Teraz jest 13 grudnia 2018, 09:32 - Cz



  • Reklama

Lady Gaga - Eau de Gaga 001

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Lady Gaga - Eau de Gaga 001 (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
3
30%
5 - Bardzo dobry
7
70%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 10

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

adasdadas

Aktywny forumowicz

  • Posty: 725
  • Dołączył(a): 30 czerwca 2015, 16:00 - Wt
  • Lokalizacja: Starogard Gdański

Lady Gaga - Eau de Gaga 001

Post24 sierpnia 2016, 10:26 - Śr

Obrazek

Nuty głowy: lima
Nuty serca: biały fiołek
Nuty bazy: skóra, nuty drzewne

Zapach doszedł do mnie przed chwilą, wiec opiszę tu moje pierwsze wrażenia. Zakupiłem go skuszony niską ceną i póki co zdecydowanie nie żałuję, zobaczymy jak będzie z trwałością i projekcją. Otwarcie to głównie limonka, która po paru minutach na skórze traci na sile i daje dojść do głosu skórze i fiołkowi. Całość przypomina mi świeższą i słodszą wersję Diavolo Antonio Banderasa z dodatkiem białych kwiatów. Zapach to zdecydowanie uniseks, według mnie z delikatnym przechyłem w damską stronę, ponieważ na mojej skórze wychodzi bardzo dużo kwiatów (nie wiem czy to biały fiołek, gdyż nie mam pojęcia jak pachnie, według mojej mamy Eau de Gaga pachnie frezjami). Na plus bardzo ładny, dobrze wykonany flakon.
KLIK - poszukuję próbek perfum z półki "Perfumes I Want" (od DHP, tych przed nim nie bierzcie pod uwagę)

SPRZEDAM
Offline
Avatar użytkownika

Grzejanek

Forumowicz

  • Posty: 207
  • Dołączył(a): 27 maja 2016, 11:20 - Pt

Re: Lady Gaga - Eau de Gaga 001

Post08 czerwca 2017, 09:45 - Cz

jak na celebryckie wydanie, jest przyzwoicie. Flakon bardzo ładny, prosta forma z czarnego szkła. Perfumy często sprzedawane jako unisex, jednak według mnie, zdecydowanie męskie. Otwarcie limonkowe, ale wytrawne, z cieniem drzewnej nuty. Po około godzinie wyraźny skręt w nutę kwiatową - frezja - fiołek, podane jednak bez słodyczy, zapewne poprzez bardzo delikatną zamszową poswiatę zmieszaną z drewienkami. Całośc nie trwa za długo, pomimo że jest to wersja EDP, po kilku godzinach znika. perfumy nie dla małolatów z wyżłobionym przedziałkiem, dość uniwersalne, bez cienia słodkości, dość wytrawne pomimo dominującej nuty czarnego frezjo-fiolka.
Celuj w księżyc,
bo nawet jeśli nie trafisz
będziesz między gwiazdami
.
Offline
Avatar użytkownika

cassyoosh

Aktywny forumowicz

  • Posty: 579
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:41 - N
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Lady Gaga - Eau de Gaga 001

Post20 lutego 2018, 22:04 - Wt

Jakoś nigdy wcześniej nie miałem styczności z tym zapachem - znaczy być może miałem, ale bez świadomości, iż to jest właśnie to, co akurat na kimś, gdzieś tam wyczuwałem. Zapach jest z gatunku "już to skądś znam" - ale bez wyraźnego pomysłu, sķąd dokładnie.
Sam zapach - do tego w kontekście ceny, jaką za niego trzeba zapłacić - jest na prawdę ciekawy, mimo, iż nieskomplikowany i raczej bezprzecznie linearny. Myślę, iż pasować może tu określenie: "na prawdę ładny".
Feezja owszem, jakieś inne kwiatki i cytrusy w początkowej fazie też, ale ja tu czuję przede wszystkim herbatę, mnóstwo czarnej, aromatycznej, smakowitej i wysokogatunkowej herbaty 'Earl Grey'- tylko takiej jeszcze niezalanej wodą, w dużej ilości składowanej w jakimś dużym pudle.
To na prawdę udany zapach - znaczy o ile lubi się zapach Earl Grey'a, który trwa bez żadnych zmian w zasadzie przez cały czas. Trwałość może nie zachwyca, ale z drugiej strony przy cenie w rodzaju 30 zł za 50ml - porównując z tym, co inni producenci oferują w tym obszarze za podobne, a czasem i wyższe kwoty, trwałość oceniłbym spokojnie na (to oczywiście ocena subiektywna) jakieś 3,5-4 godziny (aplikacja 5-6 strzałów - przy czym połowa tego czasu charkteryzuje się całkiem intensywną projekcją woķół osoby) to zaiste konkretny wynik.
Jeszcze jedno: "powierzchowność". Przepiękny odcień metalizowanej czerwieni zdobi pudełko, a flaszka, może dziełem sztuki nazwać trudno, ale na pewno bardzo eleganckim flakonikiem, korespondującym swoją czernią z kolorem herbaty, której woń stanowi tu sedno tematu.
nic się nie zmieniło, wszystko jest jak było, niebo tak wysoko znów
-------------------------------------------
http://www.fragrantica.com/member/48291
Offline
Avatar użytkownika

