Teraz jest 12 grudnia 2018, 16:18 - Śr



  • Reklama

Zapach którego nigdy nie użyję

Dyskusja ogólna o perfumach dla mężczyzn.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Ovc

Forumowicz

  • Posty: 78
  • Dołączył(a): 24 lipca 2018, 07:24 - Wt

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post12 października 2018, 07:15 - Pt

stahu napisał(a):raz kiedyś już nie pamietam już jakie to perfumy były ale też z nutą piżma zapach skojarzył mi z zapachem.......spoconego konia w stajni...brrr a taki był ładny, amerykański


Nie wiem czy to będzie ten produkt ale ja dokładnie takie skojarzenia miałem po użyciu Ted Lapidus Black Soul (Black Extreme również).
I to dwa zapachy, których z pewnością drugi raz nie użyję.

Do grona zapachów, którym mówię stanowcze nie, zalicza się również Joop! Homme. Emerytowany turysta z Niemiec w białych za krótkich galotkach (tak mniej więcej do połowy uda), białym polo i w czapeczce z miękkim daszkiem/ew. kaszkieciku. To jest gość, którego zobaczyłem oczami wyobraźni, zaraz po aplikacji Joop'a Homme na nadgarstek. Swoją drogą z pewnością ostatniej w moim życiu ;)
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Moderator

  • Posty: 4724
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So
  • Lokalizacja: Kozienice

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post12 października 2018, 12:29 - Pt

Mało który zapach tak mocno działa na wyobraźnię jak różowy bobas :P
Offline
Avatar użytkownika

Ovc

Forumowicz

  • Posty: 78
  • Dołączył(a): 24 lipca 2018, 07:24 - Wt

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post12 października 2018, 12:48 - Pt

Bobas... 70 letni :P
Jednak co by o nim nie gadać, to parametry ma zabójcze - szorowanie ręki szczotką po aplikacji, dało tylko 70% powodzenia. Resztę musiał załatwić czas.
No i nie ma szans żebym pomylił go z jakimś innym zapachem na ulicy ;)
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10663
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post12 października 2018, 12:49 - Pt

Różowy bobas :D .
Online
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 704
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Lokalizacja: ☾*
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post12 października 2018, 17:28 - Pt

Dla mnie to bardzo nieadekwatne skojarzenie, Joop jako jeden z zaledwie kilku w tamtej dekadzie nie był staruszkowy.
Offline
Avatar użytkownika

Squesher

Forumowicz

  • Posty: 231
  • Dołączył(a): 22 lipca 2014, 11:51 - Wt
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post16 października 2018, 08:14 - Wt

Joop! Homme zdecydowanie jest dla mnie nienoszalny, nawiasem mówiąc sprawdziłem tylko jakąś nową wersję, która była plastikowa jak biust Dody, może dawniej było lepiej... Drugi gagatek, którego więcej nie założę: Geoffrey Beene Grey Flannel - zapach dla stajennego :?
Offline

p2501

Forumowicz

  • Posty: 81
  • Dołączył(a): 20 kwietnia 2017, 20:11 - Cz

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post16 października 2018, 09:45 - Wt

Ja z kolei mam problem z oudami. W zasadzie żaden mi nie podszedł i noszenie ich przeze mnie nie wchodzi w grę. Najbliżej było mi z Montale Black Aoud, zapewne przez tą różę która ciekawie wyważała główny temat, ale to wciąż nie to...
Offline
Avatar użytkownika

PachnącyMariusz

Forumowicz

  • Posty: 421
  • Dołączył(a): 29 października 2017, 12:25 - N
  • Lokalizacja: okolice Konina
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post16 października 2018, 09:59 - Wt

Polecam Ci spróbować Kalemat Black. Dopiero ten oud mi się spodobał. Wygładzony, słodki.
Offline

