Teraz jest 17 lipca 2018, 18:24 - Wt



  • Reklama

Tiziana Terenzi - Laudano Nero

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Ocena: Tiziana Terenzi - Laudano Nero:

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
4
21%
4 - Dobry
2
11%
5 - Bardzo dobry
11
58%
6 - Genialny
2
11%
 
Liczba głosów : 19

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

agat1969

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1800
  • Dołączył(a): 18 grudnia 2013, 11:07 - Śr
  • Lokalizacja: Dolny Sląsk

Tiziana Terenzi - Laudano Nero

Post11 marca 2016, 07:24 - Pt

Opis za Fragrantica.pl:
"Laudano Nero marki Tiziana Terenzi to orientalno - przyprawowe perfumy dla kobiet i mężczyzn. Są to nowe perfumy, Laudano Nero został wydany w 2014 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Paolo Terenzi. Nutami głowy są piołun, koniak, rozmaryn, tytoń, mirt i ambra; nutami serca są czerwona róża, miód akacjowy, cedr, irys, drzewo sandałowe, rozmaryn, popiół i Łupek; nutami bazy są piżmo kaszmirowe, wawrzyn, kadzidło, kamfora, agar (oud), wetyweria, piżmo, dąb, wanilia i labdanum".

Napiszę krótko:
zapach podobny do słynnego Black Afgano Nasomatto, którego "ja" nie znoszę, natomiast Nero mogę zaakceptować, najbardziej podoba mi się początek tego zapachu, potem już jest coraz gorzej.
Napiszę coś więcej jak go ponoszę dłużej, na razie to moje pierwsze spostrzeżenie na temat tego zapachu.
Załączniki
o.26224.jpg
o.26224.jpg (210 KiB) Przeglądane 6842 razy
Mente et Malleo
Offline
Avatar użytkownika

agat1969

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1800
  • Dołączył(a): 18 grudnia 2013, 11:07 - Śr
  • Lokalizacja: Dolny Sląsk

Re: Tiziana Terenzi -Laudano Nero

Post12 marca 2016, 13:18 - So

wczoraj i dziś miałem go na sobie,
zapach narkotyczny :roll: nie wiem co oni tam dali, ale czuje się po nich jak na "haju"
Mente et Malleo
Offline
Avatar użytkownika

LeChiffre

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1106
  • Dołączył(a): 17 marca 2014, 14:55 - Pn
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Tiziana Terenzi -Laudano Nero

Post12 marca 2016, 15:47 - So

Poznałem tego gagatka dzięki niedawnej rozbiórce.
Na razie psiknąłem tylko na nadgarstek i odebrałem go pozytywnie.
Test globalny będzie z pewnością miłym doznaniem.
Czarny Afgańczyk był chyba inspiracją...co za tym idzie, można się tu doszukać podobieństw do "klonów" Nasomatto takich jak: Cuirs Carner Barcelona, Kabul Aoud "NibyMontale", Black Oud LM Parfums, Fortis Les Liquides Imaginaires...
Takie pierwsze wrażenia...drewno aromatyzowane przyprawami, żywicą, skąpane w szlachetnym i luksusowym alkoholu.
Pomimo że znajdziemy tutaj kilka składników o sporej zawartości cukru, całość nie jest przesadnie słodka, powiem więcej, w mojej ocenie słodycz jest tu świetnie wyważona.
Ciekawa ewolucja żywicy agarowej, która często od samego początku lubi i potrafi zdominować, tutaj schowana za podwójną gardą, dopiero po jakimś czasie wkracza do akcji i nabiera na sile...
Co do parametrów, hmmmmm, powiem na razie tylko tyle, Laudano Nero ma zadatki oraz olbrzymi potencjał........by zostać mocarzem tudzież killerem!
Mianownik - te perfumy / Dopełniacz - tych perfum / Celownik - tym perfumom / Biernik - te perfumy / Narzędnik - tymi perfumami / Miejscownik - o tych perfumach / Wołacz - perfumy!
Offline
Avatar użytkownika

emera

Perfumaniak

  • Posty: 2538
  • Dołączył(a): 30 stycznia 2012, 21:15 - Pn
  • Lokalizacja: Miasto Sitarzy

Re: Tiziana Terenzi -Laudano Nero

Post12 marca 2016, 22:24 - So

LeChiffre napisał(a):(...) można się tu doszukać podobieństw do "klonów" Nasomatto takich jak: (...) Kabul Aoud "NibyMontale"
A zatem nie tylko mi takie skojarzenie przyszło na myśl.

