Teraz jest 21 lipca 2018, 01:16 - So



  • Reklama

DIY tworzymy własne perfumy

Ogólne rozmowy o świecie perfum.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

kiviivi

Forumowicz

  • Posty: 80
  • Dołączył(a): 24 listopada 2014, 19:53 - Pn

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post21 lutego 2017, 19:04 - Wt

Popularnym bezzapachowym rozpuszczalnikiem w branży jest IPM Isopropyl Myristate.
Około połowy dostępnych na rynku składników Aromachemical i naturalnych jest w nim fabrycznie albo wtórnie rozpuszczana , robi się to z powodów gęstości i trudności w operowaniu składnikami, Jeżeli widzicie gdzieś że dany składnik zapisany jest w formie:
"Nazwa składnika" + " % " to na 90% tym składnikiem w którym Aromachemical/natural jest to rozpuszczone jest IPM

i tak w "CARNATION ABSOLUTE 3% IN IPM" 3% stanowi Absolut a ~97% stanowi IPM

inne popularne składniki w IPM
Muscone (iso) - 50% IPM
Galaxolide 50% (IPM)
Pentalide (Macrolide Supra) 50% IPM
CARNATION ABSOLUTE 3% IN IPM
Jasmine Absolute 3% in IPM
LINDEN BLOSSOM CO2 3%
Oak moss Absolute 10%
OSMANTHUS ABSOLUTE 10%
Vanilla Co2 Extract 3%
...

Warto zwrócić uwagę na to że składniki C02 także bywają w nim rozpuszczane.
także warto zauważyć że jeżeli dany składnik nie posiada zawartej informacji O IPM to i tak istnieje spora szansa że go zawiera.

tak się składa iż jeżeli ktoś potrzebuje rozpuścić jakieś składniki naturalne lub syntetyczne to mam na sprzedaż (bez zarobku) około 3 x 10 ml na cele hobbystyczne
viewtopic.php?f=52&t=16267&p=433468#p433468
Offline
Avatar użytkownika

Niszka

Administrator

  • Posty: 2814
  • Dołączył(a): 31 marca 2011, 09:42 - Cz
  • Lokalizacja: Łódź

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post22 lutego 2017, 07:44 - Śr

kiviivi napisał(a):Warto zwrócić uwagę na to że składniki C02 także bywają w nim rozpuszczane.


Trochę offtopując, radzę uważać z CO2, większość nie nadaje się do perfum alkoholowych.
Offline
Avatar użytkownika

kiviivi

Forumowicz

  • Posty: 80
  • Dołączył(a): 24 listopada 2014, 19:53 - Pn

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post22 lutego 2017, 11:56 - Śr

Niszka napisał(a):
kiviivi napisał(a):Warto zwrócić uwagę na to że składniki C02 także bywają w nim rozpuszczane.


Trochę offtopując, radzę uważać z CO2, większość nie nadaje się do perfum alkoholowych.




Jakieś złe doświadczenia ?
Offline
Avatar użytkownika

Machiavelli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 841
  • Dołączył(a): 27 lipca 2016, 12:34 - Śr
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post02 sierpnia 2017, 15:30 - Śr

Przygotowałem wreszcie monoaromat z Norlimbanolu wygranego w mini-konkursie organizowanym przez Vetivera w tym wątku.

Na początek oczywiście zrobiłem jak każdy niesforny uczniak po swojemu i wyszedł z tego strasznie tłusty roztwór 10%. Skóra świeciła się po nim jak wysmarowana smalcem, a projekcja była taka, że trzeba było wkładać w ten smalec nos. :lol:

Dalej więc poszedłem już za radą Vetivera i rozcieńczyłem do 2-3%. Taki monoaromat może się już poszczycić lepszą projekcję i niepozostawianiem tłustych plam. Sam zapach jest bliski moim wyobrażeniom, choć nieco bardziej "industrialny" niż się spodziewałem. Jest drzewny, ale dla mnie to woń bardziej przetworzonego drzewa, niż naturalnie sobie rosnącego. Przez pierwsze 30 minut mamy mocno wytrawną orzechowo-drzewną woń z akcentami papieru i wiórów. Przez następne 3 godziny da się wyczuć akcenty żywiczne i woń "świeżej deski".

