Teraz jest 23 lipca 2018, 06:35 - Pn



  • Reklama

Zapach którego nigdy nie użyję

Dyskusja ogólna o perfumach dla mężczyzn.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Online
Avatar użytkownika

ŁukaB

Aktywny forumowicz

  • Posty: 505
  • Dołączył(a): 22 marca 2017, 08:09 - Śr

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post03 lipca 2018, 12:26 - Wt

pittipi, Dior Homme Parfum to Ty szanuj! To jest panteon mainstreamu. Kompozycyjnie mistrzostwo. Mało jest zapachów (nawet w niszy), które mogłyby się z nim równać. Widocznie jeszcze nie dojrzałeś do takiego kalibru. Za kilka lat, będziesz nosił z dumą.
Co do 1 Million... co to zapach wieśniacki? Siana? A może gnojówki? To, że jest masowo używany i podrabiany (jak też wspomniany Invictus
i Sauvage), tylko może dobrze świadczyć o tym, że mamy do czynienia z ogromnym hitem, który zawładnął nosami milionów ludzi na świecie. Tym bardziej, że wspomniane perfumy posiadają bardzo dobre parametry (które z tego co widzę cały czas są pożądane wśród użytkowników perfum - byle mocniej i dłużej :lol: ).
Offline

pittipi

  • Posty: 25
  • Dołączył(a): 08 marca 2018, 00:36 - Cz

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post03 lipca 2018, 13:25 - Wt

ŁukaB szanuję niezmiernie DHP i zgadzam się że to klasa, po prostu do mnie nie pasuje totalnie, a za parę lat jak do niego dojrzeję to zabije go reforma :lol:
To nic że melon ma parametry; Ultra Male i Spicebomb Extreme też mają, a kompozycyjnie deklasują miliona, poza tym jeszcze na nikim ich nie wyczułem. Mówiąc wieśniacki miałem na myśli to że pachnie tandetnie, po prostu tak go odbieram.
Offline
Avatar użytkownika

Salvin

Forumowicz

  • Posty: 485
  • Dołączył(a): 19 sierpnia 2014, 22:05 - Wt

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post05 lipca 2018, 19:25 - Cz

To kup teraz flakon albo dwa DHP i schowaj do bezpiecznego miejsca :) Jak za parę lat dalej ci się nie spodoba to sprzedasz jako vintage za fortunę :d

Co do tematu, niezmiennie od lat: Fahrenheit. Chyba już nie ma dla niego szans.
Offline
Avatar użytkownika

vinmcqueen

  • Posty: 1
  • Dołączył(a): 24 lutego 2018, 00:41 - So

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post06 lipca 2018, 21:56 - Pt

jacgues napisał(a):Nigdy na pewno nie użyję Lalique White i Al Haramin L'Aventure oraz wszystkich tanich, podobnych, chemiczno-bazarowych perfum.

Syntetyczne okropieństwo. Pomijając aspekty zdrowotne (mdlenie, ból i zawroty głowy wiele mówią o toksyczności tych aldehydów), w mojej ocenie po prostu śmierdzą. Równie dobrze można się wysmarować kostką do kibla...


Co do Lalique White, może nie aż w takim tonie, ale generalnie przyznałbym Ci rację, ale w tym tygodniu stało się coś dziwnego - założyłem do pracy białe polo, z braku laku strzeliłem się parę razy LW i... nagle to zaczęło grać. Czułem się w tym po prostu świeżo, tak jakby LW podkreślała świeżość wypranej koszulki i to mi naprawdę grało. Aż sam się zdziwiłem jak moje postrzeganie jakiegoś zapachu mogło się zmienić z powodu tak prozaicznej rzeczy jak koszulka.
Offline
Avatar użytkownika

Meltphace

Forumowicz

  • Posty: 54
  • Dołączył(a): 31 lipca 2014, 17:05 - Cz

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post12 lipca 2018, 16:41 - Cz

Invictus - wzdryga mnie na samą myśl o założeniu go choć raz. Poza tym Le Male, mimo że niezmiernie lubię tą kompozycję, nie użyłbym go już nigdy, mając potem zamiar wyjść z domu. Jego czasy trochę już przeminęły w moim odczuciu.
Everything is in it's right place

https://www.fragrantica.com/member/830737/
Offline

Arek$

Forumowicz

  • Posty: 53
  • Dołączył(a): 12 czerwca 2017, 17:19 - Pn
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post22 lipca 2018, 09:19 - N

Tom Ford TW - Psiknałem na rękę i jedno słowo : MASAKRA, nawet ciężko było to zmyć.
Poprzednia strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie - dyskusja ogólna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

  • Reklama