Teraz jest 20 stycznia 2018, 23:47 - So



  • Reklama

Mój pierwszy zapach niszowy.

Dyskusja ogólna o perfumach dla mężczyzn.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Meister

Super Perfumaniak

  • Posty: 3641
  • Dołączył(a): 01 kwietnia 2012, 23:35 - N
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Mój pierwszy zapach niszowy.

Post27 listopada 2017, 22:26 - Pn

Pierwsza powąchana nisza - CDG Sequoia, natomiast pierwszy flakon to używana 50-ka Red Vetyver Montale.
Offline
Avatar użytkownika

Sidthekid

Forumowicz

  • Posty: 53
  • Dołączył(a): 20 października 2016, 20:23 - Cz

Re: Mój pierwszy zapach niszowy.

Post30 listopada 2017, 21:14 - Cz

Wiadomo Creed Aventus :D
Offline

chaber108

Forumowicz

  • Posty: 200
  • Dołączył(a): 27 października 2016, 16:24 - Cz

Mój pierwszy zapach niszowy.

Post01 grudnia 2017, 06:20 - Pt

O ile dobrze pamiętam to CdG Black.

Wysłane z mojego Redmi 4 przy użyciu Tapatalka
Offline
Avatar użytkownika

Antykozak

  • Posty: 15
  • Dołączył(a): 29 listopada 2016, 11:04 - Wt

Re: Mój pierwszy zapach niszowy.

Post30 grudnia 2017, 01:20 - So

Przed ośmioma laty Le Seducteur Geoffrey Nejman, który chętnie bym sobie przypomniał.
Wieczorem zlatują się ptaki, siadają na drzewie życia.
Offline

Konrad00

Forumowicz

  • Posty: 201
  • Dołączył(a): 09 marca 2016, 07:41 - Śr
  • Lokalizacja: Bytom

Re: Mój pierwszy zapach niszowy.

Post30 grudnia 2017, 01:32 - So

Zamówiłem próbki na odlewkiperfum.pl aventusa i GIT
Odebrałem osobiście w Sosnowcu. Zapuściłem się w tą zagłębiowską dzicz i dostałem objawienia. Nigdy nie zapomne pierwszych psików w aucie
Później Epic, Lyric, Jubliat, Timbuktu. Wszystko fajnie. Nie taka nisza zła
Później jakieś oudy od Montale i wziąłem na wstrzymanie. Od Montale trzymam się z daleka
Offline
Avatar użytkownika

JKJ

Aktywny forumowicz

  • Posty: 730
  • Dołączył(a): 01 marca 2015, 12:11 - N

Re: Mój pierwszy zapach niszowy.

Post31 grudnia 2017, 18:21 - N

Tak jak wielu z nas zamówiłem kilkanaście próbek niszowych na test i zdaje się że pierwsza był Amouage Epic Man.
Pierwszy flakon jaki nabyłem to Amouage Fate Man.
Offline
Avatar użytkownika

DespicableMe

  • Posty: 17
  • Dołączył(a): 02 stycznia 2018, 16:06 - Wt

Re: Mój pierwszy zapach niszowy.

Post02 stycznia 2018, 19:36 - Wt

Myślę, że wątek by nabrał większej wartości, jakby ludzie jeszcze w tym wątku opisywali swoje pierwsze doznania z takimi perfumami.
U mnie pierwszy był:
Montale Dark Aoud
z zestawu kilku próbek tejże firmy. Wpierw się naczytałem, że to zło, cuchnące tory, stara szopa, aczkolwiek w zapachu żadnego zła nie wyczułem. No, może prócz aoudowego "dentysty" ;) Po pierwszej godzinie, gdy pierwsze nuty (o ile mozna to tak określić dla perfum o podobno dwóch składnikach) odeszły w niebyt to wręcz uznałem go za przyjazny i ciepły. To pewnie juz był ten etap chowania się do starej szopy ;)
Ewentualnie, jeśli liczymy Tom Ford "Oud Wood" to właśnie on. Po podstawianiu mi w pewnej perfumerii na S. pod nos mnogiej liczby wszelkich wynalazków od Paco Rabanne, Armani'ego i Gucci'ego i na końcu TF OW doznałem zderzenia dwóch alternatywnych światów. I to chyba był ten niezbyt odległy moment, gdzie stwierdziłem, że świat zapachów jest cokolwiek intrygujący. Choć nadal raczej można to porównać do radości, jaką niektórym niesie słyszenie jakiegoś języka, którego, choć nie rozumieją, to pozytywnie nastraja ich jego melodia.
"Trudno określić jego wiek. Ale sądząc po cynizmie i zmęczeniu światem, będących odpowiednikiem datowania węglem dla ludzkiej osobowości, miał jakieś siedem tysięcy lat."
Offline
Avatar użytkownika

