Teraz jest 13 listopada 2018, 17:09 - Wt



  • Reklama

Vivienne Westwood - Boudoir

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla kobiet.
  • Reklama

Moja ocena Vivienne Westwood - Boudoir (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
1
100%
 
Liczba głosów : 1

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 675
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Lokalizacja: ☾*
  • Ostrzeżenia: 1

Vivienne Westwood - Boudoir

Post09 października 2018, 07:52 - Wt

Obrazek

Orientalno-kwiatowe perfumy dla kobiet wydane w 1998 roku. Ich twórca to Martin Gras
nuty głowy: aldehydy, kwiat pomarańczy, aksamitka, hiacynt i bergamotka
nuty serca: kolendra, goździk, korzeń irysa, jaśmin, róża, kardamon i narcyz
nuty bazy: drzewo sandałowe, paczula, cynamon, wanilia, liść tytoniu.

Także zaopatrzyłem się w odrobinę tych perfum tylko dlatego aby poczuć dobre - naprawdę dobre - kwiatowe perfumy, bez zbędnego gadania.
Te oczywiście takie są, są też ze względu na wiek - niedzisiejsze, niespotykane, zapomniane, krótko mówiąc - zawieszone w czasie.
Nie chce mi się wiele pisać bo jest dla nich mnóstwo recenzji. Podsumowując; kto chce iść na gęsto pachnącą łąkę to może użyć tego. Porzućmy te padające skojarzenia z roznamiętnioną kobietą albo zapachem seksu - gdzie orientalny misz-masz kwiatów do seksualności?
Albo czy narcyz lub aksamitka są płciowo damskie? Zarodniki męskie pachną bardziej męsko?
Cynamon i tytoń doprawia reszty.
Ocena 5.
Offline
Avatar użytkownika

rennifer_lopez

Aktywny forumowicz

  • Posty: 693
  • Dołączył(a): 21 grudnia 2014, 13:46 - N
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Vivienne Westwood - Boudoir

Post16 października 2018, 12:22 - Wt

Podchodziłam do tego zapachu kilka razy, ale niestety mój nie będzie. Początek i baza są piękne, za to środek, który jest na mojej skórze najgłośniejszy i najdłuższy jest fatalny. Pachnie zjełczałymi kosmetykami, starym pudrem, zatęchłym pomieszczeniem, a wszystko to w otoczeniu skwaśniałej róży. Nie tak miało być :D Jak zwykle poniosła mnie wyobraźnia :D Wyobrażałam sobie że to będzie wysmakowany, zmysłowy zapach "z pazurem" (w końcu to Westwood), słowem widziałam siebie jako kocicę w buduarze, w koronkach i jedwabiach, a dostałam to:

Obrazek

Ten obrazek stanął mi przed oczami podczas pierwszego testu i już ze mną pozostał :) Drugie skojarzenie, równie silne, to wiekowa matrona w czepku siedząca w zaniedbanym łożu z mocno zetlałym i wyblakłym baldachimem. Wielka szkoda, wiem jak Boudoir potrafi piękne pachnieć na innych...
Offline
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 675
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Lokalizacja: ☾*
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Vivienne Westwood - Boudoir

Post16 października 2018, 12:32 - Wt

Zdecydowanie rok 1998 został tu zachowany. Ja od początku wiedziałem że nie będzie taki jaki ty myślałaś że będzie.


  • Reklama

Powrót do Perfumy damskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

  • Reklama