Teraz jest 21 września 2018, 14:30 - Pt



  • Reklama

DIY tworzymy własne perfumy

Ogólne rozmowy o świecie perfum.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Vetiver

Forumowicz

  • Posty: 85
  • Dołączył(a): 07 listopada 2016, 12:07 - Pn

DIY tworzymy własne perfumy

Post17 listopada 2016, 12:07 - Cz

Proponuję w tym wątku dzielić się swoimi sukcesami w tworzeniu własnych zapachów :)
----
Zacznijmy od monoaromatów. Najłatwiej możemy stworzyć odpowiedniki serii Schoena Gezy - Escentric Molecules.
W poście o Iso E Super mamy wiele propozycji stworzenia odpowiednika Molecule 01. Napisałem post o tym, że w tych perfumach użyto ekskluzywnego składnika Iso Gamma Super, który można zastąpić molekułami o podobnej strukturze (i tym samym numerze CAS) - Iso E Super lub Timbersilk.
Przejdźmy do następnych perfum, Molecule 02.
Jedyną użytą w zapachu molekułą jest legendarny Ambroxan. Legendarny dlatego, że jest wykorzystywany jako nuta ambrowa w dużej ilości wysokiej klasy perfum. Dawniej w tym celu służyła szara ambra z kaszalotów, lecz cena za kilo tego surowca idzie w dziesiątki tysięcy dolarów! Miałem możliwość wąchania oryginalnej ambry - jest bardzo miękka, lekko balsamiczna, lekko animalistyczna. Wprowadza orientalną atmosferę uspokojenia i medytacji. Uważa się, że to właśnie Ambroxan najlepiej odwzorowuje całą tę gammę zapachową.
Jeżeli chodzi o stronę praktyczną, trudność pracy z Ambroxanem polega na tym, że surowiec jest skrystalizowany. W związku z tym, jeśli ktoś chce uzyskać koncentrację wyższą niż 5% musi pracować z DEP lub DPG. Proszę takżę pamiętać, że percepcja większości z nas nie zarejestruje Ambroxanu w koncentracji większej niż 10%.
Żeby zrobić perfum od razu, na bazie spirytusowej, bierzemy 4g Ambroxanu i rozpuszczamy je w 95ml spirytusu (powinniśmy otrzymać równo 100 ml perfum). Pracujemy z pojemnością odpowiednio dużą, w której zmieści się 100ml płynu oraz zostanie miejsce do mieszania. Także możecie wspomóc rozpuszczanie krysztalików poprzez włożenie kolby do ciepłej wody. Od czasu do czasu intensywnie mieszamy roztwór.
Molecule 02 gotowa!

Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Vetiver

Forumowicz

  • Posty: 85
  • Dołączył(a): 07 listopada 2016, 12:07 - Pn

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post18 listopada 2016, 11:39 - Pt

Pozostała nam Molecule 03.
Sam twórca tego zapachu przyznał że użył tylko jednego składnika.
Tym składnikiem jest vetiveryl acetate.
Ta molekuła niesie w sobie nutę drzewną, która posiada kilka innych zabarwień. Wśród nich wyróżnia się przede wszystkim: pudrowość, kwaskowatość, suchość, ziemistość; przypomina zapach korzenia wetiwerii.
Vetiveryl acetate to syntetyczny składnik, który pozyskuje się z trzech rodzai wetiwerii - indonezyjskiej, jawajskiej oraz haitańskiej. VA z tej ostatniej (VA ex Haiti) jest najdroższy i najbardziej ekskluzywny. To właśnie ten element jest zawarty w Molecule 03.
Strona praktyczna wygląda o wiele prościej, niż w przypadku z M02:
po prostu mieszamy vetiveryl acetate ze spirytusem w koncentracji od 3% do 5% - w zależności od tego, jak mocny perfum chcemy otrzymać (niektórzy nawet robią 10%, ale nie polecam). W tak prosty sposób otrzymujemy
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Vetiver

Forumowicz

  • Posty: 85
  • Dołączył(a): 07 listopada 2016, 12:07 - Pn

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post25 listopada 2016, 13:16 - Pt

