Teraz jest 25 kwietnia 2018, 17:38 - Śr



  • Reklama

Gorsza trwałość perfum kupowanych w perfumerii internetowej

Ogólne rozmowy o świecie perfum.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Gustaw1

Aktywny forumowicz

  • Posty: 921
  • Dołączył(a): 25 listopada 2014, 10:01 - Wt
  • Lokalizacja: Kraków
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Gorsza trwałość perfum kupowanych w perfumerii interneto

Post15 grudnia 2017, 16:22 - Pt

A czy sklep moze nam odjąć jakąś część zwracanej kwoty od ceny perfum, które otworzyliśmy i psiknęliśmy dla sprawdzenia? A ile dokładnie? Czy to jest zmniejszenie wartości tej rzeczy? Jeśli flakon 100ml ma około 1000 psiknięć, to będzie ubytek 3/1000 wartości? Kupiłem kiedyś DHS2012 w perfumerii internetowej cocoperfumy.pl. Otworzyłem psiknąlem i zapach był nie taki jaki znałem z aktualnych testerów w stacjonarkach. Kod mojego produktu był wtedy tez jednym z ostatnich. Zapłaciłem wtedy ok 265zl z przesyłką. Pani w korespondencji elektronicznej odpowiedziała mi, że moze przyjąć zwrot, oczywiście, ale otwarcie produktu sporo obniżyło jego wartosc i ona juz nie sprzeda go za tyle co nowy, wiec moze mi zwrócić kwotę ok 180zł. Po kilku wymianach e-maili stwierdziłem ze nie dogadam się z nią i że mi się to nie opłaca, wiec wystawiłem na stragan i sprzedałem ten flakon za 240zl + kw.
I co w takim przypadku?
Czy przetestowanie zakupionego produktu obniża jego wartosc? Oczywiście. Zobaczcie, jak ktoś na tym forum dostanie tester bez pustego psika. Natychmiast domagamy się rekompensaty, rabatów albo zwracamy, bo nie jest nowy!
Offline
Avatar użytkownika

rennifer_lopez

Aktywny forumowicz

  • Posty: 528
  • Dołączył(a): 21 grudnia 2014, 13:46 - N
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Gorsza trwałość perfum kupowanych w perfumerii interneto

Post17 grudnia 2017, 14:35 - N

Gustaw1, według mnie, jeśli perfumy były otworzone i psiknięte tylko dla sprawdzenia to można odstąpić od umowy i odesłać perfumy a sklep powinien zwrócić pieniądze niczego nie odejmując. W cytowanym przeze mnie na poprzedniej stronie fragmencie ustawy jest wyraźnie napisane, że konsument ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy, jeśli w swoim wypróbowaniu zakupu posunął się dalej, niż to było konieczne. Otworzenie pudełka, psiknięcie dla sprawdzenia podpada pod działanie konieczne dla - jak to ujęto w ustawie "sprawdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy". Osobną kwestią jest, ile psiknięć (ubytku w ml) może być uznane za konieczne. Tutaj nie ma żadnych ustaleń, więc w spornych przypadkach zapewne trzeba rozpatrywać każdy przypadek indywidualnie. Kilka psiknięć nie spowoduje wizualnej zmiany w poziomie płynu we flakonie i gdybym prowadziła perfumerię, chyba na tej podstawie oceniałabym czy zwracam klientowi całą kwotę czy potrącam za zbytnie zużycie.

Jeśli chodzi o Twoją sytuację z zakupionym DHS2012, według mnie pani z perfumerii albo nie zna przepisów, albo zna je doskonale ale wie, że kupującym zwykle nie chce się użerać ze sklepem, więc jak będzie wystarczająco cierpliwie zniechęcać i mnożyć przeszkody, to zrezygnujesz. Nie dowiemy się już, jaka byłaby jej reakcja na zacytowanie odpowiedniego punktu ustawy, kilku klauzul niedozwolonych czy propozycję rozwiązania sprawy za pośrednictwem organizacji konsumenckiej.

