Teraz jest 25 kwietnia 2015, 13:26 - So



Comme des Garcons - Standard

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.

Moja ocena Comme des Garcons - Standard (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
1
33%
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
2
67%
 
Liczba głosów : 3

  • Autor
  • Wiadomość
Offline

RayFlash

  • Posty: 3393
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Comme des Garcons - Standard

Post19 października 2012, 14:51 - Pt

Obrazek

Nos: Olivier Pecheux

Nuty zapachowe (wg Lulua): herbata, koper włoski, imbir, cytryna, szafran, cedr, piżmo

Opis (za ww. perfumerią):

"Standard, to owoc współpracy Comme des Garcons z fińską firmą designerską Artek, założoną przez Alvara Aalto.

Zapach tworzy subtelna nutka metaliczna, która uzyskana poprzez połączenie imbiru z cytryną przenika się z fińską herbatą i zimną nutką jodłową. Całość dopełnia migdałowa nuta nie nadająca słodkości, a jedynie gładkość tej kompozycji.

Zapach porównywany do zapachu panującego w pracowni stolarskiej. Chłodny, drzewny, techniczny."

O Boże! Najchętniej wystawiłbym najwyższą notę i na tym zakończyłbym swój opis. Zapach jest zachwycający! Przepiękny! Kto by pomyślał, że tak skromnie wyglądający flakon i nieszczególnie intrygujący pomysł, kojarzący się z Ikeą bardziej niż z czymkolwiek innym, mogłyby być źródłem tak wspaniałego i oryginalnego pachnidła? :D

Należy tu chyba zignorować nuty, bo tworzą one zupełnie nową jakość. Zapach jest czymś więcej, a przede wszystkim czymś całkowicie innym niż sumą składników. Pozwólcie, że nie zagłębię się w szczegóły, bo... Standard pachnie, w moim oczywiście odczuciu, jak nieco zatęchłe wnętrze starej szafy. Bez obaw! Wrażenie jest fantastyczne. Jest to zapach tak znajomy i swojski, że bardzo przyjazny, choć przy tym niezwykle oryginalny i zaskakujący, jak na perfumy. To jest to, czego oczekuję od niszy! Awangarda. I podążanie nieprzetartymi szlakami. Absolutnie genialne! Oceniam na "6".
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

  • Posty: 2885
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Comme des Garcons - Standard

Post22 października 2012, 17:31 - Pn

Od siódmej klasy podstawówki wiedziałem, że:
Pianierski łagier artek nachoditsia na bieriegu cziornawa moria.
O fińskiej firmie, powstałej w 1935 roku, pojęcia nie miałem.

Warsztat stolarski pachnie pięknie.
Byłem ze 2, 3 razy.

Dotychczas B*Men wiązał mi się ze stolarnią.

Martwi mnie metal, ale reszta zapowiada dobre wrażenia.
Offline

RayFlash

  • Posty: 3393
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Comme des Garcons - Standard

Post23 października 2012, 15:07 - Wt

aleksander napisał(a):Od siódmej klasy podstawówki wiedziałem, że:
Pianierski łagier artek nachoditsia na bieriegu cziornawa moria.
O fińskiej firmie, powstałej w 1935 roku, pojęcia nie miałem.

Warsztat stolarski pachnie pięknie.
Byłem ze 2, 3 razy.

Dotychczas B*Men wiązał mi się ze stolarnią.

Martwi mnie metal, ale reszta zapowiada dobre wrażenia.


Najbardziej adekwatne w opisie Lula jest określenie "pracownia stolarska". Oczywiście wyczuwalne są cytryna, imbir, łagodna, dymna herbata (a la oolong), ale wszystko szybko zmierza ku drewnu. Żadnych akcentów metalicznych nie znajduję.

Znalazłem w Standardzie pewien mankament. Są nim sillage i trwałość, i.e. jedno i drugie jest raczej skromne niestety. Niewykluczone, że spowodowane jest to aplikowaniem z probówki, jednakże w recenzjach również parokrotnie przewija się wzmianka o tym, a to już może coś znaczyć. Szkoda. Aczkolwiek zapach sam w sobie jest wspaniały.
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

  • Posty: 2885
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Comme des Garcons - Standard

Post23 października 2012, 17:56 - Wt

Przy tego typu zapachu aż się prosi o moc i trwałość.
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

  • Posty: 2885
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Comme des Garcons - Standard

Post22 grudnia 2012, 16:04 - So

Obrazek

Początek wyraźnie koloński.
Przypominają mi się damskie perfumy z dawnych czasów - Być może.

Woń przypominająca cytryny i pomarańcze, ustępuje powoli,
by dać miejsce dziwnej i niejednoznacznej techno-molekule.
Adoxal.

Czyli COMME des GARÇONS było przed Byredo. klik >

Ocena sześć, jaką dał RayFlash, od którego otrzymałem próbkę, jest nieunikniona.
Tak odkrywa się nowe rejony olfaktorycznych światów.
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Comme des Garcons - Standard

Post27 grudnia 2012, 12:57 - Cz

Potwierdzam opinię Raya. To dobry zapach. Można powiedzieć, że ma klimat przydymionej pracowni stolarskiej, choć może nie do końca. Pracownia stolarska bardziej kojarzy mi się z suchym drewnem, a tu narzucało mi się skojarzenie raczej z drewnem jeszcze niewysuszonym. Choć dawno testowałem, więc mogę się mylić. Metaliczną nutę niestety czuję, przez co całość jawi się odrobinę syntetycznie, ale nie w znaczeniu syntetycznych, niskiej jakości składników tylko w sensie, że nie jest to w 100% zapach natury. Piszę "niestety", bo w tego typu drzewno-dymnych kompozycjach wolę naturę.
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

  • Posty: 6396
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Comme des Garcons - Standard

Post28 marca 2014, 15:16 - Pt

Była stolarnia, była stara szafa. Ja czuję świeżo ścięte drzewo, jeszcze mokre. Ale blisko jest ta stolarnia, bo jakieś smugi lakierów wyłapuję.
Nie należę do fanów drewna w perfumach. Niemniej cieszę się, iż mogłem poznać Standard. Po rozczarowaniu kokakolowym Avignon, który to jako pierwszy poznałem, odzyskuję wiarę w markę CdG. A Wy perfumomaniacy czym prędzej sięgnijcie po tę wodę, bo to nisza pełną gębą.
-Jak pachną te perfumy?
-A kogo to obchodzi? Napisz jaki masz batch i czy Twoja rurka jest gruba!

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

  • Reklama