Teraz jest 17 sierpnia 2018, 12:12 - Pt



  • Reklama

Montale - Honey Aoud

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Montale - Honey Aoud (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
1
2%
2 - Słaby
4
7%
3 - Przeciętny
3
5%
4 - Dobry
6
10%
5 - Bardzo dobry
25
42%
6 - Genialny
20
34%
 
Liczba głosów : 59

  • Autor
  • Wiadomość
Offline

netka

  • Posty: 2
  • Dołączył(a): 30 grudnia 2017, 21:06 - So

Re: Montale - Honey Aoud

Post07 stycznia 2018, 18:12 - N

No kurcze, kupiłam w "sprawdzonej" perfumerii, która była polecana, ma mnóstwo pozytywnych opinii. Nie zapłacilam groszy, tylko normalną cenę.
Offline
Avatar użytkownika

Southpaw

Aktywny forumowicz

  • Posty: 738
  • Dołączył(a): 23 listopada 2014, 15:52 - N

Re: Montale - Honey Aoud

Post07 stycznia 2018, 18:29 - N

Sprawdzonej tzn gdzie? :P
Offline
Avatar użytkownika

lukesho

Moderator

  • Posty: 5378
  • Dołączył(a): 22 sierpnia 2011, 15:06 - Pn

Re: Montale - Honey Aoud

Post07 stycznia 2018, 19:54 - N

Przecież pisała, czytaj dokładnie.

netka napisał(a):No i kupiłam dziada na parfumclub.

Perfumeria jest ok.

Jesteś pewna, że nie czuć? Zapytaj kogoś znajomego czy coś od Ciebie czuje, bo sama możesz się przyzwyczajać. Aplikuj tylko za uszy, żeby uniknąć zmęczenia nosa, to jednak mocny zapach. Spróbuj porównać z innym flakonem lub kup gdzieś próbkę 1-2 ml na testy.

A jak mimo tego będzie kiepsko z trwałością, to cóż, zapach nie współgra z Twoją skórą i tyle.

A co do tego:
Southpaw napisał(a):nie uwierzę w taką trwałość honey aoud. Kupiłaś podróbkę lub źle przechowywane pachnidło. Miałem flakon i śmiało mogę napisać że nigdy nie spotkałem się z tak trwałymi perfumami.

Jako nasz stały bywalec powinieneś wiedzieć, że nie na każdym zapach siedzi tak samo, prawda? ;) Na mnie np. Opium męski znika po 3 godzinach, i co z tego? Mam pisać, że nie wierzę w to, że inni czują go 12 godzin, bo na mnie tyle nie wytrwa? ;)
Offline
Avatar użytkownika

Southpaw

Aktywny forumowicz

  • Posty: 738
  • Dołączył(a): 23 listopada 2014, 15:52 - N

Re: Montale - Honey Aoud

Post07 stycznia 2018, 21:24 - N

lukesho Masz rację, może po prostu skóra nie współgra z tymi perfumami + efekt przyzwyczajenia gdzie zapach jest wyczuwalny przez innych a nie przez użytkowniczkę (ja tak mam z aventusem). Faktycznie pospieszyłem się z osądem flakonu, niektóre perfumy po prostu nie lubią się z nami i koniec :P I vice versa. Przykładowo taki the one EDP na którego wszyscy narzekają siedzi na mnie ponad 10h przy solidnej projekcji. Po prostu te 3h HA mnie troche zszokowały biorąc pod uwagę to że chyba nikt jeszcze na jego trwałość nie narzekał.
Online
Avatar użytkownika

supermariobros

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5020
  • Dołączył(a): 26 listopada 2015, 13:56 - Cz
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Montale - Honey Aoud

