Teraz jest 20 lipca 2018, 04:24 - Pt



  • Reklama

Zapach którego nigdy nie użyję

Dyskusja ogólna o perfumach dla mężczyzn.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 7591
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post18 grudnia 2017, 01:01 - Pn

gabriel@dag.pl napisał(a):aramis clasic - tylko go użyje głowa mnie boli jakbym miał tygodniowego kaca :mrgreen:


Hehe, w Aramisie to kac 50-letni :P
Lubie Arsmisa, ale w dzisiejszych realiach to jednak dziad.
Artur
Offline
Avatar użytkownika

gabriel@dag.pl

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1836
  • Dołączył(a): 28 lutego 2016, 19:45 - N
  • Lokalizacja: Powiśle

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post18 grudnia 2017, 08:17 - Pn

sam zapach mi nie przeszkadza :D
Offline

Marx

Forumowicz

  • Posty: 53
  • Dołączył(a): 07 stycznia 2016, 19:06 - Cz

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post18 grudnia 2017, 18:30 - Pn

212 VIP. Robiłem dwa podejścia do tego zapachu, za każdym razem kończąc z namydloną ręką pod kranem. Nie wiem co to za nuta, ale to nie moja bajka.
Offline
Avatar użytkownika

Borgia Pope

  • Posty: 28
  • Dołączył(a): 08 marca 2017, 20:49 - Śr
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post24 grudnia 2017, 11:48 - N

Gold, Lyric i wszystko inne z mocno wyeksponowaną różą. Najgorsza możliwa kombinacja nuty zwierzęce + róża. Ktoś kiedyś napisał, że Gold pachnie jak menel, który nasiusiał w portki i wytarzał się w kwiatach. To właśnie myślę i ja, podobno to ulubiony zapach Putina..
Offline

Thc

  • Posty: 17
  • Dołączył(a): 17 kwietnia 2017, 00:23 - Pn

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post24 grudnia 2017, 23:04 - N

Bez wątpienia Kouros jeden z większych dziadów jakie wąchałem
Offline
Avatar użytkownika

madmax88

Forumowicz

  • Posty: 493
  • Dołączył(a): 28 lipca 2014, 02:17 - Pn

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post26 grudnia 2017, 00:08 - Wt

Borgia Pope napisał(a):Gold, Lyric i wszystko inne z mocno wyeksponowaną różą. Najgorsza możliwa kombinacja nuty zwierzęce + róża. Ktoś kiedyś napisał, że Gold pachnie jak menel, który nasiusiał w portki i wytarzał się w kwiatach. To właśnie myślę i ja, podobno to ulubiony zapach Putina..


Ja natomiast gdzieś czytałem, że to właśnie chodzi o Interlude.
Offline
Avatar użytkownika

Antykozak

  • Posty: 17
  • Dołączył(a): 29 listopada 2016, 11:04 - Wt

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post30 grudnia 2017, 01:34 - So

Przypuszczam, że nie będę mieć już okazji użyć większości zapachów z mainstreamowej półki, natomiast gdybym miał wybrać ten jeden niech będzie to Versace Man Eau Fraiche :?

- Skąd u pana taka pewność siebie?
- Widzi pan, zdołałem jakoś przetrwać tyle nocy, w których zastanawiałem się: a może tak zabić się o świcie?
E. Cioran – Sylogizmy goryczy
Offline
Avatar użytkownika

borysbrzytwa

Forumowicz

  • Posty: 393
  • Dołączył(a): 27 grudnia 2016, 23:04 - Wt
  • Lokalizacja: Zielona Góra
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post30 grudnia 2017, 08:42 - So

Antykozak , zabrzmiało to dość zatrważająco, dlaczego miałbyś już nie spróbować więcej mainstreamu? :shock:
Offline
Avatar użytkownika

Antykozak

  • Posty: 17
  • Dołączył(a): 29 listopada 2016, 11:04 - Wt

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post30 grudnia 2017, 14:22 - So

Dlaczego zatrważająco :D jeszcze nie umieram ;) jeżeli tak to odebrałeś, natomiast całkiem zwyczajnie podoba mi się na tyle dużo kompozycji niszowych, że nie potrzebuje sięgać po mainstream, a jednocześnie wciąż na tyle mało znam nisze i przede mną mnóstwo kompozycji do sprawdzenia, więc chociażby ze względów technicznych/czasowych przypuszczam, że nie będę mieć okazji (i ochoty) by brnąć w mainstream, a nie akurat niszę, którą tak bardzo lubię. Z premedytacją gardzę mainstreamem :twisted: będąc świadom, że wcale go do końca nie poznałem.

- Skąd u pana taka pewność siebie?
- Widzi pan, zdołałem jakoś przetrwać tyle nocy, w których zastanawiałem się: a może tak zabić się o świcie?
E. Cioran – Sylogizmy goryczy
Offline
Avatar użytkownika

maruz

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1914
  • Dołączył(a): 30 kwietnia 2013, 19:42 - Wt
  • Lokalizacja: Szczecin

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post30 grudnia 2017, 17:10 - So

Kto bogatemu zabroni. Najwidoczniej więcej przewąchałeś niż ja. Trochę nie rozumiem, w massmarkecie też są perełki i też zaskakują, ąz oczy robią się jak pińć złoty.
A nisza, często i gęsto - jest nierzadko mało akceptowana. Ale to inny level samej produkcji.
Offline
Avatar użytkownika

Pilecki

Perfumaniak

  • Posty: 2055
  • Dołączył(a): 04 lipca 2014, 22:58 - Pt
  • Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post30 grudnia 2017, 20:28 - So

