Teraz jest 18 października 2018, 19:37 - Cz



  • Reklama

Miller Harris - Vetiver Insolent

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Miller Harris - Vetiver Insolent (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
1
50%
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
1
50%
 
Liczba głosów : 2

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Winfryda

Forumowicz

  • Posty: 220
  • Dołączył(a): 27 sierpnia 2014, 18:13 - Śr
  • Lokalizacja: Śląsk-Zagłębie

Miller Harris - Vetiver Insolent

Post17 grudnia 2017, 17:20 - N

Obrazek
Opis za fragrantica.pl:
Vetiver Insolent marki Miller Harris to drzewno - przyprawowe perfumy dla kobiet i mężczyzn. Są to nowe perfumy, Vetiver Insolent został wydany w 2016 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Mathieu Nardin. Nutami głowy są bergamotka, czarny pieprz, kardamon i elemi; nutami serca są irys, lawenda i bursztyn; nutami bazy są wetyweria, fasolka tonka i mech dębowy.
https://www.fragrantica.pl/perfumy/Miller-Harris/Vetiver-Insolent-35883.html

Moje przemyślenia:
Kompulsywny zakup w ciemno i trafny wybór.
Zapach jest wyrazisty, zwracający uwagę otoczenia i wyraźnie wyczuwalny, chociaż nienachalny (tak mi się przynajmniej wydaje :lol: ). Dominuje elemi z bergamotką i pieprzem. Do tego wetiwer i przełamanie ostrości i aromatyczności tonką z kardamonem. W chłodniejsze dni zapach mało się rozwija i przez cały czas dominuje żywiczny sznyt, w cieplejsze dni po kilku godzinach do głosu dochodzi wytrawna, wetiwerowa baza. Przyjemniak na jesień, jak dla mnie.
Producent deklaruje że to uniseks, moim zdaniem z wyraźnym naciskiem w stronę damską.
Trwałość bardzo dobra - przy umiarkowanej aplikacji siedzi na skórze cały dzień i nawet nieźle projektuje.
Offline

1901

Forumowicz

  • Posty: 130
  • Dołączył(a): 20 stycznia 2018, 11:45 - So

Re: Miller Harris - Vetiver Insolent

Post17 czerwca 2018, 14:09 - N

Vetiver Insolent to Bel Ami Vetiver bez skóry.

Akord wiodący obu kompozycji, to zapach dyni marynowanej w occie z dodatkiem goździków; btw, dzięki VI rozgryzłem, dlaczego Bel Ami Vetiver niedoparcie kojarzył mi się z dynią.
Wejście Vetiver Insolent ma mocne – intensywne, aromatyczne, przyprawowe. Wetiwerię czuję od samego otwarcia, jest bardzo wyrazista (mimo bardzo głośnego towarzystwa przypraw, z kardamonem i pieprzem na czele), czysta, po prostu ładna. Z czasem jednak, gdy czytelność nut się zaciera, przyprawowo–wetiweriowy mix (mieszanka smaków: słodkiego, słonego i pikantnego) robi się nieprzyjemnie mdły, a w bazie zapachu brudny (taki brudny kulinarnie).

Zapach jest interesujący, wysokiej jakości, wdzięczny jako obiekt poznawczy, jednak noszony globalnie przynosi dyskomfort – początkowo jest zbyt ekspansywny, krzykliwy i jednak kobiecy, a w bazie mdły i brudny.
Trwałość powyżej 10h, projekcja początkowo duża.

Lżejsza, uniseksualna, może nawet kobieca wersja Bel Ami Vetiver.
Z kolei Vettiveru Comme des Garcons można uznać za lajtową wersję Vetiver Insolent.
Offline
Avatar użytkownika

Machiavelli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 947
  • Dołączył(a): 27 lipca 2016, 12:34 - Śr
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Miller Harris - Vetiver Insolent

Post17 czerwca 2018, 14:22 - N

To moje odczucia są drastycznie inne.
Dla mnie właśnie w tym wetywerowcu jakoś tak mało wetywerii i jest ona strasznie nijaka (choć pachnie mi naturalnie, więc podejrzewam, że po prostu takiego olejku używają).
Natomiast zdecydowanie bardziej zapadły mi w pamięć akord bursztynowy i tonka, która o dziwo jakoś bardzo nie wysłodziła bazy. Co więcej, praktycznie aż do późnej bazy pachniało mi VI dość świeżo i lekko. Na pewno nie brudno, a mdło to już w ogóle nie (a na mojej skórze tonkowe bazy robią się często mdłe).

