Strona 16 z 18

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 08 stycznia 2017, 14:08 - N
przez MHW
Panowie i Panie.
Chciałbym poruszyć istotny dla mnie ostatnio temat. Mianowicie - zapasy perfum.
Domyślam się, że większość z Was ma ma kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt różnych flakonów. Czy i kiedy tworzycie zapachowe zapasy? Ile macie zwykle zapachów, ktorych nie może nigdy zabraknąć w waszej kolekcji? Nie bójcie się, że wycofają je z produkcji i nie będziecie mieli szans uzupełnić zapasów? Albo ceny skończą do horrendalnych wartości?

W jaki sposób radzicie sobie z ograniczeniem kolekcji? Miałem już kilkadziesiąt zapachów jednocześnie i z doświadczenia wiem, że liczba powyżej 6 raczej się nie sprawdza. Przynajmniej w moim wypadku. Człowiek musie mieć bowiem jakiś wyróżnik. Coś co choć trochę jest jego signature scent. Trudno jednak mieć taki jeden typ, gdy w szafce czeka na swoją kolej do użycia tyle pięknych zapachów. Jak więc wybrać te najlepsze, najbardziej lubiane, czy uniwersalne?

Ja w tym momencie uznałem, że pora ograniczyć kolekcje do 6 flakonów, wybór tej 6 jest podyktowany między innymi porami roku, okazjami do noszenia perfum, ale w dużej mierze także dostępnością perfum. Bo np. bardzo lubię Kenzo Power, ale jego dostępność ogranicza się coraz bardziej. W tym wypadku musiałem wybrać coś co napewno z produkcji nie wypadnie.

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 08 stycznia 2017, 14:33 - N
przez rabarbary
MHW napisał(a):W jaki sposób radzicie sobie z ograniczeniem kolekcji?

Nie radzimy sobie.

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 08 stycznia 2017, 14:51 - N
przez grzegorz01
Radzimy. Sprzedaje wszystko jak leci zostawiając sobie, co najwyżej mały dekant :mrgreen:
Zostawiam może 1 flakon na 50 poznanych.
Zazwyczaj stosuje non stop przez np.tydzien i tak duża część mi się zwyczajnie nudzi. I zaraz potem kupuje jakiś inny.

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 08 stycznia 2017, 15:20 - N
przez lukesho
grzegorz01 napisał(a):Radzimy. Sprzedaje wszystko jak leci zostawiając sobie, co najwyżej mały dekant :mrgreen:
Zostawiam może 1 flakon na 50 poznanych.
Zazwyczaj stosuje non stop przez np.tydzien i tak duża część mi się zwyczajnie nudzi. I zaraz potem kupuje jakiś inny.


Gdzie tu radzenie sobie? :)

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 08 stycznia 2017, 15:34 - N
przez Lucjan
rabarbary napisał(a):
MHW napisał(a):W jaki sposób radzicie sobie z ograniczeniem kolekcji?

Nie radzimy sobie.


Taaa - zobacz co Beata ma na półce :lol:

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 08 stycznia 2017, 15:46 - N
przez rabarbary
Lucjan napisał(a):Taaa - zobacz co Beata ma na półce :lol:

To jest półka rok i 20 flakonów temu :lol:

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 08 stycznia 2017, 15:51 - N
przez ps1986
grzegorz01 napisał(a):Radzimy. Sprzedaje wszystko jak leci zostawiając sobie, co najwyżej mały dekant :mrgreen:
Zostawiam może 1 flakon na 50 poznanych.
Zazwyczaj stosuje non stop przez np.tydzien i tak duża część mi się zwyczajnie nudzi. I zaraz potem kupuje jakiś inny.


No, no. Właśnie widać jak sobie radzisz :lol:

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 08 stycznia 2017, 18:25 - N
przez rennifer_lopez
MHW, policzyłam tak na szybko i wyszło mi 14 perfum, które muszę mieć zawsze. Część z nich jest zdublowana, preferuję mniejsze pojemności, więc mam świadomość że 30ml zejdzie mi szybciej niż setka i w razie wycofania albo zostanę z niczym, albo będę musiała zapłacić dużo więcej. Jeśli dojdą mnie słuchy, że jeden z moich ulubieńców jest wycofany, to wtedy kupuję jednak największą pojemność. Czyli tu się trochę różnimy, bo Ty zrezygnujesz z Kenzo Power, a ja kupiłabym flakon albo dwa żeby mieć je jak najdłużej.