Jeszcze nie dojrzałam do recenzji Laudano Nero, ale postaram się coś skrobnąć, jak mnie dopadnie wena.
Offline
Avatar użytkownika

agat1969

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1800
  • Dołączył(a): 18 grudnia 2013, 11:07 - Śr
  • Lokalizacja: Dolny Sląsk

Re: Tiziana Terenzi -Laudano Nero

Post14 marca 2016, 08:35 - Pn

jeśli ktoś szuka czegoś trwałego to polecam - trwałość wręcz tytaniczna, projekcja też duża, bije po nosie, to jest jedna z mocniejszych rzeczy jakie znam :D
Mente et Malleo
Offline
Avatar użytkownika

dychotomja

Aktywny forumowicz

  • Posty: 611
  • Dołączył(a): 11 października 2014, 19:57 - So

Re: Tiziana Terenzi -Laudano Nero

Post04 kwietnia 2016, 11:23 - Pn

Dziwny to zapach, a przy tym mocny i twały jak diabli.
Odlewkę odebrałam w pracy, więc psiknęłam sobie na nadgarstek w drodze do domu.
Boszszsz, myślałam, że zejdę. Z miejsca dostałam takiej migreny, że słaniałam się na nogach. Co ja mówię, to nie była migrena, po prostu łeb mnie na.....ał!
Jak głupia szłam ulicą (czy tam chodnikiem) a rękę trzymałam za plecami, żeby nie czuć tego diabelstwa. Umyłam ją w domu kilka razy, wzięłam prysznic, a to cholerstwo dalej siedziało (w końcu to ekstrakt).
Po raz kolejny dostałam po łapach (nomen omen), bo wbrew rozsądkowi szarpnęłam się na zapach z różą w składzie. Różą i agarem, ale takim z wykopem.
Pod wieczór spróbowałam raz jeszcze, bo mimi wszystko coś mnie ciągnęło do tego zapachu, ale tym razem byłam ostrożna i pomiziałam tylko nadgarstek :)
Wyczytałam na angielskiej Fragrze, że ktoś porównał ten zapach do Idole czy Bentleya Intense. Na początku nie mogłam zrozumieć dlaczego, ale po jakimś czasie rzeczywiście pojawiają się trochę podobne nuty, chyba za sprawą koniaku.
Oczywiście jeśli ktoś szuka zastępcy Idola czy Bentleya to nie tędy droga :)
Pod koniec wyczułam też ambrę i tytoń, a po kilku godzinach lekko słodkawe drewno.
Nie ukrywam, że trudno mi go nosić, a moje wrażenia oparte są tylko na jednym teście globalnym.
Lubię zapachy gęste i esencjonalne, ale ten oswajałam w bólu i mękach.
Ale cieszę się, że w końcu choć trochę oswoiłam :)
Kiedyś spróbuję raz jeszcze i ewentualnie skoryguję swoją opinię :)
"Złośliwość - hobby ludzi inteligentnych..."
Offline

he1885

Aktywny forumowicz

  • Posty: 508
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2015, 18:59 - Pt

Re: Tiziana Terenzi -Laudano Nero

Post20 kwietnia 2016, 19:02 - Śr

Rzecz mocna jak wiadro koniaku, którym silnie wybrzmiewa Laudano Nero. Po zniknięciu koniaku zapach staje się drzewny i mroczny. Jest w nim coś onirycznego, narkotycznego. Bestia, która spacyfikuje wszystkich i wszystko. Nie sądziłem, że kiedyś to napiszę, ale projektuje zbyt mocno i długo! No i pierwszy raz miałem wrażenie, że zapach rozgrzewa moją skórę.
Ja zdecydowałem się sprzedać swoją odlewkę (za słodki, zbyt intensywny), a może jednak nie...? W końcu to tylko 10ml...
Cena, jakość, parametry - genialne!
Offline
Avatar użytkownika

Mikâil

Forumowicz

  • Posty: 288
  • Dołączył(a): 19 stycznia 2016, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Tiziana Terenzi - Laudano Nero

Post18 sierpnia 2016, 14:20 - Cz

Jestem bardzo zainteresowany tym zapachem. Czy posiada ktoś miły próbkę do podesłania ? :)
Ewentualnie ktoś wie gdzie w Warszawie mogę go powąchać ? :)

-----

Dobra nie ważne, kupiłem flakon w ciemno. Będę musiał chować przed kobietą bo ostatnio za dużo kupiłem.
.
Offline
Avatar użytkownika

wahoo

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1598
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Re: Tiziana Terenzi - Laudano Nero

Post19 stycznia 2017, 22:22 - Cz

Powtarzam się z tą opinią przy prawie każdym zapachu Terenzi, ale Laudano Nero stanowi kwintesencję tego stylu - przesady w liczbie nut wykorzystanych do stworzenia perfum (i obiecuję, narzekam ostatni raz, mam dość już tych "dzieł" ;) ).
Gdyby chcieć dodać do Laudano Nero jakąś typowo trwałą i dominującą nutę, to trudno byłoby takową znaleźć. Czego tu nie ma?! W zasadzie brakuje tylko kastoreum, cywetu i byłby komplet.
Być może przez ten kakofoniczny zgiełk ciężkich nut nie potrafię docenić Laudano Nero jako całości. Niestety nie mogę oprzeć się wrażeniu, że "finezja" w tworzeniu tego zapachu sprowadziła się do wzięcia wszystkich ciężkich ingrediencji jakie były pod ręką, wlania ich do garnka i zamieszania chochlą.
Wybitne, siłą rzeczy, parametry i dobra jakość składników nie ratują tego zapachu.
3-/6
Offline
Avatar użytkownika

