Teraz jest 23 kwietnia 2018, 08:47 - Pn



  • Reklama

Najbardziej "przereklamowane" perfumy w społeczności

Ogólne rozmowy o świecie perfum.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

gabriel@dag.pl

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1638
  • Dołączył(a): 28 lutego 2016, 19:45 - N
  • Lokalizacja: Powiśle

Re: Najbardziej "przereklamowane" perfumy w społeczności

Post28 listopada 2017, 15:09 - Wt

1. znaczki to też sztuka użytkowa
2 flakon też może zostać jeden na świeci/ możliwe/
3 flakon możesz mieć jeden na całe życie / do wąchania jak znaczek do oglądania/
4. sztuka poprzez kopie może być powtarzalna
5 rynek i jego prawa dotyczą rzeczy seryjnych ,mało nakładowych jak i unikatów
/wyciąganie paru słów bez kontekstu/
znam erystykę i też umiem ja stosować :D
mamy prowadzić o to spor tutaj
Najbardziej "przereklamowane" perfumy w społeczności
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10207
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Najbardziej "przereklamowane" perfumy w społeczności

Post29 listopada 2017, 11:56 - Śr

Mam wrażenie, że piszesz trochę obok tematu. Koncentrujesz się na potencjalnych możliwościach, ale a to nie one stanowią sedno zagadnienia. Na tej samej zasadzie można kupić puszkę zupy Campbell's i nigdy jej nie zjeść, tylko patrzeć się na nią codziennie przed snem. Można wszystko, tylko że zupa nie jest po to aby ją oglądać, tylko po to, żeby ją zjeść. Przynajmniej z założenia, bo o tym, że człowiek skłonny jest do różnych przedziwnych aberracji, to przecież powszechnie wiadomo. Analogiczna sytuacja jak z zupą - oczywiście zachowując wszelakie proporcje - jest z perfumami. Otóż tak jak posiadanie zupy ma sens wtedy, kiedy zamierza się ją zjeść, tak posiadanie perfum ma sens wówczas, kiedy będzie się ich używać. Naturalnie można je oszczędzać, cieszyć oko flakonem (obydwie opcje znam z autopsji ;) ) itp., ale magiczny akt kiedy realizuje się efekt pracy oraz kreatywności perfumiarza odbywa się wtedy, kiedy zapach skroplony ląduje na skórze żywego człowieka. Nieuchronnie jednak wiąże się to z ubywaniem cieczy za pośrednictwem której przenoszone są na skórę (a następnie do zmysłu powonienia oraz mózgu) olktoryczne wrażenia. Innymi słowy zapach fizycznie się kończy i nie można cieszyć się nim w nieskończoność. Jedynym sposobem na kontynuację obcowania z tymi konkretnymi wrażeniami niesionymi przez dany zapach, jest ponowne nabycie flakonu. I tu dochodzimy do sedna problemu, czyli do wzmiankowanej przeze mnie powtarzalności. Abstrahując od kwestii reformulacji, kupując kolejny flakon tego samego zapachu, zapewnia się sobie możliwość cieszenia się tymi samymi wrażeniami, jakie dana kompozycja ze sobą niesie, chociaż de facto fizycznie nie będą one pochodziły z tego samego źródła co poprzednio. Powtarzalność zatem wpisana jest w naturę perfum, bo uwarunkowane jest to specyfiką zmysłu powonienia jako takiego. Aby jak najwięcej zainteresowanych osób mogło poznać (a docelowo w konsekwencji nabyć) daną kompozycję, konieczne jest wytworzenie odpowiedniej ilości konkretnego zapachu (dzieła), co dzieje się w procesie powtarzalności oraz replikacji. Innej możliwości nie ma. Oczywiście ilość owych powtórzeń oraz replikacji w dużej mierze zależy od charakteru samej kompozycji, od jakości stosowanych ingrediencji, od procesów wytwarzania czy wreszcie od profilu danej marki. Inaczej wygląda to u producentów masowych, a inaczej w przypadku artystycznych niszowych marek o ograniczonej dystrybucji. Jednak w obydwu przypadkach powtarzalność oraz replikacja mają kluczowe oraz zasadnicze znaczenie. Tymczasem zupełnie inaczej jest w innych sztukach, jak np. w przywołanym już w tej dyskusji malarstwie. Kolekcjonerzy nie płacą astronomicznych kwot za milionową - nawet bardzo wierną - replikę danego dzieła, tylko za ten jeden, jedyny, niepowtarzalny oryginał. Oczywiście znane są przypadki, że artysta malował więcej niż jeden egzemplarz tego samego dzieła, ale niewiele to zmienia w kontekście omawianego problemu. Chodzi o to, że majętny kolekcjoner (czy to obrazów czy to znaczków pocztowych), nabywając dany obiekt raz, może być już w jego posiadaniu do końca swojego życia, mając w dodatku świadomość, że nikt inny na świecie tego nie posiada. I o to w tym wszystkim z grubsza chodzi.
Podsumowując ten przydługi wywód, zostaję na stanowisku, że stosowanie tych samych miar przy porównywaniu sztuk pięknych (malarstwo) i sztuki - nazwijmy ją - użytkowej, jaką jest perfumiarstwo, jest błędem metodologicznym, co mam nadzieję chociaż w pewnym stopniu udało mi się tutaj wykazać.
Offline

