Strona 1 z 1

Dior - Mitzah

PostNapisane: 01 grudnia 2015, 13:14 - Wt
przez lukesho
La Collection Couturier Parfumeur Mitzah marki Christian Dior to orientalno - przyprawowe perfumy dla kobiet. La Collection Couturier Parfumeur Mitzah został wydany w 2010 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Francois Demachy. Perfumy zawierają takie składniki, jak kolendra, cynamon, przyprawy, róża, francuskie labdanum, kadzidło, paczula i biały miód. (Fragrantica)

Obrazek

Próbkę Mitzah zakupiłem po przeczytaniu zachwytów na Fragrantice. Zapach jest ponoć wycofywany, więc czemu by nie poznać? Niestety, nie oczarował mnie aż tak, jak bym sobie tego życzył. Praktycznie dostajemy to samo co w Ambre Sultan, tylko ugrzecznione, wygładzone i bez polotu. Zapach jest przyjemny i komfortowy, to prawda, ale zabrakło w nim pazura. Nosząc go, cały czas miałem myśl: "Kurde, to już gdzieś było". Parametry dość przeciętne, trwałość na poziomie 6-7 godzin, przy czym po 4 tylko bliskoskórnie. Po rewelacyjnym Leather Oud i ponadprzeciętnym Oud Ispahan liczyłem na więcej. W ankiecie dam 4.

Re: Dior - Mitzah

PostNapisane: 01 grudnia 2015, 13:25 - Wt
przez rabarbary
Też czuję się jak w Ambre Sultan ewentualnie Miyako Annayake. Komfortowy, piękny, ale nie wyjątkowy zapach :)

Re: Dior - Mitzah

PostNapisane: 05 stycznia 2017, 19:55 - Cz
przez grzegorz01
Mi przypomina Chergui z dodanym fantastycznym kadzidelkiem, które dymi sobie w bazie i co ciekawe Chergui wydaje mi się zdecydowanie bardziej damski niż Mitzah (a może tylko na mojej skórze tak pachnie).
Dlaczego Mitzah jest dla Pań? Ja też bym go sobie czasem ponosił!

Re: Dior - Mitzah

PostNapisane: 05 stycznia 2017, 20:49 - Cz
przez rennifer_lopez
Grzegorz, noś! Nikomu nie powiemy, że to damskie ;)
Z innych damskich Diorów, uważam że Dune potrafi pięknie pachnieć na mężczyznach :)

Re: Dior - Mitzah

PostNapisane: 06 stycznia 2017, 23:07 - Pt
przez wahoo
grzegorz01 napisał(a):Mi przypomina Chergui z dodanym fantastycznym kadzidelkiem, które dymi sobie w bazie i co ciekawe Chergui wydaje mi się zdecydowanie bardziej damski niż Mitzah (a może tylko na mojej skórze tak pachnie).
Dlaczego Mitzah jest dla Pań? Ja też bym go sobie czasem ponosił!


Nie jest dla pań, ja noszę z przyjemnością, noś i Ty. :) Faktycznie, Mitzah powinien być klasyfikowany jako unisex.
Moje pierwsze spotkania z Mitzah nie należały do najprzyjemniejszych. Na mojej skórze często dominuje taka brudna, lekko nadpalona róża, jak w Relativamente Ross od Bois1920. Z czasem nauczyłem się z tym żyć, a nawet to polubiłem. :)
Podobieństwa z Chergui nie widzę żadnego, nawet do głowy by mi nie przyszło, żeby je porównywać, ale może to być "zasługą" mojej skóry i tego, że Mitzah układa się na niej tak a nie inaczej.
Mitzah to perfumy sporego kalibru - potrafią nieźle poddusić jeśli się przesadzi z aplikacją.
5/6 A gdybym miał wystawić ocenę rok temu nie dałbym więcej jak 3/6. Do wielu rzeczy trzeba jednak dorosnąć. :)

Re: Dior - Mitzah

PostNapisane: 07 listopada 2017, 19:12 - Wt
przez gabriel@dag.pl
Ambre Sultan to prawda / bez pazurków/
jak i to że mężniejszy spokojnie mogą go nosić :D

Re: Dior - Mitzah

PostNapisane: 15 lutego 2018, 20:34 - Cz
przez eduardo
Dzisiaj po trzymaniu skromnej odlewki prysnąłem sobie na nadgarstek. Pierwsze wrażenie - już to gdzieś wąchałem.
Po chwili konsternacji przypomniał mi się Amouage Opus VI, którego próbkę kiedyś miałem. Widzę, że chyba tylko mi wydają się podobne. :?

Re: Dior - Mitzah

PostNapisane: 22 lutego 2018, 20:55 - Cz
przez Artplum
Mam dekant z ostatniej rozbiórki i od paru dni napawam się tym zapachem.
Tak, napawam się i nie jest to li tylko forma stylistyczna, ale moje faktyczne odczucie.
Nie, Mitzah nie wywróciła (forma żeńska, bo to przecież kobieta) do góry nogami mojego olfaktorycznego świata, ani nie ukazała mi światełka w tunelu, ale sprawiła, że z niekłamaną przyjemnością, graniczącą z zachwytem wdycham jej woń.
Piękne, przemyślane, świetnie poskładane perfumy! Wszystkiego jest tu w sam raz, niczego nie brakuje i niczego nie ma w nadmiarze.
Piękne, wonne przyprawy zatopione w lekkim miodzie i spowite subtelnym dymkiem niekościelnego kadzidła, a do tego wyraźna róża w otwarciu i balsamiczne, niemal ambrowe labdanum w sercu i bazie. I ciągle ten delikatny, powłóczysty dymek...
Piękna jest Mitzah i pełna uroku. Niby grzeczna, poukładana i przewidywalna, a przecież niepozbawiona pazurka i odrobiny tajemniczości.
Niczym dobrze wychowana panna z tradycyjnego domu, która potrafi puscić oko i dyskretnie dać do zrozumienia, ze pod elegancką suknią nie nosi bielizny.
Tak, Mitzah jest elegancka i jednocześnie pociągająca i bardzo zmysłowa..
Naprawdę dobre, bardzo dobre pachnidło, w którym czuć klasę i jakość.

Jeszcze tak na marginesie - wiele osób porównuje Mitzah do Ambre Sultan. Przy pierwszym teście też uległem temu złudzeniu, ale test porównawczy jednoznacznie wykazał, że to zupełnie odrębne byty.

Re: Dior - Mitzah

PostNapisane: 23 lutego 2018, 17:34 - Pt
przez Lucjan
Artplum napisał(a):
Piękna jest Mitzah i pełna uroku. Niby grzeczna, poukładana i przewidywalna, a przecież niepozbawiona pazurka i odrobiny tajemniczości.
Niczym dobrze wychowana panna z tradycyjnego domu, która potrafi puscić oko i dyskretnie dać do zrozumienia, ze pod elegancką suknią nie nosi bielizny.Tak, Mitzah jest elegancka i jednocześnie pociągająca i bardzo zmysłowa..


Czyli Lady Mitzah mogłaby wyglądać mniej więcej tak :

Re: Dior - Mitzah

PostNapisane: 23 lutego 2018, 19:50 - Pt
przez Artplum
Lady Jaye? Czemu nie? Chociaż chyba bardziej by mi pasowała Kasia Zeta Jones ze dwadzieścia lat temu ;)

Re: Dior - Mitzah

PostNapisane: 24 lutego 2018, 16:01 - So
przez gabriel@dag.pl
przychylam sę do Mitzah pasuje zeta z przed dwudziestu lat
zgodnie z twoim wcześniejszym opisem