Teraz jest 22 września 2018, 05:59 - So



  • Reklama

Serge Lutens - Fille en Aiguilles

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Serge Lutens - Fille en Aiguilles (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
1
1%
4 - Dobry
11
14%
5 - Bardzo dobry
43
54%
6 - Genialny
25
31%
 
Liczba głosów : 80

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

honoris causa

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1880
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:32 - N

Serge Lutens - Fille en Aiguilles

Post03 listopada 2011, 21:46 - Cz

Jeden z najlepszych zapachów jakie testowałem. Jest bowiem najbardziej zbliżony do zapachu iglastego lasu i żywicy.
Propozycja raczej na zimę, wbrew nazwie - raczej dla mężczyzn.
Chcąc opisać go najkrócej: igiełki z drzew iglastych + drewno drzew iglastych + żywica drzew iglastych + duża dawka kadzidła. Odbiór supernaturalny. Projekcja dobra, trwałość również. Jak dla mnie fantastyczny, polecam zdecydowanie.

Nos: Christopher Scheldrake (2009)

Nuty: sosnowe igły, słodka żywica, laur, balsam jodły, kadzidło (olibanum)

Obrazek
Poszukuję próbek:
Bois Marocain - T. Ford
Sahara Noir - T. Ford
Vert d’Encens - T. Ford
Freshman - Truefitt & Hill
Cuir - Mona DiOrio
Mercury, Sulphur - Nu Be
Davidoff Cool Water Deep Summer Fizz
Petroleum - Histoires des Parfums
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Serge Lutens - Fille en Aiguilles

Post03 listopada 2011, 23:09 - Cz

Fille jest piękny. Cichy, ale piękny. Ewokuje w mojej głowie obrazy zagajników z drzewami iglastymi, rosnącymi na pofałdowanym, piaszczystym podłożu. Na takie widoki można (było) natknąć się podczas podróży pociągiem. Niezwykle urokliwe. Po Muscs Koublai Khan to mój drugi, ulubiony Lutens. :D
Offline
Avatar użytkownika

lichu

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1641
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:42 - N
  • Lokalizacja: Gdynia / Szczecin

Re: Serge Lutens - Fille en Aiguilles

Post04 listopada 2011, 08:33 - Pt

A mój lutens numer 1 :) dziwi mnie nazwa bo wskazuje jednoznacznie ze to zapach dla kobiety, a wydaje mi się że raczej jest zarezerwowany dla faceta.
Offline
Avatar użytkownika

Tomek

Forumowicz

  • Posty: 414
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:58 - N

Re: Serge Lutens - Fille en Aiguilles

Post04 listopada 2011, 09:27 - Pt

Dlaczego nazwa miałaby wskazywać na kobiecy zapach? Przecież "filles" to dziewczyny, a one przeznaczone są dla mężczyzn :)
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3281
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Serge Lutens - Fille en Aiguilles

Post04 listopada 2011, 09:45 - Pt

RayFlash napisał(a):Ewokuje w mojej głowie obrazy zagajników z drzewami iglastymi, rosnącymi na pofałdowanym, piaszczystym podłożu. Na takie widoki można (było) natknąć się podczas podróży pociągiem.

Jako dziecko, czekałem na takie widoki cały rok.
Z wyjazdu na kolonie czy wczasy, ten moment był najpiękniejszy.
Offline
Avatar użytkownika

lichu

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1641
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:42 - N
  • Lokalizacja: Gdynia / Szczecin

Re: Serge Lutens - Fille en Aiguilles

Post04 listopada 2011, 10:09 - Pt

Tomek napisał(a):Dlaczego nazwa miałaby wskazywać na kobiecy zapach? Przecież "filles" to dziewczyny, a one przeznaczone są dla mężczyzn :)

Dziewczyny na Szpilkach - nie kojarzy mi się do końca zbyt dobrze... brzmi jakby to było zarezerwowane dla kobiet.
Offline
Avatar użytkownika

honoris causa

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1880
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:32 - N

