Teraz jest 17 października 2018, 03:55 - Śr



  • Reklama

Montale - Aromatic Lime

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Montale - Aromatic Lime (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
3
50%
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
3
50%
 
Liczba głosów : 6

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3283
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Montale - Aromatic Lime

Post26 maja 2016, 09:33 - Cz

Montale - Aromatic Lime
Obrazek
Limetka, gorzka pomarańcza
Szafran, galbanum, mirra
Wetiwer, drewno sandałowe, liście paczuli

Obrazek

Aromatic Lime jest rasowym, sportowym zapachem.
Przypomina niebieskiego adidasa, pewnie przez galbanum.
Świeża zieleń na początku, po czym, stopniowe przejście w odcienie niebieskiego, ale bez nut wodnych.
Trwałość całodniowa, przy średniej projekcji.
Używałem przy dwudziestu siedmiu stopniach Celsjusza.
Ani przez chwilę nie złapałem zadyszki.
Bardziej pasuje do mężczyzn.
Offline
Avatar użytkownika

agat1969

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1807
  • Dołączył(a): 18 grudnia 2013, 11:07 - Śr
  • Lokalizacja: Dolny Sląsk

Re: Montale - Aromatic Lime

Post07 lipca 2016, 10:54 - Cz

Dawno nie spotkałem tak cudownego, niesamowitego, szyprowego zapachu.
Trwałość całodzienna, a na materiale trzyma się jak szalony.
Polecam.
Ode mnie ocena max 6.

P.S To zapach niebywale elegancki, to nie jest zapach sportowy, oj nie, nie, nie... :D
Mente et Malleo
Offline

Lawok

  • Posty: 25
  • Dołączył(a): 01 kwietnia 2016, 20:44 - Pt

Re: Montale - Aromatic Lime

Post31 marca 2017, 10:01 - Pt

Posiadam cały flakon i zalecam kupowanie po wcześniejszych testach. Zapach nie da się przyrównać do czegokolwiek czuć limonke przez cały okres trwania zapachu ale w wydaniu jakim się jeszcze nigdy nie spotkałem, pozostałe składniki jakoś specjalnie nie dominują ( ale nie jestem wprawnym nosem ) . Zapach bardzo trwały i wyczuwalny dla otoczenia po wielu godzinach od aplikacji . Po około 8-10 godzinach od aplikacji limonki już niewiele ale skóra cały czas pachnie świeżo i przyjemnie. Jestem bardzo zadowolony z zakupu tym bardziej ,że 100ml kupiłem po bardzo okazyjnej cenie 159pln.Jeszcze raz polecam testować przed zakupem.
Offline
Avatar użytkownika

agat1969

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1807
  • Dołączył(a): 18 grudnia 2013, 11:07 - Śr
  • Lokalizacja: Dolny Sląsk

Re: Montale - Aromatic Lime

Post31 marca 2017, 10:33 - Pt

Gdzie kupiłeś w takiej cenie ten zapach? :D

Czyżby na "Prostych Zakupach"?
Mente et Malleo
Offline
Avatar użytkownika

nemo007

Forumowicz

  • Posty: 347
  • Dołączył(a): 24 października 2016, 11:09 - Pn

Re: Montale - Aromatic Lime

Post02 kwietnia 2017, 19:43 - N

Zachęcony przetestowaną próbką (1,2 ml z Q) tego zapachu zakupiłem 100 ml flachę. Cena bardzo okazyjna, sam zapach tez mi się podobał, nic tylko brać;). Pierwszy dzień jest ekstra - świetny limonkowo-szyprowy zapach. Bardzo mocny i trwały. Za drugim razem mój zapał trochę zmalał, za trzecim niestety zapach mnie przytłoczył. W głowie zalęgł się jakiś demon, który sugeruje, że jest świetny, ale chyba jako odświeżacz powietrza w toalecie. Tylko jak na odświeżacz, to jest zbyt drogi:(. Odlałem i sprzedałem 70 ml, reszta stoi jako "ciekawostka", może się jeszcze przekonam!
Offline

