Teraz jest 22 stycznia 2017, 00:36 - N



Jovoy Paris - Private Label

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Jovoy Paris - Private Label (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
1
7%
5 - Bardzo dobry
9
64%
6 - Genialny
4
29%
 
Liczba głosów : 14

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

ghostdog

Forumowicz

  • Posty: 418
  • Dołączył(a): 01 grudnia 2012, 14:24 - So

Jovoy Paris - Private Label

Post28 lutego 2014, 20:55 - Pt

JOVOY Private Label
Obrazek
Skład:
Nuty głowy: papirus, turzyca (absolut)
Nuty serca: wetiwer, skóra, paczula
Nuty bazy: czystek (labdanum), sandałowiec

Nos: Cecile Zarokian

Jest moc. Świetna projekcja i trwałość. Dwie, trzy chmurki z atomizera na skórę i zapach wypełnił cały pokój. Nie jest to łatwy zapach w odbiorze. Trochę mnie przytłoczył, pierwsze wrażenie to stara, nadpalona drewniana beczka w której trzymana była szkocka.
Offline

HMR

Aktywny forumowicz

  • Posty: 509
  • Dołączył(a): 28 sierpnia 2011, 19:20 - N

Re: JOVOY - Private Label

Post28 lutego 2014, 23:09 - Pt

Zdecydowana i bezkompromisowa kompozycja! Nie każdemu przypadnie do gustu. Warto przetestować. Polecam.
Offline
Avatar użytkownika

ghostdog

Forumowicz

  • Posty: 418
  • Dołączył(a): 01 grudnia 2012, 14:24 - So

Re: JOVOY - Private Label

Post01 marca 2014, 09:12 - So

Przetestować tak, ale nosić na sobie to już raczej nie :D
Offline
Avatar użytkownika

koorchuck

Aktywny forumowicz

  • Posty: 728
  • Dołączył(a): 25 listopada 2012, 15:37 - N
  • Lokalizacja: Mazowsze

Re: JOVOY - Private Label

Post01 marca 2014, 09:40 - So

Niby czemu? Bardzo chętnie bym go nosił, ale mam tylko próbkę.
Zapach jest genialny, przypomina mi Perris Monte Carlo Oud Imperial.
Offline
Avatar użytkownika

ghostdog

Forumowicz

  • Posty: 418
  • Dołączył(a): 01 grudnia 2012, 14:24 - So

Re: JOVOY - Private Label

Post01 marca 2014, 13:07 - So

Zapach przegniłej starej beczki, środków do konserwacji drewna... nie przy tej projekcji. Tak po dwóch godzinach od aplikacji, sam byłem nim zmęczony.
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 8730
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Jovoy Paris - Private Label

Post03 marca 2014, 15:40 - Pn

Private Label przypomina mi czasy pierwszych testów zapachów niszowych ( 2009 ). I już tym zaskarbia sobie moją sympatię. Ale ja nie o sentymentach, bo obiektywnie Private Label to bardzo dobra kompozycja. Rzeczywiście stricte niszowa w charakterze, bezkompromisowa. Myślę, że Private Label odbiera się na zasadzie love it, or leave it. Przydymiony, ziemisty wetiwer, oleisty czystek, ostry papirus, skórzany sznyt - to wszystko musi robić wrażenie. Na mnie robi, dlatego w powyższej ankiecie oceniam na "5".
Offline
Avatar użytkownika

Greg

Forumowicz

  • Posty: 352
  • Dołączył(a): 18 listopada 2013, 14:36 - Pn

Re: Jovoy Paris - Private Label

Post01 kwietnia 2014, 18:18 - Wt

Lubię Fumidusa i Black Tourmaline, uwielbiam Encre Noire... Lubię dymne, drzewne i trochę mroczne zapachy... To cóż mogę napisać o tym zapachu?