Pytasz o radzenie sobie z ograniczeniem kolekcji. Dla mnie to też istotny temat, bo w grudniu 2015 postanowiłam, że w 2016 przemebluję i zredukuję moje zbiory. Aha, nasze cele były różne. Z tego co piszesz, wnioskuję że dla Ciebie perfumy mają przede wszystkim wartość użytkową, dla mnie użytkowo-kolekcjonerską (są jeszcze typowi kolekcjonerzy, ale oni nie redukują kolekcji, nawet jeśli im się to chwilowo marzy). Czyli Ty dążysz do ograniczenia kolekcji do 6 zapachów, dla mnie nie było ważne ile perfum ostatecznie zostanie, najważniejsze, żeby zostały te, które kocham lub bardzo lubię i podziwiam (kompozycja, nowatorstwo), te które są związane z ważnymi dla mnie sytuacjami i które mają wartość sentymentalną. Miałam zastanowić się, na których mi naprawdę zależy, reszta do sprzedania lub wykończenia (zostawianie flakonów z niewielką ilością perfum to moja specjalność. Wytłumaczenie zawsze się znajdzie: bo szkoda, bo wycofane, nie wycofane ale nowa wersja jest do kitu, bo fajne wspomnienia, bo niech sobie będą a zużyję inne podobne itd). Do tego szlaban na nowe flakony (chyba że zapasowy posiadanego zapachu), do czasu aż pozbędę się wszystkiego, co jest zbędne. Jak mi wyszło? Średnio :) Na plus - naprawdę nie kupiłam żadnego flakonu nowych perfum, przybyło 5 dubli w rozsądnych cenach. Na minus - trochę zbędnych flakonów nadal posiadam. Skutki uboczne redukcji były łatwe do przewidzenia - skoro masz szlaban na flakony, to kup sobie kobieto próbki! :D najlepiej 10 od razu...za kilka dni kolejne, potem znowu. Od stycznia do marca kupiłam więcej próbek, niż w ciągu całego poprzedniego roku, przy typowych objawach szybkiego nudzenia się i poszukiwania czegoś nowego. Poszedł więc szlaban na próbki, ale tu wykańczanie ich szło mi gorzej, bo i uzasadnienie posiadania takiej liczby miałam przekonujące - często ktoś mnie prosi o pomoc w doborze perfum albo chce poznać nowe zapachy i przecież w takiej sytuacji muszę mieć różnorodne próbki, damskie, męskie, starocie, nowości :) Drugi skutek uboczny odwyku to poświęcanie większej ilości czasu na blogi perfumowe, fora, czytanie recenzji, co jest z jednej strony super, ale z drugiej to pułapka, bo czytając człowiek nakręca się na nowe zapachy i koło się zamyka. Ogólnie, cieszę się że przynajmniej częściowo mi się udało, doceniłam jeszcze bardziej te perfumy, które zostają ze mną, a duża liczba próbek dała mi dużo radości jednocześnie upewniając, ilu zapachów nie muszę posiadać. Z perspektywy czasu, pamiętając jak walczyłam z pokusami, podziwiam osoby, którym udaje się drastycznie redukować kolekcje :)

Jeszcze jedno na koniec, napisałeś że człowiek musi mieć jakiś wyróżnik. Byłoby świetnie, ale nie wiem czy to możliwe w przypadku większości perfumoholików. Można też popatrzeć z innej strony - tyle osób w ogóle nie używa perfum albo używa tego, co masę innych ludzi, że wyróżnikiem może być to, że zawsze pięknie/oryginalnie pachniesz :)

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 08 stycznia 2017, 19:36 - N
przez grzegorz01
Pytanie było o ograniczenie kolekcji nie o manie kupowania ;-P
Wierzcie lub nie ale aktualnie mam w "kolekcji" zaledwie 4 flakony (oczywiście nieustannie myślę, co by tu kupić jako flakon nr 5) i kilkanaście dekantow/odlewek

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 08 stycznia 2017, 19:38 - N
przez Belial Lord
malo ale z klasa Grzes mysle podobnie :P

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 08 stycznia 2017, 19:50 - N
przez rabarbary
rennifer_lopez napisał(a):MHW, policzyłam tak na szybko i wyszło mi 14 perfum, które muszę mieć zawsze.

Proszę, napisz tą najważniejszą dla Ciebie 14-tkę :)
Jestem strasznie ciekawa!