Ma zdecydowany potencjał jako monoaromat dla pracowników tartaków i drwali (szkoda, że moda na drwala mija ;) ). Natomiast myślę, że będzie dobrze komponował się z molekułami drzewnymi i balsamicznymi oraz, że byłby z takiego roztworu dobry "podkład" pod inne pachnidła. Zauważyłem, że Norlimbanol choć sam w sobie specyficzny, to bardzo ładnie "wyostrza" wonie z otoczenia i fajnie przeplata się np. z wonią świeżo ściętej trawy, ziół, a nawet mydła.

Jeszcze raz dzięki wielkie Vetiverze za wyszukanie tej arcyciekawej molekuły.

Jeśli ktoś jest ciekawy jak pachnie Norlimbanol to zapraszam na trójmiejskie spotkanie 13 sierpnia. Przyniosę roztwór ze sobą. :D
„Elegancja jest niemożliwa bez perfum. To skryte, niezapomniane, ostateczne akcesoria.” - Gabrielle Coco Chanel

Zapraszam na TheEleganceof.pl
Offline

Kacper Kafel

  • Posty: 20
  • Dołączył(a): 17 lutego 2017, 18:09 - Pt

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post24 sierpnia 2017, 21:25 - Cz

O tak! Norlimbanol czyli inaczej Timberol jest jedną z najczęściej używanych przeze mnie molekuł woody amber. Jest lekko tłustawo bursztynowy, jak dla mnie ma jakoś pudrową i tak jak wszystkie molekuły lekko jodową ( coś jak mech) metaliczną i paczulową jakość. Dla mnie świetny jest do praktycznie każdego rodzaju zapachów, ale bardzo często używa się go także w białokwiatowcach, jaśminowych killerach takich jak np. Alien TM czy Pure Poison CD, ja również używam go do kompozycji kwiatowych, nadaje im charakterystyczne współczesne lekko tłustawo-pudrowo-paczulowate brzmienie jak dla mnie może być dobry do nauki innych molekuł woody amber. Bo np. istnieją inne podobne ale znacznie trudniejsze w działaniu ( Ambrocenide, Amberxtreme) które łatwiej przedawkować, ten 2 jest mega szorstki jodowy, podobnie jak Z11 który był używany już bardzo dawno (np. w Light Blue DG obok ambroxanu i iso e super znajdziemy 2 agresywne molekuły woody amber takie jak timberol i z-11). Ogólnie jest to inna kategoria molekuł niż Ambroxan ( typowa ambrowa nuta) są one trudniejsze, mniej przyjemne dla nosa, nie mają gładkości ambroxanu. Ich zadaniem jest często silne wzmocnienie, zapylenie kompozycji, tak bo to one zaraz po laktonie brzoskwiniowym dają efekt tej silnie projektującej duszności. Te molekuły powodują także mocne podkręcenie zapachu alkoholu w otwarciu, więc perfumy nimi mocno naładowane po psiknięciu pachną ostro alkoholowo ( coś jak izopropanol) jak lakier do włosów albo nawet ocierają się o zapach acetonu.
Molekuł z tej szuflady jest od groma ( nie używam wszystkich):
ambermax, ambrocenide, trisamber, amberxtreme, karanal, timberol/norlimbanol, z11/amberketal.
Offline
Avatar użytkownika

drEvil

Forumowicz

  • Posty: 114
  • Dołączył(a): 15 czerwca 2017, 12:37 - Cz

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post27 sierpnia 2017, 16:56 - N

Vetiver, czytam i gęba z wrażenia mi się nie domyka. Dziękuję.
Czy mógłbyś jeszcze napisać o mchu dębowym (czy ogólnie o porostowych tinkturach)?
troll
Deutsche&Kabana, Japador, Boos, Versage
Offline
Avatar użytkownika

Vetiver

Forumowicz

  • Posty: 85
  • Dołączył(a): 07 listopada 2016, 12:07 - Pn

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post28 sierpnia 2017, 09:37 - Pn

drEvil, proszę))

----------------------------------

Mech dębowy...
Jak romantycznie to brzmi, prawda?
Wyobraźnia rysuje nam gęsty zagadkowy las. Wiekowe dęby stoją w mrocznej ciszy, a rzadkie słoneczne promienie, ledwie przebijające się przez gąszcz liści, ukazują nam grube pnie porośnięte zielonym mszystym płótnem.