Re: Serge Lutens - Fille en Aiguilles

Post04 listopada 2011, 10:14 - Pt

Fille en aiguilles - dziewczyna w szpilkach - jak najbardziej kobieca nazwa ;)
Poszukuję próbek:
Bois Marocain - T. Ford
Sahara Noir - T. Ford
Vert d’Encens - T. Ford
Freshman - Truefitt & Hill
Cuir - Mona DiOrio
Mercury, Sulphur - Nu Be
Davidoff Cool Water Deep Summer Fizz
Petroleum - Histoires des Parfums
Offline
Avatar użytkownika

lichu

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1641
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:42 - N
  • Lokalizacja: Gdynia / Szczecin

Re: Serge Lutens - Fille en Aiguilles

Post04 listopada 2011, 10:20 - Pt

No właśnie a zapach rzekłbym zarezerwowany dla faceta, chyba ze Twórca chciał żeby jego kobieta pachniała jak on;)
Offline
Avatar użytkownika

Tomek

Forumowicz

  • Posty: 414
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:58 - N

Re: Serge Lutens - Fille en Aiguilles

Post04 listopada 2011, 10:59 - Pt

Tak, ale tu bardziej chodzi o igły z drzewa które w tym zapachu podobno czuć, nie o szpilki w sensie obuwniczym. To taka gra słów.

PS. Ja ubolewam, ale niestety nie znam tego zapachu :(
Offline
Avatar użytkownika

honoris causa

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1880
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:32 - N

Re: Serge Lutens - Fille en Aiguilles

Post04 listopada 2011, 11:02 - Pt

Tomek napisał(a):Tak, ale tu bardziej chodzi o igły z drzewa które w tym zapachu podobno czuć, nie o szpilki w sensie obuwniczym. To taka gra słów.

PS. Ja ubolewam, ale niestety nie znam tego zapachu :(



Dopisz się do rozbiórki np. na 3 ml :D
Poszukuję próbek:
Bois Marocain - T. Ford
Sahara Noir - T. Ford
Vert d’Encens - T. Ford
Freshman - Truefitt & Hill
Cuir - Mona DiOrio
Mercury, Sulphur - Nu Be
Davidoff Cool Water Deep Summer Fizz
Petroleum - Histoires des Parfums
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Serge Lutens - Fille en Aiguilles

Post08 listopada 2011, 03:16 - Wt

aleksander napisał(a):
RayFlash napisał(a):Ewokuje w mojej głowie obrazy zagajników z drzewami iglastymi, rosnącymi na pofałdowanym, piaszczystym podłożu. Na takie widoki można (było) natknąć się podczas podróży pociągiem.

Jako dziecko, czekałem na takie widoki cały rok.
Z wyjazdu na kolonie czy wczasy, ten moment był najpiękniejszy.


Ja też. I podobnie to wspominam. :D

(Kocham to w perfumach. To, że są czymś znacznie, znacznie więcej niż tylko zapachem. :D )
Offline

aktyna

Forumowicz

  • Posty: 131
  • Dołączył(a): 13 listopada 2011, 19:48 - N

Re: Serge Lutens - Fille en Aiguilles

Post31 stycznia 2012, 14:38 - Wt

Ale się na ten zapach szykowałam....a tu takie rozczarowanie. Sosna jest, ale mroczna i wilgotna. Ta dziewczyna w szpilkach to chyba gnijąca panna młoda Tima Burtona. Zapach jest mocno oleisty, ciężki. Frywolnych szpilek w nim nie ma.
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10452
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Serge Lutens - Fille en Aiguilles

Post31 stycznia 2012, 14:49 - Wt

Frywolnych szpilek tam nie ma, i na całe szczęście !
Offline
Avatar użytkownika

lichu

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1641
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:42 - N
  • Lokalizacja: Gdynia / Szczecin

Re: Serge Lutens - Fille en Aiguilles

Post31 stycznia 2012, 15:34 - Wt

ponownie powtórzę według mnie to zapach bardziej przeznaczony dla faceta niż kobiety, tylko zmylona nazwa wmawia nam co innego chyba że lutens koniecznie chciał aby jego kobieta tak pachniała :)
Jak dla mnie świetny zapach oceniam go na 6
Offline
Avatar użytkownika

honoris causa

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1880
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:32 - N

Re: Serge Lutens - Fille en Aiguilles

Post01 lutego 2012, 00:27 - Śr

Cookie13 napisał(a):Frywolnych szpilek tam nie ma, i na całe szczęście !