Zgadzam się z Tobą, że przetestowanie produktu obniża jego wartość. Tyle że wypróbowanie go jest dopuszczalne (ustawa o prawach konsumenta) i osoba, która decyduje się na prowadzenie internetowej perfumerii powinna być przygotowana na taką okoliczność. No i oczywiście kij ma dwa końce, bo tak jak napisałeś, gdy dostaniemy produkt, który nie ma pustego psika lub podejrzewamy że był używany to delikatnie ujmując, nie jesteśmy zadowoleni. I mamy rację, bo to perfumeria powinna odpowiednio opisać taki produkt i go wycenić. Sklep ma tu szeroki wachlarz możliwości, od stwierdzeń typu "nie zawsze musi być pusty psik", poprzez przyznanie że produkt jest niepełnowartościowy i obniżenie ceny, do bardziej prawdopodobnego - promocję typu: "uwaga! DHS2012 za 260zł, przecena z 295zl, tylko dzisiaj, ostatnia sztuka" :) Ale chyba najbardziej prawdopodobne jest po prostu sprzedanie tego produktu jak gdyby nigdy nic - szanse że trafi się perfumaniak, który wie co to pusty psik, czy wypatrzy coś, co nasunie podejrzenie że perfumy były używane, nie są raczej takie duże.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7416
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Gorsza trwałość perfum kupowanych w perfumerii interneto

Post17 grudnia 2017, 17:03 - N

rennifer_lopez napisał(a):Gustaw1, według mnie, jeśli perfumy były otworzone i psiknięte tylko dla sprawdzenia to można odstąpić od umowy i odesłać perfumy a sklep powinien zwrócić pieniądze niczego nie odejmując.


I po setce takich klientów sklep ma pustą flachę, ani grosza na koncie, za to parę dniówek pracownika w plecy. A, no i 100 pudełek, bo przecież klient w uzywanym nie przyjmie :lol:
Artur
Offline
Avatar użytkownika

NGL7

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1249
  • Dołączył(a): 27 lutego 2016, 19:41 - So

Re: Gorsza trwałość perfum kupowanych w perfumerii interneto

Post17 grudnia 2017, 17:32 - N

no akurat najbardziej stratny to będzie z tego sklep mhm.....
i setka klientów kupi ten sam zapach i go odda...mhmm x2
i klient kupi używany zapach (zakładając, ze o tym wie -informacja o mniejszej zawartości jak na ip), ale już używanego pudełka nie weźmie, a sklep mu zapewne we własnym zakresie wydrukuje nowe pudełko...mhmmm x3
bardziej prawdopodobne, że taki flakon ze zwrotu przeznaczą na "swoje" próbki i już tak bardzo stratni nie będą. (chociaż, nie jestem zwolennikiem takiego rozwiązania, bo z zapachem rzeczywiście może być coś nie tak)

przydałyby się konkretne dane, ale uważam, ze stanowczo przeszacowujemy ilość zwrotów "testowanych". A kolejna rzecz, warto byłoby mieć na uwadze, na zasadzie domniemania niewinności, ze jak już klient robi zwrot to ma ku temu konkretny powód, a nie zwraca dla sportu (Gustaw1 miał konkretne przesłanki). Chociażby reformulacja może być takim powodem ;) jeśli zapłacił za produkt, który nie spełnia jego oczekiwań, to co ma go nie zwracać??
Offline
Avatar użytkownika

rennifer_lopez

Aktywny forumowicz

  • Posty: 528
  • Dołączył(a): 21 grudnia 2014, 13:46 - N
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Gorsza trwałość perfum kupowanych w perfumerii interneto

Post17 grudnia 2017, 18:31 - N

Artplum napisał(a):I po setce takich klientów sklep ma pustą flachę, ani grosza na koncie, za to parę dniówek pracownika w plecy. A, no i 100 pudełek, bo przecież klient w uzywanym nie przyjmie :lol:


Bardzo chętnie poczytam relacje właścicieli perfumerii internetowch, o tym jak bez szemrania i wprowadzania w błąd przyjmują perfumy z tytułu odstąpienia od umowy, następnie informują kolejne osoby że te flakony były używane, potem znowu biorą towar z powrotem z tego samego tytułu i tak aż do pozostania z pustymi flaszkami i pustym kontem - (przynajmniej tak to zrozumiałam - uczciwa perfumeria i korzystający ze swoich praw klienci, dzięki czemu biedny przedsiębiorca zostaje z niczym). Do czasu, aż poczytam jakieś udokumentowane historie, wolałabym jednak skupić się na bardziej realnych scenariuszach i faktach, a nie jakichś abstrakcyjnych historyjkach :)
Tak na marginesie, gdyby mi zależało na zapachu, bez problemu kupiłabym w używanym flakonie czy sfatygowanym pudełku - pod warunkiem, że sprzedawca uczciwie by o tym poinformował.