Tyle, że tak zwany mech dębowy wcale nie przypomina mchu rysowanego nam przez wyobraźnię.
Wygląda raczej niepozornie:

Obrazek

Evernia prunastri (Mąkla tarniowa) przynależy do królestwa grzybów.
Na korze starych drzew powstaje cieniutkie pokrycie z glonów lądowych (są widoczne na powyższym zdjęciu, są w kolorze zielono-szmaragdowym), wraz z którymi tworzy się mieszanka symbiotyczna nazywana porostami. Mąkli o wiele bliżej do pleśni i borowika, niż do prawdziwych mchów.

Nie mniej jednak, pleśń i grzyby trafiły do naszych perfum i na dobre w nich się zadomowiły. Jest to jeden z najbardziej popularnych składników perfumeryjnych na świecie. Już w wieku XIX odgrywał jedną z głównych ról w aromatach fougere. W wieku XX stał się główną postacią szyprów.

Mech dębowy nadaje perfumom bogatego leśnego brzmienia. Jest w połowie drogi pomiędzy ziemistą korzennością paczuli i wetywerii a właściwym drzewnym zapachem. Pachnie ziemią, korą, zielenią, świeżością oraz runem leśnym. W zależności od drzewa, z którego mech został zebrany, oraz od jakości obróbki surowca, zapach może znacząco się zmieniać, od bardzo świeżego prawie morskiego do brudnego ziemistego. Posiada nuty skórzane, wilgotne, wodne, śmietankowe. Jest jednym z najlepszych naturalnych utrwalaczy kompozycji zapachowych.
Mech dęba stanowi podstawę klasyki fougere i chypre, w tym Mitsouko Guerlain, Aventus Creed, Yvresse YSL, Miss Dior, Paloma Picasso, Terre d'Hermes i innych.

Wyobraźcie sobie szok perfumiarzy, kiedy w roku 2001 mech dębowy został zakazany przez IFRA.
Perfumiarze zdębieli :D
Historyjki o strasznych podrażnieniach i chorobach skóry oraz wątpliwa decyzja IFRA groziły wycofaniem z rynku blisko 60% wszystkich perfum! Świat jednak został uratowany przez chemików wielkich koncernów, których przedstawiciele zupełnie przypadkowo są współzałożycielami IFRA :) Chemicy stworzyli syntetyczne odpowiedniki oraz bazy o zapachu mszalnym, gdzie naturalny mech nie przekracza paru procent. Są także różnego rodzaju CO2, ekstrakty i absoluty pozbawione "alergenów".

My jednak nie jesteśmy ograniczeni przez IFRA, więc możemy sami zrobić wyciąg z mchu dębowego! Jeżeli nie boimy się "strasznych podrażnień skóry" (w rzeczywistości, jedynie parę procent ludzi reaguje negatywnie na mech dębowy, co jest wprost śmieszne, porównując z np. olejkiem bergamoty, pomarańczy czy lawendy), ruszmy do lasu i zbierzmy surowiec. W tej chwili jest najbardziej odpowiednia pora na prowadzenie zbiorów!

Zapach docelowego produktu będzie podobny do surowca, więc od razu możemy próbować dobrać odpowiedni materiał. Wystarczy rozetrzeć gałązkę mchu w rękach i poczekać kilka minut. Jeżeli zapach Wam odpowiada, zbieramy mąklę z danego drzewa. Moje doświadczenia:

Evernia z dęba - pachnie tak jak według perfumiarzy powinien pachnieć standardowy mech dębowy. Ziemią, korą, drzewem, skórą, ma spory ładunek świeżości. Są dość mocne mszyste akcenty. Czuć siłę i goryczkę. Bardzo trwały, do dwóch dni na skórze!

Evernia z sosny to dla mnie najlepszy zapach mchu jaki kiedykolwiek wąchałem. Jest bardzo zielony, świeży, aromatyczny. Wziął co najlepsze z sosny, a jednak właściwą sosną nie pachnie, choć od razu wiadomo, gdzie jest jego miejsce zamieszkania. Wg mnie doskonały do fougere. Nie ma takiej mocy i trwałości, jak mech z dęba, lecz nadrabia to innymi parametrami.

