Teraz jest 25 września 2017, 14:12 - Pn



  • Reklama

Amouage - Opus VI

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Amouage - Opus VI (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
1
4%
5 - Bardzo dobry
9
33%
6 - Genialny
17
63%
 
Liczba głosów : 27

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Amouage - Opus VI

Post01 czerwca 2012, 21:06 - Pt

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Narobiliście mi smaka i skusiłem się na test Opusu VI. Udane podejście do tematu ambrowego wg mnie. Początek dość mocno pieprzowy, trochę kadzidlany i trochę drzewny, nuta typowo ambrowa ukazuje się dopiero po chwili. Balans pomiędzy słodyczą a wytrawnością wg mnie jest idealnie zachowany. Z takich znanych mi bogatych niszowych ambr Ambre Sultan jest bardziej wytrawny, zaś Ambre 114 bardziej słodka. Podoba mi się sposób, w jaki wykorzystano tu nutę kadzidła - daje wrażenie głębokości zapachu i przestrzeni - własność, która bardzo mi odpowiada nie tylko w zapachach Amouage.

Warto dodać, że ambra, rozumiana jako akord złożony z kilku nut, nie dominuje zapachu. Czuć, że to ambrowiec, ale taki trochę przygaszony, w sensie pozytywnym, przez nuty drzewne, kadzidło i pieprz.

W miarę jak piszę te słowa, zaczyna z Opusu Szóstego wychodzić nuta miodu podobna do tego z Absolue Pour Le Soir Kurkdjiana - przepysznie. (Mam go na sobie dopiero dwadzieścia-parę minut.)

Ocena, do jakiej się przymierzam w tej chwili to 6. Skoro Ambre Sultan oceniłem na 6 to tu nie może być niżej. Zapach co najmniej tej samej klasy, co dzieło Lutensa i Sheldrake'a. Subiektywnie też na razie nic mi w nim nie przeszkadza.
Ostatnio edytowano 01 czerwca 2012, 21:28 - Pt przez kapłan, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 9376
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Amouage Opus VI

Post01 czerwca 2012, 21:20 - Pt

Testowałem już kilkakrotnie, i muszę dodać, że Opus VI charakteryzuje się znakomitą trwałością. Raz w zgięciu łokcia utrzymywał się prawie dwie doby, z czego większość tego czasu z mocną projekcją. Jakość ingrediencji znakomita, a sama kompozycja emanująca kunsztem i nieprawdopodobna klasą. Ode mnie mocne "5" na tę chwilę, ale przetestuję niebawem raz jeszcze, może będzie jeszcze lepiej. Póki co, na razie nie głosuję.
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Amouage - Opus VI

Post01 czerwca 2012, 21:35 - Pt

No właśnie, z tymi głosowaniami to jest tak, że nie można zmienić raz oddanego głosu :roll: , a przecież nasze upodobania się zmieniają i nasze "top teny" i inne takie z miesiąca na miesiąc wyglądają inaczej. A przecież nie oceniamy zapachów czysto obiektywnie. Niby to tylko zabawa, ale czasem też wstrzymuję się z oddaniem głosu z tych samych powodów co Ty.
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Amouage - Opus VI

Post02 czerwca 2012, 13:01 - So

To jeszcze jeden raport z linii frontu. W dalszej fazie pojawia się trochę dziwna na tym etapie nuta cytrusowa. Ok, niech im będzie. Nie jest to jakiś intensywny cytrus, raczej coś ledwie majaczącego w tle, ale to wystarczyło, żeby wywołać u mnie efekt WTF. W tej chwili trochę mi to przeszkadza, jakby twórcy zapachu chcieli na siłę wpleść weń coś oryginalnego czego jeszcze nie było. No i fakt, nie było, ale czy taka nuta pasuje do ambrowca? Mam wątpliwości.

Jeszcze słowo o składnikach. Długa żywotność Opusu VI wiąże się, tak podejrzewam, z postępem na polu syntetycznych utrwalaczy. Amouage podaje w bazie: "Ambranum, Z11, Sandalwood, Citrus". Nie czytałem nic na temat pierwszych dwóch, ale końcówka pachnie, tak mi się wydaje, sprawdzę to jeszcze przy kolejnym teście, syntetycznym piżmem. Być może za to wrażenie odpowiada Z11 - sprawdzę przy okazji co to za składnik. I to piżmo zaczyna w pewnym momencie zdobywać przewagę nad innymi nutami, co mi się nie podoba. Dla mnie to jest minus, bo gołe piżmo - czy cokolwiek to jest - pachnie niefajnie. Na tym poziomie cenowym nie powinno tak być. Powinni tak dostroić długość trwania tych ostatnich nut, żeby gasły równocześnie.