Artplum, tak jak pisałeś na poprzedniej stronie, sklep zawsze przerzuci koszty na klienta, więc jestem zdziwiona, że teraz piszesz coś innego :) Jak na razie to biedne, uciskane ustawą o prawach konsumenta sklepy mogą spać spokojne o swoje konta bankowe i pełne flaszki, ponieważ po pierwsze, znikomy procent klientów zna swoje konsumenckie prawa, po drugie, nawet wśród tych, którzy je znają, zapewne są tacy, którzy nie mają czasu i chęci z nich skorzystać, po trzecie jak już ktoś się uprze i odstąpi od umowy uprzednio sprawdzając produkt i tak znajdą sposób, żeby wyjść na swoje. A jak, to pisałam w poprzednim poście - np. sprzedadzą ten sam flakon jak gdyby nigdy nic po tej samej cenie (jeśli pudełko nie jest uszkodzone), sprzedadzą go z jakimś rabatem (rzeczywistym lub fikcyjnym). Iperfumy sprzedają flakony informując że jest w nich 99% zawartości - czyli jak się chce, to się da.

NGL7 Zgadzam się z Tobą odnośnie przeszacowywania zwracanych flakonów, chociaż nie używałabym formy "my", jak na razie to tylko Artplum widzi te masowo oddawane, testowane perfumy :) Przypuszczam że mało osób zwraca flakony z tytułu odstąpienia od umowy, wydaje mi się że mniej niż z innych powodów (np. towar niezgodny z umową).
A co do reszty - w odstąpieniu od umowy fajne jest to, że nie musisz mieć konkretnego powodu, choć raczej jest tak jak piszesz, na ogół jakiś jest. Oczywiście to jest fajne dla konsumenta, a nie dla sklepu, stąd też raczej nikt nikogo ochoczo nie informuje, że istnieje taka możliwość, a nawet przeciwnie, wmawia klientowi że mu zrobi łaskę przyjmując towar z powrotem i oddając tylko część zapłaty.
Offline
Avatar użytkownika

NGL7

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1249
  • Dołączył(a): 27 lutego 2016, 19:41 - So

Re: Gorsza trwałość perfum kupowanych w perfumerii interneto

Post17 grudnia 2017, 20:14 - N

^ takie skrzywienie zawodowe :lol:
Wiadomo, że to jest fajne dla konsumenta i bardzo dobrze, ze tak jest, bo to konsument ma "słabszą pozycję" w takim sporze i dobrze, ze prawo jest po jego stronie, a po drugie to skoro sklep bierze się za sprzedaż internetową, to musi mieć baczenie na ewentualne zwroty i koszty z tego powodu, jeśli tego nie przewidział, no to j źle o nich świadczy.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7416
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Gorsza trwałość perfum kupowanych w perfumerii interneto

Post17 grudnia 2017, 20:29 - N

Łomatko, Wy naprawdę wszystko traktujecie dosłownie? :?
Sorry, nic już nie piszę. Miłego wieczoru :)
Artur
Offline
Avatar użytkownika

NGL7

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1249
  • Dołączył(a): 27 lutego 2016, 19:41 - So

Re: Gorsza trwałość perfum kupowanych w perfumerii interneto

Post17 grudnia 2017, 21:53 - N

lepiej dosłownie, niż czepiać się słówek ;)

Obrazek

również życzę bardzo miłego wieczoru
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7416
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Gorsza trwałość perfum kupowanych w perfumerii interneto

Post17 grudnia 2017, 22:51 - N

Z regulaminu Iperfum :