Lawok

  • Posty: 25
  • Dołączył(a): 01 kwietnia 2016, 20:44 - Pt

Re: Montale - Aromatic Lime

Post01 czerwca 2017, 11:47 - Cz

Nawiązując do oceny nemo007 nie jest to zapach do codziennego użytku bo rzeczywiście pod koniec dnia jestem mocno nim zmęczony ale zawsze po jakimś czasie wracam do niego z chęcią. Za każdym razem , kiedy mam na sobie ten zapach dostaję jakiś komplement i to najczęściej po wielu godzinach od aplikacji - coś musi w nim być skoro się podoba. Początkowo myślałem o pozbyciu się flakonu, podobnie jak nemo ,ale dałem mu szansę i teraz czeka cierpliwie w mojej garderobie na swoją kolej.
Offline
Avatar użytkownika

BlueJeans

Moderator

  • Posty: 5537
  • Dołączył(a): 26 lutego 2016, 15:41 - Pt

Re: Montale - Aromatic Lime

Post01 czerwca 2017, 11:58 - Cz

Muszę go końcu przetestować, ponoć ma coś wspólnego z Gentlemanem od Givenchiego ?
Offline
Avatar użytkownika

agat1969

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1807
  • Dołączył(a): 18 grudnia 2013, 11:07 - Śr
  • Lokalizacja: Dolny Sląsk

Re: Montale - Aromatic Lime

Post01 czerwca 2017, 12:01 - Cz

nie ma,

raczej ma coś wspólnego z Drakkar
Mente et Malleo
Offline
Avatar użytkownika

ale chop

Perfumaniak

  • Posty: 2727
  • Dołączył(a): 17 lipca 2014, 08:44 - Cz

Re: Montale - Aromatic Lime

Post19 października 2017, 11:12 - Cz

Jest bardzo, bardzo dobrze...

Kompozycja zupełnie nie przypominająca Montale..

Przede wszystkim nie ma oudu i róży hehe

Jest za to stara, dobra szkoła perfumeryjna, klimaty fryzjersko-kolońskie..

Jakość pierwsza, zero syntetyków, wszystko swieże i soczyste... za wyjątkiem ususzonych i aromatycznych ziół..

Parametry porażające - pod tym względem stuprocentowe Montale.
Projekcja i trwałość wręcz okrutne biorąc pod uwagę typ kompozycji..

Jestem pod wrażeniem i z drugiej strony zdziwiony, że taka perełka wśród setek podobnych do siebie aoudów jest tak niedoceniona..

Fani dziadów - klasyki w starym wydaniu mogą brać w ciemno..

Nie zakwalifikował bym tego zapachu jako unisex - kobieta będzie w nim pachniała jakby użyła wody po goleniu dziadka...
Ocenianie perfum jedynie po pierwszych nutach jest jak ocenianie książki po okładce...
Często najwspanialsze dzieła odziane są w najbrzydsze szaty...
Szkoda, że dziś największą uwagę przykuwa się do okładki, a nie treści... tak nie powstaje sztuka.
Offline
Avatar użytkownika

Bach_rules!

Perfumaniak

  • Posty: 2930
  • Dołączył(a): 03 marca 2012, 02:15 - So
  • Lokalizacja: Szczecin

Re: Montale - Aromatic Lime

Post19 października 2017, 12:00 - Cz

Muszę sprawdzić! :idea:
Offline
Avatar użytkownika

BlueJeans

Moderator

  • Posty: 5537
  • Dołączył(a): 26 lutego 2016, 15:41 - Pt

Re: Montale - Aromatic Lime

Post19 października 2017, 14:12 - Cz

Krzysiek rozbieraj flakon! :D Też jestem bardzo ciekawy tej petardy :P
Offline

delu

Forumowicz

  • Posty: 226
  • Dołączył(a): 05 lutego 2017, 22:18 - N

Montale - Aromatic Lime

Post19 października 2017, 15:30 - Cz

Wypatruje z niecierpliwością rozbiórki - nawet nie mówcie ,ze czuć brutala AS


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Offline
Avatar użytkownika

Bach_rules!

Perfumaniak

  • Posty: 2930
  • Dołączył(a): 03 marca 2012, 02:15 - So
  • Lokalizacja: Szczecin

Re: Montale - Aromatic Lime

Post23 października 2017, 06:47 - Pn

BlueJeans napisał(a):Krzysiek rozbieraj flakon! :D Też jestem bardzo ciekawy tej petardy :P

Najpierw wizyta w warszawskiej Q. A na to będę miał czas dopiero w listopadzie...
Offline
Avatar użytkownika

BlueJeans

Moderator

  • Posty: 5537
  • Dołączył(a): 26 lutego 2016, 15:41 - Pt

Re: Montale - Aromatic Lime

Post23 października 2017, 07:00 - Pn

Jak byłem w Q to go nie mieli o dziwo
Offline
Avatar użytkownika

kudzior

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5763
  • Dołączył(a): 29 stycznia 2012, 23:15 - N
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Montale - Aromatic Lime

Offline
Avatar użytkownika

ale chop

Perfumaniak

  • Posty: 2727
  • Dołączył(a): 17 lipca 2014, 08:44 - Cz

Re: Montale - Aromatic Lime

Post25 października 2017, 14:08 - Śr

Nie potrafię wyjść z podziwu nad siekierezadowością tego pachnidła..

