Teraz jest 13 listopada 2018, 17:25 - Wt



  • Reklama

Giorgio Beverly Hills - So You

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla kobiet.
  • Reklama

Moja ocena Giorgio Beverly Hills - So You (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 0

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 675
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Lokalizacja: ☾*
  • Ostrzeżenia: 1

Giorgio Beverly Hills - So You

Post27 lipca 2018, 03:49 - Pt

Obrazek

Perfumy w wersji EDP, z roku 2002, zrobione przez Francoise Caron.

Nuty głowy: śliwka, osmantus
Nuta serca: tuberoza, lilia wodna, róża, fiołek, papryka
Nuta bazy: piżmo, bursztyn, wanilia

Więc przede wszystkim należy powiedzieć, iż to perfumy uniseksowe mające również wydźwięk eksperymentalny - niszowy, lekko orientalny przy czym z całą swoją oprawą zachowują prawdziwy posmak piękna - bynajmniej nie oficjalnego.

Co ja o tym myślę? Ciekawe, zasadniczo nie przepadam za damskimi perfumami i nie znam się na nich, ale te są wyraźnie inne przynajmniej dla mnie. Mogłyby równie dobrze być wydane dziś jako propozycja z niszy uniseksu bo tak to pachnie. Nie wiem co jest dominującą nutą w tej kompozycji dlatego niedopowiedzenie jest tu wskazane.
Dobra projekcja, niezbyt dobra trwałość.
Ja jestem na tak.
Offline
Avatar użytkownika

rennifer_lopez

Aktywny forumowicz

  • Posty: 693
  • Dołączył(a): 21 grudnia 2014, 13:46 - N
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Giorgio Beverly Hills - So You

Post16 października 2018, 11:48 - Wt

Zaciekawił mnie So You, tej marki znałam tylko Giorgio i jakoś spodziewałam się że inne damskie zapachy Beverly Hills będą mniej lub bardziej hardkorowymi kwiatowcami.
Początek pachnie wręcz męsko i przyznam że trochę drażniąco, być może za sprawą papryki, która kojarzy mi się tutaj z nieco zwietrzałą papryką w proszku. Serce i baza są fajne, jest tu dużo osmantusa, odrobinę śliwki i coś czego nie ma w nutach, a czego według mnie jest całkiem sporo, czyli anyż. Pomijając dość syntetyczny początek, reszta jest przyjemna i ciepła.
Podobnie jak Scarlatti myślę że to uniseks. Trwałość przeciętna.


  • Reklama

Powrót do Perfumy damskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

  • Reklama