Teraz jest 14 listopada 2018, 22:33 - Śr



  • Reklama

Memo - African Leather

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Memo - African Leather (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
2
50%
6 - Genialny
2
50%
 
Liczba głosów : 4

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

ernestboss

  • Posty: 40
  • Dołączył(a): 18 października 2015, 11:28 - N

Memo - African Leather

Post20 października 2018, 18:51 - So

African Leather firmy MEMO to skórzane perfumy dla kobiet i mężczyzn, wydane w 2015r.

Nuty głowy: bergamotka, kardamon, szafran
Nuty serca: kmin, geranium
Nuty bazy: akord skóry, piżmo, akord oud, wetiwer, paczula

Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 8042
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: MEMO - African Leather

Post21 października 2018, 09:43 - N

Obiektywnie patrząc, to bardzo dobrze zrobione perfumy.
Jest moc, trwałość, głębia i wysoka jakość składników. Jest też fajny rozwój na skórze, choć bez spektakularnych wolt, no i jest swoista sygnaturowość - coś, co sprawia, że zapach jest wyróżniający się i łatwo rozpoznawalny.
Dodatkowo, doskonale łączy niszową oryginalność z mainstreamową użytkowoscią.
Subiektywnie zaś, ten zapach jest dla mnie niemal narkotyczny. W dość szybkim tempie zużyłem dwie odlewki i szukam flakonu w sensownej cenie, bo wiem, że muszę go mieć w swoim zbiorku.
Afrykańską Skóra wyjątkowo dobrze współpracuje z moją skórą i zapach na mnie po prostu żyje i przez wiele godzin dostarcza mi prawdziwej satysfakcji z obcowania z nim.
Świetna rzecz!
Artur
Offline

krzsmi11

Forumowicz

  • Posty: 492
  • Dołączył(a): 19 marca 2015, 20:33 - Cz
  • Ostrzeżenia: 1

Re: MEMO - African Leather

Post21 października 2018, 11:13 - N

Aż dziwne, że taki zapach nie miał jeszcze swojego tematu na forum. Ja nabyłem niestety tylko 5ml na testy całkiem niedawno i już wiem, że będę polował na flakon. Perfumy z wyraźną nutą skóry zmiksowaną z przyprawami. Nie ma tutaj niczego kontrowersyjnego lub trudnego jak to często w niszy bywa, dlatego perfumy te nosi się niezwykle łatwo i przyjemnie. Polecam wszystkim.
Offline
Avatar użytkownika

ernestboss

  • Posty: 40
  • Dołączył(a): 18 października 2015, 11:28 - N

Re: MEMO - African Leather

Post21 października 2018, 13:51 - N

Zauroczył mnie przy pierwszym zetknięciu. Po wykorzystaniu próbki też będę polował na flakon, choć ceny nie są zbyt zachęcające;/ Trzeba by się załapać na jakąś rozbiórkę.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 8042
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: MEMO - African Leather

Post22 października 2018, 00:00 - Pn

Ceny może i mało zachęcające, ale przynajmniej otrzymuje się za nie kawał solidnego, dobrego, a przy tym przyjemnego pachnidła.
Aaa, zapomniałem - podoba się kobietĄ :P

Jeszcze tak mi się przypomniało, że fajny opis tych perfum jest na stronie Q.
Zwykle opisy dystrybutorów to jakiś tam marketingowy bełkot, że dla nowoczesnych, aktywnych, niezwykłych, podążajacych własną drogą za śmiałymi marzeniami i inne takie srutututu.
A tu fajnie, malowniczo i - w moim odczuciu - trafnie :

Trąba słonia – kardamon – szyja żyrafy – bergamotka – dzikość kota – piasek – cętki lamparta – szafran – róg nosorożca – kmin – grzywa lwa – paczula – kopyta gazeli – geranium – nocne galagi – zjawiskowe niebo – lisy o uszach jak u nietoperzy – grejpfrut – skóra węża – akord oudu – sokoli wzrok – wetiwer – szyja bawoła – piżmo – zielone jaszczurki – błękitne gnu – zimowe słońce – paski zebry – akord skóry – pazury geparda – cedr – pędzące antylopy – sawanna – uśmiech surykatki – przyprawy – zęby krokodyla – skwar.

Ze wszystkich ssaków świata, afrykańskie słonie mają najbardziej rozwinięty zmysł węchu. Swoim genom zawdzięczają rozpoznawanie ok. 2 tysięcy różnych zapachów. W afrykańskich pustkowiach bardzo się ten dar przydaje - w wyszukiwaniu słoni ze stada, rozpoznawaniu i namierzaniu drapieżników lub w znajdowaniu pożywienia.

Ale to nie jedyne niezwykłe stworzenia… 

Afrykańska fauna i flora różni się od innych. Jest bardzo widowiskowa, dzika i żywiołowa. Sawanny i trawiaste równiny, piaszczyste wydmy i pustynie, gęste od roślinności lasy, rzeki i oceany przyprawiają o zawrót głowy. Tutaj marka Memo znalazła inspirację do stworzenia zapachu. Urzekły ją różnorodność barw, zapachów i faktur, a także niezwykła zmienność: zmierzchu i świtu, mgieł i pyłu, suszy i pory deszczowej.

