Teraz jest 19 kwietnia 2018, 20:09 - Cz



  • Reklama

Miller et Bertaux - Oh, ooOoh ...oh

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
2
100%
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 2

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

M_Michal

Aktywny forumowicz

  • Posty: 591
  • Dołączył(a): 25 stycznia 2016, 11:52 - Pn

Miller et Bertaux - Oh, ooOoh ...oh

Post04 lipca 2017, 10:36 - Wt

Oh, ooOoh ...oh marki Miller et Bertaux to drzewno - aromatyczne perfumy dla kobiet i mężczyzn. Oh, ooOoh ...oh został wydany w 2012 roku. Perfumy zawierają takie składniki, jak gorzka pomarańcza, jałowiec, dzięgiel, cedr virginia, sekwoja kalifornijska, labdanum, skóra, mech i konopie indyjskie.

Nie wiem jak czytać tą nazwę perfum, ale w sumie to nie ważne. Ważny jest sam ich zapach, a ten jest naprawdę niezły. Rozpoczyna się to wszystko akordem ginu, który pachnie bardzo naturalnie. Zapach w tym momencie jest bardzo lotny, wręcz eteryczny. Później pojawiają się zioła, skóra i drewno. Całość wytrawne i ładnie zmieszana. Wszystko niby pięknie, ale jest jedno ale. Na mnie ma przeciętne parametry. Gdyby były mocniejsze, to byłby majstersztyk, a tak to doceniam kunszt kompozycji. Zaznaczam, że dokładne testy przede mną i wszystko może się zmienić, ale obawiam się, że wrażenie niedosytu pozostanie. Spróbować na sobie warto!
Załączniki
o.20608.jpg
o.20608.jpg (60.22 KiB) Przeglądane 965 razy
Online
Avatar użytkownika

wahoo

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1510
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Re: Miller et Bertaux - Oh, ooOoh ...oh

Post01 lutego 2018, 15:36 - Cz

Zapach wyjątkowo ciekawy (co w zasadzie jest regułą kompozycji MeB), choć nuty nie do końca odpowiadają temu co się czuje. Ja dość wyraźnie wyczuwałem tu trochę kadzidlanego dymu, który przyprawiony dzięglem i jałowcem kompozycyjnie budził luźne skojarzenia z Interludem (takie raczej z wysokości lotu ptaka ale zawsze). Zgadzam się z M_Michał, że jest w tym zapachu coś eterycznego. To nie jest ciężki, wielowarstwowy kadzidlak, w kompozycję którego nie da się już wcisnąć ani jednej pachnącej molekuły, tylko misternie utkana, zwiewna kompozycja. Z czasem dym się ulatnia odsłaniając więcej nut drzewnych, trochę skóry - brzmi może nudno, ale ani przez chwilę "Oh" nie zalatuje banałem - kompozycja zapachu na skórze cały czas ewoluuje dostarczając noszącemu nowych wrażeń.
I byłoby wszystko byłoby doskonale gdyby nie "technikalia": 5-6h trwałości, po 1h staje sie bliskoskórny i żadnego "ooOoh" u otoczenia już nie wywoła.
4+/6
Offline
Avatar użytkownika

M_Michal

Aktywny forumowicz

  • Posty: 591
  • Dołączył(a): 25 stycznia 2016, 11:52 - Pn

Re: Miller et Bertaux - Oh, ooOoh ...oh

Post01 lutego 2018, 19:48 - Cz

Od czasu mojej "recenzji" kilka razy go testowałem. Niestety parametr na mnie ma marne. Niby jest, ale go nie ma. Szkoda, bo kompozycja z tych, które uwielbiam. Drewno, trochę świeżych nut, lekka wytrawność, lotność i soczystość. Ode mnie również mocna 4 leci.


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

  • Reklama