Evernia z brzozy mi się nie spodobała. Spodziewałem się, że zabierze z brzozy słodycz i dym, lecz zapach okazał się bardzo ziemisty i grzybny. Właściwie to pachnie pieczarkami schowanymi w piwnicy. Przybrudzony i nieświeży.

Mąkla powinna być sucha, więc po jej zebraniu niech poleży jeszcze przez parę dni w suchym ciepłym miejscu.
Potem przeprowadzamy ekstrakcję:

1) spirytusem - banalnie prosta metoda. wkładamy surowiec do słoika i zalewamy spirytusem do końca, żeby płyn pokrył całość. Należy codziennie potrząsać słoikiem. Po paru miesiącach uzyskujemy mniej więcej 15% koncentrację w spirytusie. Filtrujemy i przelewamy do docelowej pojemności. W żadnym wypadku nie wolno filtrować przy pomocy węgla aktywowanego!

2) benzyną ekstrakcyjną - zalewamy surowiec benzyną ekstrakcyjną, czekamy dzień, potem odparowujemy benzynę. Zalewamy otrzymaną maź spirytusem, po czym odfiltrowujemy ciężkie substancje. Uzyskujemy 3-5% koncentrację bardziej czystego zapachu. Tej metody jeszcze nie próbowałem.

3) ekstrakcja parowa - do garnka z wodą wrzucamy surowiec, przykrywamy przykryąk z metalową rączką - odwrotnie, czyli rączką na dół. Pod tą rączką wstawiamy słoik lub mniejszy garnek - tutaj będzie ściekać interesujący nas płyn. Gotujemy wodę na wolnym ogniu i tłumaczymy rodzinie, że nie zwariowaliśmy. Poprzez ekstrakcję parową uzyskamy jedynie 1-2% olejku, więc nie polecam tej metody, także ze względu na długotrwały skomplikowany proces oraz rodzinne kłótnie.

Mech dębowy jest gotowy do użycia! Korzystamy z niego bardzo ostrożnie, ponieważ potrafi zniszczyć zapach innych składników. Maksymalna polecana zawartość w kompozycji wynosi 3%.
Offline
Avatar użytkownika

drEvil

Forumowicz

  • Posty: 114
  • Dołączył(a): 15 czerwca 2017, 12:37 - Cz

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post28 sierpnia 2017, 11:31 - Pn

Mały diabełek podszeptuje: a gdyby uzupełnić wywołane IFRĄ (stan ostrej niewydolności rozumu) braki w sklepowych perfumach?
Dzięki serdeczne.
troll
Deutsche&Kabana, Japador, Boos, Versage
Offline
Avatar użytkownika

Vetiver

Forumowicz

  • Posty: 85
  • Dołączył(a): 07 listopada 2016, 12:07 - Pn

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post20 marca 2018, 13:08 - Wt

Organizujemy konkurs na własnoręcznie zrobione perfumy orientalne.
Zapraszam chętnych do przetestowania naszych dzieł.
A może ktoś się zgłosi jako perfumiarz?

Więcej info TUTAJ
Offline
Avatar użytkownika

lukaszlv

Forumowicz

  • Posty: 92
  • Dołączył(a): 07 października 2017, 18:14 - So

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post09 kwietnia 2018, 19:04 - Pn

Próbował ktoś tworzyć Molecule 02?
Skąd braliście ambroksan?
Offline
Avatar użytkownika

Vetiver

Forumowicz

  • Posty: 85
  • Dołączył(a): 07 listopada 2016, 12:07 - Pn

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post14 czerwca 2018, 14:21 - Cz

Organizujemy kolejny konkurs!

W Konkursie udział mogą brać osoby wyrażające chęć stworzenia Kompozycji Szyprowej jako Perfumiarze bądź osoby chcące przetestować te prace – Testujący.
Temat pracy: kompozycja szyprowa (klasyczna, nowoczesna, skórzana, itd…)
Termin przyjmowania zgłoszeń Perfumiarzy i Testujących: od dziś do 01.07.2018.
Więcej: TUTAJ
Poprzednia strona


  • Reklama

Powrót do O perfumach ogólnie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

  • Reklama