Strona 1 z 23

Tom Ford - Tobacco Vanille

PostNapisane: 25 stycznia 2012, 17:04 - Śr
przez Simon
Obrazek

Nuty: wanilia, tytoń, kakao i tonka (ponoć). Zapach słodki, według mnie zdecydowanie z kategorii gourmand, więc jak ktoś ma pod górkę z tego typu słodziakami, to chyba i w tym przypadku dodatek tytoniu nie pomoże.

Co do samego zapachu, pierwszy akord baaardzo znajomy. Wytężam musk :geek: czo to, czo to... Chergui! Ale później jest już inaczej. Pierwsza faza jednak bardzo zbliżona, ale brakuje kilku składników. Ogólnie zapach bardzo przyjemny, elegancki i zmysłowy. Słodki, bez dwóch zdań. Czuję w nim jakiś akcent miodowy, choć nie jest to stricte miód. Kakała nie czuję ;) I to by było na tyle po pierwszym popsikaniu. Baaardzo mi się podoba.

W porównaniu do Chergui jest IMO bardziej męski. W Chergui, o ile dobrze pamiętam, są też nuty kwiatowe (irys), które na mojej skórze czyniły kompozycję przechyloną bardziej w stronę kobiecą (ale co może powiedzieć facet noszący Aziyade ;) ). Tutaj tego typu akcentów nie ma i wychodzi to kompozycji na dobre.

Re: Tom Ford - Tobacco Vanille

PostNapisane: 25 stycznia 2012, 17:20 - Śr
przez Niszka
Spodziewałem się jakiejś skrajności, albo perfum bardzo słodkich, albo mrocznego tytoniu. Tymczasem perfumy są nienachalnie stonowane, ani słodkie, ani pieprzne. Wanilia jak wanilia, nie powiedziałbym, aby była jakaś szczególnie wyjątkowa, bo ładniejszą wąchałem w perfumach Antonio Visconti. Za to moją uwagę przykuł tytoń, pachnący niezwykle naturalnie. Jest go na tyle dużo i jest na tyle naturalny, że w otwarciu czuć jego ziołowe, roślinne oblicze.

Ogólnie perfumy zawierają w sobie to co obiecano na etykiecie, czyli wanilię, tytoń i tyle. W otwarciu czuć też nieco kakao i coś jakby jałowiec, ale ta jałowcowa nuta to właśnie ziołowe oblicze tytoniu. Jeśli ktoś nie lubi wanilii lub tytoniu, nie ma tu czego szukać. Trwałość i lotność bardzo dobre.

Porównując cenowo Tobacco Vanille do innych perfum w tym przedziale (czyli np. zapachów Serge Lutens), zdecydowanie jest wart swojej ceny.

Re: Tom Ford - Tobacco Vanille

PostNapisane: 26 stycznia 2012, 12:49 - Cz
przez Simon
Na drugi dzień po użyciu została mi fajna zapachowa smużka - słodka, trochę cukierkowata. Delikatna, ale zdecydowanie wyczuwalna nawet z dalszej odległości.

Re: Tom Ford - Tobacco Vanille

PostNapisane: 31 stycznia 2012, 18:10 - Wt
przez Simon
Ta smużka i opary unoszące się przy atomizerze bardzo mi przypominają zapach świeżej, soczystej i rozgryzionej czereśni. Pomimo tego, że nuty te nie znajdują się w składzie i nie czuć ich podczas właściwego trwania kompozycji. Cherry cherry - ktoś ma podobne skojarzenia?

Re: Tom Ford - Tobacco Vanille

PostNapisane: 31 stycznia 2012, 18:18 - Wt
przez lichu
Ja obstawiam że został tutaj użyty tytoń owocowy - stawiam tak jak simon na wiśnie.
Bo na początku kojarzyło mi się ten zapach z nalewką wiśniową domowej roboty.

Re: Tom Ford - Tobacco Vanille

PostNapisane: 31 stycznia 2012, 18:22 - Wt
przez Simon
lichu napisał(a):Ja obstawiam że został tutaj użyty tytoń owocowy - stawiam tak jak simon na wiśnie.

Ha! Trafne przemyślenie :)

Re: Tom Ford - Tobacco Vanille

PostNapisane: 31 stycznia 2012, 18:27 - Wt
przez masaj
Również nawiedziło mnie podobne skojarzenie, dokładniej przy odpsikiwaniu z odlewki wyraźnie poczułem zapach wiśni drylowanych

Re: Tom Ford - Tobacco Vanille

PostNapisane: 31 stycznia 2012, 18:50 - Wt
przez lichu
Trzeba będzie pomyśleć o kolejnej rozbiórce za jakiś czas może tym razem Oud Wood, Tuscan leather.

Re: Tom Ford - Tobacco Vanille

PostNapisane: 31 stycznia 2012, 19:09 - Wt
przez cortezthekiller
Wiśnia, wiśnia, wiśnia.
Zgadza się.
Też czuję wiśnie, dokładnie tytoń jakiś smakowy, wiśniowy.

Bardzo podobny był w Thierry Mugler Pure Havane.