cellow137

  • Posty: 21
  • Dołączył(a): 28 listopada 2016, 19:38 - Pn
  • Lokalizacja: Poznań

Re: Mój pierwszy zapach niszowy.

Post03 stycznia 2018, 09:57 - Śr

To u mnie podobnie jak DespicableMe :)

Jeżeli zaliczyć Toma Forda do niszy, to moim pierwszym był Oud Wood, a jak nie, to dekancik Dark Aoud od Montale z zakupów z forumowego stragonu, a później już pełny flakonik :)
Offline
Avatar użytkownika

Rudolf Rolfordo

Forumowicz

  • Posty: 116
  • Dołączył(a): 15 grudnia 2015, 03:21 - Wt
  • Lokalizacja: Beskid Wyspowy

Re: Mój pierwszy zapach niszowy.

Post05 stycznia 2018, 12:38 - Pt

U mnie pierwszym poznanym niszowcem, był opisany przeze mnie Woods Of Windsor - For Men.

Później, dzięki uprzejmości Ale Chopa poznałem dwie odsłony oudu od Montale - Dark Aoud oraz Black Aoud. Tym ostatnim się na tyle zachwyciłem, że w końcu posiadłem swój własny flakon. Po prostu byłem zszokowany, że perfumy mogą TAK pachnieć! Czyli, podobne wrażenia, do opisanych przez kolegę Marrr, stronę wcześniej. ;)
Jeszcze później, dostałem od zaprzyjaźnionego perfumaniaka próbkę Aventusa (Dzięki Maciu, jeśli to czytasz!).

A po pewnym czasie, zamówiłem w ciemno dwie flachy Amłaża. :lol:
"Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co
dobre - w tym cel rozumnego życia
."

- Platon
Offline
Avatar użytkownika

Blotterek

Forumowicz

  • Posty: 317
  • Dołączył(a): 11 stycznia 2013, 23:59 - Pt

Re: Mój pierwszy zapach niszowy.

Post06 stycznia 2018, 15:45 - So

Zbyt dużo czasu minęło, aby odszukać w pamięci pierwsze niszowe pachnidło :P zwłaszcza, że jeszcze nie był to dla mnie czas uwieczniania pachnideł na fotografiach, a i nisza przeplatała się z mainstreamem :)
Offline
Avatar użytkownika

slawekwch

  • Posty: 27
  • Dołączył(a): 24 czerwca 2013, 22:01 - Pn

Re: Mój pierwszy zapach niszowy.

Post06 stycznia 2018, 16:05 - So

Długo używałem terre hermesa, później kupiłem drugi flakon i dziwiłem się czemu jest tak dramatycznie słaby jeśli chodzi o parametry. Od tego w sumie zaczęła się moja świadoma przygoda z perfumami i tym forum, bo tutaj doczytałem, że istnieje coś takiego jak reformulacja. Dalej odkryłem dzięki temu Montale RV i to była moja pierwsza nisza, pierwsze spotkanie z perfumerią quality i odkrycie, że na armainim, diorze, czy guerlain zapachowy świat się nie kończy :)
Poprzednia strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie - dyskusja ogólna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: lemoncamel i 5 gości

  • Reklama