Teraz jest 22 lutego 2017, 04:57 - Śr



  • Reklama
perfumeria euforia

Byredo - Baudelaire

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Byredo - Baudelaire

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
2
25%
5 - Bardzo dobry
4
50%
6 - Genialny
2
25%
 
Liczba głosów : 8

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 5337
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Byredo - Baudelaire

Post25 lutego 2012, 15:42 - So

Charles Baudelaire to francuski pisarz - poeta wyklęty. Nie dziwi wobec tego fakt, że zapachowa interpretacja Byredo niesie tak duży ładunek emocji. Mrok i niespotykany żar tej kompozycji stanowią o jej sile, kiedy wiatr świeżych przypraw migocze w ogniu palonych żywic. Gdy ciężki akord skórzany ciągnie zapach ku dołom ambry i paczuli, to kadzidło frankońskie wzbija się w stronę nieba. Baudelaire trwa w idealnej równowadze, gdzie sacrum i profanum zdają się tworzyć nierozerwalną całość.

Nuty: jałowiec, kminek, czarny pieprz, kadzidło frankońskie, hiacynt, skóra, papirus, paczula, ambra.

Można go nabyć w Galilu, występuję w dwóch pojemnościach:
50ml za którą przyjdzie potencjalnemu nabywcy zapłacić 430zł
oraz 100ml za która zapłacimy 630zł

Mroczny, dziwny, niebanalny, dla niejednego nienoszalny.

Moje skojarzenia:

1. Gdzieś to już czułem, hmmmm... a czułem podobne akordy w oud immortel :D
(jeśli ktoś spróbował jednego, to powinien także drugiego)

2. Ciemna piwnica bez światła, dosyć wilgno, ktoś trzyma w piwnicy ziemniaki(pewnie winna paczula).

Zrobię sobie innym razem test porównawczy Baudelaire oraz Oud immortel.

BTW te załączniki kiepsko wyglądają...
Załączniki
byredo.jpg
byredo.jpg (4.9 KiB) Przeglądane 8726 razy
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 8833
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Byredo - Baudelaire

Post25 lutego 2012, 15:47 - So

Mam próbkę, znam.
Oceniam na "5".
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 5337
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Byredo - Baudelaire

Post25 lutego 2012, 15:49 - So

szczerze mówiąc po teście łokciowym
nie ma w nim nic co by mnie zaintrygowało,
co by mnie poruszyło, taka smutna woń...
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 8833
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Byredo - Baudelaire

Post25 lutego 2012, 15:52 - So

I właśnie ta delikatna dekadencja mi się w nim podoba.
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 5337
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Byredo - Baudelaire

Post25 lutego 2012, 15:59 - So

a kiedy i na jaką okazję byś go użył Cookie13 ?
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 8833
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Byredo - Baudelaire

Post27 lutego 2012, 13:06 - Pn

Na wieczorny spacer z przyjacielem lub kobietą, w kwietniowy wieczór.
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 5337
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Byredo - Baudelaire

Post27 lutego 2012, 14:33 - Pn

Cookie13 napisał(a):Na wieczorny spacer z przyjacielem lub kobietą, w kwietniowy wieczór.

wracasz ze spaceru, zjadasz kolacje,
kładziesz się do łóżka i masz wrażenie,
że położyłeś się na ziemniakach w piwnicy hahaha
ciekawe...
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 8833
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Byredo - Baudelaire

Post27 lutego 2012, 15:15 - Pn

I tutaj jest rozwiązanie; kartofle na kolację. A klimat zachowany ( ha,ha,ha ), i sny o... wykopkach murowane.
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 5337
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Byredo - Baudelaire

Post27 lutego 2012, 17:49 - Pn

Cookie13 napisał(a):I tutaj jest rozwiązanie; kartofle na kolację. A klimat zachowany ( ha,ha,ha ), i sny o... wykopkach murowane.