Jest moc :D. Świetny jest ten Private Label.
Jeżeli ktoś gustuje w podobnych klimatach, to jest duża szansa, że Private Label przypadnie mu do gustu. Z jednej strony zapach jest zdecydowanie niszowy - trochę brudny, dymny i drzewny - od razu wiem, że jesteśmy poza utartymi szlakami mainstreamu. Z drugiej zaś - jak na niszę - PL jest moim zdaniem dość przystępny w odbiorze - na mojej skórze po jakimś czasie robi się odrobinę słodki i delikatny - jak najbardziej do noszenia :D . Trwałość zacna, bo 10-12 godzin po skromnej aplikacji z próbki. Na ubraniach - mega długo - kołnierz kurtki pachniał mi PL jeszcze kilka dni później. Projekcja w moim przypadku także wyraźna i jakoś nie słabnie z czasem - trzeba uważać z dawkowaniem. Z tym wiąże się pewna ciekawostka - zapach robi wrażenie i jest bardzo pozytywnie odbierany przez otoczenie - miałem go na sobie 2 razy i przytuliłem 3 komplementy, z czego jeden od kolegi, który zdecydowanie nie gustuje w niszy, dwa pozostałe zaś od koleżanek. Wszystkie wieczorem, długo, długo po aplikacji, która miała miejsce rano / przed południem.

Daję bardzo solidne i zasłużone 5. Może nawet należałoby 5,5. Autorce udało się wręcz idealnie wypośrodkować niszowość zapachu i jego przystępność. Mamy pachnidło oryginalne, które jednocześnie da się lubić, da się nosić i ma doskonałe parametry użytkowe.
Offline
Avatar użytkownika

fEla

Aktywny forumowicz

  • Posty: 717
  • Dołączył(a): 27 lipca 2013, 10:49 - So

Re: Jovoy Paris - Private Label

Post02 kwietnia 2014, 07:40 - Śr

Greg napisał(a):Lubię Fumidusa i Black Tourmaline, uwielbiam Encre Noire... Lubię dymne, drzewne i trochę mroczne zapachy... To cóż mogę napisać o tym zapachu?

Jest moc :D. Świetny jest ten Private Label.
Jeżeli ktoś gustuje w podobnych klimatach, to jest duża szansa, że Private Label przypadnie mu do gustu. Z jednej strony zapach jest zdecydowanie niszowy - trochę brudny, dymny i drzewny - od razu wiem, że jesteśmy poza utartymi szlakami mainstreamu. Z drugiej zaś - jak na niszę - PL jest moim zdaniem dość przystępny w odbiorze - na mojej skórze po jakimś czasie robi się odrobinę słodki i delikatny - jak najbardziej do noszenia :D . Trwałość zacna, bo 10-12 godzin po skromnej aplikacji z próbki. Na ubraniach - mega długo - kołnierz kurtki pachniał mi PL jeszcze kilka dni później. Projekcja w moim przypadku także wyraźna i jakoś nie słabnie z czasem - trzeba uważać z dawkowaniem. Z tym wiąże się pewna ciekawostka - zapach robi wrażenie i jest bardzo pozytywnie odbierany przez otoczenie - miałem go na sobie 2 razy i przytuliłem 3 komplementy, z czego jeden od kolegi, który zdecydowanie nie gustuje w niszy, dwa pozostałe zaś od koleżanek. Wszystkie wieczorem, długo, długo po aplikacji, która miała miejsce rano / przed południem.

Daję bardzo solidne i zasłużone 5. Może nawet należałoby 5,5. Autorce udało się wręcz idealnie wypośrodkować niszowość zapachu i jego przystępność. Mamy pachnidło oryginalne, które jednocześnie da się lubić, da się nosić i ma doskonałe parametry użytkowe.

..ja się pod tym podpisuję.. Zapach jak najbardziej noszalny..:)

baphomet

Re: Jovoy Paris - Private Label

Post02 kwietnia 2014, 09:28 - Śr

Jest jak piszecie. Zapach jest jak najbardziej noszalny i za bardzo nie przejmowalbym się otoczeniem nosząc go. Parametry użytkowe nie są tak dobre jak opisujecie, ale pomimo tego zapach jak najbardziej zasługuje na 5.