Mało znany w Polsce, niszowy monoaromat dla kobiet od designera i malarza Helmuta Langa, został wydany na długo przed Molecule, bo jeszcze w roku 2001. Wizja perfum od Langa to minimalizm, czyste i proste nuty zapachowe.
Właśnie tak brzmi aromat Velviona, którego już nie kupicie w sklepach.
Jest to aromat kwiatowo-drzewno-piżmowy z nutami pieprzu, irysu, róży. Zapach, podobnie jak w przypadku Molecule, trzyma się blisko skóry, wibruje, raz jest wyczuwalny mocno, raz prawie go nie czuć. Gdybym miał go zareklamować, powiedziałbym to samo, co się mówi o Molecule 01 - na każdym pachnie inaczej!
Nigdy nie był bardzo popularny, a kosztował bardzo dużo. Dziś jednak mamy dostęp do jedynego składnika tych perfum:
Velvione. Niegdyś molekuła dostępna jedynie w dużych ilościach na specjalne zamówienia. Jest to piżmo makrocykliczne, bardzo stabilne i jedno z najdroższych. Choć podaje się, że Velvione ma zapach wanilii, tak naprawdę to nie jest dokładnie wanilia. Raczej rodzą się skojarzenia z bezą, tiramisu, śmietanką. Jest bardzo przyjemny, z dużą gamą poszczególnych nut. W piramidach perfumowych tę molekułę najczęściej określa się jako velvet.
Jak przywrócić do życia aromat Velviona?
3-5ml Velvione mieszamy z 95ml spirytusu. Otrzymujemy:

Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

gabriel@dag.pl

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1952
  • Dołączył(a): 28 lutego 2016, 19:45 - N
  • Lokalizacja: Powiśle

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post27 listopada 2016, 19:01 - N

dzięki za posty
i czekam na więcej
Offline
Avatar użytkownika

Vetiver

Forumowicz

  • Posty: 85
  • Dołączył(a): 07 listopada 2016, 12:07 - Pn

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post28 listopada 2016, 08:19 - Pn

Cieszy mnie, że jeszcze ktoś interesuje się tworzeniem własnych zapachów.
Oczywiście, stopniowo będę zamieszczać co raz bardziej skomplikowane receptury oraz ich tłumaczenie. Ponieważ moim zdaniem bez wytłumaczenia, podanie samej formuły jest jak przekazanie sensu obrazu "Bitwa pod Grunwaldem" jako: rysować nie mniej, niż rok, użyć 20 farb, około 2 kilo czerwonej i 3 kilo białej, narysować 50 postaci i koniecznie 2 miecze z przodu... :)
Także wszystkich proszę o dzielenie się swoimi własnymi sukcesami bądź porażkami.
Offline
Avatar użytkownika

Mikâil

Forumowicz

  • Posty: 303
  • Dołączył(a): 19 stycznia 2016, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post28 listopada 2016, 10:38 - Pn

Świetny temat! Brakowało perfumowego alchemika na tym forum :)
Posiadasz może jakieś sprawdzone źródło z którego można pozyskać w/w syntetyczne składniki ?
.
Offline
Avatar użytkownika

Vetiver

Forumowicz

  • Posty: 85
  • Dołączył(a): 07 listopada 2016, 12:07 - Pn

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post28 listopada 2016, 12:46 - Pn

Mikâil, posiadam źródło :). w przyszłości (mam nadzieję, niedalekiej) planuję stworzyć stronę z najbardziej luksusowymi składnikami.
Z powodu małej ilości postów admin zabronił mi podawać ceny, tak że jeśli interesuje Ciebie jakiś trudnodostępny składnik, zapraszam na priv.

P.S.: rozumiem, że o tym alchemiku to żart, lecz tym nie mniej chcę zauważyć, że na początku każdy myśli, że tworzenie perfum to alchemia; mieszamy to i owo w proporcji takiej a takiej i wychodzi jakiś aromat. czy tak jest rzeczywiście? czy wystarczy znać formułę i posiadać wszystkie potrzebne składniki?
oczywiście, że nie. po pierwsze, zapomnijmy o wszystkich potrzebnych składnikach, nie będziemy ich mieli! odsyłam do świetnej DYSKUSJI na temat tworzenia perfum. Profesjonalni perfumiarze operują molekułami, które dla nas nie są dostępne.
Wyżej prezentowana molekuła Velvione stała się dostępna dopiero od jakichś paru lat dla takich amatorów jak my, a Lang korzystał z niej jeszcze w roku 2001, 15 lat temu!
Z tego pierwszego wynika po drugie: dokładna formuła nic nam nie da bez zrozumienia, jaką rolę odgrywa każdy jej składnik. Natomiast jeśli zrozumiemy sam zamysł, ideę danej kompozycji, to nie koniecznie będziemy potrzebowali dokładnie tych składników z formuły.
jako przykład, weźmy przygotowanie kaczki po seczuańsku - na początku nie wiemy jak to się robi, więc zbieramy informacje w internecie. wydaje nam się (!) że wystarczy mieć przepis, odpowiednie przyprawy, odpowiednią kaczkę, trochę zapału i voila, po 2 godzinach zaszokujemy naszych bliskich swoimi talentami kulinarnymi :D
czy tak rzeczywiście jest? czy doświadczenie jednak też odgrywa jakąś rolę?
czy liczy się to, że spróbowaliśmy taką kaczkę w lepszej restauracji i wiemy, jak powinna smakować?
czy mają znaczenie surowce? czy jest jakiś szczególny, który daje to coś, że od razu możemy powiedzieć: "tak, to jest właśnie kaczka po seczuańsku" ?
co otrzymamy, jeśli nigdy w życiu nie zrobiliśmy nawet schabowego?

Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Niszka

Administrator

  • Posty: 2814
  • Dołączył(a): 31 marca 2011, 09:42 - Cz
  • Lokalizacja: Łódź

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post28 listopada 2016, 13:59 - Pn

Tak naprawdę dużo zależy od naszych celów, czy chcemy się po prostu pobawić zapachami, czy nauczyć podstaw perfumiarstwa zgodnego z "zasadami sztuki", ale moim zdaniem dla początkującego lepsza jest zabawa naturalnymi olejkami, a nie molekułami, no chyba że ktoś faktycznie ma dużo zapału i znajdzie w sobie chęci aby wytrwać w tym hobby.

Czemu najpierw olejki naturalne? Po pierwsze można się nauczyć jak pachnie gwajakowiec, ylang-ylang, albo czym różni się cedr Atlas od Virginia, nie da się moim zdaniem budować perfum nie wiedząc jak pachną poszczególne nuty, które będziemy próbować odtwarzać molekułami.

Druga sprawa, zabawa jest tańsza, bo naturalne składniki pachną złożono, można powiedzieć, że odpowiadają nutom. Czyli jeśli chcemy zrobić perfumy: jaśmin + lawenda + cedr, po prostu kupujemy te 3 olejki lub absoluty, rozcieńczamy i próbujemy mieszać. W przypadku molekuł najpierw trzeba zbudować z molekuł akordy: jaśminowy, lawendowy i cedrowy, do każdego akordu potrzebujemy przynajmniej kilka molekuł. Ładne złożone perfumy można zrobić już z pięciu naturalnych składników, natomiast do zrobienia złożonych perfum z molekuł potrzeba minimum odpowiednio 15 - 25 molekuł, najpierw trzeba zrobić z nich akordy, a dopiero później zmieszać w perfumy. Czyli trzeba inwestować kilkakrotnie więcej pieniędzy i jeszcze mieć w sobie tyle samozaparcia, aby spróbować coś stworzyć z aż tylu składników.

Oczywiście naturalne składniki mają jeden duży minus: trwałość i projekcja. Bardzo trudno stworzyć trwałe i lotne perfumy z samych naturalnych składników, a często jest to wręcz niemożliwe, np. w przypadku cytrusowców. Ale dla początkującego, który chce się pobawić lub sprawdzić "jak to jest" moim zdaniem jest to lepsza opcja. Zabawa z molekułami jest dobra ale w formie pracowni / warsztatów, na zasadzie że przychodzisz do takiego atelier, nic nie musisz kupować, tam są składniki, płacisz za czas i pod okiem kogoś doświadczonego poznajesz poszczególne molekuły i uczysz się mieszać, ale tak indywidualnie w domu to jeśli ktoś myśli o nauce perfumiarstwa z molekułami to musi się jednak szykować na spory wydatek, aby skompletować swój "warsztat". Jasne, można zacząć od 10 czy 20 składników (każdy 30 - 40 zł), ale i tak później trzeba wprowadzać nowe, aby móc budować coś złożonego, zresztą ile byś nie miał molekuł, zawsze jakaś kolejna będzie kusić bo będzie się wydawać idealna do twojego konceptu. :)

Każdy chętni znajdzie jednak swoją ścieżkę. :) Tak tylko zwracam uwagę, że jeśli ktoś zaczyna i chce sprawdzić czy to zabawa dla niego, czy w tym wytrwa, to warto zacząć od olejków eterycznych. :)
Offline
Avatar użytkownika

Vetiver

Forumowicz

  • Posty: 85
  • Dołączył(a): 07 listopada 2016, 12:07 - Pn

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post28 listopada 2016, 15:06 - Pn