sebastianw203

  • Posty: 7
  • Dołączył(a): 29 grudnia 2017, 18:08 - Pt

Re: Najbardziej "przereklamowane" perfumy w społeczności

Post18 stycznia 2018, 16:56 - Cz

sabbracadabra napisał(a):
Cookie13 napisał(a):ceny Aventusa, czy - przede wszystkim - Vikinga, są mocno zawyżone jeśli porównać je do cen wielu mniej znanych niszowych marek, które oferują zapachy równie dobre pod względem ogólnej jakości, ale nieporównywalnie ciekawsze kompozycyjnie, dużo bardziej oryginalne, eksplorujące nowe olfaktoryczne obszary, awangardowe etc.


I to jest właśnie słabość tych innych niszowych marek z perspektywy docelowego klienta Creeda, który nie szuka awangardy, zapachu dymu z ogniska i pleśni w piwnicy. To zalety dla pasjonata, niekoniecznie dla osoby, która nie przywiązuje tak wielkiej wagi do zapachów. Creed oferuje zapachy przystępne, podobające się, ale z punktu widzenia luksusu będące poziom wyżej niż powszechny Chanel (luksus to pojęcie względne, ale na dobrą sprawę w perfumach gdzieś nieco powyżej Chanel powoli zaczyna się towar, który można bez dużych protestów uznać za luksusowy). Pod tym względem Creed nie ma wcale tak wielkiej konkurencji. Ekspedientka w perfumerii zagranicznej w dużym mieście powiedziała mi kiedyś, że w pewnych kręgach niespecjalnie się człowiek wyróżnia, nosząc Aventusa, którego sprzedają 250 butelek miesięcznie, a rozmawialiśmy sobie całkiem szczerze i niejeden podobający mi się zapach jako kobieta mocno odradzała, więc jestem skłonny jej uwierzyć :D


No dobrze ale powyżej Chanel , zaczyna się towar luksusowy dla kogo ? Przecież jak w normalnym, zwykłym lub nowopoznanym towarzystwie powiesz słowo "Amłuaż" to sie zapytają czy to jest jakaś nowa potrawa z sushi... Za to jak się pochwalisz diorem czy chanelem to odrazu będzie , że burżuazja , więc teraz jeszcze musielibyśmy rozważać luksus w oparciu o klasy społeczne , czyt. dla grupy biznesmenów-przedsiębiorców którzy się dorobili od zera do powiedzmy konkretnych pieniędzy luksusem będzie nowa S klasa z salonu , za to dla Wilka z Wall Street luksusem będzie jacht i ewentualnie jeszcze 100 nowych w branży prostytucyjnej dziewic na jego pokładzie... I kto będzie miał racje ...? ;)
Offline
Avatar użytkownika

honoris causa

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1877
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:32 - N

Re: Najbardziej "przereklamowane" perfumy w społeczności

Post26 stycznia 2018, 10:06 - Pt

Amouage Interlude jest przereklamowany w społeczności. Ja w nim czuję przesyt. Coś jak w zapachu firmowym Pani Missala.
Poszukuję próbek:
Black Pepper - CdG
Bois Marocain - T. Ford
Sahara Noir - T. Ford
Vert d’Encens - T. Ford
Freshman - Truefitt & Hill
Cuir - Mona DiOrio
Mercury, Sulphur - Nu Be
Davidoff Cool Water Deep Summer Fizz
Petroleum - Histoires des Parfums
Offline
Avatar użytkownika

Southpaw

Aktywny forumowicz

  • Posty: 703
  • Dołączył(a): 23 listopada 2014, 15:52 - N

Re: Najbardziej "przereklamowane" perfumy w społeczności

Post28 stycznia 2018, 21:35 - N

Tom Ford Black Orchid. Ma sporo zwolenników w społeczności. Jakie to wstrętne... mix bez ładu i składu. A jak faceci mogą to nosić to już całkiem nie ogarniam.
Offline
Avatar użytkownika