Z zakupionego produktu możecie Państwo zrezygnować w ciągu 90 dni od daty jego otrzymania. Zwrot produktu jest możliwy w naszych punktach odbioru osobistego albo poprzez wysyłkę Pocztą Polską na adres reklamacyjny. Warunkiem jest zwrot towaru w stanie nienaruszonym - nieużywane, oryginalnie zapakowane (wyłącznie z nienaruszonym opakowaniem foliowym, jeśli takie posiada). Ze względów higienicznych nie przyjmujemy do zwrotu produktów kosmetycznych. (np. tusze, kremy, szminki, szampony, odżywki).
Gwarantujemy zwrot wartości produktu przelewem bankowym na konto. Nie zwracamy kosztów odesłania do nas produktu.
Artur
Offline
Avatar użytkownika

rennifer_lopez

Aktywny forumowicz

  • Posty: 528
  • Dołączył(a): 21 grudnia 2014, 13:46 - N
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Gorsza trwałość perfum kupowanych w perfumerii interneto

Post18 grudnia 2017, 00:05 - Pn

Artplum napisał(a):Łomatko, Wy naprawdę wszystko traktujecie dosłownie? :?
Sorry, nic już nie piszę. Miłego wieczoru :)


Tak, jeśli rozmawiam na interesujący temat i jest szansa czegoś się dowiedzieć, dojść do wspólnych wniosków itp., to nie mam w zwyczaju traktować rozmówców niepoważnie czy robić sobie z nich jaja :)

W którym miejscu w regulaminie iperfum znajduje się ten fragment? To jest dosłowny cytat, czy skleiłeś kilka różnych stwierdzeń w jedno? Pytam, bo ten tekst jest z różnych względów interesujący, ale nie widzę go w regulaminie tej perfumerii (w takiej formie). Przeciwnie, ich regulamin jest całkiem nieźle napisany, a przynajmniej taki jest punkt 4 odnoszący się do tego, o czym piszemy, czyli prawa odstąpienia od umowy.
Offline

Bastian

  • Posty: 20
  • Dołączył(a): 14 stycznia 2016, 17:41 - Cz

Re: Gorsza trwałość perfum kupowanych w perfumerii interneto

Post18 grudnia 2017, 00:26 - Pn

rennifer_lopez napisał(a):Otworzenie pudełka, psiknięcie dla sprawdzenia podpada pod działanie konieczne dla - jak to ujęto w ustawie "sprawdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy".
W przypadku D czy S, nie można do nich wejść, zerwać folii z dowolnych perfum, psiknąć się, odłożyć na półkę i wyjść* - dlatego to sprawdzenie o którym piszesz nie będzie miało w przypadku tych perfumerii racji bytu ;)
Nie bez powodu jest użyty przypadek ubrań:
"Oznacza to, że sprawdzenie właściwości produktu może odbywać się tak jak w sklepie stacjonarnym (czyli np. można przymierzyć bluzkę, ale nie można założyć jej do pracy)."




*można, ale konsekwencje mogą być nieciekawe :D
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7416
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Gorsza trwałość perfum kupowanych w perfumerii interneto

Post18 grudnia 2017, 00:50 - Pn

rennifer_lopez napisał(a):
Artplum napisał(a):Łomatko, Wy naprawdę wszystko traktujecie dosłownie? :?
Sorry, nic już nie piszę. Miłego wieczoru :)


Tak, jeśli rozmawiam na interesujący temat i jest szansa czegoś się dowiedzieć, dojść do wspólnych wniosków itp., to nie mam w zwyczaju traktować rozmówców niepoważnie czy robić sobie z nich jaja :)

W którym miejscu w regulaminie iperfum znajduje się ten fragment? To jest dosłowny cytat, czy skleiłeś kilka różnych stwierdzeń w jedno? Pytam, bo ten tekst jest z różnych względów interesujący, ale nie widzę go w regulaminie tej perfumerii (w takiej formie). Przeciwnie, ich regulamin jest całkiem nieźle napisany, a przynajmniej taki jest punkt 4 odnoszący się do tego, o czym piszemy, czyli prawa odstąpienia od umowy.


