Teraz jest 18 grudnia 2017, 21:30 - Pn



  • Reklama

Jovoy Paris - Incident Diplomatique

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Jovoy Paris - Incident Diplomatique (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
3
100%
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 3

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Machiavelli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 572
  • Dołączył(a): 27 lipca 2016, 12:34 - Śr
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Jovoy Paris - Incident Diplomatique

Post04 lipca 2017, 20:58 - Wt

Najnowszy wypust domu Jovoy Paris - Incident Diplomatique skomponowany przez Vaninę Muracciole. Drzewno-przyprawowa woda perfumowana o następujących nutach:

głowa: mandarynka
serce: haitańska wetyweria, olej jawajskiej wetywerii, gałka muszkatołowa
baza: paczula i drzewo sandałowe

Obrazek

Moje wrażenia są następujące:
Jest to bardzo ładnie podana wetyweria. Prosta, elegancka, lekka. Z paczulowymi akcentami w bazie, ale z pewnością nie tak mocarną paczulą jak w Psychedelique czy Private Label. Imho minimalistyczna i dopracowana kompozycja na lato i wiosnę, ale... no właśnie jak dla mnie to kiepsko się Incident Diplomatique maluje na tle innych wypustów Jovoy. Większość ich kompozycji jawiła mi się jako niebanalne i bezkompromisowe. A tutaj taka jest tylko nazwa. Zarzut mam podobny jak do L'Art de la Guerre (swoją drogą tej samej autorki) - jest to zbyt "grzeczne" pachnidło jak na Jovoy. Eleganckie i dopracowane jak pozostałe, ale przy tym "ułożone" i banalne. Może ja za wiele od nich wymagam, ale marzę by zaczęli znowu wydawać perełki w stylu La Litrugie, Psychedelique, Private Label, Les Jeux son Faits czy L'enfant Terrible. A imho kierunek się zmienił i to wcale nie na lepsze.

Poproszę o ankietę i zachęcam do dyskusji. Po niedawnej rozbiórce powinno pojawić się już trochę głosów.
„Elegancja jest niemożliwa bez perfum. To skryte, niezapomniane, ostateczne akcesoria.” - Gabrielle Coco Chanel

Zapraszam na TheEleganceof.pl
Offline
Avatar użytkownika

supermariobros

Super Perfumaniak

  • Posty: 3606
  • Dołączył(a): 26 listopada 2015, 13:56 - Cz

Re: Jovoy Paris - Incident Diplomatique

Post08 sierpnia 2017, 15:18 - Wt

Powiem tak: bardzo dyplomatycznie podana wetyweria :mrgreen:
Osobiście nie lubię tego składnika, natomiast tutaj wybrzmiewa on nad wyraz przyjemnie!
Czuję wyjątkowo ładną, łatwą, nieco słodką wetywerię z elementami ziołowymi (aż się dziwię, że to wetyweria).
Całość jest wybitnie elegancka, z klasą. Zapach idealnie nadał by się na spotkania biznesowe, nie narzuca się ale walczy o uwagę.
Jestem bardzo pozytywnie nim zaskoczony (kolejny dowód na to, że nie można skreślać zapachu po liście składników).
Trwałość: trzy chmurki na rękę, wyczuwalny po 19h.
Foliowy Ranger

[SPRZEDAM] viewtopic.php?f=52&t=13557
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Moderator

  • Posty: 3017
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So

Re: Jovoy Paris - Incident Diplomatique

Post06 listopada 2017, 20:12 - Pn

To chyba najciężej przeze mnie przyjęty zapach od Jovoy , wetyweria to mój najmniej ulubiony składnik :? , myślałem , że podbicie paczulą będzie większe i wyraźniejsze ale jakość kompozycji to wyrównuje. Testy globalne wskażą ocenę - na szybko mocne 4 ;)
Online
Avatar użytkownika

Artplum

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7003
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Jovoy Paris - Incident Diplomatique

Post07 listopada 2017, 00:15 - Wt

To perfumy godne ambasadora San Escobar :P
Artur
Online
Avatar użytkownika

tornado

Forumowicz

  • Posty: 488
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Jovoy Paris - Incident Diplomatique

Post07 listopada 2017, 10:18 - Wt

Dla mnie to lekkie rozczarowanie ze strony Jovoy. Nie jest to topowa pozycja tej marki.
Offline

biaggi0303

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1359
  • Dołączył(a): 18 stycznia 2013, 18:37 - Pt
  • Lokalizacja: Poznań

Re: Jovoy Paris - Incident Diplomatique

Post07 grudnia 2017, 20:37 - Cz

Bylem dzisiaj w Q w Poznaniu i sprawdzilem tego gagatka :)
Otwarcie przypomina mi Private Label, ktore baaaardzo lubie :)
Po godzinie zaczal sie fajnie wysladzac... dojechalem do domu i wzialem prysznic po calym dniu.
Teraz na rece czuje zapach zblizony do Puredistance Black (czuje palone drzewo sandałowe?) i baaaaaaaaardzo mi sie podoba ta faza, bo Black robi na mnie duze wrazenie :)


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

  • Reklama