Wszystko to zweryfikuję przy kolejnych testach, ale póki co wolę jednak Ambre Sultan.
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 9376
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Amouage - Opus VI

Post02 czerwca 2012, 13:04 - So

Z11 to syntetyczna aromomolekuła pachnąca jak suche drewno.
Wolę Opus VI niż Ambre Sultan.
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Amouage - Opus VI

Post02 czerwca 2012, 13:13 - So

Hm, dzięki za podpowiedź. Kolejne testy powiedzą mi może więcej. Dużo tu w tym zapachu dzieje, trzeba to przyznać, i jest co rozkminiać.
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 9376
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Amouage - Opus VI

Post02 czerwca 2012, 13:14 - So

A jak u Ciebie z trwałością po pierwszym teście ? Też taka miażdżąca, jak w moim przypadku ?
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Amouage - Opus VI

Post02 czerwca 2012, 15:54 - So

Ciężko powiedzieć, ale 24 h, a tym bardziej dwie doby, to nie. Z tym, że dziś rano się nie wąchałem 8-) bo miałem inne rzeczy na głowie. W tym momencie śladu po zapachu nie ma, ale wiele razy myłem już ręce (psikałem na nadgarstek) i na dodatek przez pół dnia pracowałem w roboczych rękawiczkach. Powiem więcej po kolejnym teście.
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 9376
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Amouage - Opus VI

Post05 czerwca 2012, 11:45 - Wt

Po kolejnym teście oceniam na mocne "5". W mojej opinii Opus VI nie jest mimo wszystko zapachem genialnym. Jakość fantastyczna, ale brakuje mu tego naddatku, który sprawia, że dany zapach zapiera dech w piersiach.
Ostatnio edytowano 12 grudnia 2013, 15:49 - Cz przez Cookie13, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 9376
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Amouage - Opus VI

Post05 czerwca 2012, 12:26 - Wt

Opus IV muszę sobie odświeżyć. Nie mam aktualnie przy sobie próbki.
Offline
Avatar użytkownika

Tomek

Forumowicz

  • Posty: 414
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:58 - N

Re: Amouage - Opus VI

Post03 sierpnia 2012, 14:50 - Pt

Zaczyna się pieprzem, to bardziej kremowy i gęsty pieprz połączony z ambrą, niż taki suchy i pylisty który gryzie w nos.
Później pieprz słabnie, wychodzi więcej ambry leżącej na jakimś drewnie. Wszystko ładnie pięknie, napisze nawet że to dla mnie z pewnością „amłażowe” TOP 3. Zwłaszcza że ja ambrowe perfumy lubię.

Jest dobry, ale czy AŻ TAK DOBRY? Chyba nie, Ambre sultan i Amber Absolute w swojej kategorii nie wyprzedzi.
Offline

Biral

Perfumaniak

  • Posty: 2096
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:44 - N

Re: Amouage - Opus VI

Post24 sierpnia 2012, 18:50 - Pt

Dzisiaj doznałem szoku. Naprawdę, opadła mi przysłowiowa szczęka. Wszystko zaczęło się już jakiś czas temu, dokładnie w marcu. Odwiedziłem ulubione wujostwo w Gdyni i podczas jednej z rozmów napomknąłem o swojej olfaktorycznej pasji. Zrodziło to lawinę pytań, głównie ze strony cioci. Skończyło się na tym, że podałem jej kilka nazw perfum, które miała sprawdzić w sopockiej fili perfumerii Quality. Przez długi czas nie miała czasu, by się tam udać. Ostatecznie udał się tam wujek, któremu też poradziłem kilka zapachów. Przyznam, że skoncentrowałem się na kompozycjach tańszych, nie wspominając w ogóle o Amouage'ach, Kilianach i innych. Dzisiaj ponownie rozmawiałem z ciocią przez telefon. Jakiś czas temu przesłałem jej ukochane przez nią perfumy Niny Ricci. Od niechcenia zapytałem, czy ostatecznie odwiedzili tamtą perfumerię i czy coś im się spodobało. Odpowiedź totalnie mnie zbiła z nóg. Wujek wyszedł z niczym innym jak z Opusem VI!!!! Jestem w szoku. Już zapowiedziałem wizytę :-)
Ostatnio edytowano 25 sierpnia 2012, 08:14 - So przez Biral, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 9376
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Amouage - Opus VI

Post03 września 2012, 15:27 - Pn

Biral napisał(a):Dzisiaj doznałem szoku. Naprawdę, opadła mi przysłowiowa szczęka. Wszystko zaczęło się już jakiś czas temu, dokładnie w marcu. Odwiedziłem ulubione wujostwo w Gdyni i podczas jednej z rozmów napomknąłem o swojej olfaktorycznej pasji. Zrodziło to lawinę pytań, głównie ze strony cioci. Skończyło się na tym, że podałem jej kilka nazw perfum, które miała sprawdzić w sopockiej fili perfumerii Quality. Przez długi czas nie miała czasu, by się tam udać. Ostatecznie udał się tam wujek, któremu też poradziłem kilka zapachów. Przyznam, że skoncentrowałem się na kompozycjach tańszych, nie wspominając w ogóle o Amouage'ach, Kilianach i innych. Dzisiaj ponownie rozmawiałem z ciocią przez telefon. Jakiś czas temu przesłałem jej ukochane przez nią perfumy Niny Ricci. Od niechcenia zapytałem, czy ostatecznie odwiedzili tamtą perfumerię i czy coś im się spodobało. Odpowiedź totalnie mnie zbiła z nóg. Wujek wyszedł z niczym innym jak z Opusem VI!!!! Jestem w szoku. Już zapowiedziałem wizytę :-)