Doslowny cytat z regulaminu metodą kopiuj wklej.
Tworzenie jakichś zlepkow i inne kombinacje nie leżą w moim interesie.
Nie jestem bowiem, niestety, właścicielem Iperfum ;)
A wcześniejszy post miał po prostu zobrazować pewne postawy, ale przy dosłownym rozumieniu nie ma najmniejszego sensu ciągnąć tego tematu

EDIT :
https://www.iperfumy.pl/reklamacje/
Artur
Offline
Avatar użytkownika

rennifer_lopez

Aktywny forumowicz

  • Posty: 528
  • Dołączył(a): 21 grudnia 2014, 13:46 - N
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Gorsza trwałość perfum kupowanych w perfumerii interneto

Post18 grudnia 2017, 09:19 - Pn

Bastian napisał(a):W przypadku D czy S, nie można do nich wejść, zerwać folii z dowolnych perfum, psiknąć się, odłożyć na półkę i wyjść* - dlatego to sprawdzenie o którym piszesz nie będzie miało w przypadku tych perfumerii racji bytu ;)


Bastian, przeczytaj uważnie temat tego wątku - dotyczy on perfumerii internetowej :) I o takiej (takich) cały czas rozmawiamy. W przypadku D. i S. to co piszę nie ma racji bytu, bo ich nie dotyczy, konsument ma trochę inne prawa gdy chodzi o zakup przez internet.

Artplum, fakt, nie ma sensu ciągnąć - jestem zdania że jeśli post ma zobrazować pewne postawy a nie tylko czyjeś podejście do tematu, przykład powinien nosić większe cechy prawdopodobieństwa.

Co do Twojego dosłownego cytatu z regulaminu, muszę się nie zgodzić z podstawowym faktem - to nie jest regulamin perfumerii (nie wspominając o dosłownym cytowaniu go). Regulamin, żeby mógł nim być, powinien spełniać kilka warunków, w tym być jako taki opisany. I taki też znajduje się na stronie iperfum. Jestem zaskoczona że go nie znalazłeś, bo wystarczyło kliknąć zamiast "reklamacje i prawo odstąpienia od umowy", "regulamin zakupów" znajdujący się tuż obok tego co wybrałeś, po prawej :)

Proszę:
https://www.iperfumy.pl/regulamin-zakupow/

nie chcę go tutaj przeklejać, bo jest sporo tekstu, kto będzie zainteresowany, może przeczytać punkt 4 regulaminu odnoszący się do prawa odstąpienia od umowy. Jest nieźle napisany i w takiej formie ma sens. To, co wkleiłeś, to jakaś radosna twórczość kogoś z perfumerii, będąca albo pozostałością po poprzednim regulaminie, albo skrótem obecnego i ma - jedyne co mi przychodzi do głowy - wprowadzać w błąd klientów, którzy nie potrafili znaleźć właściwego regulaminu albo nie chciało im się go przeczytać. Ten skrót jest też niezgodny z tym, co piszą w swoim własnym regulaminie, jak chociażby:
w tym co wkleiłeś - "gwarantujemy zwrot wartości produktu przelewem bankowym na konto" (niezgodne z ustawą)
w regulaminie - "Sprzedający dokonuje zwrotu zapłaty przy użyciu takiego samego sposobu płatności, jakiego użył Konsument, chyba że Konsument wyraźnie zgodził się na inny sposób płatności, który nie wiąże się dla niego z żadnymi kosztami" (punkt 10, zgodny z ustawą)
i jeszcze jeden przykład:
w tym co wkleiłeś - "nie zwracamy kosztów odesłania do nas produktu" (niezgodne z ustawą)
w regulaminie - "Sprzedający niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania oświadczenia o odstąpieniu od umowy złożonego przez Konsumenta zwróci Konsumentowi wszystkie dokonane przez niego płatności, w tym koszty dostarczenia rzeczy, a jeżeli Konsument wybrał sposób dostawy inny niż najtańszy zwykły sposób dostarczenia oferowany przez Sprzedającego, Sprzedający nie zwróci Konsumentowi dodatkowych kosztów zgodnie z art. 33 ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta." (punkt 9, zgodny z ustawą).

