Teraz jest 22 lipca 2018, 13:50 - N



  • Reklama

Annick Goutal - Nuit Etoilee edp

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Annick Goutal - Nuit Etoilee edp(nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
3
60%
5 - Bardzo dobry
2
40%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 5

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

rabarbary

Super Perfumaniak

  • Posty: 3455
  • Dołączył(a): 06 lipca 2013, 19:58 - So
  • Lokalizacja: Katowice

Annick Goutal - Nuit Etoilee edp

Post07 lipca 2013, 22:33 - N

bardzo się na nie nakręciłam, te romantyczno-mistyczne zdjęcia, fascynujące opisy, boski flakonik, niezła cena na e-g...
Obrazek
no ale się nie da!
jakbym nie wąchała i psikała - to po pierwszych ciekawych 5 minutach zostaje na mnie tylko słabiutka i cicha mięta, delikatnie podkręcona pikantnie i ziołowo, po 2 godzinach już muszę szorować nosem po skórze, żeby poczuć...
a tak ją chciałam na urlop :(

skład wg Q: cytryna, słodka pomarańcza, mięta pieprzowa, jodła syberyjska, absolut z nasion dzięgla
Offline
Avatar użytkownika

rabarbary

Super Perfumaniak

  • Posty: 3455
  • Dołączył(a): 06 lipca 2013, 19:58 - So
  • Lokalizacja: Katowice

Re: Annick Goutal - Nuit Etoilee edp

Post30 sierpnia 2013, 21:00 - Pt

jako posiadaczka flakonu Nuit Etoilee edp i wykończonej próbeki Nuit Etoilee edt pokuszę się o porównanie obu :)

wg Fr:

EDT - Nutami głowy są cytron, pomarańcza i mięta; nutami serca są sosna i jodła; nutami bazy są kocanka, dzięgiel i fasolka tonka.

EDP - Nutami głowy są cytron, pomarańcza i mięta; nutami serca są irys, sosna i Żywica jodłowa; nutami bazy są ambra, dzięgiel, fasolka tonka i kocanka.

Bardzo podobne zapachy, edt jest bardziej miętowa, miękka, tajemnicza, etd ma miętę o 20% bledszą, za to zapach jest ciut bardziej ostry, jakby więcej szpileczek jodły czy sosny.
Ambry i irysa w edp na mnie nie stwierdzono :)
Kocanki zresztą też nie czuję, a akurat uwielbiam ten zapach, widać jest schowany w tle.

Piękne to perfumy, romantyczne niezwykłe, cudownie uwodzące.
Trwałość - i tu spore zaskoczenie - nie ma różnicy, a jak już, to na korzyść edt.
Niestety nie jest to trwałość najlepsza, co w powiązaniu z bliskoskórnością powoduje, że aby cieszyć się tym zapachem muszę popsikać się co najmniej 5 razy, w tym ze dwa na ubranie, a po max 5 godzinach powtórzyć...
I dlatego wg mnie lepszym wyjściem jest kupić 100 ml edt niż za podobną cenę 50 ml edp
Offline
Avatar użytkownika

Niacha

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1140
  • Dołączył(a): 30 kwietnia 2012, 11:19 - Pn

Re: Annick Goutal - Nuit Etoilee edp

Post31 sierpnia 2013, 08:28 - So

Spędziłam ubiegłe wakacje z Nuit Etoilee - wydaje mi się że to było edp, edt chyba pojawił się później. Jest to bardzo przyjemny zapach o dwoistej naturze. Otwarcie jest słodko cytrusowo miętowe z oryginalnym ziołowym akordem. Potem następuje nagła zmiana i znienacka pojawia się "okrągła" ambrowa baza, przypominająca zieloną pluszową zasłonę.

Rabarbary: tak jak napisałaś trwałość ma ok 5h, z tym, że na mojej skórze baza jednak zostawała i była wyczuwalna.
Offline
Avatar użytkownika

rabarbary

Super Perfumaniak

  • Posty: 3455
  • Dołączył(a): 06 lipca 2013, 19:58 - So
  • Lokalizacja: Katowice

Re: Annick Goutal - Nuit Etoilee edp

Post31 sierpnia 2013, 09:59 - So

jak ambrowa to chyba faktycznie edp...
na mnie niestety ambra się nie rozwija, dlatego znika z mojej skóry jak edt...
szkoda, bo rozkoszne to perfumy :)
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 7602
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Annick Goutal - Nuit Etoilee edp

Post15 kwietnia 2014, 20:08 - Wt

Perfumy Annick Goutal znałem dotychczas tylko z nazwy, a Nuit Etoilee kojarzyło mi się z tym:

vangogh-la-nuit-etoilee.jpg
vangogh-la-nuit-etoilee.jpg (159.14 KiB) Przeglądane 9790 razy