Jezza

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1011
  • Dołączył(a): 19 września 2014, 12:54 - Pt

Re: Najbardziej "przereklamowane" perfumy w społeczności

Post28 stycznia 2018, 22:51 - N

Guerlain Heritage... Wolałbym obłożyć się skarpetami po treningu :evil:
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
How hard can it be?



https://www.youtube.com/watch?v=ZXsQAXx_ao0
Offline
Avatar użytkownika

Salvin

Forumowicz

  • Posty: 442
  • Dołączył(a): 19 sierpnia 2014, 22:05 - Wt

Re: Najbardziej "przereklamowane" perfumy w społeczności

Post08 lutego 2018, 09:44 - Cz

Po zużyciu 20ml dekantu do listy przereklamowanych u mnie dołącza Aventus. Nie twierdzę, że to kiepskie perfumy, wręcz przeciwnie, polubiłem je. Ale nie odnalazłem w nich nic wyjątkowego niestety, a już na pewno nic co by usprawiedliwiało jego chorą cenę. Do tego dość niemrawe parametry oraz cuda wianki z batchami, który każdy pachnie inaczej. Możliwe, że mi się po prostu taki trafił, ale nie mam zamiaru szukać innego.
Offline
Avatar użytkownika

lemoncamel

Forumowicz

  • Posty: 75
  • Dołączył(a): 21 stycznia 2017, 09:36 - So
  • Lokalizacja: Świętokrzyskie
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Najbardziej "przereklamowane" perfumy w społeczności

Post09 lutego 2018, 19:03 - Pt

1 Milion. U mnie w perfumerii nie ma za dużo perfum przeważnie 1,2 opakowania. Sztaby zato naliczyłem chyba z 10 szt. i wciskają prz okazji zakupów :lol:
Offline
Avatar użytkownika

M_Michal

Aktywny forumowicz

  • Posty: 592
  • Dołączył(a): 25 stycznia 2016, 11:52 - Pn

Re: Najbardziej "przereklamowane" perfumy w społeczności

Post09 lutego 2018, 21:50 - Pt

Ale chyba nie o taką społeczność chodziło. :lol:
Offline
Avatar użytkownika

lemoncamel

Forumowicz

  • Posty: 75
  • Dołączył(a): 21 stycznia 2017, 09:36 - So
  • Lokalizacja: Świętokrzyskie
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Najbardziej "przereklamowane" perfumy w społeczności

Post06 marca 2018, 21:17 - Wt

:o :lol:
O ja głupi. No przecie że nie. :oops:
wg mnie to l'aventure tak zachwalany że taki dobry klon a dla mnie nienoszalny :lol:
Offline

Czarny

Forumowicz

  • Posty: 62
  • Dołączył(a): 06 marca 2018, 20:52 - Wt

Re: Najbardziej "przereklamowane" perfumy w społeczności

Post07 marca 2018, 20:13 - Śr

Christian Dior Sauvage 2015 - Nie wiem jak zapach detergentu może mieć taką popularność
Bottega Veneta Bottega Veneta Pour Homme - Nic ciekawego w nim nie znajduję, słabe parametry użytkowe.
Acqua di Gio Giorgio - Numer jeden, jak dla mnie to jeden z najbardziej liniowych i nieciekawych letnich zapachów.
Amouage Interlude Man - Oryginalny ale nie czuję nic powalającego co rozłożyło by mnie na łopatki. Nudnawy.
Versace Dreamer - Na prawdę jest tyle fanów spalonego kapcia ? :)
Online
Avatar użytkownika

supermariobros

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4385
  • Dołączył(a): 26 listopada 2015, 13:56 - Cz
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Najbardziej "przereklamowane" perfumy w społeczności

Post07 marca 2018, 20:22 - Śr

Armaf CDNI.
Zapach jak dla mnie najwyżej przeciętny/dobry z wielkim minusem, a w rankingu zapachów jest bardzo wysoko, zdecydowanie za wysoko!
Foliowy Ranger

[SPRZEDAM] viewtopic.php?f=52&t=13557
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7412
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Najbardziej "przereklamowane" perfumy w społeczności

Post07 marca 2018, 23:28 - Śr

No przeca do Aventusa podobny, to musi być wysoko, niczym kupa na K2 ;)
Ja też w nim jakoś cudu nie widzę. ....
Artur
Offline
Avatar użytkownika

slawekwch

Forumowicz

  • Posty: 187
  • Dołączył(a): 24 czerwca 2013, 22:01 - Pn
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Najbardziej "przereklamowane" perfumy w społeczności