Mimo wszystko fajnie że wkleiłeś tę ich notkę, ponieważ jedyne, czego nie byłam pewna (a teraz mam większą pewność niż wcześniej), to do jakiej grupy produktów zaliczają się perfumy. W wytłuszczonym przez Ciebie fragmencie, jako produkty kosmetyczne nie podlegające zwrotom przykładowo podane są tusze, kremy, szminki, szampony i odżywki. Perfumy są pominięte. A skoro firma, która w nazwie ma perfumy i są one jednym z jej głównych (jeśli nie najważniejszym) produktem sprzedaży pomija go podając przykłady, oznacza to, że wie, że perfumy podlegają prawu odstąpienia od umowy, jako te, które nie mają bezpośredniego kontaktu ze skórą. Jak znajdę czas, w styczniu sprawdzę to sobie w UOKiK, tak dla pewności, bo mam nadzieję że nigdy nie będę musiała odsyłać perfum :)
Offline
Avatar użytkownika

snaut

Aktywny forumowicz

  • Posty: 856
  • Dołączył(a): 18 stycznia 2014, 12:17 - So
  • Lokalizacja: Silesia

Re: Gorsza trwałość perfum kupowanych w perfumerii interneto

Post18 grudnia 2017, 16:04 - Pn

Trochę lektury, która może nie rozwieje wszystkich wątpliwości, ale uzasadnia stanowisko perfumerii Iperfumy.

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Kto-po ... 16095.html

https://prokonsumencki.pl/blog/zwrot-pe ... ernetowym/

https://prokonsumencki.pl/blog/konsumen ... cjonarnym/
Offline

Bastian

  • Posty: 20
  • Dołączył(a): 14 stycznia 2016, 17:41 - Cz

Re: Gorsza trwałość perfum kupowanych w perfumerii interneto

Post18 grudnia 2017, 16:38 - Pn

rennifer_lopez napisał(a):Bastian, przeczytaj uważnie temat tego wątku - dotyczy on perfumerii internetowej :) I o takiej (takich) cały czas rozmawiamy. W przypadku D. i S. to co piszę nie ma racji bytu, bo ich nie dotyczy, konsument ma trochę inne prawa gdy chodzi o zakup przez internet

Może nie jasno napisałem to doprecyzuje :) kupując perfumy przez Internet i otwierając je, pozbawiasz się prawa zwrotu i otrzymania całości kwoty za zakupione perfumy :)
Offline
Avatar użytkownika

rennifer_lopez

Aktywny forumowicz

  • Posty: 528
  • Dołączył(a): 21 grudnia 2014, 13:46 - N
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Gorsza trwałość perfum kupowanych w perfumerii interneto

Post18 grudnia 2017, 17:20 - Pn

Bastian a możesz doprecyzować bardziej szczegółowo? Tzn. chodzi mi o konkretne przepisy prawa, które wskazują, że pozbawiam się prawa zwrotu i pełnej kwoty jaką zapłaciłam :)

Snaut, bardzo fajny jest ten środkowy link, a w każdym razie mnie się podoba, bo dokładnie o czymś takim myślałam odpisując na poprzedniej stronie fanboi, odnośnie esklepu Douglasa - jeśli sprzedawca dołączy próbkę tych samych perfum, które kupuję, to może domagać się, żeby odesłać produkt w nienaruszonym opakowaniu. W innym przypadku - mogę go otworzyć i sprawdzić.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7416
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Gorsza trwałość perfum kupowanych w perfumerii interneto

Post18 grudnia 2017, 19:46 - Pn

Czyli twierdzisz, że mogę zamówić perfumy, rozerwać folię, spsikać się nimi np. na imprezę, po czym odesłać na koszt sprzedawcy, bo mi się nie spodobały?
Jeśli tak rzeczywiście jest, to tylko się cieszyć!
Panie Kuźniar, Pan to jednak masz głowę! ;)
Artur
Offline
Avatar użytkownika

NGL7

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1249
  • Dołączył(a): 27 lutego 2016, 19:41 - So

Re: Gorsza trwałość perfum kupowanych w perfumerii interneto

Post18 grudnia 2017, 21:01 - Pn

Choose Your destiny:

Niedosłownie:
Tak, ale podobno trzeba kupić jeszcze worek cebuli, chociaż prościej i taniej (bez zamrażania gotówki) iść do stacjonarki się wypsikać..ale cebula i tak chyba będzie potrzebna, ale dalej taniej wyjdzie ;)