Djun

  • Posty: 7
  • Dołączył(a): 25 września 2018, 08:59 - Wt

Zapach którego nigdy nie użyję

Post24 października 2018, 23:10 - Śr

Chopin!!!
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Moderator

  • Posty: 4724
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So
  • Lokalizacja: Kozienice

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post25 października 2018, 12:59 - Cz

A co z Fryderykiem Szopenem nie tak :?
Offline
Avatar użytkownika

Rafal_Chow

  • Posty: 13
  • Dołączył(a): 30 stycznia 2018, 17:58 - Wt

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post25 października 2018, 13:35 - Cz

No właśnie?. Całkiem dobra wódka.
Offline

Djun

  • Posty: 7
  • Dołączył(a): 25 września 2018, 08:59 - Wt

Zapach którego nigdy nie użyję

Post25 października 2018, 22:15 - Cz

Nie chcę urazić wielbicieli tego - powiedzmy - zapachu ale dla mnie po prostu śmierdzi spoconym dziadem. Albo bukietem kwiatów podlanym wodą z kiszonych ogórków. Sorry, nie mój klimat.
Offline
Avatar użytkownika

Bazyli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 934
  • Dołączył(a): 01 sierpnia 2017, 16:44 - Wt

Zapach którego nigdy nie użyję

Post25 października 2018, 22:27 - Cz

A kysz, maro nieczysta :lol:

Bazyli nadaje mobilnie...
Good Life, Xeryus Rouge, Kouros, Zino - mój mały świat zamknięty w butelce...
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 8167
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post26 października 2018, 00:28 - Pt

Obstawiam, że Kolega Djun jest młodym człowiekiem i jego reakcja na Chopina jest szczera i - poniekąd - uzasadniona :P
Artur
Offline
Avatar użytkownika

eduardo

Aktywny forumowicz

  • Posty: 684
  • Dołączył(a): 09 kwietnia 2017, 15:45 - N
  • Lokalizacja: 3miasto

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post26 października 2018, 05:59 - Pt

Coś w tym jest :) Kupiłem go dla taty w wieku ~ 70 lat. Mnie nie odrzucił, ale nie 'widzę' go na sobie (30+).
Offline
Avatar użytkownika

tomkz

  • Posty: 7
  • Dołączył(a): 26 listopada 2017, 21:39 - N
  • Lokalizacja: Katowice

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post28 października 2018, 10:40 - N

Joop! Nightflight. Kiedyś go naprawdę lubiłem, stara butla skończyła się jakieś 2 lata temu... ostatnio była promocja w R i psiknąłem sobie z testera na łapę. Pomyślałem - może warto sobie przypomnieć...
Dawno już nic tak mnie nie orzuciło jak ten Nightflight. Pachniał ostro i syntetycznie jak proszek IXI w czasach słusznie minionych. Co oni z nim zrobili???
Offline
Avatar użytkownika

marshall91

  • Posty: 12
  • Dołączył(a): 11 maja 2017, 17:24 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post29 października 2018, 12:42 - Pn

Zdecydowanie nie jestem w stanie znieść Kourosa i Antaeusa. Bardzo rzadko po drodze mi ze zwierzęcymi nutami, dlatego też pewnie jestem tak bardzo na nie w przypadku powyższych zapachachów. Dodatkowo nigdy w życiu nie sięgnę po Invictusa i wszystkie pochodne, które czuć od co drugiego faceta na ulicy ;) Nigdy nie rozumiałem fenomenu tych ultra popularnych obecnie zapachów (nawet biorąc pod uwagę gusta typu „żeby było łatwo i przyjemnie”).
Offline
Avatar użytkownika

PachnącyMariusz

Forumowicz

  • Posty: 421
  • Dołączył(a): 29 października 2017, 12:25 - N
  • Lokalizacja: okolice Konina
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post29 października 2018, 13:16 - Pn

marshall91 jesteś moją bratnią duszą. Mam takie same poglądy na ten temat.
Poprzednia strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie - dyskusja ogólna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Gontar3d, jureko_27, MacGyver i 8 gości

  • Reklama