Teraz jest 18 czerwca 2018, 01:06 - Pn



  • Reklama

L'Artisan Parfumeur - Timbuktu

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena L'Artisan Parfumeur - Timbuktu (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
2
3%
3 - Przeciętny
5
8%
4 - Dobry
12
19%
5 - Bardzo dobry
24
39%
6 - Genialny
19
31%
 
Liczba głosów : 62

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

CocoBuzz

Aktywny forumowicz

  • Posty: 918
  • Dołączył(a): 20 września 2014, 15:16 - So
  • Lokalizacja: Warszawa

L'Artisan Parfumeur - Timbuktu

Post13 stycznia 2015, 19:16 - Wt

Czy to jest ta stara wersja co inaczej pachnie?
Obrazek

Ja mam taka:
Obrazek

A najnowsza jest taka:
Obrazek

Ktoś wąchał sok z 3 flakonów i wie czy i jakie są różnice?
Robin Hood!
Aktualne samplowanie:
Amouage Myths
PATCHULY BOHEME
PdM GODOLPHIN
MFK Pluriel Masculin
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10262
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: L'Artisan Parfumeur - Timbuktu

Post13 stycznia 2015, 19:25 - Wt

Reformulacja na pewno obejmuje wersję we flakonie numer trzy. Posiadając wersję we flakonie numer dwa, możesz być raczej spokojny.
Offline
Avatar użytkownika

Nabuchodonozor

Aktywny forumowicz

  • Posty: 894
  • Dołączył(a): 07 grudnia 2014, 10:57 - N

Re: L'Artisan Parfumeur - Timbuktu

Post15 marca 2015, 08:41 - N

Po kilku dniach testów mogę tylko powiedzieć, że jest rewelacyjny. To jest ten zapach, przy którym wydaje ci się, że wszystko ma na miejscu. Jest lekko dymnie, zielono, wetiwerowo. Przyprawy nie walą ostro po nosie tylko są świetnie wkomponowana w całość. Trwałość na poziomie 12h. Zastanawiam się jak to małe cacko będzie się sprawować w cieplejsze dni? Na wiosnę wydaje się być idealny. A na lato... zobaczymy. Końcówka życia na nosicielu jest bardzo ciekawa. W ostatnich podrygiwaniach czuję Encre Noir.
Offline
Avatar użytkownika

Marcin__

Super Perfumaniak

  • Posty: 3017
  • Dołączył(a): 27 października 2012, 15:34 - So
  • Lokalizacja: Tu i teraz.

Re: L'Artisan Parfumeur - Timbuktu

Post21 marca 2015, 16:06 - So

Dzięki uprzejmości Emery testuje sobie m. in. Timbuktu.

Ale czad! Zdecydowanie pachnie orientalnie. Jedyna nuta, jaką czuję i odróżniam, to mango. Jest też coś dymnego, ale bardziej pachnie mi to, jak dym z papierosa. Ale po kolei.

Czuję się tak, jakbym siedział w środku jakiejś tropikalnej dżungli. Wdycham wilgotne, ciężkie powietrze. Wszędzie dookoła mnie rośnie zielsko, nieprzebrane chaszcze, które muszę odgarniać rękoma, gdy chcę przez nie przejść. Do jedzenia mam mango, kroję je na plasterki i wkładam nożem do ust. Nagle, po przybyciu sporego dystansu, czuję dym, po chwili widzę kłęby. Idę dalej, widzę prymitywną świątynię, a w niej celebrans okadza wnętrze kadzidłem. "Wierni" zaś palą papierosy.Dym papierosowy miesza się z dymem z kadzidła.

Niesamowite. Dzonghka mi się bardziej podoba, ale Timbuktu też daje czadu.

Parametry ocenię, jak ponoszę go więcej. Ocena zapowiada się na wysoką.
Złote myśli użytkownika nowy48:

"Jeszcze nie wachali a już oceniają ma pdst składu. . flakon nawiązuje nieco do tego co już dior wypuszcza."
"Gdyby tak przyrównać to acqua di Parma oud z tym ze pozbawiona tytułowego składnika."
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 7527
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: L'Artisan Parfumeur - Timbuktu

Post21 marca 2015, 16:47 - So

Marcin__ napisał(a):Dzięki uprzejmości Emery testuje sobie m. in. Timbuktu.

Ale czad! Zdecydowanie pachnie orientalnie. Jedyna nuta, jaką czuję i odróżniam, to mango. Jest też coś dymnego, ale bardziej pachnie mi to, jak dym z papierosa. Ale po kolei.

