Teraz jest 19 stycznia 2018, 04:27 - Pt



  • Reklama

Zapach którego nigdy nie użyję

Dyskusja ogólna o perfumach dla mężczyzn.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10055
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Zapach którego nigdy nie użyję

Post18 września 2011, 08:08 - N

Z pełnym poszanowaniem cudzych gustów, inauguruję nowy temat. Nikt bowiem nie zaprzeczy, że są pachnidła, które nawet będąc obiektywnie udanymi perfumami, z różnych względów wzbudzają naszą niechęć, a w skrajnych przypadkach nawet obrzydzenie. Nie mówiąc już o " pachnidłach " które żadną miarą nie zasługują na miano udanych perfum... Podajcie więc proszę Waszych antybohaterów w świecie perfum. A moja lista, prezentuje się tak ;

3. Incense - Norma Kamali
2. Eternity Man - Calvin Klein
1. Hugo - Hugo Boss
Ostatnio edytowano 23 września 2014, 12:55 - Wt przez Cookie13, łącznie edytowano 8 razy
Offline
Avatar użytkownika

Peter

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1835
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:24 - N
  • Lokalizacja: Wrocław

Re: Aktualnie przenoszony (Zapach którego nigdy nie użyję)

Post18 września 2011, 08:09 - N

Jedynym takim zapachem jest dla mnie A*Men

belor

Re: Aktualnie przenoszony (Zapach którego nigdy nie użyję)

Post18 września 2011, 08:10 - N

Cała masa takich.
Offline

Jordani

  • Posty: 32
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:59 - N

Re: Aktualnie przenoszony (Zapach którego nigdy nie użyję)

Post18 września 2011, 08:10 - N

Kenzo pour homme
Offline
Avatar użytkownika

Niszka

Administrator

  • Posty: 2810
  • Dołączył(a): 31 marca 2011, 09:42 - Cz
  • Lokalizacja: Łódź

Re: Aktualnie przenoszony (Zapach którego nigdy nie użyję)

Post18 września 2011, 08:10 - N

A ja będę bronił stanowiska, że nie ma brzydkich perfum. Perfumy pachną inaczej zależnie od warunków klimatycznych w jakich przebywamy (ciasne pomieszczenie, otwarta przestrzeń, upalne lato, mróz, silny wiatr), a także oczywiście od naszej skóry.
Offline
Avatar użytkownika

maniek69

Aktywny forumowicz

  • Posty: 843
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:47 - N
  • Lokalizacja: Leżajsk

Re: Aktualnie przenoszony (Zapach którego nigdy nie użyję)

Post18 września 2011, 08:11 - N

U mnie jest dokładnie jak u Roberta.
Offline
Avatar użytkownika

kamolskee

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1685
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:57 - N

Re: Aktualnie przenoszony (Zapach którego nigdy nie użyję)

Post18 września 2011, 08:12 - N

Hugo - Hugo Boss
Amounge - Memoir Man
Zielona Lacoste (Essential)
Opium Pour Homme
Wyznawca Black Cube.
Offline
Avatar użytkownika

Niszka

Administrator

  • Posty: 2810
  • Dołączył(a): 31 marca 2011, 09:42 - Cz
  • Lokalizacja: Łódź

Re: Aktualnie przenoszony (Zapach którego nigdy nie użyję)

Post18 września 2011, 08:13 - N

kamolskee napisał(a):Amounge - Memoir Man

Ja tam z wielką chęcią bym kupił Amouage Memoir Men. Ale jeszcze się zastanawiam, bo za tę cenę mogę mieć 3 odsłony perfum L.T.Piver albo Creed Green Irish Tweed + 1 Piver...
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Aktualnie przenoszony (Zapach którego nigdy nie użyję)

Post18 września 2011, 08:14 - N

he he i znowu "woda na młyn" :D
mam nadzieję ze nikogo nie urażę, ale to moje anty zapachy i każdy ze względu na odmienne gusta i predyspozycje interpretuje perfumy nieco inaczej...

- L'ARTISAN PARFUMEUR Passage d'Enfer - absolutnie niekwestionowany lider... takiego fetoru gnijącej padliny w życiu nie wąchałem... uosobienie złego zapachu to właśnie ten "kadzidlak" (żywa profanacja całej rodziny zapachowej....)