Drogi i szanowny Niszka,
Dziękuję bardzo za uwagi, są cenne i cieszę się, że je wtrąciłeś. Czytałem Twoje posty na początku mojej przygody z perfumami, były bardzo pomocne.
Z częścią Twojej wypowiedzi zgadzam się. Faktycznie, trzeba poznać zapachy i najlepiej naturalne.
Natomiast absolutnie się nie zgadzam odnośnie cen. Oczywiście, jeśli nasze wymagania nie są wygórowane i tworzymy kompozycje do świec, mydła czy masażu, olejki na rodzimym rynku nam w zupełności wystarczą.
Jeśli chodzi o składniki naturalne do perfum to one mają o wiele większy minus, niż wymieniony przez Ciebie.
Cenę!
Za naturalny składnik dobrej jakości, który można użyć w perfumach, w najlepszym wypadku zapłacimy cenę porównywalną z syntetycznym. Ogólnie jednak, dobre produkty naturalne są kosmicznie drogie. (Tak z ciekawości zamówiłem ze znanego polskiego portalu absolut wetiwerii i olejek paczuli. :lol: delikatnie mówiąc, to nie ma żadnego porównania z syntetycznymi odpowiednikami).
Jeśli znasz godnego polecenia polskiego dostawcę naturalnych komponentów, podziel się proszę wiedzą. Osobiście mogę polecić tylko jeden sklep ze smołami naturalnymi.
Offline
Avatar użytkownika

Machiavelli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 915
  • Dołączył(a): 27 lipca 2016, 12:34 - Śr
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post28 listopada 2016, 15:36 - Pn

Niszka napisał(a):Zabawa z molekułami jest dobra ale w formie pracowni / warsztatów, na zasadzie że przychodzisz do takiego atelier, nic nie musisz kupować, tam są składniki, płacisz za czas i pod okiem kogoś doświadczonego poznajesz poszczególne molekuły i uczysz się mieszać (..)


Znasz jakąś firmę w PL, która organizuje takie warsztaty? Czytałem oferty kilku firm, ale z ich opisu to mi bardziej przypominało zabawę niż naukę. Generalnie większość chwali się możliwością pracy na 30-50 składnikach, więc jak rozumiem, to raczej gotowe nuty, niż molekuły.
Chciałbym generalnie poznać właśnie istotę tworzenia zapachów na podstawie molekuł i "filozofię" komponowania akordów (zgodnie z jakąś szkołą, jeśli w perfumerii są takie ;) ). Z możliwe szerokim omówieniem teoretycznym.
Może jest jakaś szkółka perfumeryjna gdzieś u nas? Zdaję sobie sprawę, że taką wiedzę podczas jednej, kilkugodzinnej sesji, nie da się przekazać, dlatego myślałem bardziej o jakimś dłuższym kursie, ale takim, który dostarczy już profesjonalnej wiedzy.
„Elegancja jest niemożliwa bez perfum. To skryte, niezapomniane, ostateczne akcesoria.” - Gabrielle Coco Chanel

Zapraszam na The Elegance of Scent - blog o perfumach i szeroko rozumianej perfumerii.
Offline
Avatar użytkownika

gabriel@dag.pl

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1952
  • Dołączył(a): 28 lutego 2016, 19:45 - N
  • Lokalizacja: Powiśle

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post28 listopada 2016, 20:37 - Pn

Vetiver napisał(a): Jeśli chodzi o składniki naturalne do perfum to one mają o wiele większy minus, niż wymieniony przez Ciebie.
Cenę!
Za naturalny składnik dobrej jakości, który można użyć w perfumach, w najlepszym wypadku zapłacimy cenę porównywalną z syntetycznym. Ogólnie jednak, dobre produkty naturalne są kosmicznie drogie.i.

nie spotkałem na rynku polskim dobrych i tanich olejków eterycznych -zostaje Europa lub Stany
a tam ceny syntetyków są porównywalne.
jeszcze raz Vetiver dziękuje że się pojawiłeś
może wreszcie czegoś się nauczę o wytwarzaniu i modyfikacji zapachów
Niszka a co do ceny - na pewno jest to tańsze niż butla przeciętnej niszy :)
Ostatnio edytowano 28 listopada 2016, 20:47 - Pn przez gabriel@dag.pl, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

hrhrhr

Aktywny forumowicz

  • Posty: 569
  • Dołączył(a): 11 marca 2015, 01:02 - Śr
  • Ostrzeżenia: 1

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post28 listopada 2016, 20:46 - Pn

tez sledze i czekam na wiecej. jak czas i portfel pozwoli, to tez zrealizuje swoje marzenie o malym olfaktorycznym alchemiku :D
Offline
Avatar użytkownika

Niszka

Administrator

  • Posty: 2814
  • Dołączył(a): 31 marca 2011, 09:42 - Cz
  • Lokalizacja: Łódź

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post29 listopada 2016, 13:43 - Wt