Czuję się tak, jakbym siedział w środku jakiejś tropikalnej dżungli. Wdycham wilgotne, ciężkie powietrze. Wszędzie dookoła mnie rośnie zielsko, nieprzebrane chaszcze, które muszę odgarniać rękoma, gdy chcę przez nie przejść. Do jedzenia mam mango, kroję je na plasterki i wkładam nożem do ust. Nagle, po przybyciu sporego dystansu, czuję dym, po chwili widzę kłęby. Idę dalej, widzę prymitywną świątynię, a w niej celebrans okadza wnętrze kadzidłem. "Wierni" zaś palą papierosy.Dym papierosowy miesza się z dymem z kadzidła.

Niesamowite. Dzonghka mi się bardziej podoba, ale Timbuktu też daje czadu.

Parametry ocenię, jak ponoszę go więcej. Ocena zapowiada się na wysoką.


Zazdroszczę Ci takich impresji.
Dla mnie Timbuktu jest dosyc nijaki i wizji nie wywołuje.
Szczerze mówiąc to wywołuje tylko poczucie niezbyt udanego wydania kasy.
Nie mówię, że to jakiś bardzo kiepski zapach, ale szału nie ma
Artur
Offline

Etranżer

Forumowicz

  • Posty: 219
  • Dołączył(a): 24 marca 2015, 17:23 - Wt

Re: L'Artisan Parfumeur - Timbuktu

Post26 marca 2015, 18:21 - Cz

Mam teraz na sobie Timbuktu właśnie zapodałem sobie z próbki i od godzinki delektuję się tym zapachem faktycznie jak opisywali poprzednicy bardzo osobliwy i początek to sucha woń ziół szałwi,do której dołącza kadzidło, ale takie otulone pewnym akcentem kwiatowym może to róża ? Mam nadzieję ,że dotrzyma ze mną, chociaż do północy, bo wtedy trwałość była by na dopuszczalnym poziomie 6-8 godzin był by to kandydat do zakupu daję 5.
Ostatnio edytowano 27 marca 2015, 15:36 - Pt przez Etranżer, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 7527
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: L'Artisan Parfumeur - Timbuktu

Post26 marca 2015, 23:03 - Cz

Etranżer napisał(a):Mam teraz na sobie Timbuktu właśnie zapodałem sobie z próbki i od godzinki

delektuję się tym zapachem faktycznie jak opisywali poprzednicy bardzo

osobliwy i początek to sucha woń ziół szałwii do której dołącza kadzidło

ale takie otulone pewnym akcentem kwiatowym może to róża ? Mam nadzieję ,że

dotrzyma ze mną chociaż do północy bo wtedy trwałość była by na

dopuszczalnym poziomie 6-8 godzin był by to kandydat do zakupu daję 5.


Przepraszam bardzo, ale czy na Twojej klawiaturze są może znaki przestankowe? Jeśli tak, to byłoby bardzo miło, gdybyś z nich skorzystał - łatwiej byłoby czytać.
Artur
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7370
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: L'Artisan Parfumeur - Timbuktu

Post26 marca 2015, 23:12 - Cz

Artplum napisał(a):Przepraszam bardzo, ale czy na Twojej klawiaturze są może znaki przestankowe? Jeśli tak, to byłoby bardzo miło, gdybyś z nich skorzystał - łatwiej byłoby czytać.

:? Się czepiasz. On ma same Entery i ciężko mu w pisaniu.

Od wczoraj próbuję sobie przypomnieć, jak to całe Timbuktu pachnie. Testowałem kilka razy i nic mi nie zapadło w pamięć. Cała marka powoli zaczyna mnie rozczarowywać.
Offline
Avatar użytkownika

Sulej

Forumowicz

  • Posty: 287
  • Dołączył(a): 03 sierpnia 2013, 17:22 - So
  • Lokalizacja: Katowice

Re: L'Artisan Parfumeur - Timbuktu

Post27 marca 2015, 09:18 - Pt

Przecież to był biały wiersz :)

A co do TImbuktu - zapach oceniam na mocną 5, niestety trwałość na mnie jest średnia.
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2665
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: L'Artisan Parfumeur - Timbuktu

Post30 marca 2015, 22:25 - Pn

Artplum napisał(a):
Zazdroszczę Ci takich impresji.
Dla mnie Timbuktu jest dosyc nijaki i wizji nie wywołuje.
Szczerze mówiąc to wywołuje tylko poczucie niezbyt udanego wydania kasy.
Nie mówię, że to jakiś bardzo kiepski zapach, ale szału nie ma

