Teraz jest 17 października 2018, 21:07 - Śr



  • Reklama

Sisley - Eau du Campagne

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Sisley - Eau du Campagne (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
1
17%
5 - Bardzo dobry
4
67%
6 - Genialny
1
17%
 
Liczba głosów : 6

  • Autor
  • Wiadomość
Offline

Biral

Perfumaniak

  • Posty: 2096
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:44 - N

Sisley - Eau du Campagne

Post20 stycznia 2012, 08:40 - Pt

Dzisiaj postanowiłem wypróbować perfumy z domu Sisley, którego twórcą okazał sie być J. C. Ellena :)
Niespodzianki z rana się jednak przytrafiają. Początek bardzo wytrawny, przypomina starej daty wodę kolońską, bardzo ziołowo, bardzo zielono. Myślę, że zaczynam lubić takie kompozycje, choć w porównaniu do ogródków to zupełnie inne bajka. Z serii zielonych moim ulubieńcem nadal pozostaje Joop! What about Adam.
Offline
Avatar użytkownika

honoris causa

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1880
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:32 - N

Re: Sisley - Eau du Campagne

Post12 marca 2013, 19:38 - Wt

Zaczyna się kolońsko, ale, powiedziałbym, tak nieco współcześnie kolońsko (porównując do Przemysławki czy 4711), mega orzeźwiająco. Następnie przychodzi faza, która mi przypomina słynnego Bowling Green'a i tak aż do wygaśnięcia ma z nim sporo wspólnego. Zapach dla ceniących klasykę i zdecydowanie nie dla szczeniaków.
Poszukuję próbek:
Bois Marocain - T. Ford
Sahara Noir - T. Ford
Vert d’Encens - T. Ford
Freshman - Truefitt & Hill
Cuir - Mona DiOrio
Mercury, Sulphur - Nu Be
Davidoff Cool Water Deep Summer Fizz
Petroleum - Histoires des Parfums
Offline
Avatar użytkownika

Meister

Super Perfumaniak

  • Posty: 3623
  • Dołączył(a): 01 kwietnia 2012, 23:35 - N
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Sisley - Eau du Campagne

Post11 kwietnia 2013, 21:53 - Cz

Ostatnio miałem okazję psiknąć jedną chmurkę w perfumerii. Bardzo zielone, świeże, pomidorowe otwarcie. Podoba mi się i nie pogardziłbym jakąś odlewką, która pozwoliłaby poznać to dzieło Elleny.
Offline

Nephilim

  • Posty: 19
  • Dołączył(a): 29 stycznia 2014, 15:45 - Śr

Re: Sisley - Eau du Campagne

Post12 lutego 2014, 02:35 - Śr

Jeszcze perfumiarstwo czy już malarstwo? Otwarcie bezkompromisowe i wymowne, kipiące zielenią ale nieprzytłaczające - jest to zieleń poskromiona żyjąca w harmonii z człowiekiem - dla mnie to rzeczony malarski pejzaż przedstawiający zielone pola południa Francji i otulona winnymi liśćmi altanka głęboko w ogrodzie.
Te "pomidory" to również zasadne skojarzenie, aczkolwiek w moim przypadku wtórne i nabyte względem innych opiniujących:P

Dalej jest bardzo wytrawnie(bardzo - bo na mnie dużo rzeczy rozkłada się wytrawnie lub mdło) woda kolońska w dobrym francuskim stylu - mi kojarzy się trochę z cierpkością szampana.

Podsumowując - niebanalna, nienachalnie mocna(oksymoron, a co tam) świeżość, zdecydowanie na ciepłe pory roku raczej dla mężczyzn(piszę to bez szczególnego przekonania).
Mi się kojarzy z beztroskimi letnimi przedpołudniami i filiżanką w kawiarnianym ogródku, gdzie największym problemem jest oczekiwanie na powiew wiatru który muśnie skórę przez lnianą koszulę.
Offline
Avatar użytkownika

Raw

Aktywny forumowicz

  • Posty: 754
  • Dołączył(a): 16 lipca 2013, 16:08 - Wt

Re: Sisley - Eau du Campagne

Post21 kwietnia 2016, 17:48 - Cz

Dobre perfumy, może nie jakieś wybitne, ale można powiedzieć, że ciekawe. Czuć tutaj wymienienie liście pomidora, szczególnie w otwarciu. Dalej już nie jest tak ciekawie, te szaleństwo otwarcia szybko gaśnie. W ten sposób otrzymujemy coś na kształt bazy Azzaro homme, czyli mech i wetiwer. Powiedzieć można, że brakuje trochę "środka" no i trwałość jest niezadowalająca. Jako odświeżenie na lato, to jak najbardziej, tylko te parametry użytkowe kuleją.
Edit:
Jeszcze jedno. To nie jest unisex. Eau du Campagne pachnie męsko.
Offline
Avatar użytkownika

lunkis

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1239
  • Dołączył(a): 28 kwietnia 2014, 12:30 - Pn

Re: Sisley - Eau du Campagne

Post16 lipca 2018, 16:08 - Pn

Pewnie, że męsko;)
Muszę potwierdzić słowa kolegów otwarcie bardzo kolońskie i zielone, znajduję również małe podobieństwo do Bowling Green.
Sisley jednak jest troszkę bardziej cierpki, taki mniej radosny by rzec można.
Trwałość jak dla mnie jest w porządku, bo zapach trzyma się z 8 godzin projektując umiarkowanie - choć zaznaczyć muszę, że posiadam jakiś starszy flakonik.
Myślę, że nawiązuje do klasyki, nie ma tutaj cudów i udziwnień, jest zielono i tak miało być.
Pomidorki z zielonej otulinie, ot właśnie tak Sisley Campagne odbieram.
Notka to piąteczka :D
Nie jestem stary - jestem VINTAGE
Offline
Avatar użytkownika

rabarbary

Super Perfumaniak

  • Posty: 3554
  • Dołączył(a): 06 lipca 2013, 19:58 - So
  • Lokalizacja: Katowice

Re: Sisley - Eau du Campagne

Post16 lipca 2018, 16:45 - Pn

Z okazji szaleńczego poszukiwania "zieleni" parę razy testowałam niedawno w S.
Piękna zieleń, na mojej skórze nie odbierałam jej szczególnie męsko, natomiast zniechęciła mnie nikła trwałość, po ok 3 godzinach na nadgarstku czy we włokciu już był tylko cień.
Wielka szkoda, bo bardzo mnie urzekł ten zapach.
Offline
Avatar użytkownika

lunkis

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1239
  • Dołączył(a): 28 kwietnia 2014, 12:30 - Pn

Re: Sisley - Eau du Campagne

Post16 lipca 2018, 20:21 - Pn

Rabarbarko pewnie że i dla Pań się nada, męsko wybrzmiewa otwarcie które bardzo kolońskie.
Im dalej w las tym jednak ten koloński sznyt cichnie i mamy zieleń;)
Muszę psika sobie zapodać, bo wspominasz o trzech godzinach...u mnie to chyba z osiem jak zapach jest wyczuwalny.
Nie wiem jak otoczenie odbiera i czuje, ale ja nie mogę napisać, że tutaj parametry takie mizerne.
Może i Sisley też grzebał;(
Dam znać;)
Nie jestem stary - jestem VINTAGE


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

  • Reklama