:lol:
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 8833
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Byredo - Baudelaire

Post28 lutego 2012, 18:39 - Wt

A jako wieśniak patentowany, wiem co mówię, jak mówię o wykopkach ( ha,ha,ha ).
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 5337
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Byredo - Baudelaire

Post29 lutego 2012, 07:39 - Śr

Cookie13 napisał(a):A jako wieśniak patentowany, wiem co mówię, jak mówię o wykopkach ( ha,ha,ha ).

raz w życiu miałem okazję być na wykopkach,
pracowałem jak najprawdziwszy wieśniak :mrgreen:

Baudelaire wydaje się być ugrzecznionym w porównaniu do Oud Immortel...
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 8833
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Byredo - Baudelaire

Post29 lutego 2012, 10:44 - Śr

Tak naprawdę to Baudelaire wcale nie jest żadnym ekstremalnym niszowcem. Summa summarum, to jest bardzo noszalny.
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 5337
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Byredo - Baudelaire

Post29 lutego 2012, 11:26 - Śr

zgoda, jest niszowcem ale nie ekstremalnym,
przyznam, że noszalny jak najbardziej jest ale nie dla każdego...
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 8833
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Byredo - Baudelaire

Post29 lutego 2012, 11:31 - Śr

To oczywiste, że dla osób dla których szczytem ekstrawagancji jest Bleu De Chanel ( swoją drogą nie jestem już tak cięty na tego Chanel'a, jak krótko po premierze; w swojej kategorii to niezłe pachnidło ), mogą nie załapać klimatu.
Ostatnio edytowano 29 lutego 2012, 11:36 - Śr przez Cookie13, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 5337
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Byredo - Baudelaire

Post29 lutego 2012, 11:35 - Śr

owszem do takiego Bleu De Chanel trzeba mieć określone podejście,
jak i do Baudelaire także, czyli pełna zgoda Cookie13.
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 8833
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Byredo - Baudelaire

Post04 marca 2013, 13:43 - Pn

Istnieje pewien rozdźwięk pomiędzy nazwą zapachu, a zawartością flakonu. Po prostu ten Baudelaire by Byredo jest zanadto dystyngowany i ugrzeczniony w porównaniu legendarnym poetą. Nie zmienia to jednak faktu, że to kompozycja obiektywnie interesująca, lokująca się gdzieś w kategorii nowoczesnych woni kadzidlanych, że się tak wyrażę. Nie dostrzegam tutaj żadnych konotacji sakralnych, wręcz przeciwnie - to zapach bardzo świecki, z pewną nutką dekadencji, jaka cechuje także Memoir Man - Amouage, chociaż zapach marki z Omanu jest jednak mroczniejszy. Baudelaire jest zapachem pozbawionym jakiegoś ostentacyjnego turpizmu, ale abstrahując od sugestywnej nazwy, nie poczytuję mu tego za wadę. Korzystając z możliwości powtórnego ankietowania, oceniam na mocne "5".
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 8833
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Byredo - Baudelaire

Post05 marca 2013, 14:16 - Wt

Przede wszystkim muszę koniecznie zaznaczyć, że w przeciwieństwie do kwiatka, na mnie ta paczula w Baudelaire wcale nie jest taka ekspansywna, a co za tym idzie traumatyczna ( piwniczno-wykopkowe analogie ). Na mojej skórze pięknie za to wybrzmiewa aspekt przyprawowy tworzony przez jalowiec i czarny pieprz, bardzo frapująco prezentuje się także hiacyntowa nuta kwiatowa na subtelnym olibanowym podbiciu. W ogóle uważam, że Baudelaire to zapach niezmiernie intrygujący i nowoczesny zarazem. Z naciskiem na nowoczesny - nie wiedzieć czemu od początku tak odbieram Baudelaire'a, którego klasyfikuję jako takiego modernistycznego, dość nietypowego kadzidlaka.
Offline
Avatar użytkownika