panpoker

Forumowicz

  • Posty: 441
  • Dołączył(a): 18 listopada 2017, 04:32 - So

Re: Lady Gaga - Eau de Gaga 001

Post28 lutego 2018, 18:23 - Śr

W 100% zgadzam się z powyższą opinią, liniowy, herbaciany - to jest dokładnie zapach Russian Earl Grey, takiego z bergamotką i bławatkiem.
Dorzuciłem dla dobicia do darmowej dostawy, bo cena była śmieszna a zapachy herbaciane lubię. Nie sądziłem, że będę miał tyle radości z tak prostego zapachu.
Trwałość parę godzin, projekcja całkiem dobra przez pierwszą godzinę ale zdecydowanie należy testować gdy za oknem jest więcej niż -15 stopni.
Duże zaskoczenie na plus, szczególnie biorąc pod uwagę cenę na poziomie Bi-Esów.
Offline
Avatar użytkownika

BD01

Forumowicz

  • Posty: 59
  • Dołączył(a): 03 listopada 2016, 01:21 - Cz

Re: Lady Gaga - Eau de Gaga 001

Post23 kwietnia 2018, 21:54 - Pn

Jestem bardzo zdziwiony, że tak mało osób wypowiedziało się o 001. Na eglamurze ta Lady Gaga zawsze jest wysoko wśród bestsellerów i sądzę, że zdecydowanie większa liczba osób niż wskazywałby na to wątek zdecydowała się na zakup czy to z ciekawości, czy właśnie na podbicie ceny do darmowej wysyłki :D
Śmiejcie się lub nie, ale uważam 001 zważywszy na pułap cenowy, na którym się znajduje to perfumy FENOMENALNE.
Zapach jest świetny, choć bardzo liniowy: otrzymujemy bardzo soczystą limonkę podbitą od spodu bliżej nieokreślonymi nutami kwiatowymi przypominającymi mi te z Kenzo Power. Zdecydowanie czuć wysoką koncentrację czy wręcz gęstość składników (w końcu to EDP). Dlatego uważam, że raczej nie nada się na skrajne lato, ale spokojnie może być używany nawet zimą. Gdybym nie wiedział co wącham, myślę że uznałbym zapach za coś wypuszczonego przez markę niszową.. Swoją drogą- na fragrze wskazują na podobieństwo do TF Azure Lime- wąchał ktoś może oba zapachy? Jak bliskie są sobie?
Do tego projekcja na mojej skórze- jedna z najlepszych jakie kiedykolwiek testowałem (wśród cytrusowców). Serio. Po 2-3 godzinach siada już blisko skóry, ale kiedy projektuje to projektuje porządnie.
W kwestii przeznaczenia- to uniseks pełną gębą, równie dobrze może być użwany przez kobiety i mężczyzn, raczej bez przechyłu w żadną ze stron. Za te śmieszne pieniądze polecam przetestować. Najwyżej oddacie partnerowi/partnerce ;)
Offline
Avatar użytkownika

charoshi

Aktywny forumowicz

  • Posty: 687
  • Dołączył(a): 30 listopada 2015, 08:52 - Pn

Re: Lady Gaga - Eau de Gaga 001

Post23 kwietnia 2018, 22:06 - Pn

Tak, to bardzo dobre perfumy. Rzadko ich używam i muszę to nadrobić. Za to moja Żona lubi i chętnie po nie sięga. Początek jest limonkowy, bardzo przyjemny, a po jakimś czasie na Żonie wychodzi piękna skóra. Gdzieś tam w tle ta limonka majaczy, ale najbardziej wyczuwam skórę. Raz nawet pomyślałem, że Żonka Bottegę nosi.
Zgadzam się, że biorąc pod uwagę cenę, są to perfumy fenomenalne.
Offline
Avatar użytkownika