Bez wątpienia szara flanela
Offline
Avatar użytkownika

Zwierz

Aktywny forumowicz

  • Posty: 518
  • Dołączył(a): 02 maja 2017, 17:55 - Wt

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post30 grudnia 2017, 20:40 - So

Pewnie się narażę "tradycjonalistom" ale FAHRENHEITA nigdy!!
Tyle ludzi go lubi a mnie najzwyklej w świecie odrzuca :roll:
Offline
Avatar użytkownika

miltonfriedman

  • Posty: 22
  • Dołączył(a): 09 grudnia 2017, 08:51 - So

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post30 grudnia 2017, 22:29 - So

Pierwsze perfumy, jakie przyszły mi do głowy po przeczytaniu tematu wątku, to Aramis Classic. Ten zapach jest w stanie z dwudziestoparolatka zrobić nobliwego pana pod siedemdziesiątkę. :D
Nie znam się i w ogóle mam fatalny gust.
Offline
Avatar użytkownika

arek

Perfumaniak

  • Posty: 2042
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:19 - Cz
  • Ostrzeżenia: 2

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post31 grudnia 2017, 09:12 - N

Mugler amen Pure Tonka
...nie liczy się wygląd ...ważne co masz do powiedzenia i jak pachniesz !!!
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10308
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post31 grudnia 2017, 10:03 - N

Przy całej sympatii do naszego rodzimego produktu, to na dzień dzisiejszy, Brutal. Skojarzenie z żulem elegancikiem niestety nie wzięło się znikąd. Poza tym Invictus, One Million. oraz cała rzesza niezmiennie modnych tonkowo-waniliowych słodziaków, z uporem godnym lepszej sprawy lansowanych sezon w sezon.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 7591
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post31 grudnia 2017, 11:46 - N

Czyli śmierć zapachom powszechnie uznawanych za ładne :)
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10308
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post31 grudnia 2017, 12:16 - N

Na pohybel :D !
Online
Avatar użytkownika

Lucjan

Moderator

  • Posty: 4033
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So
  • Lokalizacja: Kozienice

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post31 grudnia 2017, 13:59 - N

Cookie13 napisał(a):Przy całej sympatii do naszego rodzimego produktu, to na dzień dzisiejszy, Brutal. Skojarzenie z żulem elegancikiem niestety nie wzięło się znikąd


Ile by to wyszło za ml przy rozbiórce :roll: :lol: :lol: :lol:
Offline
Avatar użytkownika

Antykozak

  • Posty: 17
  • Dołączył(a): 29 listopada 2016, 11:04 - Wt

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post31 grudnia 2017, 17:00 - N

maruz napisał(a):Kto bogatemu zabroni.

Jeśli ktoś podobnie jak ja nie zlewa się na potęgę i kupuje często odlewki czy flakony z rozbiórek nie musi wydawać majątku żeby przez cały rok cieszyć się zapachami z wyższej półki cenowej, szczególnie biorąc pod uwagę ich modelowe parametry użytkowe.

maruz napisał(a):Najwidoczniej więcej przewąchałeś niż ja.

Niekoniecznie. Nie jestem wcale aż takim perfumowym maniakiem, żeby poznawać coraz to nowe i nowe zapachy. Skoro już przebrnąłem i poznałem/posiadam kilka-naście ulubionych zapachów zarówno na tyle różniących się od siebie nawzajem i jednocześnie takich które ciężko by było zastąpić czymś innym to jestem ukontentowany. Niegdyś nie mogłem obojętnie przejść obok D. czy S., teraz nawet nie czuję potrzeby żeby przekraczać próg perfumerii, szczególnie kiedy wyobrażę sobie jak miła pani atakuje mnie jakimś invictusem czy innym gów.. ;)

maruz napisał(a): Trochę nie rozumiem, w massmarkecie też są perełki i też zaskakują, ąz oczy robią się jak pińć złoty.

Oczywiście, że są. Kilku używam. Szczególnie, że granica pomiędzy mainstreamem, a niszą jest niesprecyzowana. Czy perfumy Forda to jeszcze nisza czy już mainstream? Czy szeroko dostępny Lalique to perfumy tego samego kalibru co np. wypusty Bossa (chociaż akurat szarego lubię :) ).

maruz napisał(a):A nisza, często i gęsto - jest nierzadko mało akceptowana. Ale to inny level samej produkcji.

Bywają w niszy też perfumy łatwe w odbiorze chociażby jak powszechnie znany i lubiany Aventus (Aventus niszowy hehe). Poza tym jak już wspomniałem nie zlewam się od stóp do głów perfumami, więc rzadko męczę otoczenie nawet gdy jestem spryskany jakimś dziwadłem (nie licząc mojej partnerki, która czasami naprawdę ma dość :D).

Co najważniejsze, używam perfum przede wszystkim dla siebie. :) Pozdrawiam

- Skąd u pana taka pewność siebie?
- Widzi pan, zdołałem jakoś przetrwać tyle nocy, w których zastanawiałem się: a może tak zabić się o świcie?
E. Cioran – Sylogizmy goryczy
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10308
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post31 grudnia 2017, 17:42 - N

Lucjan napisał(a):
Cookie13 napisał(a):Przy całej sympatii do naszego rodzimego produktu, to na dzień dzisiejszy, Brutal. Skojarzenie z żulem elegancikiem niestety nie wzięło się znikąd


Ile by to wyszło za ml przy rozbiórce :roll: :lol: :lol: :lol:


Trzeba to skrupulatnie obliczyć. Obstawiam, że więcej niż za Warsa.
Poprzednia stronaNastępna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie - dyskusja ogólna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 5 gości

  • Reklama