Teraz jest 22 października 2018, 20:24 - Pn



  • Reklama

BeauFort London - Coeur De Noir

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena BeauFort London - Coeur De Noir (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
1
25%
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
1
25%
6 - Genialny
2
50%
 
Liczba głosów : 4

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

wahoo

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1627
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

BeauFort London - Coeur De Noir

Post11 stycznia 2017, 21:18 - Śr

Coeur De Noir marki BeauFort London to skórzane perfumy dla kobiet i mężczyzn. Są to nowe perfumy, Coeur De Noir został wydany w 2015 roku.
Nutami głowy są rum, imbir i atrament;
nutami serca są skóra i wanilia;
nutami bazy są cedr, tytoń i brzoza.

Obrazek

Coeur De Noir jest moją nagrodą za to, że nie poddałem się po traumie związanej z Vi et Armis i nie odpuściłem dalszych testów BeauFort. :)
I choć w otwarciu czuć tu przez chwilę odrobinę wędzonki charakterytycznej dla Vi et Armis to na szczęście znika ona szybko. Pozostaje za to fantastycznie wpleciona w zapach skóra. Najpierw smolista i trochę popielata (przypominająca lekko Myths), później lekko słodka, a w bazie z tytoniowo-drzewnym tłem.
Doskonała jakość składników, bardzo dobre parametry, naprawdę nie mam się tu w do czego przyczepić.
Jedne z najlepszych skórzanych perfum jakie miałem okazję poznać. Żałuję, że tak dużo rozlałem w rozbiórce. :)
W pełni zasłużona "6tka".
Offline
Avatar użytkownika

adasdadas

Aktywny forumowicz

  • Posty: 717
  • Dołączył(a): 30 czerwca 2015, 16:00 - Wt
  • Lokalizacja: Starogard Gdański

Re: BeauFort London - Coeur De Noir

Post11 stycznia 2017, 21:54 - Śr

Zazdroszczę, że wędzonka szybko na tobie znikła, na mnie pachniał jak sos barbecue... od początku do końca... kilkanaście godzin.
KLIK - poszukuję próbek perfum z półki "Perfumes I Want" (od DHP, tych przed nim nie bierzcie pod uwagę)

SPRZEDAM
Offline
Avatar użytkownika

kyloe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1214
  • Dołączył(a): 11 września 2015, 10:18 - Pt

Re: BeauFort London - Coeur De Noir

Post11 stycznia 2017, 22:08 - Śr

Przepiękna, przepalona, dymna skóra. Zapach jedyny w swoim rodzaju. Mi trochę ucieka ta nuta atramentowa, która ma być wyróżnikiem tej kompozycji, natomiast dość istotnie daje się odczuć akord popiołu ( skojarzenia z Myths jak najbardziej na miejscu ). Wędzonka w otwarciu bardzo charakterystyczna, ale nie trwa długo. Całość jest lekko przełamana słodyczą, która uaktywnia się mocniej w bazie. W mojej ocenie zapach jest świetny i bardzo noszalny. Parametry również bardzo dobre
Offline
Avatar użytkownika

M_Michal

Aktywny forumowicz

  • Posty: 700
  • Dołączył(a): 25 stycznia 2016, 11:52 - Pn

Re: BeauFort London - Coeur De Noir

Post12 stycznia 2017, 12:15 - Cz

Potwierdzam obecność wędzonki na początku. Później to głównie dym, ognisko i te sprawy. Po 2-3 godzinach coś tam się dzieje, ale i tak dym i ognisko. Jakość obu bardzo dobra. :lol: Większą ilość składników uświadczyłem na bloterze niż na skórze. Wtedy po 2 dniach faktycznie pojawia się tytoń i skóra. Nie jestem tego typu perfum, więc nie docenię kompozycji. Ale jednak jak ktoś poszukuje dymnego zapachu, to jest to jak najbardziej słuszny kierunek.
Offline
Avatar użytkownika

Greg

Aktywny forumowicz

  • Posty: 679
  • Dołączył(a): 18 listopada 2013, 14:36 - Pn

Re: BeauFort London - Coeur De Noir

Post18 stycznia 2017, 19:58 - Śr

Mroczne to serce, oj bardzo mroczne... Niestety na mnie też wędzonka na początku trwa dość długo, a początek Coeur jest gęsty, duszący i trudny do przebrnięcia - co dla mnie jest o tyle dziwne, że lubię dymne zapachy. Ten sprawia mi problemy - dopiero po 2-3 godzinach mam wrażenie, że zapach łapie oddech i zyskuje jakąkolwiek przestrzeń w której pojawia się ciekawie podana skóra. Jakość samego zapachu i parametry bardzo dobre. Dla wszystkich wielbicieli skóry i trudnych i dymnych klimatów zapach bez wątpienia warty uwagi i poznania. Ja spróbuję się z nim jeszcze zaprzyjaźnić, może tylko początek znajomości jest trudny....
Offline
Avatar użytkownika

lunkis

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1246
  • Dołączył(a): 28 kwietnia 2014, 12:30 - Pn