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 09 stycznia 2017, 00:23 - Pn
przez rennifer_lopez
Grzegorz01 - no cóż, okazało się, że u mnie odwyk paradoksalnie ściśle łączył się z manią kupowania ;)

rabarbary - moja ulubione zapachy są dość znane, przypuszczam że znasz wszystkie :) Dune Diora, Chanel nr 19 i Coco edp, Magie Noire Lancome, Amarige Givenchy, Mahora i Shalimar Guerlaina, Lanvin Arpege, Ambre Sultan, Micallef - Gaiac i Le Parfum Couture, Palazzo Fendi, Joop Femme, Sensuous Noir Estee Lauder. Właściwie to 15, bo jeszcze Paloma Picasso.

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 09 stycznia 2017, 08:28 - Pn
przez BlueJeans
U mnie odwyk przebiega poniekąd skutecznie, ponieważ w dużej części redukuje zapachy, które mi się znudziły lub nie moge znaleźć dla nich okazji.

Z drugiej strony do pieniędzy ze sprzedaży dokładam sobie trochę gotówki i kupuje od 1 do 2 flakonów niszowych miesięcznie. Ilościowo wychodzi dużo mniej flakonów na miesiąc niż kiedyś zaś finansowo podobnie. Podsumowując w ubiegłym roku z 70 flakonów zredukowałem kolekcje do 27 i nadal przeiwduję kilka zmian :P.

PostNapisane: 09 stycznia 2017, 08:56 - Pn
przez chaber108
Ja podobnie w kilka miesięcy zredukowałem z ponad 70 flach do ok 30. Chciałbym sprzedać jeszcze kilka, ale już mi wszystkich szkoda :) . Staram się nie kupować w ogóle, bo zbieram na Black Tourmaline i na tym kończę ;) .

PostNapisane: 09 stycznia 2017, 08:59 - Pn
przez chaber108
Oczywiście może się zdarzyć, że zanim uzbieram, kasa pójdzie na coś tańszego, bo nie wytrzymam tyle czasu :) . Myślę trochę o Jovoy La Liturgie des Heures...

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 09 stycznia 2017, 09:00 - Pn
przez Deco79
Mam obecnie 9 zapachów (niektóre flaszki są zdublowane).
Zasada u mnie jest prosta - jeden za jeden. Jak coś kupie i nie zachwyci to idzie na sprzedaż a jak zachwyci to coś z kolekcji idzie na sprzedaż.

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 09 stycznia 2017, 22:03 - Pn
przez rudy11114
Nigdy wcześniej jakiś zapasów, któregokolwiek z zapachów nie robiłem. Jeden sprzedałem, drugi kupiłem. Ciągła rotacja, poznawanie nowych zapachów. Ostatnio natomiast skoro było kilka złotych wolnej gotówki, mając połowę flaszki 150ml CAHS edt, dokupiłem taką samą pojemność tylko całą flachę. Jeszcze 1-2 zapachów pewnie bym chciał dokupić i schować, by sobie spokojnie stały i czekały na swoją kolej nie martwiąc się, że ich zabraknie. Byłyby nimi na pewno: EM Molecule 01 oraz Frapin 1270.

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 12 stycznia 2017, 13:27 - Cz
przez disciple
Mam 10 flakonów i 4 olejki. Chcę to zredukować do 6 flakonów i 1 olejku. Tak, żeby mieć po 3 zapachy na wiosnę/lato i jesień/zimę. Liczbę odlewek też chcę zredukować z 34 do ok 15. Ciekawy jestem jak stan posiadanych zapachów będzie się prezentował na koniec roku.

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 12 stycznia 2017, 13:37 - Cz
przez supermariobros
Trzymam kciuki i ja również staram się ograniczyć zakupy (jak na razie skutecznie- od dwóch tygodni niczego nie kupiłem :D ).
Staram się już nie robić strzałów w ciemno (później leżą i się kurzą flakony, które wypadły przeciętnie), za to chciałbym bardzo zredukować kolekcję do 10 flakonów.
Odlewki kupuję 10ml, jak zapach zachwyci, zbieram na flakon, jak jest przeciętny- sprzedaję odlewkę więc raczej dekanty mi nie zalegają.

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 12 stycznia 2017, 22:18 - Cz
przez gabriel@dag.pl
supermariobros napisał(a):Trzymam kciuki i ja również staram się ograniczyć zakupy (jak na razie skutecznie- od dwóch tygodni niczego nie kupiłem :D ).
Staram się już nie robić strzałów w ciemno (później leżą i się kurzą flakony, które wypadły przeciętnie), za to chciałbym bardzo zredukować kolekcję do 10 flakonów.
Odlewki kupuję 10ml, jak zapach zachwyci, zbieram na flakon, jak jest przeciętny- sprzedaję odlewkę więc raczej dekanty mi nie zalegają.

MARIO obudź się 10 flakonów
a może jeden co?