Teraz jest 23 października 2018, 04:07 - Wt



  • Reklama

Czym pachnie "ulica"?

Dyskusja ogólna o perfumach dla mężczyzn.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

PachnącyMariusz

Forumowicz

  • Posty: 379
  • Dołączył(a): 29 października 2017, 12:25 - N
  • Lokalizacja: okolice Konina
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Czym pachnie "ulica"?

Post14 września 2018, 20:08 - Pt

Mamy piszą często o tym że dziecko przestaje mówić, zaczyna bez powodu drzeć się albo uderza głową w ścianę. Tym biednym mamą też należy takie głodne kawałki wciskać?

Też proszę przenieść te szczepiońskie tematy gdzie indziej albo usunąć.. ja kończę
Offline

RAVENSHEART

Forumowicz

  • Posty: 427
  • Dołączył(a): 29 sierpnia 2014, 23:45 - Pt

Re: Czym pachnie "ulica"?

Post14 września 2018, 22:09 - Pt

Skuteczna profilaktyka po czasie wydaje się niepotrzebna.
Efekt Krugera - Dunninga rządzi światem.
Ostatnio edytowano 24 września 2018, 19:42 - Pn przez RAVENSHEART, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

drEvil

Forumowicz

  • Posty: 135
  • Dołączył(a): 15 czerwca 2017, 12:37 - Cz

Re: Czym pachnie "ulica"?

Post14 września 2018, 22:10 - Pt

Zanim zakończysz- czy mógłbyś podrzucić mi te wpisy z fb- nawet na PW. Nie znam tych informacji . Chyba że to prywatna korespondencja, to wtedy oczywiście nie.
troll, <cyrkiel/węgielnica> żydo-mason <cyrkiel/węgielnica>
Deutsche&Kabana, Japador, Boos, Versage, L'honne, Guqi, Entirety, Aqcuad id GiQ
Offline
Avatar użytkownika

PachnącyMariusz

Forumowicz

  • Posty: 379
  • Dołączył(a): 29 października 2017, 12:25 - N
  • Lokalizacja: okolice Konina
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Czym pachnie "ulica"?

Post15 września 2018, 06:07 - So

Grupa na fb Stop Nop. Trzeba poszukać bo mnóstwo wpisów tam jest. Albo zapytać o ekstremalne nopy po MMR. Poza tym są osoby które w tym siedzą, które potrafią merytorycznie sensownie obronić stanowiska antyszczepionkowcow i pokazać prawdziwe badania również na ten temat. Ja nie mam do tego głowy, wolałbym się o tym nigdy nie dowiedzieć i szczepic jak leci bez stresu. Gdybym miał wieksze zaufanie do medycyny i służby zdrowia to też inaczej. Ostatnio mojego tatę prawie zabili bo powiedzieli lekarze że symuluje i przydzielą mu psychologa. Dopiero jak moja mama zrobiła grande to zmienili lekarza, ponowili badania i wyszło że ma zwężone tętnice szyjne i w każdej chwili udar może mieć. Na NFZ musiałby ponad miesiąc czekać na operację, sam lekarz powiedział że tyle nie przetrzyma i że proponuje prywatnie za kilka dni..
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Moderator

  • Posty: 4535
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So
  • Lokalizacja: Kozienice

Re: Czym pachnie

Post15 września 2018, 09:45 - So

Bazyli napisał(a):Może ktoś z administracji by jednak wyciął "szczepionkowe" posty i przeniósł do oddzielnego tematu?

Bazyli nadaje mobilnie...



Najpierw nich ktoś taki temat założy bo piszecie drugą stronę nie na temat :evil:
Offline
Avatar użytkownika

PachnącyMariusz

Forumowicz

  • Posty: 379
  • Dołączył(a): 29 października 2017, 12:25 - N
  • Lokalizacja: okolice Konina
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Czym pachnie "ulica"?

Post15 września 2018, 11:15 - So

Etam można usunąć, nie obrażę się :P
Offline
Avatar użytkownika

drEvil

Forumowicz

  • Posty: 135
  • Dołączył(a): 15 czerwca 2017, 12:37 - Cz

Re: Czym pachnie "ulica"?

Post15 września 2018, 12:21 - So

Jeszcze chwilę, przelew mi nie przyszedł...

[edycja]
Poczytałem, chylę czoła przed absolutnie niezachwianą pewnością siebie osób tam się wypowiadających- selekcja tylko tych danych, które w jakikolwiek sposób mogą potwierdzić założone tezy + operowanie na emocjach (przy tym wcale nie neguję, że odczyny poszczepienne wystąpiły) nie przydają rzetelności informacjom.

Co do Twojego kontaktu ze służbą zdrowia/opieką zdrowotną (jeden ch karabin)- jest mi przykro. Ale to, że ktoś spie*ł robotę albo jest chamem nie znaczy, że wszyscy są tacy (o celowe złe działanie można by najwyżej podejrzewać dysponentów środków finansowych z powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego- to ich dziełem są limity świadczeń i absurdalne terminy wizyt i zabiegów). EOT
troll, <cyrkiel/węgielnica> żydo-mason <cyrkiel/węgielnica>
Deutsche&Kabana, Japador, Boos, Versage, L'honne, Guqi, Entirety, Aqcuad id GiQ
Offline
Avatar użytkownika

PachnącyMariusz

Forumowicz

  • Posty: 379
  • Dołączył(a): 29 października 2017, 12:25 - N
  • Lokalizacja: okolice Konina
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Czym pachnie "ulica"?

