Teraz jest 23 lipca 2018, 06:29 - Pn



  • Reklama

Zapach którego nigdy nie użyję

Dyskusja ogólna o perfumach dla mężczyzn.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline

Jarek

Forumowicz

  • Posty: 192
  • Dołączył(a): 21 września 2016, 08:16 - Śr
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post07 maja 2018, 21:46 - Pn

i ja popieram. Paskudztwo!
Offline
Avatar użytkownika

PachnącyMariusz

Forumowicz

  • Posty: 178
  • Dołączył(a): 29 października 2017, 12:25 - N
  • Lokalizacja: okolice Konina

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post08 maja 2018, 11:22 - Wt

Joop Homme +1
Offline

DziaT

  • Posty: 1
  • Dołączył(a): 08 maja 2018, 13:06 - Wt

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post08 maja 2018, 15:24 - Wt

Z tych które na szybko przychodzą mi do głowy:

Wszystko od CK
Acqua di Gio
Fahrenheit
1 Million
Invictus
Azzaro - Chrome

Często fakt, że jakieś perfumy definitywnie odrzucam, wiąże się z tym, że nierozerwalnie łączą się i kojarzą z konkretną osobą :).
Innych nie ubiorę, bo są zbyt oklepane, a jeszcze inne po prostu mnie od siebie odrzucają tym, jak "pachną".
Offline
Avatar użytkownika

BD01

Forumowicz

  • Posty: 58
  • Dołączył(a): 03 listopada 2016, 01:21 - Cz

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post09 maja 2018, 01:31 - Śr

YSL Kouros. Choć nawet chciałbym :D Mam próbkę w jakiejś starszej wersji o diabelnie mocnych parametrach i już chyba z 2 lata mijają, a ja w dalszym ciągu nie mogę znaleźć dobrej okazji na użycie go.. Albo jeśli już jakaś okazja się znajdzie to w ostatniej chwili wymiękam i zakłądam coś łatwiejszego. Chyba prędzej mi cała wyparuje niż się przemogę :D To jednak zapach dla bogów, a nie ludzi :lol:
Offline
Avatar użytkownika

Bazyli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 524
  • Dołączył(a): 01 sierpnia 2017, 16:44 - Wt

Odp: Zapach którego nigdy nie użyję

Post09 maja 2018, 05:55 - Śr

Bardzo nam miło :D

baszurek nadaje mobilnie...
"Drogie Panie, mężczyzna nigdy nie zapamięta waszej torebki. Perfumy zostaną w jego pamięci na zawsze." Olivier Creed
Offline
Avatar użytkownika

pe3lwroc

Forumowicz

  • Posty: 260
  • Dołączył(a): 30 sierpnia 2017, 06:31 - Śr

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post16 maja 2018, 17:56 - Śr

Kenzo Pour Homme Edp. Nie chce pachnieć guma balonowa w klimacie Invictusa .
Offline
Avatar użytkownika

Snejczan

Forumowicz

  • Posty: 116
  • Dołączył(a): 18 września 2016, 17:38 - N

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post17 maja 2018, 08:22 - Cz

Amouage Interlude
Offline
Avatar użytkownika

PachnącyMariusz

Forumowicz

  • Posty: 178
  • Dołączył(a): 29 października 2017, 12:25 - N
  • Lokalizacja: okolice Konina

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post17 maja 2018, 09:42 - Cz

Snajczan a dlaczego? :)
Offline

bassfreak

  • Posty: 27
  • Dołączył(a): 20 maja 2018, 06:13 - N
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post20 maja 2018, 06:17 - N

mercedez benz intense for man

tak śmierdzi fiołkiem że aż mdli , od razu wystawiłem na sprzedaż :roll:
pierwszy zakup w ciemno i już nie udany :lol:
Offline
Avatar użytkownika

Voivod

  • Posty: 6
  • Dołączył(a): 07 stycznia 2018, 22:07 - N
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post20 maja 2018, 22:00 - N

Hm...

– choć raz być oryginalnym: Kouros; wszelakie konotacje z toaletami kolejowymi trafione w punkt (jednak zaznaczam, wysprzątanymi!). Moje wspomnienie; początek lat 90. toaleta na Wschodnim, sprzątaczka wychodzi z szarą szmatą z której leje się szara (a jakże) ciecz, przechodzi do damskiej, ruszam, wchodzę, zaciągam się... Czysty, żywy Kouros :). Lubię go za to, kompozycję doceniam, ale rzecz absolutnie nienoszalna. Można jednak zapodać na rękę, wrzucić drugą płytę Slayera i trwać tak we wspomnieniach, wówczas niewielka próbka wystarczy.
– Fahrenheit; sprawa bardzo prosta, banalna wręcz. Mój teść używa go od lat. Żona nie chce, bym pachniał jak ojciec, ja nie chcę pachnieć jak teść i... pół wesela. Sąsiad też tak pachnie, co dobija temat. Kompozycja niezwykła, ale pas...
– Antaeus; równie proste, tak pachnie Tadek, brat teścia. Innymi słowy; nie chcę pachnieć jak wujek Tadek. Żona też tego nie chce. Podzielam jej poglądy i przekonania. Odpuszczam na wsze czasy.
– 1 million... wiadomo. Niby wszystko jest ok, ale nie jest wcale. Kiedyś się nieco "rabaniło", ale to inne czasy były. Jeśli już coś z milionów, to mogę zapodać raz w roku Prive, ot w jakieś świąteczne spotkanie przy pierniku i kominku.
– Code; bez skojarzeń, zupełnie mi nie podchodzi.
– Jungle; zapach faceta, który wpadł na toaletkę jakiejś szacownej damy i wylał na siebie wszystko, co stało na niej od lat i od wczoraj. Takie miałem skojarzenia, ale dam mu szansę.