Post08 stycznia 2018, 13:50 - Pn

Skóra, temperatura, ph, natłuszczenie, róża wiatrów, wilgotność, ciśnienie, wysokość nad poziomem morza, sraty taty. Ale, żeby Honey Aoud siedział na kimś cztery godziny i znikał bez śladu? :?
Są takie zapachy jak np. Honey Aoud, czy DHP lub Amouage Interlude itp. itd. że nie uwierzę nikomu, że znika z jego skóry po 2-4h (jak niektórzy piszą). Naprawdę, musiałbym doświadczyć tego empirycznie.
Foliowy Ranger

[SPRZEDAM] viewtopic.php?f=52&t=13557
Offline
Avatar użytkownika

Southpaw

Aktywny forumowicz

  • Posty: 738
  • Dołączył(a): 23 listopada 2014, 15:52 - N

Re: Montale - Honey Aoud

Post09 stycznia 2018, 09:18 - Wt

supermariobros własnie miałem to samo napisać w odniesieniu do DHP że podobnie jak w przypadku HA też bym nie uwierzył gdyby ktoś napisał że siedzi na nim 3h. Ale może po prostu on na koleżance jest , tylko go nie wyczuwa. Ja aventusa nie czuje po 3h a po 10h dostałem za niego komplement i to taki "z odległości" :)
Online
Avatar użytkownika

supermariobros

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5020
  • Dołączył(a): 26 listopada 2015, 13:56 - Cz
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Montale - Honey Aoud

Post09 stycznia 2018, 09:34 - Wt

Owszem, są takie zapachy, które się fajnie "maskują" z naszym naturalnym zapachem, ale nie powiedziałbym, że HO jest takim zapachem. Jest bardziej krzykliwy i nawet przyprawiający o ból głowy w większych ilościach, słodki do granic możliwości i duszący w wyższych temperaturach, nie zmienia to jednak faktu, że jest świetny!
Foliowy Ranger

[SPRZEDAM] viewtopic.php?f=52&t=13557
Offline
Avatar użytkownika

Jester

Perfumaniak

  • Posty: 2425
  • Dołączył(a): 28 października 2016, 18:45 - Pt
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Montale - Honey Aoud

Post09 stycznia 2018, 10:40 - Wt

U mnie ma wraz z kilkoma innymi, również w.w. zapachami wydzieloną przestrzeń, która ma w tytule "uważać z aplikacją" :)
Online
Avatar użytkownika

supermariobros

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5020
  • Dołączył(a): 26 listopada 2015, 13:56 - Cz
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Montale - Honey Aoud

Post09 stycznia 2018, 10:48 - Wt

Mam kolegę, któremu poleciłem Miodka i który nie zna pojęcia "umiarkowana aplikacja".
Trochę przez to mi zbrzydł i nie pamiętam kiedy go ostatnio używałem.
Foliowy Ranger

[SPRZEDAM] viewtopic.php?f=52&t=13557
Offline
Avatar użytkownika

exitcosmo

  • Posty: 14
  • Dołączył(a): 13 marca 2017, 16:12 - Pn
  • Lokalizacja: Rybnik

Re: Montale - Honey Aoud

Post09 stycznia 2018, 22:02 - Wt

Mój pierwszy Montale okazał się strzałem w dziesiątkę. Ciepły zapach ulatujący z mojej szyi godzinami :)
Offline
Avatar użytkownika

Marrr

Forumowicz

  • Posty: 207
  • Dołączył(a): 22 grudnia 2012, 17:27 - So
  • Lokalizacja: z nad morza

Re: Montale - Honey Aoud

Post12 stycznia 2018, 18:53 - Pt

Nie moja bajka. Testowałem z próbki otrzymanej jako gratis u Missalów. Drażniąco-chemiczny i głośny początek. Osoby sensytywne mogą mieć ciągłe wrażenie, że chce im się kichać. Przeciętny.
Offline
Avatar użytkownika

boogiewoogie

Forumowicz

  • Posty: 85
  • Dołączył(a): 14 września 2017, 09:49 - Cz

Re: Montale - Honey Aoud

Post16 stycznia 2018, 13:55 - Wt

Dla mnie bomba! To pierwsze perfumy niszowe, które trafiły do mojej kolekcji - było to około 2 lata temu, a robią na mnie (i otoczeniu) nadal piorunujące wrażenie:) Zapach w odbiorze jest dosyć słodki, ale ciekawie podbija go oud. Do tego legendarna projekcja i trwałość... ciężko go zmyć;)
Mój stragan http://perfuforum.pl/viewtopic.php?f=52&t=21956&p=558651#p558651
m.in. Zoologist, Amouage, LM, HdP, Byredo...
Offline

