Teraz jest 23 października 2018, 05:11 - Wt



  • Reklama

Zapach którego nigdy nie użyję

Dyskusja ogólna o perfumach dla mężczyzn.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Ovc

Forumowicz

  • Posty: 52
  • Dołączył(a): 24 lipca 2018, 07:24 - Wt

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post12 października 2018, 07:15 - Pt

stahu napisał(a):raz kiedyś już nie pamietam już jakie to perfumy były ale też z nutą piżma zapach skojarzył mi z zapachem.......spoconego konia w stajni...brrr a taki był ładny, amerykański


Nie wiem czy to będzie ten produkt ale ja dokładnie takie skojarzenia miałem po użyciu Ted Lapidus Black Soul (Black Extreme również).
I to dwa zapachy, których z pewnością drugi raz nie użyję.

Do grona zapachów, którym mówię stanowcze nie, zalicza się również Joop! Homme. Emerytowany turysta z Niemiec w białych za krótkich galotkach (tak mniej więcej do połowy uda), białym polo i w czapeczce z miękkim daszkiem/ew. kaszkieciku. To jest gość, którego zobaczyłem oczami wyobraźni, zaraz po aplikacji Joop'a Homme na nadgarstek. Swoją drogą z pewnością ostatniej w moim życiu ;)
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Moderator

  • Posty: 4535
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So
  • Lokalizacja: Kozienice

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post12 października 2018, 12:29 - Pt

Mało który zapach tak mocno działa na wyobraźnię jak różowy bobas :P
Offline
Avatar użytkownika

Ovc

Forumowicz

  • Posty: 52
  • Dołączył(a): 24 lipca 2018, 07:24 - Wt

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post12 października 2018, 12:48 - Pt

Bobas... 70 letni :P
Jednak co by o nim nie gadać, to parametry ma zabójcze - szorowanie ręki szczotką po aplikacji, dało tylko 70% powodzenia. Resztę musiał załatwić czas.
No i nie ma szans żebym pomylił go z jakimś innym zapachem na ulicy ;)
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10545
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post12 października 2018, 12:49 - Pt

Różowy bobas :D .
Offline
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 657
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Lokalizacja: ☾*
  • Ostrzeżenia: 2

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post12 października 2018, 17:28 - Pt

Dla mnie to bardzo nieadekwatne skojarzenie, Joop jako jeden z zaledwie kilku w tamtej dekadzie nie był staruszkowy.
Offline
Avatar użytkownika

Squesher

Forumowicz

  • Posty: 212
  • Dołączył(a): 22 lipca 2014, 11:51 - Wt
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post16 października 2018, 08:14 - Wt

Joop! Homme zdecydowanie jest dla mnie nienoszalny, nawiasem mówiąc sprawdziłem tylko jakąś nową wersję, która była plastikowa jak biust Dody, może dawniej było lepiej... Drugi gagatek, którego więcej nie założę: Geoffrey Beene Grey Flannel - zapach dla stajennego :?
Offline

p2501

Forumowicz

  • Posty: 81
  • Dołączył(a): 20 kwietnia 2017, 20:11 - Cz

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post16 października 2018, 09:45 - Wt

Ja z kolei mam problem z oudami. W zasadzie żaden mi nie podszedł i noszenie ich przeze mnie nie wchodzi w grę. Najbliżej było mi z Montale Black Aoud, zapewne przez tą różę która ciekawie wyważała główny temat, ale to wciąż nie to...
Offline
Avatar użytkownika

PachnącyMariusz

Forumowicz

  • Posty: 379
  • Dołączył(a): 29 października 2017, 12:25 - N
  • Lokalizacja: okolice Konina
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Zapach którego nigdy nie użyję

Post16 października 2018, 09:59 - Wt

Polecam Ci spróbować Kalemat Black. Dopiero ten oud mi się spodobał. Wygładzony, słodki.
Poprzednia strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie - dyskusja ogólna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: KADET, Mirx i 4 gości

  • Reklama