Teraz jest 16 lipca 2018, 05:27 - Pn



  • Reklama

Moje pierwsze perfumy

Ogólne rozmowy o świecie perfum.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

mam katar

Perfumaniak

  • Posty: 2491
  • Dołączył(a): 18 marca 2013, 22:32 - Pn
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Moje pierwsze perfumy

Post25 czerwca 2018, 19:22 - Pn

Krzy napisał(a): niemniej te 2 wersy sprawily ze kupilem w ciemno i jest to moj ulubiony zapaszek w moich skromnych zbiorach


A mówią że na gównie najlepiej rośnie... :)

Ale fakt, o ile to był L'eau D'issey, to niezły początek, tak trzymać! Dobry, bardzo dobry zapach...
Bez potrzeby przedłużania gatunku,
pistoletów, noży
i przykazań Bożych
Offline
Avatar użytkownika

Tracershy

Forumowicz

  • Posty: 140
  • Dołączył(a): 25 kwietnia 2018, 12:11 - Śr

Re: Moje pierwsze perfumy

Post12 lipca 2018, 16:40 - Cz

Dziś mam okazję przypomnieć sobie jeden z moich pierwszych perfum, które miałem 14 lat temu i po aplikacji zaskoczyło mnie jak bardzo dobrze je pamiętam. Ten zapach to Frey Oriflame.

https://www.fragrantica.pl/perfumy/Orif ... -2348.html

Fajnie go sobie przypomnieć bo to był naprawdę fajny zapach. Na początku cytrusowy i bardzo świeży, szybko robi się bardziej przyprawowy za sprawą majeranku, tymianku i kardamonu, ale wciąż jest świeżo. Mi się kojarzy trochę z ciepłą, domową szarlotką i jednocześnie z takim dziwnym poczuciem wolności. Nie znam żadnych perfum, które pachniały by podobnie. A jeszcze bardziej zaskoczyła mnie trwałość a mam flakon z datą ważności do 2007 roku. Użyłem go o 10 rano a po upływie 7 godzin dalej jest bardzo dobrze wyczuwalny. Butelka dziwna ale ciekawa, tylko nie da się tego postawić. Dostałem od znajomej, która stwierdziła że to jest tak stare, że i tak nikt tego nie kupi. Dla mnie świetny prezent :P
Załączniki
375x500.2348.jpg
375x500.2348.jpg (13.04 KiB) Przeglądane 257 razy
Offline

biaggi0303

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1485
  • Dołączył(a): 18 stycznia 2013, 18:37 - Pt
  • Lokalizacja: Poznań

Re: Moje pierwsze perfumy

Post12 lipca 2018, 21:55 - Cz

Zapytaj czy zna Rochas'a... pewnie bardziej jej "podszedl" :lol:
Offline

Wakabaya

  • Posty: 5
  • Dołączył(a): 13 lipca 2018, 12:10 - Pt
  • Lokalizacja: Pomorze zachodnie

Re: Moje pierwsze perfumy

Post13 lipca 2018, 21:41 - Pt

W podstawówce używałem pomarańczowego Adidasa, bardzo mi się podobał i chyba kupię sobie żeby psiknąć od czasu do czasu. W gimnazjum przyszłą Cuba Gold, również mi się podobała, ale tyle osób tego używało, że poprzestałem chyba na drugiej butelce. Mój chrzestny jeszcze bardzo długo to nosił i teraz gdy poczuję ten zapach lub La Male, czyli praktycznie to samo, to zbiera mi się na wymioty. W liceum i na początku studiów był David Beckham Signature, również bardzo przyjemny zapach. Potem długo, długo nic i w poniedziałek nabyłem Blue De Chanel EDP. Kupiłem go pod wpływem impulsu. Całkowicie inny od mojego gustu, ale dam mu szansę. Na razie testowałem tylko na nadgarstku, ale zrobię w poniedziałek próbę przed publicznością i wtedy się dowiem czy go zostawić czy sprzedać. Jeśli spodoba się dziewczynie, którą podrywam, to go zostawię.
Offline
Avatar użytkownika

qudlat

  • Posty: 2
  • Dołączył(a): 02 czerwca 2018, 22:17 - So

Re: Moje pierwsze perfumy

Post13 lipca 2018, 23:33 - Pt

Pierwszymi był zapach Puma- Jamajka o ile mnie pamieć nie myli.
Z tych poważniejszych to Armani Code black. Po kilkunastu latach od wypsikania butelki rozważam ponowne ich włączenie do kolekcji, chociaż pewnie już zdążyli w nich coś namieszać przez ten czas.
Offline
Avatar użytkownika

pedrodelsol

Forumowicz

  • Posty: 54
  • Dołączył(a): 24 stycznia 2016, 22:37 - N
  • Lokalizacja: Legionowo

Re: Moje pierwsze perfumy

Post14 lipca 2018, 14:56 - So

Ja zaczynałem od dezodorantu "Kanion". Ach co to był za przyjemniaczek :D Natomiast pierwszymi perfumami spod znaku domu mody był Azzaro Chrome.
Offline
Avatar użytkownika

szok

  • Posty: 23
  • Dołączył(a): 18 kwietnia 2016, 19:56 - Pn

Re: Moje pierwsze perfumy

Post15 lipca 2018, 12:16 - N

Pierwsze perfumy za własne, większe (jak na tamten okres) pieniądze kupiłem jakoś na początku technikum, padło na... L'eau D'issey. Pamiętam, że pierwszego dnia wylałem na siebie hektolitry, i nawet dostałem komplement od koleżanki. Sentyment do dziś :oops:
Poprzednia strona


  • Reklama

Powrót do O perfumach ogólnie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

  • Reklama