Otóż to, to nie zapach dla dziewczynek w szpilkach ;)
Miałem odlewkę 5 ml, zużyłem i więcej nie planuję kupować, na dłuższą metę zbyt słodki.
Poszukuję próbek:
Bois Marocain - T. Ford
Sahara Noir - T. Ford
Vert d’Encens - T. Ford
Freshman - Truefitt & Hill
Cuir - Mona DiOrio
Mercury, Sulphur - Nu Be
Davidoff Cool Water Deep Summer Fizz
Petroleum - Histoires des Parfums

belor

Re: Serge Lutens - Fille en Aiguilles

Post01 lutego 2012, 08:20 - Śr

Czemu nikt nie chce załapać widocznych konotacji? Nie znam zapachu osobiście, ale skoro szpilki a pachnie sosną, to niby czym jak nie... szpilkami? A frywolność może być przecież grą słów, albo kwestią interpretacji twórcy ;) Wszystkie skojarzeniom idą w kierunku pań, nie wiadomoż skąd? Tak se ino pomyśliłem ;)
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Serge Lutens - Fille en Aiguilles

Post10 lutego 2012, 18:54 - Pt

Bardzo dobrze pomyśliłeś. Pomyśliwałem dokładnie tak samo. :)
Offline
Avatar użytkownika

hanka

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1855
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:51 - N

Re: Serge Lutens - Fille en Aiguilles

Post10 lutego 2012, 19:13 - Pt

? wyszlo że ona w szpilkach ........sosnowych? ( utytłana?) Zapach mnie na kolana nie rzucił . Szpilki ( sosnowe) może i były ale raczej te z syropu sosnowego co go moja prababcia własnoręcznie robiła. Mnie jakoś ,,klimatycznie" to szpilki skoligacone z zapachem pt Padparadscha . I ten mi sie bardziej podoba. Mnóstwo mocno bardziej. Nic syropowego w nim nie ma.
Pozostań w pokoju a ruchy miej roztropne , aby uderzając się w łokieć nie trafić w to miejsce które czyni prąd.



Mam ciało osiemnastolatki.( Trzymam je w tapczanie).
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5339
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Serge Lutens - Fille en Aiguilles

Post11 lutego 2012, 08:23 - So

hanka napisał(a):? wyszlo że ona w szpilkach ........sosnowych? ( utytłana?) Zapach mnie na kolana nie rzucił . Szpilki ( sosnowe) może i były ale raczej te z syropu sosnowego co go moja prababcia własnoręcznie robiła. Mnie jakoś ,,klimatycznie" to szpilki skoligacone z zapachem pt Padparadscha . I ten mi sie bardziej podoba. Mnóstwo mocno bardziej. Nic syropowego w nim nie ma.

czytałem, że ma kiepawą trwałość i projekcje, prawda?
Offline

Biral

Perfumaniak

  • Posty: 2096
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:44 - N

Re: Serge Lutens - Fille en Aiguilles

Post11 lutego 2012, 11:15 - So

kwiatek napisał(a):
hanka napisał(a):? wyszlo że ona w szpilkach ........sosnowych? ( utytłana?) Zapach mnie na kolana nie rzucił . Szpilki ( sosnowe) może i były ale raczej te z syropu sosnowego co go moja prababcia własnoręcznie robiła. Mnie jakoś ,,klimatycznie" to szpilki skoligacone z zapachem pt Padparadscha . I ten mi sie bardziej podoba. Mnóstwo mocno bardziej. Nic syropowego w nim nie ma.

czytałem, że ma kiepawą trwałość i projekcje, prawda?

Niestety, ale to prawda. Piękny, mocno drzewny początek, ale bardzo szybko zanika, nie tylko początek, ale i wszystko inne. A mógł być genialny.
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

  • Reklama