petronas

  • Posty: 11
  • Dołączył(a): 20 lutego 2017, 18:59 - Pn

Re: Lady Gaga - Eau de Gaga 001

Post23 maja 2018, 06:54 - Śr

Dorzucony, chyba jak u większości osób, jako zapychacz na e-g i powiem szczerze, że spore pozytywne zaskoczenie. Testowałem już kilka razy w chłodne, jak i upalne dni. Za każdym razem wybijała się inna nuta. W chłodzie przebijają się skórzano-drzewne nuty, w ciepłe - cytrusy (bardziej cytryna niż limonka). Nie wiem jak u Was, ale na mojej dziwnej skórze fiołek wyczuwalny jest tylko przy szorowaniu nosem na skórze. Co ciekawe, nuta wyczuwalna jest na materiałach - jakiś czas temu skierowałem przez przypadek "wypust" atomizera w drugą stronę, akurat padło na neseser i wpadł do środka jeden strzał. Pachniało tydzień :shock:
Nie ma tutaj mowy o żadnych fazach, zapach jest linearny. Trwałość na poziomie 3-4 godzin przy 6 strzałach. Szkoda tylko że nie ma wersji 100ml.
Ocena pomiędzy 4 a 5, ostatecznie leci słabe 5, chyba za kryterium stosunku cena/jakość ;)
Offline
Avatar użytkownika

supermariobros

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5531
  • Dołączył(a): 26 listopada 2015, 13:56 - Cz
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Lady Gaga - Eau de Gaga 001

Post23 maja 2018, 07:30 - Śr

Czy tester posiada korek, wie ktoś może?
Foliowy Ranger

[SPRZEDAM] viewtopic.php?f=52&t=13557
Offline
Avatar użytkownika

petronas

  • Posty: 11
  • Dołączył(a): 20 lutego 2017, 18:59 - Pn

Re: Lady Gaga - Eau de Gaga 001

Post23 maja 2018, 08:31 - Śr

Tester ma taką plastikową nakładkę, trudno to nazwać korkiem. Ale pudełko jest.
Offline
Avatar użytkownika

charoshi

Aktywny forumowicz

  • Posty: 687
  • Dołączył(a): 30 listopada 2015, 08:52 - Pn

Re: Lady Gaga - Eau de Gaga 001

Post23 maja 2018, 08:31 - Śr

supermariobros napisał(a):Czy tester posiada korek, wie ktoś może?


Posiada pół korka:) Ma dolną jego część, która spełnia swoje zadanie, ale nie wygląda jakoś widowiskowo. Natomiast nie posiada tej górnej, błyszczącej. Trudno to opisać:)
Offline
Avatar użytkownika

supermariobros

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5531
  • Dołączył(a): 26 listopada 2015, 13:56 - Cz
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Lady Gaga - Eau de Gaga 001

Post23 maja 2018, 11:41 - Śr

Trzeba będzie go sprawdzić.
Obecna cena ok. 25 zł/50 ml (za produkt!) jest mega zachęcająca!
Foliowy Ranger

[SPRZEDAM] viewtopic.php?f=52&t=13557
Offline
Avatar użytkownika

Firaga

  • Posty: 23
  • Dołączył(a): 15 grudnia 2017, 18:28 - Pt
  • Lokalizacja: Lewobrzeżna Warszawa

Re: Lady Gaga - Eau de Gaga 001

Post14 września 2018, 00:19 - Pt

Posiadam od niedawna. Zakupione w ciemno i nie żałuję. Trwałość nie powala (jakieś 5 godzin), ale sam zapach - bajka. Bardzo przyjemna herbatka, zdecydowanie uniseks.
Offline
Avatar użytkownika

yoongeew

Forumowicz

  • Posty: 78
  • Dołączył(a): 30 marca 2018, 03:37 - Pt
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Lady Gaga - Eau de Gaga 001

Post02 października 2018, 07:07 - Wt

Są takie perfumy jak te, ludzie piszą lekko o swoich przyjemnych odczuciach, nie ma głosów na nie, zaglądasz do internetowych perfumerii, jesteś zaskoczony cenową dostępnością, dorzucasz bez bólu do większego zamówienia, płacisz majątek czyli całe 25zł za 50ml, otwierasz, pryskasz, i masz uśmiech na twarzy łamany przez "skąd ja to znam?". Po czym kojarzysz już i przypominasz sobie w układzie nerwowym miłe chwile, gdy robiłeś sobie "chwilę dla siebie" czyli miłą przerwę w codziennej gonitwie na wypicie aromatycznego niesłodzonego earl greya :)
Offline
Avatar użytkownika

cassyoosh

Aktywny forumowicz

  • Posty: 579
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:41 - N
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Lady Gaga - Eau de Gaga 001

Post02 października 2018, 13:56 - Wt

otóż to
nic się nie zmieniło, wszystko jest jak było, niebo tak wysoko znów
-------------------------------------------
http://www.fragrantica.com/member/48291


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: pemo124 i 7 gości

  • Reklama