Lawok

  • Posty: 24
  • Dołączył(a): 01 kwietnia 2016, 20:44 - Pt

Re: Montale - Honey Aoud

Post19 stycznia 2018, 16:50 - Pt

Piękny zapach, który bardzo przypomina mi Oajana od parfums de marly .
Offline
Avatar użytkownika

kamolskee

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1706
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:57 - N

Re: Montale - Honey Aoud

Post19 stycznia 2018, 17:13 - Pt

netka, ja jestem z bdg. jakby co pisz na priv. co do zapachu po czasie stwierdzam, ze ma razenie, ale nic odkrywczego, nadal przypomina mi bomby pieprzowe z dodatkiem slodyczy. taki black cube zjada go na sniadanie :)
Bentley inaczej niż w motoryzacji, zaskakuje mnie pozytywnie nie tylko jakością, ale też ceną :)
Offline
Avatar użytkownika

wahoo

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1596
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Re: Montale - Honey Aoud

Post19 stycznia 2018, 20:07 - Pt

Lawok napisał(a):Piękny zapach, który bardzo przypomina mi Oajana od parfums de marly .


Moim zdaniem jest nikłe podobieństwo między nimi, Oajan jest zdecydowanie bardziej balsamiczno-cynamonowy od HA. Na pewno jest też o wiele lepszy od Montale. :)
Offline

Lawok

  • Posty: 24
  • Dołączył(a): 01 kwietnia 2016, 20:44 - Pt

Re: Montale - Honey Aoud

Post19 stycznia 2018, 23:26 - Pt

W najbliższym czasie postaram się zrobić test ręka w rękę Oajana i Honey Aoud wtedy podzielę się wrażeniami.
Offline

rzetelskik

Forumowicz

  • Posty: 57
  • Dołączył(a): 09 sierpnia 2017, 20:40 - Śr

Re: Montale - Honey Aoud

Post20 lutego 2018, 16:00 - Wt

Honey Aoud to niewątpliwie jedne z dziwniejszych perfum z jakimi się zetknąłem. Dla mnie to zupełnie niezidentyfikowana woń. Ani mi się to kojarzy z miodem ani z agarem. Przy tym wszystkim nie wzbudza to zupełnie żadnego skojarzenia i tym samym nie pociąga ale też nie odrzuca. Za to projekcje i trwałość ma zabójczą - po jednym psiku na nadgarstek czuję je przez pół dnia. I pół dnia się zastanawiam, co to właściwie jest? :mrgreen:
Na damskiej skórze trochę słodsze i bardziej w kierunku gourmand, zdecydowanie lepsze niż na mojej chociaż przytłaczająco słodkie.
Ode mnie niestety ocena 2/3 i nie wydaje mi się, żebym się przekonał bo już parę razy próbowałem.