- gucci guilty (męski) - koszmar przez duże K.... jest beznadziejnie, nieskończenie, niemiłosiernie i bezlitośnie denny... jeśli komuś kogo bardzo nie lubię musiałbym coś podarować to byłby to właśnie flakon guilty :twisted:

- a*men muglera - o ile uwielbiam jego młodszego brata, to pierwowzoru organicznie nie znoszę... jest nużąco duszny, nudzący, wzmaga u mnie nieodpartą chęć puszczenia "dorodnych torsji

- fumidus perfumum - płonące opony, plastik, folia, stare odczynniki chemiczne i zużyte pieluchy niemowlaków cierpiących na sraczkę (pardonemua)

- antonio banderas spirit - duch konającego staruszka zamknięty we flakonie... w otwarciu ładna porzeczka ale nawet to go nie ratuje, bo ginie we własnej rachitycznej miałkości...

- serge lutens serge noir - spocone pachy, miażdżone badyle roślin i traumatyczny odbiór całości.... jest tak abstrakcyjny i awangardowy że kompletnie nie noszalny i nawet marka nie ratuje IMO jego reputacji...

- caron pour un homme - olfaktoryczny koszmarek z miksowanych badyli w otoczce akordów wodno powietrznych... nigdy więcej!

- versace dreamer - suche badyle, zatęchłe i sfermentowane liście herbaciane zmieszane z przemokłym i butwiejącym płótnem lnianym...

- Diesel Only the Brave - ozon, metal, badyle, akordy wodne czyli to czego pirath'y nie lubią najbardziej...

- Issey Miyake L'Eau d'Issey pour Homme - zatęchłe bajorko pene gnijących resztek organicznych... oto jak na mnie pachnie więc nigdy więcej ojej!

- Lancome Hypnose - u mnie śmierdzi jak stara zatęchła szmata do mysia podłóg, więc pass

- Marc Jacobs Bang! - przy tym zapachu gazy bojowe Saddama to środek na komary... zapach płytki, nudny i siermiężny... sam pieprz w trzech odsłonach który nudzi i męczy bardziej niż transmisja przemówienia Fidela w wersji reżyserskiej (10h)

- Paco Rabanne Ultraviolet Man - chemia, syntetyczna, bolesna dla nosa i odstręczająca jak beknięcie kolegi po 6 piwie 8)

- Yves Saint Laurent La Nuit de l'Homme - i an zakończenie najsłabszy i posiadający minimalistyczną jak jego kompozycja projekcję... przynudza czymś ledwo wyczuwalnym przy samej skórze...

więcej grzechów nie pamiętam... ;)
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Aktualnie przenoszony (Zapach którego nigdy nie użyję)

Post18 września 2011, 08:15 - N

pointa filmiku rewelacyjna ;)
z tym 99,9% oferty douglasa nie przesadzaj bo są tam dość liczne perełki w ofercie...
ale jednak większość jest niezbyt wysublimowana, choć równie dobrze to samo można powiedzieć o sporym odsetku niszy... szczególnie tej bardziej awangardowej ;)
Offline
Avatar użytkownika

kamolskee

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1685
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:57 - N

Re: Aktualnie przenoszony (Zapach którego nigdy nie użyję)

Post18 września 2011, 08:16 - N

Niszka napisał(a):
kamolskee napisał(a):Amounge - Memoir Man


Ja tam z wielką chęcią bym kupił Amouage Memoir Men. Ale jeszcze się zastanawiam, bo za tę cenę mogę mieć 3 odsłony perfum L.T.Piver albo Creed Green Irish Tweed + 1 Piver...


No to mamy inne gusta. Dla mnie Memoir Man jest zbyt "ziemisty" i to taki wręcz zgniliźniano-stęchliźniany. Jest BAAARDZO trwały. Pamiętam, że spryskałem się Creed Original Vetivier i tylko jeden psik na nadgarstek Memoir-a - a cały czas go czułem !

Co do Creeda.. jakbyś miał w sklepie Green Irish albo Original Vetivier , to w maju jedno z tych chętnie bym rozebrał.

Pirath: fajne uzasadnienia. Co do Serge Noir, mam podobne odczucia, chociaż ja tam w przeważającej mierze czuję goździki... cały czas goździki.
Wyznawca Black Cube.
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3391
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Aktualnie przenoszony (Zapach którego nigdy nie użyję)

Post18 września 2011, 08:16 - N

Jeszcze parę miesięcy temu myślałem podobnie jak Robert i Maniek, że nie ma dla mnie strasznych zapachów ani tzw. śmierdzieli, ale teraz już wiem na pewno, że nie mógłbym używać Grey Flannel. Te perfumy, jako jedyne dotąd, po prostu skopały mi dupsko. Poległem. Poddałem się. Wymiękłem.
Offline
Avatar użytkownika

krzysiekk

Aktywny forumowicz

  • Posty: 797
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:56 - N
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Aktualnie przenoszony (Zapach którego nigdy nie użyję)