Na razie tyle.
Offline

Kamilos1989

Forumowicz

  • Posty: 65
  • Dołączył(a): 18 listopada 2015, 16:37 - Śr

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post28 maja 2018, 21:43 - Pn

Dior Parfum ostatnio testowałem w Douglas 4 strzały na rękaw bluzy, wieczorem wypiłem małe co nieco i usnąłem w bluzie. Całą noc mnie męczył ten Dior :( nigdy więcej
Offline
Avatar użytkownika

Bazyli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 524
  • Dołączył(a): 01 sierpnia 2017, 16:44 - Wt

Odp: Zapach którego nigdy nie użyję

Post28 maja 2018, 21:46 - Pn

Psikaj mniej :P. Albo pij mniej :P.

baszurek nadaje mobilnie...
"Drogie Panie, mężczyzna nigdy nie zapamięta waszej torebki. Perfumy zostaną w jego pamięci na zawsze." Olivier Creed
Offline
Avatar użytkownika

WiesiuWojnar

Forumowicz

  • Posty: 88
  • Dołączył(a): 04 listopada 2017, 12:27 - So
  • Lokalizacja: Dziki zachód

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post28 maja 2018, 21:46 - Pn

Może jednak co innego Cię męczyło? ;) Polecam za parę dni dać JEDEN strzał DHP na trzeźwo i podjąć decyzje 8-)

edit.
baszurek mnie uprzedził o parę sekund, ale jak widać zgadzamy się w tej kwestii 8-)
Offline
Avatar użytkownika

eduardo

Aktywny forumowicz

  • Posty: 586
  • Dołączył(a): 09 kwietnia 2017, 15:45 - N
  • Lokalizacja: 3miasto

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post29 maja 2018, 05:58 - Wt

Kiedyś w Douglasie prysnąłem na nadgarstek Dior Parfum po czym żona w aucie stwierdziła, że musi okno otworzyć, bo chyba przesadziłem.
Także te 4 strzały to taka lekka przesada ;)
Offline
Avatar użytkownika

ginette

  • Posty: 29
  • Dołączył(a): 14 lutego 2017, 13:25 - Wt

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post29 maja 2018, 17:20 - Wt

Zapachy po których dostawałem konwulsji, zaznaczam że nie tylko ja:

1) Invictus (ten pierwszy) kumpel mówił na to urna z prochami :lol:
2) Amuage Jubilation - czułem się w nim jak stara dewota.. Okropny zapach!
3) Mont Blanc Individuel - nieznośny.. Jak rysowanie sztućcami po talerzu :oops: Kto to nosi???!!!
4) Mugler Cologne.. Tanie mydło. Osaczał mnie, musiałem go szybko zmyć. Do bycia dziadkiem jeszcze mam daleko
5) Avon Blue free.. Kumpel wypsikał mi go na fotel w pracy!! Myślałem że go zabiję :evil: Zapach bezdomnego.. Nie urągając bezdomnym..
Offline

Vexovoid

  • Posty: 33
  • Dołączył(a): 30 grudnia 2017, 21:53 - So

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post30 maja 2018, 20:47 - Śr

amouage gold
jovoy la liturgie des heures
jovoy l'art de la guerre
Offline
Avatar użytkownika

Tracershy

Forumowicz

  • Posty: 142
  • Dołączył(a): 25 kwietnia 2018, 12:11 - Śr

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post05 czerwca 2018, 07:10 - Wt

Po moich doświadczeniach z Espionage oriflame stwierdzam, że powiedzenie "nigdy nie mów nigdy" jest jednak dobitnie prawdziwe prawie w każdej dziedzinie życia.
Przy pierwszych zetknięciach z tym zapachem uważałem go za koszmar, istne okropieństwo, znienawidziłem go nienawiścią okrutną. Po jakimś roku zacząłem dostrzegać w nim coś intrygującego co zaczęło mi się podobać aż w końcu polubiłem, a dziś uwielbiam :)
Nie wiem więc czy jest zapach którego nigdy bym nie użył, poza tanimi bazarkowymi, syntetycznymi koszmarkami oczywiście.
Zauważyłem też że odkąd jestem panem po 30 gust mi się nieco zmienia co do wielu zapachów.
Offline

SinferusS

  • Posty: 12
  • Dołączył(a): 18 lutego 2016, 20:43 - Cz

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post06 czerwca 2018, 16:32 - Śr

Amouage Interlude i Lalique Encre Noire.
Nie znoszę. Nie trawię. Koszmar. :evil:
Offline
Avatar użytkownika

torion

  • Posty: 15
  • Dołączył(a): 04 marca 2018, 16:41 - N
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post06 czerwca 2018, 17:05 - Śr

To parę ciekawych zapachów będziesz musiał sobie odpuszczać, skoro takie męskie "giganty" są nie do zaakceptowania.
Offline

Rochinho

Forumowicz

  • Posty: 50
  • Dołączył(a): 29 stycznia 2018, 01:10 - Pn

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post06 czerwca 2018, 23:32 - Śr

Montale - Sweet Oriental Dream
Montale - Oudmazing
Poprzednia stronaNastępna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie - dyskusja ogólna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

  • Reklama