Re: BeauFort London - Coeur De Noir

Post06 lutego 2017, 18:02 - Pn

Bardzo mi się to cudo podoba i wcale :D nie jest to dla mnie zapach przytłaczający, prawda otwarcie jakieś takie ciężkie, ale po chwili jest już fajnie.
Pewnie nie będę oryginalny, ale zapach jest bardzo mocno skórzany, ale ta skóra nie przytłacza, jest zmieszana z kupą dymu, a słodycz dodana - wanilia? - powoduje iż ta skóra jest przypalona?
Zapach na mojej skórze z czasem staje się spokojniejszy i troszkę słodkawy, choć oczywiście gówna nuta nie znika.
Perfumy oceniane jako trudne i ciężki, dla mnie chyba takim nie są;)
Nosi mi się go dobrze, w domku nikogo nie skaleczył, a moc przecież ma ładną.
Minęło 7 godzin od aplikacji i jest ze mną obecny i wyczuwalny, choć projekcja chyba troszkę cichnie.
Słowem podsumowania - bardzo dobry zapach skórzany z masą dymu i popiołu ogniska, a jednocześnie troszkę przypalony na słodko...chyba tak bym go opisał.
Nie jestem stary - jestem VINTAGE
Offline
Avatar użytkownika

boogiewoogie

Forumowicz

  • Posty: 89
  • Dołączył(a): 14 września 2017, 09:49 - Cz

Re: BeauFort London - Coeur De Noir

Post11 marca 2018, 16:56 - N

Ten początek jest dla mnie nie do przeskoczenia! Bardzo drażni to wędzone otwarcie i nie potrafię czerpać przyjemności z jego noszenia. Pomimo, że lubię kontrowersje w perfumach tutaj mówię pas!
Mój stragan http://perfuforum.pl/viewtopic.php?f=52&t=21956&p=558651#p558651
m.in. Zoologist, Amouage, LM, HdP, Byredo...
Offline
Avatar użytkownika

faxide

Perfumaniak

  • Posty: 2119
  • Dołączył(a): 12 stycznia 2016, 09:30 - Wt
  • Lokalizacja: Skarland, UA

Re: BeauFort London - Coeur De Noir

Post17 marca 2018, 19:10 - So

Kojarze ten zapach ze stara biblioteka i dziegieciem, mroczny i jednoczesnie bardzo noszalny. Lubie takie klimaty, daje mocne 5
Offline
Avatar użytkownika

Machiavelli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 947
  • Dołączył(a): 27 lipca 2016, 12:34 - Śr
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Re: BeauFort London - Coeur De Noir

Post22 czerwca 2018, 17:55 - Pt

Jeśli Vi Et Armis to był płonący Parlament, to tutaj mamy co najwyżej jego dogasające zgliszcza. Otwierający akord dymny nie jest tak ostry, nie wybucha i nie dusi. Coeur de Noir jest zdecydowanie tym bardziej stonowanym, powściągliwym bratem, ale też, wydaje mi się, że bardziej „dojrzałym”. Tzn. tak jak w VEA trzeba było przeczekać trochę, zanim ta potężna dawka dymu i palonego drewna opadnie, by wyczuć cokolwiek więcej, tak tutaj akord dymny posiada większą złożoność i głębie. Bez trudu da się w nim wyczuć akcenty żywiczne i skórzane, którym towarzyszy dziegciowa gorycz. I tak jak Vi Et Armis wydaje mi się całkowicie i brutalnie obezwładniający (jak to dobrze ma się do nazwy :D ), tak Coeur de Noir mógłbym utożsamić z jakimś szacownym Generałem, który pierw niszczy strategiczne cele, ale gdy obezwładni przeciwnika, potrafi się zatrzymać i podać warunki kapitulacji.

Co zaś się dzieje dalej? Ewolucja zdaje się podążać (bardzo powoli, tak powoli jak mogłaby się przemieszczać wielotysięczna armia) w rejony skórzasto – drewniane, może z subtelnymi akcentami tytoniowymi. Z czasem kompozycja robi się bardziej smolista niż dymna, ma w sobie nawet wspólny mianownik ze słynnym akordem hiszpańskiej skóry, co niewątpliwie dodaje elegancji i gracji tej kompozycji, pomimo znacznej ciężkości i mroku.

Mimo że Coeur de Noir i Vi Et Armis eksplorują pokrewne tematy, to różnią się znacznie od siebie i oferują odmienne wrażenia. Zupełnie jakby były kolejnymi rozdziałami pewnej opowieści. Ciężko ocenić, który z nich jest obiektywnie lepszy, bo oba zdają się oferować swój punkt widzenia. Zaś jakość i bezkompromisowość Coeur de Noir nie budzą wątpliwości, tak samo jak świetne parametry. Sztuka perfumeryjna w najlepszym wydaniu i tylko dla wytrwałych!
„Elegancja jest niemożliwa bez perfum. To skryte, niezapomniane, ostateczne akcesoria.” - Gabrielle Coco Chanel

Zapraszam na The Elegance of Scent - blog o perfumach i szeroko rozumianej perfumerii.


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

  • Reklama