Miller Harris ma sporo fajnych wypustów, ale Vetiver Insolent jest dla mnie mocno średni - porównując tak samo do całego portfolio marki, jak i ogólnie do kompozycji zbudowanych na wetywerii.
„Elegancja jest niemożliwa bez perfum. To skryte, niezapomniane, ostateczne akcesoria.” - Gabrielle Coco Chanel

Zapraszam na The Elegance of Scent - blog o perfumach i szeroko rozumianej perfumerii.
Offline

1901

Forumowicz

  • Posty: 130
  • Dołączył(a): 20 stycznia 2018, 11:45 - So

Re: Miller Harris - Vetiver Insolent

Post17 czerwca 2018, 15:44 - N

Akord wiodący obu kompozycji, to zapach dyni marynowanej w occie z dodatkiem goździków; btw, dzięki VI rozgryzłem, dlaczego Bel Ami Vetiver niedoparcie kojarzył mi się z dynią. – powinienem był to wytłuścić w swoim opisie, a goździki dodatkowo podkreślić.

Dla mnie Vetiver Insolent nie jest pachnidłem typowo wetiweriowym (może przyprawowo-wetiwriowym, z akcentem jednak na przyprawy), podobnie jak Bel Ami Vetiver. Pisząc o wyrazistej, czystej wetiwerii, miałem na myśli to, w jakiej postaci występuje, a nie o jej roli czy skali (powtórzę, w otwarciu rządzą przyprawy, po czym wszystko zmienia się w przyprawowo–wetiweriowy mix).


Machiavelli napisał(a):[...](choć pachnie mi naturalnie, więc podejrzewam, że po prostu takiego olejku używają)..

Pod powyższym mogę się nieśmiało podpisać (dane mi było wąchać tylko jeden, zapewne nierewelacyjnej jakości, olejek wetiweriowy).


A pozostałym różnicom w odbiorze w ogóle się nie dziwię. Różnica gustów. Dla mnie, np. większość Aomuage’y, jakie poznałem, to zapachy z ligi hardcore orientale – nie do przejścia, tzn. nie do noszenia, bo z nadgarstka – z przyjemnością :)
Ostatnio edytowano 18 czerwca 2018, 11:17 - Pn przez 1901, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

Machiavelli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 947
  • Dołączył(a): 27 lipca 2016, 12:34 - Śr
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Miller Harris - Vetiver Insolent

Post17 czerwca 2018, 16:22 - N

Dzięki za dopowiedzenie, pierwotnie trochę inaczej zinterpretowałem Twój opis.
Zgadzam się, typowy wetywerowiec to nie jest (a może raczej jest tylko z nazwy).

A różnica gustów to jedno, drugie to różna pamięć węchowa (ja np. nie mam w pamięci zapisane, jak pachnie dynia marynowana, to też nigdy bym na coś takiego nie wpadł :D ) i różnica w tym, jak się u każdego na skórze układa.
„Elegancja jest niemożliwa bez perfum. To skryte, niezapomniane, ostateczne akcesoria.” - Gabrielle Coco Chanel

Zapraszam na The Elegance of Scent - blog o perfumach i szeroko rozumianej perfumerii.
Offline

1901

Forumowicz

  • Posty: 130
  • Dołączył(a): 20 stycznia 2018, 11:45 - So

Re: Miller Harris - Vetiver Insolent

Post17 czerwca 2018, 16:51 - N

Koniecznie z goździkami ;)
No tak, porównanie nieweryfikowalne dla kogoś, kto tego przetworu nie smakował. Gadał głuchy ze ślepym o kolorach :D


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ósmy_krasnoludek i 1 gość

  • Reklama