Vetiver napisał(a):Z częścią Twojej wypowiedzi zgadzam się. Faktycznie, trzeba poznać zapachy i najlepiej naturalne.
Natomiast absolutnie się nie zgadzam odnośnie cen. Oczywiście, jeśli nasze wymagania nie są wygórowane i tworzymy kompozycje do świec, mydła czy masażu, olejki na rodzimym rynku nam w zupełności wystarczą.
Jeśli chodzi o składniki naturalne do perfum to one mają o wiele większy minus, niż wymieniony przez Ciebie.
Cenę!
Za naturalny składnik dobrej jakości, który można użyć w perfumach, w najlepszym wypadku zapłacimy cenę porównywalną z syntetycznym. Ogólnie jednak, dobre produkty naturalne są kosmicznie drogie. (Tak z ciekawości zamówiłem ze znanego polskiego portalu absolut wetiwerii i olejek paczuli. :lol: delikatnie mówiąc, to nie ma żadnego porównania z syntetycznymi odpowiednikami).


Generalnie masz rację, naturalne składniki są drogie, na pewno droższe od molekuł, już nie wspominając o np. oudzie lub narcyzie, w ogóle większości kwiatów, które są ekstremalnie drogie, natomiast mam tutaj na myśli warsztat początkującego, chętnie uargumentuję swoją teorię. :) Po pierwsze: oczywiście jest dużo ekstremalnie drogich składników naturalnych, ale początkujący wcale nie musi po nie sięgać. I tak nikt na początku nie powinien nosić się z zamiarem zakupu jak największej ilości składników, wystarczy sięgnąć po kilka. Wiele składników naturalnych wcale nie jest drogich, a wybór jest na tyle duży, że każdy sobie coś dopasuje do swojego gustu. Taki cedr nie jest drogi, tak samo większość przypraw, można je kupić na poziomie cen za molekuły. Druga sprawa, naturalne olejki eteryczne zazwyczaj można kupić w pojemnościach mniejszych niż molekuły, można kupić 5 ml olejku, natomiast molekuły sprzedaje się raczej od 10 ml wzwyż. Także jeśli porównać inwestycję, jaką trzeba poczynić, aby zacząć bawić się w perfumiarza, na to samo lub nawet taniej wyjdzie kupić 5-10 naturalnych olejków po 5 ml niż 20 molekuł po 10ml, to i tak są bardzo duże ilości, bo najlepiej rozcieńczać składniki już przed mieszaniem ich w kompozycję. Ale oczywiście diabeł tkwi w szczegółach, trochę generalizuję, wszystko zależy od naszych celów, profilu zapachu, jaki chcielibyśmy stworzyć (bo może ktoś akurat chce zrobić oudowca), tego, czy chcemy się tylko pobawić, czy jednak uczyć perfumiarstwa zgodnego z zasadami sztuki. W każdym razie warto rozważyć obie opcje.

Jeśli chodzi o jakość składników to masz rację, u nas trudno znaleźć składniki idealne do perfum, ale z drugiej strony jeśli ktoś się chce tylko pobawić i na razie zobaczyć jak to jest i z czym to się je, takie składniki z polskich sklepów też mogą być wystarczające. Dużo osób porzuca hobby na wczesnym etapie, także moim zdaniem nie ma co od razu inwestować fortuny w składniki, najpierw warto popatrzeć czy nam się to podoba, a jeśli wytrwamy, wtedy zacząć budować porządne zapasy składników, tudzież najpierw opracować solidną kompozycję z tańszych olejków, a później sięgnąć po lepsze.
Offline
Avatar użytkownika

Niszka

Administrator

  • Posty: 2814
  • Dołączył(a): 31 marca 2011, 09:42 - Cz
  • Lokalizacja: Łódź

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post29 listopada 2016, 14:02 - Wt

Machiavelli napisał(a):Znasz jakąś firmę w PL, która organizuje takie warsztaty? Czytałem oferty kilku firm, ale z ich opisu to mi bardziej przypominało zabawę niż naukę. Generalnie większość chwali się możliwością pracy na 30-50 składnikach, więc jak rozumiem, to raczej gotowe nuty, niż molekuły.
Chciałbym generalnie poznać właśnie istotę tworzenia zapachów na podstawie molekuł i "filozofię" komponowania akordów (zgodnie z jakąś szkołą, jeśli w perfumerii są takie ;) ). Z możliwe szerokim omówieniem teoretycznym.
Może jest jakaś szkółka perfumeryjna gdzieś u nas? Zdaję sobie sprawę, że taką wiedzę podczas jednej, kilkugodzinnej sesji, nie da się przekazać, dlatego myślałem bardziej o jakimś dłuższym kursie, ale takim, który dostarczy już profesjonalnej wiedzy.