Re: Tom Ford - Tobacco Vanille

PostNapisane: 31 stycznia 2012, 19:19 - Wt
przez lichu
Co tam mało ocen ja dałem 6tkę :)

Re: Tom Ford - Tobacco Vanille

PostNapisane: 31 stycznia 2012, 19:56 - Wt
przez Simon
lichu napisał(a):Co tam mało ocen ja dałem 6tkę :)


Ja muszę więcej ponosić, żeby wystawić ocenę :)

To fajnie, że węch mi nie zwariował z tymi wisienkami ;)

Re: Tom Ford - Tobacco Vanille

PostNapisane: 31 stycznia 2012, 21:42 - Wt
przez honoris causa
Już mam.
A to heca! Prawdziwie tabakowe perfumy. Dobra projekcja, kompozycja ma coś podobnego do Zino. Baza dziadkowa.

Re: Tom Ford - Tobacco Vanille

PostNapisane: 01 lutego 2012, 11:55 - Śr
przez Niszka
Z tą wiśnią w otwarciu to macie rację. Zaciągnąłem się dziś lepiej i faktycznie czuć ją bardzo wyraźnie bez wysilania się na "moc sugestii".

Re: Tom Ford - Tobacco Vanille

PostNapisane: 01 lutego 2012, 13:02 - Śr
przez honoris causa
Wiśnia jest wyraźna, jednak ja podejrzewam, że jest to przypadkowy efekt, a nie celowy ;)

Re: Tom Ford - Tobacco Vanille

PostNapisane: 01 lutego 2012, 13:21 - Śr
przez lichu
honoris causa: być może ale to nie jest pierwszy raz gdy ford uwodnił że robi coś z pasją...

Re: Tom Ford - Tobacco Vanille

PostNapisane: 01 lutego 2012, 14:22 - Śr
przez jarosword
A ja dałem 4, bo o ile w otwarciu nuty są pięknie oddzielone od siebie i doskonale wyczuwalny jest tytoń i wanilia, o tyle później się to na mnie zlewa i nie pachnie tak dobrze jak na początku, ale ciągle może się komuś podobać - mi tak średnio.

Re: Tom Ford - Tobacco Vanille

PostNapisane: 01 lutego 2012, 14:26 - Śr
przez farello
Mi niestety też się średnio podoba...

Re: Tom Ford - Tobacco Vanille

PostNapisane: 01 lutego 2012, 14:57 - Śr
przez Pako
Podobny wiśniowy efekt jest wyczuwalny w Amen Pure Havane.

Jeżeli chodzi o TV, to jestem wniebowzięty! :) Początkowo się zdziwiłem bo nie do końca tego się spodziewałem, ale im dłużej go wącham, tym bardziej mi się podoba.

Re: Tom Ford - Tobacco Vanille

PostNapisane: 10 lutego 2012, 18:11 - Pt
przez RayFlash
Jeśli jest tak, jak mówicie, to TV jednak nie jest moją bajką. Pokładałem w nim wielkie nadzieje, ale liczyłem raczej na tytoń pełną gębą niż waniliowe czy też wiśniowe cygaretki, a już na pewno nie na budyń. :|

Re: Tom Ford - Tobacco Vanille

PostNapisane: 16 lutego 2012, 23:05 - Cz
przez kwiatek
mam bardzo podobne odczucia jak Niszka,
otwarcie nazwałbym najrealniej oddanym
tytoniem wiśniowym (paliłem nie raz, a jakże :D )
przez moment poczułem muśnięcie kakao,
dosłownie to był moment i muśnięcie ;)
drylowane wisnie także ukazały mi się w wyobraźni,
jest tak pszaśnie i niezwykle realnie przez 2 h,
po tych 2 h wiśniowy tytoń powolutku ale sukcesywnie
schodzi na drugi plan, na pierwszy zaś wysuwa się wanilia,
jak na Prive przystało ma być drogo i naturalnie
i tak tez jest, faza wkroczenia wanilii pachnie
dosłownie tak jakbym przystawił laskę wanilii do nosa,
a wiem co piszę, bo parę dni temu ciocia mojej narzeczonej
wróciła z Indii i w przywiezionych prezentach były między innymi laski wanilii,
wanilia ta pachnie niezwykle naturalnie i orientalnie,
trudno to określić ale to jakby ta wanilia była przybrudzona/przypalona,
taka orientalna waniliowa smuga ciągnie się z mojego nadgarstka,
wszystko było by fajnie gdyby nie to, że nie przepadam za wanilią :|
powąchać mogę, ale czy chcę tak słodko i ciężko pachnieć?
nie wiem, na pewno nie jest to zapach na codzień i na każdą okazję...
po jednym teście także mogę śmiało z czystym sumieniem napisać,
że wystawiam ocenę i jej nie zmienię, zapach wiernie broni nazwę,
idealnie do niej nawiązuje, tak naturalnie pachnącej wody dawno nie miałem okazji wąchać,
gdybym przepadał i dobrze się czuł w wanilii dałbym "6" a takto będzie mocne "5"