Polecam przetestować również inne zapachy marki, głównie la liturgie. Zwolennicy zapachów typu Kardynał, Avignon, Full Incense będą mile zaskoczeni. Imo jest liderem, w tego typu kompozycjach.
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2252
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Jovoy Paris - Private Label

Post17 maja 2014, 21:23 - So

Takich zapachów nie lubię najbardziej.
Człowiek dopiero co kupił jakieś perfumy, dostaje niepozorną próbkę, po czym już wie, że ten sapach musi być jego.

To jest poezja we flakonie. Czuję tutaj las pełen wilgoci i pleśni. Wszystko jest tak naturalne, że aż ciężko uwierzyć, że jestem w mieszkaniu.
Na mojej skórze przede wszystkim czuję paczulę (w ujęciu podobnym do Villoresiego), wetiwerię i drewno sandałowe. Do tego gdzieś daleko w tle jest skóra.
Niesamowity zapach. Po dwóch dniach testów daję 5 i dopisuje do listy zakupowej.
Offline
Avatar użytkownika

raffde

Aktywny forumowicz

  • Posty: 764
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 14:51 - N
  • Lokalizacja: Świętokrzyskie

Re: Jovoy Paris - Private Label

Post16 marca 2015, 13:54 - Pn

srG szukałem określenia na te perfumy ,które dostałem od kolegi z forum i trafiłeś w 10. Zapach lasu, pleśni, wilgoci i mchu. Pamiętam ten zapach z okresu młodości i wycieczek z dziadkiem po lesie. Tak to ten sam zapach. Wiem ,ze muszę go mieć :)
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2252
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Jovoy Paris - Private Label

Post16 marca 2015, 23:32 - Pn

Polecam Ci sprawdzić Liquides Imaginaires - Tellus. Tam też jest piwniczna paczula, ale wraz z zapachem gleby.
W dodatku cała kompozycja nie jest żadnym klocem (chyba za sprawą lilii, która nadaje lekkości i przestrzenności), więc nie jest tak męcząca.

Private Label nie kupiłem tylko z jednego powodu - zaczął się wysładzać. Przy pierwszych testach nie zwracałem na to uwagi, ale po kilku użyciach coraz bardziej zaczęło mnie to drażnić (teraz znowu kupiłem próbkę, może znowu zmienię zdanie)
Offline
Avatar użytkownika

raffde

Aktywny forumowicz

  • Posty: 764
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 14:51 - N
  • Lokalizacja: Świętokrzyskie

Re: Jovoy Paris - Private Label

Post24 marca 2015, 10:15 - Wt

srG napisał(a):Polecam Ci sprawdzić Liquides Imaginaires - Tellus. Tam też jest piwniczna paczula, ale wraz z zapachem gleby.

No i dlaczego to zrobiłeś ????? :lol: Już zacząłem czytać o tym zapachu i chyba chcę go mieć :?
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2252
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Jovoy Paris - Private Label

Post25 marca 2015, 03:43 - Śr

To w dobrej wierze! :lol:
Daj znać jak już sprawdzisz, jestem bardzo ciekaw co o nim powiesz.
Offline

deKris

Forumowicz

  • Posty: 161
  • Dołączył(a): 17 stycznia 2015, 09:46 - So
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Jovoy Paris - Private Label

Post24 sierpnia 2016, 23:33 - Śr

Poezja.
Zapach poezja, absolutnie fenomenalny, jeden z moich ulubionych nie tylko od Jovoy.
Ktoś tu napisał, że nie jest noszalny :shock: : JEST!
Offline
Avatar użytkownika

kyloe

Aktywny forumowicz

  • Posty: 563
  • Dołączył(a): 11 września 2015, 10:18 - Pt

Re: Jovoy Paris - Private Label

Post26 września 2016, 14:44 - Pn

Genialny zapach, żałuję że wcześniej go nie znałem.

Mokradłowe klimaty z bardzo dużym przepychem. Jest to zapach, który wywołuje określony stan umysłu i umyka słownym opisom.