Nie znalazłem niestety firmy w Polsce, która by organizowała takie profesjonalne warsztaty. Masz rację, te co są to proponują zabawę akordami, co wcale nie jest takie złe, ale jak czytam relację z wizyt w takich firmach to i tak nic tam się samemu nie miesza, ktoś to robi za nas, więc co to za frajda. Akurat tworzenie kompozycji z akordów wcale nie jest taką złą opcją, to trochę droga na skróty, nie musisz samemu budować akordów, masz je już gotowe i tylko mieszasz je ze sobą. Pytanie tylko jaka jest jakość takich akordów. Znam dwie firmy z Grasse, które sprzedają akordy (tzn. swoje własne akordy, nie te koncernowe), ale nie wąchałem pojedynczych akordów, natomiast wąchałem perfumy zrobione z akordów i w sumie nie potrafię sobie wyrobić zdania, jedne perfumy pachną niemal jak nisza, podczas gdy inne, za przeproszeniem, zajeżdżają stylem perfum Lacoste. Gdyby mieć akordy zbudowane z droższych składników niż to robią koncerny to taka opcja zabawy akordami to całkiem fajna sprawa. Wiem, że jedna firma oferuje budowanie akordów "na żądanie" według briefu klienta, robią jaki chcesz akord i we wskazanej przez ciebie cenie, im wyższy próg tym użyją droższych składników, taka usługa nie jest aż tak droga jak się wydaje, coś koło 1000 Euro od akordu wraz z ewentualnymi poprawkami i robi to zawodowy perfumiarz w ciągu ok. 4 miesięcy.

Natomiast co do komponowania od zera, z nauką molekuł, poznawaniem składników, mieszaniem, dostępem do wszystkich składników bez konieczności budowania zaplecza w domu, to na pewno byłaby fajna sprawa. Może kiedyś sami coś takiego sobie zorganizujemy, na Fragrze pisałem, tutaj chyba nie, że powstaje darmowy kurs e-learningowy z podstaw perfumiarstwa i opracowany przez perfumiarza, ale ruszy nie wcześniej niż w Q3/2017, a najpewniej dopiero w 2018, można by na bazie tych lekcji zorganizować mieszanie stacjonarne. Tak żeby coś teraz było ciekawego dostępnego w Polsce to nie znalazłem... :(
Offline
Avatar użytkownika

Machiavelli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 915
  • Dołączył(a): 27 lipca 2016, 12:34 - Śr
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post29 listopada 2016, 20:32 - Wt

Niszka napisał(a):Natomiast co do komponowania od zera, z nauką molekuł, poznawaniem składników, mieszaniem, dostępem do wszystkich składników bez konieczności budowania zaplecza w domu, to na pewno byłaby fajna sprawa. Może kiedyś sami coś takiego sobie zorganizujemy, na Fragrze pisałem, tutaj chyba nie, że powstaje darmowy kurs e-learningowy z podstaw perfumiarstwa i opracowany przez perfumiarza, ale ruszy nie wcześniej niż w Q3/2017, a najpewniej dopiero w 2018, można by na bazie tych lekcji zorganizować mieszanie stacjonarne. Tak żeby coś teraz było ciekawego dostępnego w Polsce to nie znalazłem... :(


Nie obserwuję dokładnie forum fragry, więc pewnie mi to umknęło. Ciekawa sprawa, chętnie się zapiszę, gdy kurs powstanie. Wykorzystanie potem tej wiedzy w praktyce wydaje się być atrakcyjnym pomysłem. Dzięki za info. będę obserwował temat.

Mi generalnie zależy na zdobyciu jakiejś wiedzy, a potem na sposobności zastosowania jej w praktyce jeszcze przed inwestycją w prywatny warsztat. Trochę ryzykownym byłoby zaopatrywanie się w molekuły, bez żadnego wcześniejszego obycia. A nie wydaje mi się atrakcyjne zaczynanie od gotowych akordów, bo, o ile dobrze zrozumiałem, doświadczenie z nimi nie ma przełożenia na pracę z molekułami (tzn rządzi się to innymi prawami).
A samo komponowanie z olejków chyba dość mocno ogranicza? Co za tym idzie, pewnie może to łatwo zniechęcić, jeśli ktoś myśli o uzyskaniu profesjonalnych efektów. ;)
„Elegancja jest niemożliwa bez perfum. To skryte, niezapomniane, ostateczne akcesoria.” - Gabrielle Coco Chanel