Post07 marca 2018, 23:50 - Śr

Jakieś 2 lata temu jedna ze znajomych na imprezie powiedziała mi tekst "kup sobie aventusa, to dziewczyny będą przed tobą nogi rozkładały" - jak dla mnie idealnie oddaje to jak nisko w świadomości osób niezwiązanych z perfumami jest ten zapach. Śmiało mogą sobie z sauvage przybijać piątkę.
(oba zapachy lubię jako typowy mainstream, ale jakieś wynoszenie aviego na piedestały jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe)
Offline

ps1986

Aktywny forumowicz

  • Posty: 762
  • Dołączył(a): 06 sierpnia 2016, 22:50 - So

Re: Najbardziej "przereklamowane" perfumy w społeczności

Post08 marca 2018, 08:05 - Cz

jeżeli koleżanka wiedziała, co to jest Aventus, to nie jest tak do końca "osobą niezwiązaną z perfumami"
Offline
Avatar użytkownika

slawekwch

Forumowicz

  • Posty: 187
  • Dołączył(a): 24 czerwca 2013, 22:01 - Pn
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Najbardziej "przereklamowane" perfumy w społeczności

Post08 marca 2018, 08:33 - Cz

Jest osobą, która nawet nie wie, że istnieje coś takiego jak creed, wie tylko, że istnieje aventus :lol:
Offline

xgn

Forumowicz

  • Posty: 92
  • Dołączył(a): 27 kwietnia 2014, 01:32 - N

Re: Najbardziej "przereklamowane" perfumy w społeczności

Post13 marca 2018, 22:49 - Wt

Ja mam dwa typy:

1. Gucci Pour Homme. Totalnie nie rozumiem rozpaczy nad tymi perfumami. Owszem, jest to dobry zapach, nawet bardzo dobry, ale opinie o jego wyjątkowości i niepowtarzalności są dla mnie mocno przesadzone. Był, nie ma go, ale są perfumy w podobnym klimacie.

2. Midnight in Paris, które zresztą posiadam. Ot udziwniony słodziak, który przeszedłby bez echa, gdyby nie wyjątkowy flakon.
Offline
Avatar użytkownika

Mirx

Forumowicz

  • Posty: 136
  • Dołączył(a): 19 lutego 2016, 11:37 - Pt

Re: Najbardziej "przereklamowane" perfumy w społeczności

Post13 marca 2018, 23:07 - Wt

Ciekawa sprawa z tym Aventusem. Niby nic niezwykłego, a taki drogi. Przereklamowany? A kto go tak reklamuje, bo ja żadnej reklamy Creeda nie widziałem. Najwyraźniej nie jest to potrzebne, bo na tej stronie Aventus przewinął się kilka razy. A cena? Jest rynkowa. Jeśli ludzie wykładają za 75 ml 700 zł, to żal byłoby nie wziąć.
Zapraszam do rozbiórki Bleu de Chanel w cenie od 2,70 zł/ml
☆ Niedrogie odlewki z moich flakonów do sprzedania na moim straganie.
Offline
Avatar użytkownika

rennifer_lopez

Aktywny forumowicz

  • Posty: 527
  • Dołączył(a): 21 grudnia 2014, 13:46 - N
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Najbardziej "przereklamowane" perfumy w społeczności

Post14 marca 2018, 00:26 - Śr

Mirx, chodzi o najbardziej przereklamowane perfumy w społeczności. Wątek o Aventusie liczy 97 stron i po ich lekturze ktoś może nabrać przekonania że to wyjątkowy zapach, a po testach uznać że zachwyty są przesadzone.
Offline
Avatar użytkownika

Mirx

Forumowicz

  • Posty: 136
  • Dołączył(a): 19 lutego 2016, 11:37 - Pt

Re: Najbardziej "przereklamowane" perfumy w społeczności

Post14 marca 2018, 06:15 - Śr

W moim przypadku było tak, że Aventusa poznałem na swojej skórze, a dużo później zauważyłem czytając i oglądając media w Internecie, że tyle jest wokół niego szumu.

Ok, rozumiem że w tytule wątku chodzi raczej o reklamę szemraną w społeczności, a nie o zorganizowane akcje marketingowe do niej skierowane. Faktycznie w przypadku Aventusa da się zauważyć nadmierny spontaniczny szum - podobny do tego z Apple.
Zapraszam do rozbiórki Bleu de Chanel w cenie od 2,70 zł/ml
☆ Niedrogie odlewki z moich flakonów do sprzedania na moim straganie.
Poprzednia stronaNastępna strona


  • Reklama

Powrót do O perfumach ogólnie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

  • Reklama