Ponieważ jednak dostałem próbkę NE moje skojarzenia będę musiał zmodyfikować.
Powiem od razu - podoba mi się to pachnidło!
Już otwarcie zrobiło na mnie bardzo dobre wrażenie. Jest rześko, ale nie kwaśno. Cytrusy są słodkawe i smakowite, a dodatek mięty pięknie podkreśla wrażenie świeżości i zapobiega przesłodzeniu. Mnie ten zapach kojarzy się nieco z kandyzowaną skórką pomarańczową, którą ktoś owinął listkami mięty. Ta faza trwa dość długo i właściwie przez ok pół godziny niemal nic się nie dzieje. Ale po co ma się dziać, skoro jest tak świeżo, smacznie i przyjemnie? Po wspomnianym czasie do głosu dochodzą kolejne nuty. Wg wykazu są to jodła i sosna i tak to mniej więcej odbieram. Zapach zielonego igliwia i żywicy. Świeżość i ciepło igiełek zmieszane z ciągle obecnymi cytrusami i mentolem daje naprawdę piękną mieszankę. Przynajmniej mnie się podoba ;)
Z czasem zapach cichnie, pojawiają się słodkawe, ale nie lepiące nuty bazy z jakimś akcentem, który trudno mi opisać. Pewnie to tonka (tak mi sie zdaje) ale zmieszana z czymś. Być może tak właśnie zadziałał dodatek dzięgla? Gdybanie, bo tak naprawdę nie wiem, co tam pachnie, ale pachnie ładnie i to jest najważniejsze.
No i jeszcze jedno - na mojej skórze to całkiem trwałe pachnidło - dobrze wyczuwalne po 6-7 godzinach.
Pisząc o NE przypomniałem sobie testowany niedawno L'Humaniste Frapina. Moim zdaniem to zapachy o podobnym charakterze - świeże, ale z pikantną nutą, przy czym AGNE jest nieco cięższy i bardziej zawiesisty.
Dla mnie to bardzo ciekawy zapach, który chętnie bym nosił, bo nie wydaje mi się, żeby był przechylony w kobiecą stronę. W ankiecie zaznaczam zasłużone 5
Artur
Offline
Avatar użytkownika

rabarbary

Super Perfumaniak

  • Posty: 3455
  • Dołączył(a): 06 lipca 2013, 19:58 - So
  • Lokalizacja: Katowice

Re: Annick Goutal - Nuit Etoilee edp

Post15 kwietnia 2014, 21:00 - Wt

Też nie uważam, żeby był bardziej kobiecy, tak jak i nie jest wyraźnie męski.
Ten zapach jest zupełnie poza tą klasyfikacją.

Metodą prób i błędów ustaliłam, że najmocniej i najpiękniej się na mnie rozwija edt i przy dość wysokich temperaturach, zatem czekam niecierpliwie na gorące wieczory, będzie pięknie i romantycznie :)
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 7602
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Annick Goutal - Nuit Etoilee edp

Post16 kwietnia 2014, 00:28 - Śr

Cóż, ja serdecznie nienawidzę upałów, więc raczej ich nie oczekuje. Ale majowe ciepelko może być w sam raz dla NE
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 7602
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Annick Goutal - Nuit Etoilee edp

Post16 kwietnia 2014, 21:55 - Śr

Dodam pewną ciekawostkę, którą zaobserwowałem dzisiaj rano. Otóż po rannym prysznicu na przegubie wyraźnie wyczułem bazę zapachu NE - bardzo zresztą przyjemną. Zaskoczyło mnie to. Nie ukrywam, że pozytywnie ;)
Artur
Offline
Avatar użytkownika

albinguma

Forumowicz

  • Posty: 422
  • Dołączył(a): 01 października 2016, 10:01 - So
  • Lokalizacja: Chełm

Re: Annick Goutal - Nuit Etoilee edp

Post19 maja 2017, 21:15 - Pt

Jakżesz miło mnie dzisiaj te perfumy zaskoczyły i to dwukrotnie. Pierwszy raz, że spodziewałem się marnej trwałości i projekcji (moja skóra jakaś wybredna jest do wiosenno - letnich zapachów), może po testach Mandragore, które właśnie parametrami mnie troszkę zawiodło, ale tu wyraźnie przez kilka pierwszych godzin zapach dawał znać o sobie. Pogoda na pewno sprzyjająca dzisiaj była ponad 20 stopni. Po ok 10 godzinach mama komplementuje, że ładnie pachnę, ja szczerze już nie czułem, dodatkowo na działeczce przebrałem się, więc koszulka, którą potem ubrałem i znowu poczułem moc Nuit Etoilee, nie mogła o sobie dawać znać. Bardzo pozytywne zaskoczenie. Jeżeli chodzi o to czy mężczyźni mogą go używać, ja myślę, że bez żadnego problemu. Jeden test to za mało żeby go oceniać ale póki co piątala ma na pewno :)


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości

  • Reklama