Kozak z Twojego wuja, Biralu.
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Amouage - Opus VI

Post17 sierpnia 2013, 21:35 - So

Powoli kiełkuje we mnie chęć posiadania tego pachnidła na własność. Cookie dobrze to określił, pisząc, że z Opusu VI emanuje klasa, co przy zapachach tak ekspansywnych jak ten jest efektem nader trudnym do uzyskania.

Prostuję też to, co pisałem wcześniej o porównaniu do Ambre Sultan. Opus VI jest lepszy, choć trzeba też uczciwie powiedzieć, że obecnie dostępne wersje Ambre Sultan nie są tak dobre jak te sprzed jeszcze paru lat.
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 9376
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Amouage - Opus VI

Post21 sierpnia 2013, 14:33 - Śr

kapłan napisał(a):Powoli kiełkuje we mnie chęć posiadania tego pachnidła na własność. Cookie dobrze to określił, pisząc, że z Opusu VI emanuje klasa, co przy zapachach tak ekspansywnych jak ten jest efektem nader trudnym do uzyskania.

Prostuję też to, co pisałem wcześniej o porównaniu do Ambre Sultan. Opus VI jest lepszy, choć trzeba też uczciwie powiedzieć, że obecnie dostępne wersje Ambre Sultan nie są tak dobre jak te sprzed jeszcze paru lat.


Opus VI i tak jest lepsze nawet od pierwotnej wersji Ambre Sultan.
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Amouage - Opus VI

Post21 sierpnia 2013, 17:53 - Śr

Problem w tym, że parę lat temu po pierwsze nie znałem Opusa, a po drugie mój nos nie wiedział tego, co wie dziś o zapachach. Także w temacie porównań zamilczę.
Offline
Avatar użytkownika

Marrr

Forumowicz

  • Posty: 179
  • Dołączył(a): 22 grudnia 2012, 17:27 - So
  • Lokalizacja: z nad morza

Re: Amouage - Opus VI

Post22 listopada 2013, 23:39 - Pt

Ten zapach, to jeden z tych, o których mogę napisać, że jest piękny i to jedyny (z tych, które znam) zapachów Amouage, który mnie ani nie męczy ani nie drażni. Nie wiem dlaczego, ale gdy dotarł do mnie w przesyłce, to pierwszego dnia, przy użyciu globalnym, to poczułem wyraźne podobieństwo do Ambre Russe, ale takie wrażenie miałem tylko raz. Zapach jest głośny przez kilka pierwszych godzin, potem stapia się z moją skórą i go nie czuję, ALE dużo później ludzie, którzy są wokół mnie, pytają co tak pięknie pachnie i mówią, że wyraźnie czują projekcję tego zapachu.
Offline
Avatar użytkownika

Nesh

Forumowicz

  • Posty: 69
  • Dołączył(a): 19 grudnia 2013, 18:49 - Cz

Re: Amouage - Opus VI

Post20 grudnia 2013, 11:30 - Pt

Otrzymałem ostatnio w prezencie flakon Opus VI. Piękno tego zapachu spowodowało moją rejestrację na forum.

Kilka własnych spostrzeżeń:
Początek jest wspaniały. Fantastyczne połączenie pieprzu, łagodnych przypraw aromatycznych ziół i kadziła.
Póżniej robi się jeszcze lepiej: zapach ambry doskonale łączy się z kadzidłem. Pyszne, ciepłe.
Na koniec Opus VI objawia się jako prawdziwy majstersztyk. Bogaty zapach, ale nie za ciężki.
Idealny zapach bliskiego wschodu z nowoczesną wrażliwością.
Projekcja fantastyczna. Na mojej skórze utrzymuje się do późnej nocy.

baphomet

Re: Amouage - Opus VI

Post14 marca 2014, 13:57 - Pt

Nesh napisał(a):Otrzymałem ostatnio w prezencie flakon Opus VI.


Gratuluję. Oby więcej takich prezentów.
Offline
Avatar użytkownika

Center

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1090
  • Dołączył(a): 17 listopada 2013, 22:23 - N

Re: Amouage - Opus VI

Post25 września 2014, 16:34 - Cz

Trzecie podejście i nie mogę więcej użyć niż psik... Z wszystkich Amłaży które znam, ten dla mnie, to śmierdzioch nie do przejścia:)
Sprzedam Amouage ... Bracken ,MFK Xerjoff i inne, ...
http://perfuforum.pl/viewtopic.php?f=52&t=7709
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

  • Reklama