Teraz jest 22 czerwca 2018, 22:02 - Pt



  • Reklama

Ofiarowane perfumy

Ogólne rozmowy o świecie perfum.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

WiesiuWojnar

Forumowicz

  • Posty: 75
  • Dołączył(a): 04 listopada 2017, 12:27 - So
  • Lokalizacja: Dziki zachód

Ofiarowane perfumy

Post21 lutego 2018, 14:02 - Śr

Nie znalazłem takiego tematu, więc może się przyjmie. Jest już wątek o "osobistej" kolekcji, ale pewnie wielu z Was zdarzyło się (może nawet więcej, niż sobie :lol: ) prezentować komuś perfumy. Myślę, że możemy sobie zawęzić "zabawę" w takie opcje, jak: jakie perfumy, dlaczego te oraz przy jakiej okazji zdarzyło Wam się z własnej kieszeni uszczęśliwiać daną osobę.
Myślę, że mogą wyjść podobne kolekcje do tych, które sami mamy, więc mile widziane zdjęcia.


Perfumami, które zdarzyło mi się sprezentować były:


- Katy Perry "Killer Queen" dla kobiety. Prosty, słodki ulep, który raczej zwabił flakonem kobiece oko. Kupiony w jakimś zestawie na święta Bożego Narodzenia. Szybko zużyty, średnio trwały.
- Giorgio Armani "Si" również dla kobiety ... tej samej 8-). Była to już pozycja z wyżej półki, zważywszy na nasz wiek. Podobał i dalej mi się podoba ten zapach.
- Dolce & Gabbana "Light Blue" dla mamy. Mimo prawie 60 letniej mamy, świeżak od D&G świetnie się sprawdził i jest chętnie używany. Urodzinowy zakup w ciemno po konsultacjach z siostrą.
- Hugo Boss "Hugo" dla taty. Pierwotnie sam używałem, ale stwierdziłem, że nie bardzo pasują mi te perfumy i trafiły w ręce taty, który dużych wymagań perfumowych nie ma.
- Carolina Herera "Good Girl" dla kobiety. Dla wielu słodki, popularny ulep, ale mi się bardzo podoba. Mocno rozpromowany w 2017 roku przez wszystkie "blogerki".

unnamed (756 x 1008) (567 x 756).jpg
unnamed (756 x 1008) (567 x 756).jpg (71.85 KiB) Przeglądane 601 razy
Offline

bajbajoc

  • Posty: 26
  • Dołączył(a): 11 stycznia 2018, 12:31 - Cz

Re: Ofiarowane perfumy

Post20 marca 2018, 19:57 - Wt

Tacie pod choinke kupilem Bentley Intense. Tani, ladna butelka, chociaz wykonanie lekko gorsze niz Absolute (skrzypiaca obudowa), dominujaca nuta rumu i przypraw. Nie wiem czy uzywa, ale wizualnie prezent podszedl.
Dziewczynie/kolezance kupilem Viva la Juicy Gold Couture, slodki dziewczecy zapach i taki tez flakon. Trafilem idealnie :)
Babci kupilem Opium o ktorych kiedys wspominala.
Mamie obiecalem Bright Neroli, ktore mi nie poszedlo. Mysle, ze sie spodoba, bo szukala czegos swiezego.


  • Reklama

Powrót do O perfumach ogólnie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

  • Reklama