Uważam podobnie. Testowałem kilka razy i pamiętam głównie to, że nie czułem mango, które było podobno w starszej wersji.
Mam jeszcze gdzieś próbkę, ale zdania raczej nie zmienię. Niczym się dla mnie nie wyróżnia.
Offline
Avatar użytkownika

irys

Forumowicz

  • Posty: 195
  • Dołączył(a): 04 grudnia 2014, 17:56 - Cz
  • Lokalizacja: Gdynia

Re: L'Artisan Parfumeur - Timbuktu

Post05 kwietnia 2015, 18:09 - N

Timbuktu oceniłem na mocne 5...baza przypomina mi ulubionego Jubilata Amouage...+ cała torba świeżo narwanych gołymi rękoma chwastów(oczywiscie w pozytywnym tego słowa znaczeniu) , trawy... oryginalny zapach.
Trwałość mogła by być trochę większa i stąd lekko obniżona ocena
Każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 7527
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: L'Artisan Parfumeur - Timbuktu

Post05 kwietnia 2015, 20:48 - N

Już wiem - Timbuktu to zapach na Wielkanoc!
Dzisiaj po południu psiknalem na nadgarstek i wyjątkowo dobrze się ułożył. Wyraźne przyprawy na dymnym wetiwerze... Czyżby nareszcie do mnie przemówił? ;)
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Nabuchodonozor

Aktywny forumowicz

  • Posty: 894
  • Dołączył(a): 07 grudnia 2014, 10:57 - N

Re: L'Artisan Parfumeur - Timbuktu

Post05 kwietnia 2015, 20:52 - N

Artplum napisał(a):Już wiem - Timbuktu to zapach na Wielkanoc!
Dzisiaj po południu psiknalem na nadgarstek i wyjątkowo dobrze się ułożył. Wyraźne przyprawy na dymnym wetiwerze... Czyżby nareszcie do mnie przemówił? ;)

Lepiej późno niż wcale ;) Przemówił a to nawet nie wigilia :lol:
Offline
Avatar użytkownika

Bezguscie

Forumowicz

  • Posty: 289
  • Dołączył(a): 20 grudnia 2014, 18:09 - So

Re: L'Artisan Parfumeur - Timbuktu

Post13 kwietnia 2015, 12:01 - Pn

"Wszyscy" polecają, a ja odradzam. Mam próbkę ze znanej glamourowej perfumerii, chyba najnowszy wypust. Po pierwsze parametry na mnie są średnie, a nawet słabe. Po drugie zapach za te pieniądze powinien imo być bardziej naturalny, czyli po trzecie jest za drogi do tego co oferuje. Jeśli chodzi o kompozycję to zwyczajnie nie podoba mi się, ale ( i to jest jedyna bezdyskusyjna zaleta) zapach jest niepowtarzalny tzn. nie tylko nie znam podobnego zapachu, ale nawet aktualnie nie kojarzę nic do czego mógłbym go porównać. Z racji
tego, że jesteśmy na forum miłośników perfum, polecam zakupić próbkę czy też małą odlewkę. Zdecydowanie jednak odradzam zakup w ciemno. U mnie trójka i raczej nic z tego więcej nie będzie.
http://www.fragrantica.pl/uzytkownicy/7407/
“The world you desire can be won, it exists, it is real, it is possible, it is yours.”
Offline
Avatar użytkownika

Nabuchodonozor

Aktywny forumowicz

  • Posty: 894
  • Dołączył(a): 07 grudnia 2014, 10:57 - N

Re: L'Artisan Parfumeur - Timbuktu

Post13 kwietnia 2015, 16:20 - Pn

Akurat w Timbuktu nie wyczuwam niczego nienaturalnego. Jedno co mnie cieszy to to, że w tym przypadku moja skóra lepiej 'utrzymuje' ten zapach i trzyma się wyjątkowo długo ;)
Offline
Avatar użytkownika

ascot

Forumowicz

  • Posty: 151
  • Dołączył(a): 05 września 2015, 11:01 - So
  • Lokalizacja: Roztoka Odrzańska

Re: L'Artisan Parfumeur - Timbuktu

Post11 stycznia 2016, 22:20 - Pn

Przy pierwszym teście nadgarstkowym byłem mocno rozczarowany - pachniało mi to jakoś ostro i dziwnie. Musiało upłynąć trochę czasu aż do dzisiaj gdy użyłem ich do pracy i przepadłem. Timbuktu pachnie genialnie choć zupełnie nie potrafię powiedzieć co mi się w nich podoba. Może to, że one są zupełnie inne, ta zieloność jest podana w niespotykany sposób i z czasem dochodzi jeszcze żar dogasającego ogniska. Ten klimat pojawia się i znika i tak to wszystko trwa około 10 godzin co jest dużym sukcesem na mojej skórze. Myślę, że Timbuktu zyskuje dużo w testach globalnych i trzeba dać sobie trochę czasu by się z nim oswoić.
Offline
Avatar użytkownika

supermariobros

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4679
  • Dołączył(a): 26 listopada 2015, 13:56 - Cz
  • Ostrzeżenia: 1