Winfryda

Forumowicz

  • Posty: 220
  • Dołączył(a): 27 sierpnia 2014, 18:13 - Śr
  • Lokalizacja: Śląsk-Zagłębie

Re: Tiziana Terenzi - Laudano Nero

Post22 stycznia 2017, 10:34 - N

Otwarcie to kadzidło, zapach palonego drewna, koniak. I te nuty przeplatają się ze sobą ładnie, harmonijnie, pulsująco.
Potem do głosu dochodzi żywica bursztynowa i agar. Żywica jest na pierwszym planie, agar gra drugie skrzypce. Zapach jest żywiczny, aromatyczny i wciąż dymny.
Dym, drewno i spalenizna dominują, ale kompozycja nie ma gorzkiego charakteru - raczej suchy, popielny. W tle można jeszcze wyczuć odrobinę wanilii i tytoniu, które w wyważony sposób lekko osładzają kompozycję.

Jest dymny, ciężki, oniryczny, spowijający, żywiczny, aromatyczny. Dla mnie piękny. Trwałość i projekcja rzucają na kolana. Bardzo go lubię i jest mi smutno, że w roku jest tylko kilkanaście mroźnych dni, kiedy można go nosić bez obawy o duszenie ludzi w promieniu 5 metrów :lol:

Skojarzenia:
Black Afgano - nie znam, więc nie porównam :D
Montale Kabul Aoud - podobieństwo jest, jak najbardziej - podobne kadzidlano-przydymione, aromatyczne otwarcie
Bentley Intense - podobieństwo przez koniakową nutę
Estee Lauder Amber Mystique - podobieństwo przez drzewno-dymną bazę, choć Amber Mystique jest słodszy i bardziej damski

Liczba nut jest rzeczywiście duża, ale w mojej opinii to plus. W Laudano Nero poszczególne akordy się ze sobą przeplatają i harmonijnie układają, a nie rywalizują ze sobą o palmę pierwszeństwa. Nie ma natłoku, chaosu i dysonansów ;)
Z czystym sumieniem daję 6 za trwałość, projekcję i kompozycję.
Offline
Avatar użytkownika

kyloe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1150
  • Dołączył(a): 11 września 2015, 10:18 - Pt

Re: Tiziana Terenzi - Laudano Nero

Post22 stycznia 2017, 10:53 - N

Dodałbym jeszcze LM Parfums Black Oud, który jednak deklasuje dzieło Terenziego. Podjąłem kilka prób zaprzyjaźnienia się z Laudano Nero, licząc że z czasem uda mi się wyłapać, o co w nim chodzi. Nie udało się :mrgreen: - przychylę się więc do kilku wcześniejszych opinii: zapach przekombinowany, bez charakteru, trochę mdły, syropowaty, nie mogący się zdecydować, czym tak naprawdę chce być. Kompozycja wtórna, która bez większego polotu próbuje oddać dość oklepany motyw. Z zapachów Terenziego jedyne co mi się naprawdę podoba to Arethusa. Laudano Nero oceniam na 3.
Offline
Avatar użytkownika

gabriel@dag.pl

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1822
  • Dołączył(a): 28 lutego 2016, 19:45 - N
  • Lokalizacja: Powiśle

Re: Tiziana Terenzi - Laudano Nero

Post02 lutego 2018, 10:14 - Pt

jest podobny do wielu a zarazem do żadnego
bardzo dobrze zmieszany/ kadziło nie kościelne :D /
trudno go rozebrać na czynniki pierwsze przez co tworzy nowa jakość
parametry gigantyczne :shock:
miłośników mainstreem-owych kompocików może przygnieść
czy się podoba każdy oceni sam
mnie się podoba
po kilku testach myślę coraz poważniej o czymś więcej
Offline
Avatar użytkownika

Grzegorz

Super Perfumaniak

  • Posty: 3787
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:42 - N
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Tiziana Terenzi - Laudano Nero

Post11 lipca 2018, 11:50 - Śr

Po pierwszy teście nadgarstkowym zrobił na mnie Laudano Nero bardzo dobre wrażenie. Jeżeli chodzi o trwałość, trudno w dzisiejszych czasach znaleźć coś lepszego. Projekcja nie jest już tak dobra, ale i tak znacznie powyżej przeciętnej dla tej kategorii zapachów. Sama kompozycja zachwycająca, bogata, złożona. Obawiałem się dymu, spalenizny itd. Okazuje się, że jest to wszystko o czym pisali poprzednicy, ale podane w sposób, który mi odpowiada. Czuję, że zostanie ze mną na dłużej. Szkoda, że lato nie sprzyja testom globalnym zapachów o takim charakterze.


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: pblonski, przemek87, supermariobros i 4 gości

  • Reklama