Zapraszam na The Elegance of Scent - blog o perfumach i szeroko rozumianej perfumerii.
Offline
Avatar użytkownika

gabriel@dag.pl

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1952
  • Dołączył(a): 28 lutego 2016, 19:45 - N
  • Lokalizacja: Powiśle

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post30 listopada 2016, 10:56 - Śr

oczywiście można zacząć od hydrolatów
natomiast myśle że na for€m jest kilka osób
które mogły by zrobić początkowy samouczek
dla kolegów którzy maja chęć na robienie
swoich zapachów
Offline
Avatar użytkownika

Vetiver

Forumowicz

  • Posty: 85
  • Dołączył(a): 07 listopada 2016, 12:07 - Pn

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post01 grudnia 2016, 14:29 - Cz

Logicznym rozwinięciem tematu byłoby podanie kolejnych formuł monoaromatów, a później przejście do "prawie" monoaromatów, jak choćby MOLéCULE 234.38 czy PINK MOLéCULE 090.09 produkcji Zarkoperfume.
Lecz nie, nie idźmy na łatwiznę.
Proponuję konkurs. Wymyśl swój własny monoaromat!
Warunki:
1) tylko jedna molekuła
2) nie może to być jedna ze znanych i już wykorzystanych molekuł (iso E, vetiveryl, galaxolide, hedione, ambroxan)
3) najważniejsze! opiszcie i uzasadnijcie swój wybór.
Jestem bardzo ciekaw co z tego wyjdzie :P sam mam parę ciekawych propozycji.
Nie musicie znać tego zapachu, najważniejszy jest punkt trzeci. możliwe, że z opisu danej molekuły wywnioskujecie, że z czymś Wam się kojarzy.
Dla autora najciekawszego pomysłu będzie jakiś prezent 8-)
Offline
Avatar użytkownika

Machiavelli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 915
  • Dołączył(a): 27 lipca 2016, 12:34 - Śr
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post01 grudnia 2016, 20:03 - Cz

No to ja zaproponuję molekułę, z którą już wcześniej zetknąłem się na zagranicznych forach, a której ostatecznie nie zdobyłem, bo nie mogłem jej znaleźć na naszym rynku (sama w sobie nie jest droga, ale z wysyłką z US to byłoby mało opłacalne przedsięwzięcie).
Mam na myśli norlimbanol, który zdaje się świetnie pasować do mojego gustu olfaktorycznego. Jako, że to dość intensywna, bazowa molekuła, myślę, że stężenie 5% by w zupełności wystarczyło (ale pewnie spróbował bym też z większymi z innymi stężeniami, aby zaobserwować jak się będzie zachowywała).
Norlimbanol to sucha, drzewna woń z nieco animalitycznym, ambrowym akcentem idąca w stronę paczulowych akcentów, podobno w odbiorze jest sucha, lekka i mocna, a przy tym bardzo "ascetyczna" i uniwersalna. Po cichu liczę, że może udałby się taką molekułą odtworzyć klimat zapachów Montale - mocne, bezkompromisowe, proste (tzw. arabskie siekiery ;) ).
Chętnie spróbowałbym pracy z taką molekułą, licząc, że okaże się bardziej obliczalna od Iso E Super, które potrafi znikać jak kamfora i wracać w najmniej oczekiwanym momencie. Od norlimbanolu oczekiwałbym raczej pewnej stałości w parametrach.
Jako ciekawostkę mogę podać, że podobno sporo tej molekuły użyto w Black Afgano.
„Elegancja jest niemożliwa bez perfum. To skryte, niezapomniane, ostateczne akcesoria.” - Gabrielle Coco Chanel

Zapraszam na The Elegance of Scent - blog o perfumach i szeroko rozumianej perfumerii.
Offline
Avatar użytkownika

Vetiver

Forumowicz

  • Posty: 85
  • Dołączył(a): 07 listopada 2016, 12:07 - Pn

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post06 grudnia 2016, 00:09 - Wt

Póki zastanawiacie się nad własnym monoaromatem (a jak na razie w konkursie prowadzi Machiavelli :) ), pomówmy o komponowaniu.
Gwoli przypomnienia, trochę teorii.
Jak zapewne wiecie, istnieje wiele modeli porządkowania zapachów. Generalnie, większość z nich zakłada segregację zapachów od najbardziej lotnych, zmiennych do stałych i trwałych.
Najprostszy z modeli (np. na fragrantica) to podział na trzy poziomy: głowa, serce i baza.
Poniżej jeden z klasycznych modeli szkoły francuskiej, z podziałem na poszczególne nuty:

Obrazek

oraz bardziej nowoczesna piramida, uwzględniająca nowe syntetyczne elementy:

Obrazek

Należy jednak pamiętać, że nauka o zapachach jest do dzisiaj słabo rozwinięta. Piramidy nie potrafią opisać nowo odkrywanych molekuł i komponowanych baz. Powstają mieszanki o zapachu, powiedzmy, wetiwerii, która będzie wyczuwalna w głowie, lub cytrusów o właściwościach bazy.
Wciąż trwają poszukiwania lepszego modelu, który bardziej dokładnie zgrupuje olfakoryczne doznania, bez dokładnego przypisania do głowy, serca lub bazy.
Mi osobiście bardziej podoba się taki model:

Obrazek

Natomiast najbardziej profesjonalne, stosowane przez producentów molekuł i kompozycji zapachowych, podejście, "odour classification", wygląda tak:

Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Vetiver

Forumowicz

  • Posty: 85
  • Dołączył(a): 07 listopada 2016, 12:07 - Pn

Re: DIY tworzymy własne perfumy

Post06 grudnia 2016, 13:43 - Wt

Niszka trochę nas nastraszył trudnością tworzenia akordów :lol: lecz nie bójmy się aż tak bardzo.
Na początek, spróbujemy stworzyć "prawie akord" - zmieńmy zabarwienie znanej nam molekuły ISO E SUPER.
Iso E nie przestaje mnie zadziwiać. Od kilku lat pracuję z nią i za każdym razem, kiedy już jestem gotów powiedzieć, że znudził mi się jej monotematyczny zapach, ona zaskakuje na nowo.
Przypomnijmy zatem sobie jak pachnie Iso E super.
W zależności od podejścia (patrz post wyżej), tę molekułę klasyfikuje się jako zapach ambrowy lub drzewny.
Wyczuwalne nuty: bursztynowy, drzewny, cedrowy
Bardziej zaawansowany opis dodaje nam kolejne aspekty: ambra (w sensie ambergris, nie bursztyn ;) ), stare drewno, papier, keton, fenol, kwiaty
Zapamiętajcie te aspekty, właśnie z nimi przyjdzie się nam pracować.

Obrazek

Widzicie to bogactwo aspektów jednej-jedynej molekuły? Teraz rozumiecie zasadność sporów odnośnie Molecule 01?
Mówiąc językiem malarzy, nasza Iso to, powiedzmy, kolor żółty. Ten kolor ma dużo aspektów, wiele wariacji i odcieni, od jasnożółtego-waniliowego po ciemno-złoty.
Wszystkie wariacje żółtego znajdują się …gdzie?... w naszej głowie! Pamiętajmy o tym.
Dodajmy do żółtego trochę czerwieni i barwa zmieni się na pomarańczową. Trochę niebieskiego – kolor będzie zmierzać w kierunku zieleni.

Obrazek

Bardzo podobnie sprawa wygląda z zapachami. Zaczynamy eksperyment!

Do pracy z aspektami danej molekuły potrzebny będzie roztwór 10% Iso E w spirytusie oraz kilka znanych molekuł. Jeśli takowych nie macie, możecie spróbować poeksperymentować z własnymi tinkturami (ten proces opiszę później).
1) Podkreślamy aspekt piżmowy – dodajemy kropelkę galaxolide (BTW, właśnie otrzymaliśmy MOLéCULE 234.38). nadajemy nową, bardziej subtelną i erotyczną atmosferę naszemu perfumowi
2) Aspekt ziemny – ja dodawałem własnoręcznie przygotowaną tinkturę z mchu dębowego. Coś niebywałego! W zależności od koncentracji i jakości mchu, zapach zmienia się od klimatu świeżego polskiego lasu do zapachu kiszonego ogórka :D
3) Barwa drzewno-ziemno-korzenna – kropelka vetiveryl acetate, który swoimi nutami w większości pokrywa się z Iso odkrywa nam nowy wymiar drewna, celulozy i papieru. Pachnie jak w tartaku!
4) Aspekt balsamiczny, animalistyczny – znowu tinktura, tym razem labdanum, tworzy niepowtarzalny klimat miękkości, uspokojenia, kościoła, medytacji i… składania ofiar ;) Możecie poeksperymentować z ambroxane.
5) Kwiatowy – jedna z molekuł ionone pomoże „wyciągnąć” nutę irysową; kompozycja od razu robi się bardzo kobieca i delikatna.
Następna strona


  • Reklama

Powrót do O perfumach ogólnie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

  • Reklama