Jak oni to robią? Nie mam pojęcia...

Cytrusiki, zioła, mydełko... a siekiery i tak po jednym psiku latają w powietrzu jak przy mocarzach pokroju Black Aoud.

Czapki z głów..

Montale nawet jakby wypuściło wodę z kranu to pewnie miałaby takie parametry, że wszyscy w otoczeniu musieliby nosić akwalung.
Ocenianie perfum jedynie po pierwszych nutach jest jak ocenianie książki po okładce...
Często najwspanialsze dzieła odziane są w najbrzydsze szaty...
Szkoda, że dziś największą uwagę przykuwa się do okładki, a nie treści... tak nie powstaje sztuka.
Offline
Avatar użytkownika

gilbert

Perfumaniak

  • Posty: 2554
  • Dołączył(a): 02 grudnia 2011, 21:50 - Pt

Re: Montale - Aromatic Lime

Post30 października 2017, 22:07 - Pn

Tak, jak już zostało wcześniej napisane w temacie - zapach zupełnie inny niż pozostałe Montale, a przynajmniej te, z którymi osobiście miałem kontakt.

Gdybym powąchał w ciemno - powiedziałbym, że to jakiś klasyk z lat '70 czy 80', szyprowe, może barberskie klimaty.

Wydaje mi się, że trafnie opisał go Aleksander - to taka " sportowa " kompozycja, mimo swoich mocnych parametrów, może się fajnie spisywać w ciepłe/słoneczne dni.

Klasyfikowany chyba jako uniseks, natomiast kobiety nie widzę kompletnie skropionej Aromatic Lime.
Offline
Avatar użytkownika

ale chop

Perfumaniak

  • Posty: 2727
  • Dołączył(a): 17 lipca 2014, 08:44 - Cz

Re: Montale - Aromatic Lime

Post30 października 2017, 22:36 - Pn

Zgoda, za wyjątkiem stwierdzenia, że to sportowa kompozycja.

Chyba, że na tle pozostałych zabijaków od Montale :lol:

Dla mnie jest tak samo sportowy jak YSL Pour Homme czy Chanel Pour Monsieur.
Ocenianie perfum jedynie po pierwszych nutach jest jak ocenianie książki po okładce...
Często najwspanialsze dzieła odziane są w najbrzydsze szaty...
Szkoda, że dziś największą uwagę przykuwa się do okładki, a nie treści... tak nie powstaje sztuka.
Offline
Avatar użytkownika

gilbert

Perfumaniak

  • Posty: 2554
  • Dołączył(a): 02 grudnia 2011, 21:50 - Pt

Re: Montale - Aromatic Lime

Post30 października 2017, 23:08 - Pn

Dlatego napisałem ten sport w cudzysłowiu, bo może rzeczywiście na tle innych mainstreamowych sportów, to raczej inna bajka, natomiast jednak imo coś w tym jest.
Kompozycja kojarzy mi się z ciepłym, słonecznym dniem, i facetem ubranym w lnianą koszule/polówkę, chinosy, mokasyny, i najlepiej gdzieś na żaglach :)
Offline
Avatar użytkownika

ale chop

Perfumaniak

  • Posty: 2727
  • Dołączył(a): 17 lipca 2014, 08:44 - Cz

Re: Montale - Aromatic Lime

Post30 października 2017, 23:19 - Pn

No tu już mogę się zgodzić :)

Mnie natomiast najbardziej zaskoczyły parametry... to połączenie lekkości kompozycji i potężnej mocy zarezerwowanej dla największych siekier... szok!
Ocenianie perfum jedynie po pierwszych nutach jest jak ocenianie książki po okładce...
Często najwspanialsze dzieła odziane są w najbrzydsze szaty...
Szkoda, że dziś największą uwagę przykuwa się do okładki, a nie treści... tak nie powstaje sztuka.
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

  • Reklama