W mojej ocenie nie jest też jakoś specjalnie odstraszający dla otoczenia ( chyba.. :mrgreen: )

Absolutny must have :shock:
Offline
Avatar użytkownika

Machiavelli

Forumowicz

  • Posty: 314
  • Dołączył(a): 27 lipca 2016, 12:34 - Śr
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Jovoy Paris - Private Label

Post01 października 2016, 10:19 - So

Wyrazisty, nie poznałem dotąd takiego zapachu. Niby to właśnie typowa, autentyczna paczula. Z jej specyficzną, acz urokliwą wonią, która czasami potrafi przytłoczyć. Ale ma ten zapach w sobie coś, co czyni go eleganckim i unikalnym. Ciężko mi powiedzieć, czy to zasługa bardzo ładnego i zwartego otwarcia, które przenika dalej i pozostawia po sobie długi ślad, który miesza się z wonią paczuli, czy może to zasługa bazy, która zniekształca odbiór akordu średniego.
W sumie to ciężko mi tutaj wyróżniać akordy, bo Private Label jest dobrze wymieszany i nie zmienia się jakoś istotnie.

Nie kojarzy mi się ze stęchłą, podmokłą piwnicą, bardziej z piwnicą w której leżakują beczki z winem. Ma w sobie ten element szlachetności, który kojarzy mi się z winami.
Obrazek
„Elegancja jest niemożliwa bez perfum. To skryte, niezapomniane, ostateczne akcesoria.” - Gabrielle Coco Chanel
Offline
Avatar użytkownika

Foitek

Forumowicz

  • Posty: 222
  • Dołączył(a): 10 listopada 2015, 17:00 - Wt

Re: Jovoy Paris - Private Label

Post24 października 2016, 02:36 - Pn

Jestem po testach nadgarstkowych, na chwilę obecną daję 4+.
Offline
Avatar użytkownika

cassyoosh

Aktywny forumowicz

  • Posty: 547
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:41 - N
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Jovoy Paris - Private Label

Post10 grudnia 2016, 13:00 - So

dziś zaliczyłem pierwsze zetknięcie (po raz kolejny wielkie dzięki ts- za próbki) z tym zapachem i od jakiegoś czasu zbieram szczękę z ziemi;
dawno żaden zapach nie wywołał aż takiego wrażenia na mnie, jak ten - no to jest właśnie to!
kojarzy mi się bardzo z męskim Rush od Gucci'ego;
jest genialny po prostu - istna petarda, jakiej długo szukałem!
nic się nie zmieniło, wszystko jest jak było, niebo tak wysoko znów
-------------------------------------------
http://www.fragrantica.com/member/48291
Offline
Avatar użytkownika

tornado

Forumowicz

  • Posty: 320
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Jovoy Paris - Private Label

Post03 stycznia 2017, 10:44 - Wt

Private Label zrobił na mnie wielce pozytywne wrażenie. Co ja mówię, porządnie mną wstrząsnął. Paczula ze skórą wraz z ziemistą nutą daje oryginalny efekt. I niby to wszystko, ale jeszcze gdzieś w tle majaczy charakter Jovoy. Całość może mocno "zakręcić w głowie". Cóż, gdyby tak pachniał Amouage Bracken, to ...

Pozwolę sobie na krótką dywagację. Przerabiam właśnie zapachy Jovoy - przyznaję, iż to już kolejna pozycja, gdzie daje wyczuć się wspólny mianownik marki. Urzekł mnie zarówno pomysł, jak i wykonanie charakterystycznej oflaktorycznej sygnatury, którą Jovoy się posługuje. Nieodparcie na myśl nasuwa się kamienna kolekcja Olivier'a Durbano. Oczywiście ma ona odmienny zapachowo styl, ale równie wyrazisty, oryginalny i jakże wyjątkowy.

P.S. Kompletnie nie pojmuję, dlaczego tak mało jest o perfumach Jovoy. No i dlaczego nie ma jeszcze wpisu o La Liturgie des Heures?! Czy zwolennicy kościelnych kadzidlaków są jeszcze obecni na forum?
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 5 gości

  • Reklama
perfumeria euforia