Post18 września 2011, 08:17 - N

jak Ray
Dopóki nie poznałem Aoud Man Micallef
Offline
Avatar użytkownika

honoris causa

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1876
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:32 - N

Re: Aktualnie przenoszony (Zapach którego nigdy nie użyję)

Post18 września 2011, 08:18 - N

Jest takich cała masa, ale jeden jest taki, że nawet gdyby mi płacili, to bym go nie używał:

JPG Le Male - czyli zapach kioskowych deodorantów
Poszukuję próbek:
Black Pepper - CdG
Bois Marocain - T. Ford
Sahara Noir - T. Ford
Vert d’Encens - T. Ford
Freshman - Truefitt & Hill
Cuir - Mona DiOrio
Mercury, Sulphur - Nu Be
Davidoff Cool Water Deep Summer Fizz
Petroleum - Histoires des Parfums
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3391
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Aktualnie przenoszony (Zapach którego nigdy nie użyję)

Post18 września 2011, 08:18 - N

Robert napisał(a):Ray, po prostu do nich nie dorosłeś :D


:lol: Dokładnie tak pomyślałem, tzn. że pasowałyby mi świetnie po 70-tce, ale wtedy chyba nie będę musiał ich już używać, bo pewnie tak mniej więcej będę pachniał. :wink: :lol:
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3238
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Aktualnie przenoszony (Zapach którego nigdy nie użyję)

Post18 września 2011, 08:20 - N

honoris causa napisał(a):Jest takich cała masa, ale jeden jest taki, że nawet gdyby mi płacili, to bym go nie używał:

JPG Le Male - czyli zapach kioskowych deodorantów


To by się zgadzało, bo jak pierwszy raz zaaplikowałem wychodząc do disco,
kolega zapytał czy to Derby.
Niebiesko - czerwony specyfik dostępny w kioskach Ruch.
Offline
Avatar użytkownika

ironiczny

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1555
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:12 - N

Re: Aktualnie przenoszony (Zapach którego nigdy nie użyję)

Post18 września 2011, 08:21 - N

aleksander napisał(a):
honoris causa napisał(a):Jest takich cała masa, ale jeden jest taki, że nawet gdyby mi płacili, to bym go nie używał:

JPG Le Male - czyli zapach kioskowych deodorantów


To by się zgadzało, bo jak pierwszy raz zaaplikowałem wychodząc do disco,
kolega zapytał czy to Derby.
Niebiesko - czerwony specyfik dostępny w kioskach Ruch.

:lol:
Też mam zastrzeżenie do tego zapachu.
Trudno wyczuć różnicę pomiędzy Le Male a zwykłym badziewiem z kiosku.
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3238
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Aktualnie przenoszony (Zapach którego nigdy nie użyję)

Post18 września 2011, 08:21 - N

Gwoli ścisłości, ja uwielbiam Le Male.
Opisywałem jedynie, co usłyszałem.
Daję słowo.
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Aktualnie przenoszony (Zapach którego nigdy nie użyję)

Post18 września 2011, 08:23 - N

Robert napisał(a):heh, ja spryskany Creedem BdP, usłyszałem od teściowej że pachnę "Być może" :lol: pierdzielona ma nosa :lol:

muhahaha :D a kolory teściowa rozróżnia? 8-)
strach spróbować jej wypieków... mąka, gips? who care kolor jest, konsystencja jest więc o co Wam chodzi... ;)
Offline
Avatar użytkownika

maniek69

Aktywny forumowicz

  • Posty: 843
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:47 - N
  • Lokalizacja: Leżajsk

Re: Aktualnie przenoszony (Zapach którego nigdy nie użyję)

Post18 września 2011, 08:24 - N

ele_gancki napisał(a):
ironiczny napisał(a):Trudno wyczuć różnicę pomiędzy Le Male a zwykłym badziewiem z kiosku.


Tak, ponieważ sprzedawana w kioskach Cuba jest podróbą Le Male i stąd ten powszechnie unoszący się smród.
Ja Le Male nie znoszę, i to jest zapach, którego nigdy nie użyłbym. Pachnie mi zniewieściałymi homoseksualistami z wypudrowanymi twarzami i wymalowanymi oczami. Czy widzieliście modeli na pokazach mody u JPG? No właśnie tak wygląda użytkownik Le Male.

Robert napisał(a):pierdzielona ma nosa
waż słowa Robercie, bo jak się "mamusia" dowie, to będzie krucho...

Bardzo często uzywam Le Male i uwielbiam ten zapach, a dodac muszę że nie wygladam jak pomalowany facet odmiennej orientacji.
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie - dyskusja ogólna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: wpytlik i 2 gości

  • Reklama