African Leather składa hołd potędze afrykańskiej natury. Zachwyca bogactwem nut. Emanuje pełną gracji lekkością, a jednocześnie błyskotliwą nieustraszonością. Jest intrygujący jak pędząca, pełna wdzięku gazela i silny jak bawół znikający w chmurze pylistego piasku.

Afrykański ląd spowijają hipnotyzujące odcienie ochry, purpury i brązowej skóry. Kwitnący szafran, kardamon i kmin nadają kompozycji lekko przyprawowego charakteru. W głębi zachwycają zwierzęce akordy skóry i oudu. Są otulające jak futro lamparta i miękkie jak grzywa lwa. Obdarzone kocią gracją i pełne dostojności subtelnie kuszą. Rześkie geranium i charakterny wetiwer dodają zapachowi przestrzeni, w której można odetchnąć i odpocząć.
Ostatnio edytowano 26 października 2018, 11:45 - Pt przez Artplum, łącznie edytowano 1 raz
Artur
Offline
Avatar użytkownika

ernestboss

  • Posty: 40
  • Dołączył(a): 18 października 2015, 11:28 - N

Re: MEMO - African Leather

Post26 października 2018, 10:34 - Pt

Znacie może jakieś podobne zapachy do tego? Zbliżone klimatem?
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 8042
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: MEMO - African Leather

Post26 października 2018, 11:49 - Pt

Ja się rozgladałem, ale niczego takiego nie znam, niestety :(
A może zresztą na szczęście.
Trzeba uważać przy poszukiwaniach, bo podróby są na rynku!
Artur
Offline
Avatar użytkownika

gabriel@dag.pl

Perfumaniak

  • Posty: 2028
  • Dołączył(a): 28 lutego 2016, 19:45 - N
  • Lokalizacja: Powiśle

Re: MEMO - African Leather

Post30 października 2018, 11:50 - Wt

bardzo dobra kompozycja
bardzo oryginalna/ rozumiem jako unikatowa/
niestety u innych
u mnie układa się fatalnie
Offline
Avatar użytkownika

ernestboss

  • Posty: 40
  • Dołączył(a): 18 października 2015, 11:28 - N

Re: Memo - African Leather

Post01 listopada 2018, 20:45 - Cz

Te perfumy już chyba tak mają, po dłuższym przebywaniu z nimi zastanawiam się czy by mnie za bardzo nie zmęczyły. Jednego dnia nie mogę się im oprzeć, innego zaś zastanawiam się czy dałbym kiedykolwiek radę opustoszyć flakon.
Online
Avatar użytkownika

faxide

Perfumaniak

  • Posty: 2192
  • Dołączył(a): 12 stycznia 2016, 09:30 - Wt
  • Lokalizacja: Skarland, UA

Re: Memo - African Leather

Post03 listopada 2018, 05:01 - So

Znam zapach od dawna. Nie jestem mocny w napisaniu recek, ale dla mnie to genialna na nic nie podobna skora, pierwszy flakon od MEMO w kolekcji i napewno jeden z najlepszych posiadanych. Uzywam tylko na specjalne okazji lub kiedy mam zle dni, dla poprawienia humoru. Oceniam na mocne i zdecydowanie 6 :!:
Offline
Avatar użytkownika

Machiavelli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 975
  • Dołączył(a): 27 lipca 2016, 12:34 - Śr
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Memo - African Leather

Post03 listopada 2018, 12:49 - So

Piękne pachnidło. Jak na tak wyraziste nuty, jest dość lekkie. Między akordami jest dużo przestrzeni, dzięki którym ma się wrażenie, że otacza nas kaskada różnorodnych, przenikających się woni.
Początek świeży, przyprawowy, lekko przełamany cytrusowym geranium. Z czasem wychodzi przepiękna skóra w towarzystwie syntetycznego, ale bardzo w tym przypadku pasującego oudu. Nie jest to zapach ani ciężki, ani brudny. Ma w sobie lekki, delikatny, jakby nieco prowincjonalny (chociaż może kolonialny to lepsze słowo) sznyt. A w bazie wyczuwam za to coś na kształt kremowej, słonawej ambry z ciepłym i kwaskowatym kadzidłem. Naprawdę cudowne.

Całego portfolio Memo jeszcze dobrze nie kojarzę, ale w African Leather wyczuwam punkt wspólny z ich najnowszym Tiger's Nest. Właśnie coś w stylu ambry z olibanum. Chociaż może nie jest to tak dosłowne. Ale podejrzewam, że mogą mieć jakiś swój sygnaturowy, bazowy akord. Upewnię się przy testach pozostałych zapachów marki.

Pod względem kompozycyjnym zasługuje na 6, ale parametry trochę u mnie kuleją. Po 7 godzinach na skórze zostaje już bardzo subtelny ślad, a projekcja od początku jest stonowana. Na razie więc dam 5, ale z adnotacją, by wrócić do testów jeszcze wiosną/latem.
„Elegancja jest niemożliwa bez perfum. To skryte, niezapomniane, ostateczne akcesoria.” - Gabrielle Coco Chanel

Zapraszam na The Elegance of Scent - blog o perfumach i szeroko rozumianej perfumerii.


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: gambit_77 i 7 gości

  • Reklama