Mają one też cechę wspólną z innymi wyrobami Montale, których próbowałem (nie licząc Greyland) - są bardzo "chamskie", wszędobylskie, drażniące, zwracające uwagę, niekoniecznie na plus. Momentami tandetne jak ich flakony. ;)
Na plus zadziałało to jak dotąd dla mnie tylko w Dark Aoud - świetny zapach, któremu ta brutalność i obojętność na odczucia otoczenia jakoś pasuje.
Offline
Avatar użytkownika

poison

Aktywny forumowicz

  • Posty: 536
  • Dołączył(a): 26 grudnia 2017, 19:03 - Wt

Re: Montale - Honey Aoud

Post02 marca 2018, 11:07 - Pt

Poznaliśmy się z "Honejem" przy okazji moich dalszych odkryć rodzinki Montale w Quality, przyznam, że spośród dość obszernej listy na ten dzień która się wytworzyła przy poznawaniu, on był jednym z bardziej zachęcających zapachów.
Poznaliśmy się bloterkowo ale w przypadku Montale często mi to wystarczy by podjąć decyzję o zakupie.
Wczoraj wieczorem poznaliśmy się nadgarstkowo i częściowo globalnie, a dziś już na całego!
Jezusicku Nazareński, ależ daje czadu, otula mnie tak cudnie, że nawet odmarznięte o poranku kończyny nie stanowią dyskomfortu. Zupełnie jakbym siedział wtulony w ekstremalnie zadbaną i ponętną kobietę w stylu Penelope Cruz a ona była po kąpieli w wannie z drzewa agarowego (exlusive a co!) zawierającej gorącą wodę ze szczodrym dodatkiem miodu i cynamonu, skropliwszy się po niej delikatną waniliową rosą. I tak tuli mnie do swych atutów i przestać nie może, a ja tylko opieram bezwładnie głowę niczym beztroski dzieciak.
Tak właśnie moi drodzy, to cały Honey Aoud, mocarz a jak, nawet nie podejrzewam go, że za godzinę zniknie z mojej skóry, uderza co jakiś czas do nozdrzy i daje o sobie znać wyjątkowo miło, wprowadza w wyjątkowy nastrój.
To kolejny zakup który docenię po stokroć.
Mimo wszelkich zachwytów na razie by się nie zapędzić wystawiam mu 5, ale jest kandydatem na 6, okaże się już niebawem, w razie co wrócę by zaktualizować. :)


A dopiszę jeszcze odrobinę, bo niebyłbym sobą - Flakony Montale nie wydają mi się być tandetne, dodatkowo worek dodaje im splendoru. :lol:, a tak na poważnie: w przeciwieństwie do wszedobylskiego szkła, opakowanie chroni zawartość przed promieniami światła i tym podobnymi czynnikami, kolorystyka jest rozmaita i bardzo pogodna a zawleczka stanowi ciekawy dodatek, użytkowo są całkiem niezłe, co najwyżej można by im poprawić atomizer, chóć zważywszy na ich moc - dobrze, że psika dość oszczędnie w porównaniu do niektórych produktów. Poczucie tandetności może towarzyszyć jeśli chodzi o samą wagę produktów ponieważ sprawiają wrażenie "wagi piórkowej" względem szkła, ale spoglądając prawdzie w oczy to atut. ;)


Ustosunkowywując się do wywodu mego przedmówcy - faktycznie występują te 'chamskie' aspekty które akurat w tym Montale są w moim odczuciu wręcz przytulne, ale zgodzę się, że ichniejsze zapachy potrafią się tym charakteryzować, daleko szukać nie muszę - Full Incense na mojej półce którego uwielbiam czy bezczelnie przyprawowy Wood & Spices, który urzekł mnie na chwilę ale potem się opamiętałem, nie wspominając o szpitalnych klimatach niektórych zapachów. :)

I to by było na tyle! :mrgreen:
Offline

Wakazashi1981

Forumowicz

  • Posty: 54
  • Dołączył(a): 23 października 2017, 11:38 - Pn

Re: Montale - Honey Aoud

Post14 kwietnia 2018, 13:35 - So

Z rozbrajającą szczerością muszę przyznać, że Montale Honey Oud, to nie była miłość od pierwszego wejrzenia, a raczej stopniowe ''zakochiwanie się'' w tej pięknej woni. W końcu stało się, Montale Honey Oud dotarł do moich najgłębszych zakamarków olfaktorycznej wrażliwości, co rusz odsłaniając nowe oblicze swojego kunsztu i piękna. Perfumy tuż po zaaplikowaniu na skórę, uderzają pokaźną dawką miodu i cynamonu. Miód jest słodki, ale nie przesłodzony, w pierwszej fazie projekcji daje się lekko zdominować przez cynamon. Jest to dosyć mocna słodycz, która potem łagodnieje, subtelnie otulając noszącego i harmonijnie współpracuje z pozostałymi nutami zapachowymi.