Dosłownie:
Trochę szkoda, tak upraszczać,bo toczą się tu (na forum) dyskusje, jaki zapach na jaką okazję, ile psiknięć żeby nie być opresyjnym dla otoczenia itd, zatem można założyć, ze dyskutują tu ludzie (w większości) o wystarczającym poziomie kultury sugerującym, dostateczny poziom przystosowania psychospołecznego, aby zdawać sobie sprawę z niestosowności takiego zachowania. I "zwrotki" będą miały prawdopodobnie stosowne i wiarygodne uargumentowanie.
No ale wiadomo, co nie jest zabronione to jest dozwolone;)
Offline
Avatar użytkownika

rennifer_lopez

Aktywny forumowicz

  • Posty: 528
  • Dołączył(a): 21 grudnia 2014, 13:46 - N
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Gorsza trwałość perfum kupowanych w perfumerii interneto

Post19 grudnia 2017, 00:40 - Wt

Artplum napisał(a):Czyli twierdzisz, że mogę zamówić perfumy, rozerwać folię, spsikać się nimi np. na imprezę, po czym odesłać na koszt sprzedawcy, bo mi się nie spodobały?
Jeśli tak rzeczywiście jest, to tylko się cieszyć!
Panie Kuźniar, Pan to jednak masz głowę! ;)


Nie do końca wiem jak odebrać Twój post, tzn. do kogo ma być ten Kuźniar. Bo na razie odbieram to tak, jakbyś usiłował zrobić ze mnie jakiegoś kombinatora, cwaniaka, takiego właśnie Kuźniara, tylko dlatego, że zabrałam głos w dyskusji nt. naszych praw jako klientów perfumerii oraz obrywam za to, że piszę coś, co Ci się nie podoba i z czym nie możesz się pogodzić. Mam nadzieję że cały czas pamiętasz o tym, że nie jestem ustawodawcą, to nie ja ustaliłam takie prawa jakie są, ja tylko staram się je przekazać i zinterpretować, tak, jak je rozumiem. Od razu zaznaczę, że widzę ikonkę ;) ale mniejsze lub większe złośliwości czy przytyki nawet przykryte tym uśmieszkiem nadal mogą być odebrane jako obrażanie, takie "w białych rękawiczkach" (wada internetu - brak niewerbalnego przekazu).

Ale odpowiadając na Twojego posta - nie, to Ty twierdzisz, że można zrobić tak jak napisałeś. Mnie by nie przyszło do głowy tak się zachować. Ale...teoretycznie niestety można tak zrobić jeśli się jest nieuczciwym. Przypuszczam że każde (albo większość) praw można obrócić na czyjąś niekorzyść. Wolę jednak skupić się na pozytywach i myśleć że mogę zamówić perfumy, rozerwać folię, zużyć dwa, trzy psiki i odesłać jeśli z jakiegoś powodu mi nie pasują - bo mam takie prawo.

NGL7 - fakt, szkoda. A mogłam siedzieć cicho, czekając aż Mariolka wróci na forum :)

Z mojej strony tyle w temacie - ale jeśli ktoś będzie miał coś ciekawego do dodania i ochotę podyskutować, zapraszam na priv :)
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7416
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Gorsza trwałość perfum kupowanych w perfumerii interneto

Post19 grudnia 2017, 01:50 - Wt

Kuźniar jest do Kuźniara. Kto się Kuzniarem poczuje, to już nie mój problem.
Internet mocno dowartosciowal ludzi. Oto odkryli swoje prawa i postanowili z nich skorzystać.
Nie wszyscy jednak doszli do tego, że czasami czego nie zabrania prawo, tego zabrania wstyd.
Kto zacznie działać na własny rachunek, ten szybko zrozumie, o co mi chodzi i jacy potrafią być ludzie, jak juz się dowiedzą, że mają "prawo".
Rennifer_lopez - tylko nie bierz tego personalnie. Mam pewność, że nie Ciebie mam na myśli ;)
Artur
Poprzednia stronaNastępna strona


  • Reklama

Powrót do O perfumach ogólnie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

  • Reklama