Teraz jest 20 kwietnia 2018, 17:38 - Pt



  • Reklama

Fueguia 1833 - Cándido López

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Fueguia 1833 - Cándido López (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
1
100%
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 1

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

M_Michal

Aktywny forumowicz

  • Posty: 592
  • Dołączył(a): 25 stycznia 2016, 11:52 - Pn

Fueguia 1833 - Cándido López

Post08 grudnia 2016, 22:25 - Cz

Cándido López marki Fueguia 1833 to drzewne perfumy dla kobiet i mężczyzn. Cándido López został wydany w 2010 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Julian Bedel. Nutę głowy stanowi drzewo gwajakowe; nutą serca jest róża; nutą bazy jest tytoń.

Zaczyna się to trochę alkoholowo. Wyczuć można whiskey. Następnie perfumy ewoluują w stronę cukierków alkoholowych w stylu wiśnia w likierze. Ta charakterystyczna nuta, gdy się przegryzie taki cukierek. Powoli pokazuje się róża. Nie jest ona perfumeryjna, raczej ujęcie naturalistyczne. Po czasie dołącza tytoń i tak to trwa.
Bardzo charakterny zapach. Jak na tą markę ewolucja zapachu jest spora. Poszczególne nuty powoli się pojawiają zastępując poprzednie. Trwałość całodniowa.

Nie jest to mój typ perfum, więc docenić ich nie potrafię. Testy oczywiście polecam.
Załączniki
nd.18210.jpg
nd.18210.jpg (39.77 KiB) Przeglądane 3004 razy
Offline
Avatar użytkownika

M_Michal

Aktywny forumowicz

  • Posty: 592
  • Dołączył(a): 25 stycznia 2016, 11:52 - Pn

Re: Fueguia 1833 - Cándido López

Post22 maja 2017, 18:17 - Pn

Testowałem te perfumy w różnych warunkach i polecam szczególnie tym osobom, które lubią zapachy lekko animalistyczne. Zwłaszcza początek jest w stylu mocnych, męskich perfum. Uderzenie alkoholu sprawia, że perfumy te można odebrać jako cielesne. Po godzinie zapach się uspokaja i pojawia się powoli róża, która z miększa kompozycje i robi się lekko kwaśno. Najbardziej podoba mi się baza, która jest bardzo komfortowa. Róża cały czas trwa, ale nie jest ukazana w typowy sposób, bo jest zielono-kwaśna. Tytoniu raczej nie czuć, a jeśli już, to pod postacią liści wymieszanych z różą.

Projekcja jest duża w początkowym etapie, ale później zapach raczej jest blisko skórny. Kobiety mogą ich jak najbardziej używać, o ile wytrzymają początkowy etap, który jest dość mocny.

Jak wcześniej wspominałem, nie są to perfumy, które chciałbym używać na co dzień, ale jak najbardziej je doceniam.

Ode mnie mocne 4.


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

  • Reklama