Słodki charakter Montale Honey Oud ma tę zaletę, że nie jest to słodycz mdląca, zbyt gęsta. Wydaje się, że całym ''winowajcą'' zaistniałego stanu rzeczy jest agar i bursztyn. Nuty kwiatowej nie wyczuwam, jak również skóry, w odróżnieniu od wanilii. Niektórzy za sprawą paczuli wyczuwają ziemistość, ja takiego efektu nie doświadczyłem.
Zapach w ewolucji jest dosyć liniowy, co oczywiście nie jest żadną jego wadą- w podstawie zmienia nieco swój miodowo-cynamonowo-kardamonowy charakter. Wanilia z Madagaskaru otulona jest tu mocą projekcji kardamonu, co tylko dodaje kompozycji charakteru. Oba te składniki znakomicie się uzupełniają, dając poczucie niezwykłej lekkości. Z kolei Ambra i oud z Laosu nadają perfumom zapachowej wyrazistości i drzewnego charakteru, dzięki temu zapach nie ulega bezwzględnej feminizacji. Perfumy należą do grupy zapachów unisex, są tak skrojone, że również dobrze może je nosić kobieta jak i mężczyzna. W tym przypadku nie zaznacza się wyraźna granica pomiędzy męską wyrazistością, ostrością i bezkompromisowym charakterem, a subtelną delikatnością i kobiecą emocjonalnością, okrytą ciepłem przeżyć. Takie podejście pozwala na uniwersalność, gdzie obie płcie znajda coś dla siebie. Oczywiście, gdyby kierować się wyłącznie kryteriami stricte rodzajowymi, to Montale znajduje się nieco bliżej damskiej formy wrażliwości olfaktorycznej niż męskiej. Nie oznacza to, że nosząc ten zapach, możemy czuć się jak dama kameliowa otoczona toną słodkich ciasteczek, miodu i kwiatów. Na całe szczęście tak nie jest, i to jest własnie siła Montale. Ubrać faceta w zapach, który będzie dla niego, jak słodkawy i kolorowy szal, który jednocześnie nie zaburza jego pewności siebie(męskości), stanowiąc ciekawy i oryginalny dodatek do niebanalnej osobowości. Na całe szczęście oryginalność ta nie wykracza poza granice, gdzie poczucie dobrego smaku i gustu stają się wyłącznie oksymoronem- uf, i w tym momencie można odetchnąć.

Montale Honey Oud świetnie nosi się w zimie i na jesień- myślę, że początek wiosny też nie będzie zły, aby go na siebie zaaplikować( góra 3 psiki, więcej może zmęczyć, zwłaszcza otoczenie). Dalej. Należy kilka słów wspomnieć o parametrach. Projekcja i trwałość jest ogromna. Na mojej skórze czuję go przez co najmniej 12 godzin, na ubraniach potrafi przetrwać nawet tydzień. Podsumowując. Zapach, w którym można się ''zakochać'', choć miłość ta może ewoluować od lubienia(względnej akceptacji), po zauroczenie, aż do niezwykłej, bezwarunkowej i rozkosznej lubości. Od mnie Montale Honey Oud dostaje zasłużone 6.
Offline
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 590
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Ostrzeżenia: 2

Re: Montale - Honey Aoud

Post06 maja 2018, 17:24 - N

Objawy szaleństwa docierają do najbardziej oddalonych obszarów pozamózgowych.
Poprzednia stronaNastępna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

  • Reklama