Re: L'Artisan Parfumeur - Timbuktu

Post12 stycznia 2016, 09:30 - Wt

ascot napisał(a):Przy pierwszym teście nadgarstkowym byłem mocno rozczarowany - pachniało mi to jakoś ostro i dziwnie. Musiało upłynąć trochę czasu aż do dzisiaj gdy użyłem ich do pracy i przepadłem. Timbuktu pachnie genialnie choć zupełnie nie potrafię powiedzieć co mi się w nich podoba. Może to, że one są zupełnie inne, ta zieloność jest podana w niespotykany sposób i z czasem dochodzi jeszcze żar dogasającego ogniska. Ten klimat pojawia się i znika i tak to wszystko trwa około 10 godzin co jest dużym sukcesem na mojej skórze. Myślę, że Timbuktu zyskuje dużo w testach globalnych i trzeba dać sobie trochę czasu by się z nim oswoić.


Miałem bardzo podobne odczucia.
Bardzo ładny vetiver, podoba mi się chyba nawet bardziej niż Lalique EN, którym byłem oczarowany.
Po pierwszym razie też mnie coś drażniło, nie wiem co to było, może pieprz, może mirra ale się nie przekonałem.
Dopiero po teście globalnym przekonałem się do zapachu, bardzo dobra trwałość, ~10h, projekcja po całym dniu w pracy wyczuwalna bez podnoszenia ręki.
Foliowy Ranger

[SPRZEDAM] viewtopic.php?f=52&t=13557
Offline
Avatar użytkownika

Podlasiak

Forumowicz

  • Posty: 264
  • Dołączył(a): 26 grudnia 2013, 15:17 - Cz
  • Lokalizacja: Białystok

Re: L'Artisan Parfumeur - Timbuktu

Post22 stycznia 2016, 22:15 - Pt

Ależ to jest fenomenalne pachnidło. Mistyczne - świetne określenie. Bogaty bukiet, niepospolita kompozycja, gdzieś już wcześniej wspomniana przy okazji recenzowania tego zapachu, "dymna warzywność"... Wspaniały początek przygody z wynalazkami spod szyldu L'Artisan. A przecież przede mną jeszcze Batucada, Dzongkha, Al Oudh, Tea for Two i bardzo lubiany na tym forum, Coeur de Vetiver Sacre. Zapowiada się ciekawie. Co do tytułowego bohatera - Panie Bertrand, chylę czoła!
Bez wiary potykamy się o źdźbło słomy, z wiarą przenosimy góry.
Offline

flanker

Forumowicz

  • Posty: 458
  • Dołączył(a): 25 listopada 2015, 12:42 - Śr

Re: L'Artisan Parfumeur - Timbuktu

Post15 lutego 2016, 00:38 - Pn

Przyjemny wetiwerowiec :) Otwarcie skojarzyło mi się z tą nową wersją EN i w sumie z samym klasycznym EN, jednak to był tylko moment, bo po chwili wyczułem że to zupełnie inna bajka. Timbuktu jest ciepłe i suche, ale na swój sposób zielone, ten wetiwer tutaj nie drażni nosa tylko przyjemnie łechce swoim aromatem. Projekcja jest całkiem niezła, choć na początku może się wydawać że zapach ma delikatne parametry. Trwałość też bardzo przyzwoita - 12h od aplikacji i wciąż jeszcze się trzyma na moim nadgarstku, choć już ledwie ledwie. W bazie wyczuwam coś drzewnego, zapach nie zmienia się jakoś drastycznie na mojej skórze. Ode mnie mocna czwórka ;)
Offline
Avatar użytkownika

mam katar

Perfumaniak

  • Posty: 2475
  • Dołączył(a): 18 marca 2013, 22:32 - Pn
  • Ostrzeżenia: 1

Re: L'Artisan Parfumeur - Timbuktu

Post23 lutego 2016, 22:06 - Wt

Mało mam tego niestety i ciężko będzie coś napisać. Na razie mam jedno skojarzenie - że mirra i akcenty zielone bądź niebieskie wykazują pokrewieństwo do Gucci PH II.
Bez potrzeby przedłużania gatunku,
pistoletów, noży
i przykazań Bożych
Poprzednia stronaNastępna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

  • Reklama