xentrix

Super Perfumaniak

  • Posty: 3366
  • Dołączył(a): 15 lipca 2012, 13:40 - N

Re: Byredo - Baudelaire

Post23 grudnia 2013, 20:05 - Pn

wczoraj na skore poszedł Byredo - Baudelaire . Kwiatek zauważył dosyć spore podobienstwo do Byredo - Oud Immortel. Powiem szczerze ,ze ma racje . Dla pewnosci wytargalem resztki próbki Oud Immortel ( ktore wygrałem w konkursie forumowym ;) ) i psiknalem na przedramie. Podobienstwo spore. Wydaje mi sie , że to kadzidło frankonskie i papirus są elementem wspolnym . Woń jest dosyc specyficzna . Kadzidło to jak na moj nos jest innym typem kadzidła niż spotykane zazwyczaj w perfumach. W sumie nigdy sie nie zastanawialem az tak głeboko jakie sa typy kadzideł ,to tutaj jednak jest odmienne. Calkiem ciekawe. Widac , ze Baudelaire i Oud Immortel to bracia , jednak Oud Immortel jest bardziej mroczny , złowieszczy a Baudelaire bardziej grzeczny , powiedzialbym ,ze bardziej nawet noszalny. Woń jest niespotykana w massmarkecie - w koncu to nisza ;) Projekcja Baudelaire lekko powiedzialbym powyzej sredniej . Natomiast co do trwalosci to sie nie wypowiem, bo niestety po ciezkim tygodniu przespalem prawie całą niedziele .... :/ Aplikacja z probki z atomizerem. Czy ten zapach to moja bajka ? hmmm...chyba nie .A może za mało go znam ?
Masz czegoś dużo ? chcesz sie wymienić dekantem ? pisz !

http://www.fragrantica.pl/uzytkownicy/1564/
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 8833
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Byredo - Baudelaire

Post12 lutego 2014, 14:54 - Śr

Nieczęsto zmieniam wystawione wcześniej oceny poszczególnych zapachów, ale w przypadku Baudelaire'a muszę jednak zrobić wyjątek od tej zasady, do czego w znaczący sposób przyczyniają się testy z nabytego niedawno dekantu. Muszę się przyznać, że przeżywam swoisty renesans fascynacji tym zapachem. Istnieje pozorny rozdźwięk pomiędzy nazwą zapachu, a zawartością flakonu. Nie jest bowiem Baudelaire naznaczony jakimś szczególnym turpizmem, którego można przecież oczekiwać po zapachu o takiej nazwie. Paradoksalnie jednak jest to atutem tej kompozycji autorstwa Jerome Epinette'a ( którego notabene uważam za jednego z najzdolniejszych perfumiarzy młodego pokolenia, kreatora m.in. futurystycznego M/Mink tejże mark i), gdyż w tym kontekście trzeba docenić niekonwencjonalne podejście perfumiarza do realizacji tematu. Baudelaire'a lokuję w kategorii nowoczesnych zapachów kadzidlanych, pozbawionych konotacji sakralnych. Najpierw pięknie wybrzmiewa aspekt przyprawowy, z przebijającą się charakterystyczną nutą " roślinną ", następnie pojawia się niezwykle frapujący akord kwiatowy ( hiacynt ) na subtelnym olibanowym tle. Do tego dochodzi bardzo delikatna, zamszowa nuta skórzana. Papirus zaś przydaje fakturze zapachu pylistości. Baza bardzo męska z elegancką, nieekspansywną paczulą i czarną ambrą. Baudelaire jest niewątpliwie zapachem eleganckim, ale także w jakiś przewrotny sposób także niepokojącym i pomimo braku ostentacyjnego turpizmu, również nieco dekadenckim. Wprowadza mnie w melancholijny nastrój, albo - co nawet bardziej prawdopodobne - w jakiś tajemniczy sposób znakomicie rezonuje z tym aspektem mojej osobowości.
Ocenę zmieniam na "6" i honoruję zapach zdjęciem ;) .

Obrazek
Offline

Fussli

  • Posty: 8
  • Dołączył(a): 06 stycznia 2017, 03:41 - Pt

Re: Byredo - Baudelaire

Post10 stycznia 2017, 18:12 - Wt

Rozumiem, że parametry ma bardzo dobre?
Następna strona

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 5 gości

  • Reklama