Strona 1 z 1

Armaf Club de Nuit Intense Woman

PostNapisane: 07 listopada 2018, 20:44 - Śr
przez Rokundrol
Jakiś czas temu kupiłem dekant dla żony przy okazji innych zakupów.
Pierwszy wdech i... tragedia, później drugi, trzeci... to samo.
Kwaśna, ciężka róża i coś tam jeszcze. Pewnie znajdą się jakieś zwolenniczki, bo podobny zapach czułem już jakieś 30 lat temu.
Mimo wszystko ponowiłem testy i zaaplikowałem na apaszkę (żony!).
Pierwszy kwadrans nie dało się wejść do przedpokoju, po godzinie można było podejść do apaszki.
Kiedy zapach łagodnieje, nawet może się podobać, ale cieszę się, że nie przypadł jej do gustu.
Wg mnie jedyna możliwość używania tych perfum to spędzenie pierwszej godziny na balkonie/tarasie i dopiero między ludzi.