Teraz jest 18 listopada 2017, 11:22 - So



  • Reklama

Nishane - Munegu

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Nishane - Munegu (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
1
50%
5 - Bardzo dobry
1
50%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 2

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

lukesho

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5158
  • Dołączył(a): 22 sierpnia 2011, 15:06 - Pn

Nishane - Munegu

Post02 września 2017, 16:42 - So

Munegu marki Nishane to kwiatowo - drzewno - piżmowe perfumy dla kobiet i mężczyzn. Munegu został wydany w 2015 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Sylvain Cara. Nutami głowy są pomarańcza i cedr; nutami serca są kmin, kardamon, gałka muszkatołowa, geranium i ylang-ylang; nutami bazy są paczula, labdanum, olibanum, tytoń i ambra. (fragra)

Obrazek

Zapach o smakowitym kolorze zwiastującym coś mocnego. I Munegu właśnie taki jest. Znacie Blue Amber od Montale (mam na myśli starszą wersję)? To właśnie było moje pierwsze skojarzenie. Munegu jest jednak czymś więcej. Dodano kmin, dzięki czemu paczula nie jest typowo piwniczno-wilgotna, a ma w sobie coś orientalnego. Przy wąchaniu z bliska jest dość ostro, potrafi zakręcić w nosie. Jakościowo nie ma w ogóle o czym pisać, bardzo wysoka półka i tyle. W kwestii parametrów powiem tylko tyle, że paski na fragrantice nie kłamią - to jest potwór ;)
Offline
Avatar użytkownika

kyloe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1015
  • Dołączył(a): 11 września 2015, 10:18 - Pt

Re: Nishane - Munegu

Post03 września 2017, 10:04 - N

W skrócie, Munegu to bardzo oryginalna interpretacja paczuli -> intensywnie drzewna, pleśniowo - kwiatowa tak chyba by było najtrafniej ją określić. Zaczyna się od zapachu mokrego drewna z pomarańczą, skojarzenia w piwnicą jak najbardziej na miejscu, potem nieco łagodnieje i wchodzą nuty kwiatowe a także przyprawowe - przyprawy w bardzo kunsztowny sposób spinają całą kompozycję a także hamują ją, aby nie szła za bardzo w stronę starej piwnicy :mrgreen: Kmin jako osobna nuta nie jest wyczuwalny natomiast dodaje całej kompozycji charakteru i pikanterii

Przez pierwsze 3-4 godziny bardzo mocna projekcja, potem przechodzi w fazę przyczajoną - is there a smell or isn't there a smell ? :D :D tworząc swoistą aurę wokół noszącego i w tej fazie trwa kolejnych kilka godzin. Trwałość kilkunastogodzinna przy normalnej aplikacji

@luk dla mnie kompletnie niepodobna do Blue Amber a miałem kiedyś odlewkę pierwszej wersji i bardzo dobrze pamiętam bo były to perfumy, które wybitnie nie przypadły mi do gustu ;) Zaskoczony też jestem, że w Twoim odbiorze ta paczula nie ma mokro - piwnicznego charakteru, bo dla mnie Munegu to jest kwintesencja piwnicznej paczuli, co prawda wyhamowanej i pięknie zbalansowanej przez kwiatowo - przyprawową część kompozycji ale paczulowej pleśni wyczuwam sporo
Offline
Avatar użytkownika

Jester

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1436
  • Dołączył(a): 28 października 2016, 18:45 - Pt

Re: Nishane - Munegu

Post13 października 2017, 09:38 - Pt

kyloe napisał(a):W skrócie, Munegu to bardzo oryginalna interpretacja paczuli -> intensywnie drzewna, pleśniowo - kwiatowa


Dokładnie tak je odbieram :)


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Cookie13 i 3 gości

  • Reklama