant

PostNapisane: 12 lutego 2016, 09:08 - Pt
przez ascot
To jest właśnie fajne w perfumach, że każdy odbiera je zupełnie inaczej. Na mojej żonie słonik pachnie wybornie a i na męskiej skórze układa się całkiem ciekawie tylko bardziej ostro i szorstko. Projekcja gigantyczna, przechodzi przez ściany 8-)

Re: Kenzo - Jungle L'Elephant

PostNapisane: 18 czerwca 2016, 23:49 - So
przez ksenia5
Wyrazisty i przyjemny zapach, trochę przyprawowy a mimo to lekki, słodkawy ale bez przesady, idealnie wyważony. Polecam osobom, które są znudzone kwiatowymi zapachami i poszukują czegoś innego z charakterem

Re: Kenzo - Jungle L'Elephant

PostNapisane: 08 października 2017, 18:47 - N
przez analog321
Zapach bez wątpienia genialny po powąchaniu i użyciu w SP stwierdziłem, że muszę nabyć dekant. Oto moje marzenie się spełniło, mam u siebie całe 10 ml tego aromatycznego orientalno-przyprawowego słodziaka i czuję się z tego powodu błogo. Jako wieczny wielki łasuch polecam ten zapach innym łasuchom. W tej kategorii nie ma chyba bardziej pasującego do mnie zapachu na jesień i na zimę. Jestem młodym mężczyzną niewiele po dwudziestce. Ludzie uważają mnie za indywidualistę i perfumy są bardzo charakterystyczne więc dopełniają jeszcze bardziej moją osobowość. Dla mnie majstersztyk na równi z męskim Kenzo Jungle którego uwielbiam używać wiosną i latem. Jestem muzykiem i oba zapachy pobudzają moją kreatywność :) Nie testowałem jeszcze klasycznego Kenzo PH ale czuję, że będzie bomba co najmniej na równi z wyżej wymienionymi :)

Re: Kenzo - Jungle L'Elephant

PostNapisane: 09 października 2017, 06:43 - Pn
przez gabriel@dag.pl
nie sposób pomylić je na paniach :D

Re: Kenzo - Jungle L'Elephant

PostNapisane: 09 października 2017, 09:19 - Pn
przez Hethell
Zapach targu przypraw korzennych w jakimś, gorącym dalekim kraju. Kiedyś chciałam najmniejszą buteleczkę ale chyba 5ml mnie wystarczy na bardzo długi czas, nie dam się stratować :mrgreen:.

Re: Kenzo - Jungle L'Elephant

PostNapisane: 28 października 2017, 19:43 - So
przez analog321
Ja jestem metroseksualnym facetem ale w dość muskularnym wydaniu także dla mnie ten zapach jest genialny do kremowego sweterka! Czy ktoś jeszcze podziela moje zdanie, że ten zapach to totalny fenomen pod względem paramterów i kompozycji :o :shock: ???

Re: Kenzo - Jungle L'Elephant

PostNapisane: 28 października 2017, 20:01 - So
przez ayy
Parametrów, tak.
Ale jeśli chodzi o kompozycję to czuję sam cynamon. :?