Post15 września 2018, 21:17 - So

Dziś od znajomego Pana 50+ Dawidoff Cool Water. Nawet zapytałem co to bo odmienne od obecnego Cool Watera. Powiedział, że dawno temu dostał w prezencie i napisze mi eska co to. Super zapach, trochę mi przypominał Gucci Nobile.
Offline
Avatar użytkownika

Bear Nose

Forumowicz

  • Posty: 201
  • Dołączył(a): 16 sierpnia 2017, 16:34 - Śr

Re: Czym pachnie "ulica"?

Post20 września 2018, 22:30 - Cz

Adidas Active Bodies od meżczyzny w wieku około 45 lat, jechał na rowerze "górskim".
Offline
Avatar użytkownika

archie.m90

Super Perfumaniak

  • Posty: 3494
  • Dołączył(a): 13 maja 2013, 17:33 - Pn
  • Lokalizacja: Łomża

Re: Czym pachnie "ulica"?

Post21 września 2018, 05:57 - Pt

Byłem ostatnio w centrum frankfurtu... od ciapatych notorycznie czułem albo Sauvage albo 1Miliona.
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Moderator

  • Posty: 4535
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So
  • Lokalizacja: Kozienice

Re: Czym pachnie "ulica"?

Post23 września 2018, 13:19 - N

Od 20 letniej dziewczyny - CK One Shock For Her
Offline

xgn

Forumowicz

  • Posty: 93
  • Dołączył(a): 27 kwietnia 2014, 01:32 - N

Re: Czym pachnie "ulica"?

Post24 września 2018, 10:33 - Pn

Od kolegi w pracy Grey Vetiver.
Offline
Avatar użytkownika

koorchuck

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1268
  • Dołączył(a): 25 listopada 2012, 15:37 - N
  • Lokalizacja: Mazowsze

Re: Czym pachnie "ulica"?

Post24 września 2018, 11:29 - Pn

Pan w średnim wieku - Zino lub Chopin. Miło wyczuć taki zapach u przechodnia.
http://www.fragrantica.pl/uzytkownicy/2585/
-----------------------------------------------
https://www.parfumo.net/Users/Koorchuck

Stragan - Flakony i odlewki z własnych flaszek
viewtopic.php?f=52&t=19640
Offline

Belial Lord

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7097
  • Dołączył(a): 27 lutego 2014, 18:19 - Cz
  • Lokalizacja: RZESZOW

Re: Czym pachnie "ulica"?

Post24 września 2018, 15:55 - Pn

dzis od mlodych chlopaczkow oczywiscie invictus :D
Offline

foxdojcz

Aktywny forumowicz

  • Posty: 849
  • Dołączył(a): 29 kwietnia 2016, 17:56 - Pt
  • Lokalizacja: Solaris

Re: Czym pachnie "ulica"?

Post24 września 2018, 19:04 - Pn

Nową deklarację od młodego elegancika :)
Obadwa z jednej zapialiście nuty,
Boście obadwa koguty. -
Kiedy głupstwo jeden powie,
Głupstwo drugi mu odpowie;
Potem płacą życiem, zdrowiem.
Co rzec na to? Wiem - nie powiem.
Offline
Avatar użytkownika

freeshooter

  • Posty: 26
  • Dołączył(a): 02 grudnia 2016, 12:27 - Pt

Re: Czym pachnie "ulica"?

Post25 września 2018, 09:22 - Wt

Będąc w niedziele na koncercie wyczułem joopa homme sports od chłopaczka z Ukrainy oraz gucci guilty absolute od faceta 35+.
Offline

beziex

Forumowicz

  • Posty: 118
  • Dołączył(a): 21 marca 2018, 00:09 - Śr
  • Lokalizacja: Warszawa/Puławy

Re: Czym pachnie "ulica"?

Post25 września 2018, 21:55 - Wt

drEvil napisał(a):
fanboi napisał(a):(...)Polecam przeczytać wywiad https://dziecisawazne.pl/masowe-szczepi ... -majewska/ kobieta nie jest jakaś nawiedzoną bio weganką tylko profesorem neurobiologii (wiec bez problemu można sprawdzić czym się zajmowała i gdzie pracowała). (...) Polecam obejrzeć filmy R. Lustiga z UCSF, ogólnie wskazuje on błędy w starych badaniach pokazuje nowe, mówi o eksperymentach. (...)

Muszę niestety pociągnąć ten OT, chyba że przybędzie Mod i wypali wszystkie śmieci jak bomba paliwowo-powietrzna.
Wzrost przypadków autyzmu w części wynika ze zmian w świadomości środowisk medycznych i pedagogicznych- mimo że chorobę opisano w latach 40-tych, to tak naprawdę zaczęto prawidłowo rozpoznawać w latach 80-tych (wtedy też wyodrębniono jednostkę w amerykańskiej klasyfikacji zaburzeń psychicznych DSM). Wcześniej takie dzieci albo sadzano w oślich ławkach jako przygłupów lub przypinano łatkę schizofrenii (albo innej choroby umysłowej).
Podlinkowany artykuł, nie dość że nie podaje żadnych źródeł, na których opiera rozmaite twierdzenia to jeszcze powołuje się na szarlatana (o dowiedzionej już opinii)- Wakefielda- nawet odnośnik do artykułu o rzekomo wygranym przez niego procesie, też kieruje na tendencyjny portal o podobnej, antyszczepionkowo- spiskowej tematyce.
Ponadto stosuje potężną manipulację, jaką jest użycie tytułu naukowego- ośmielisz się dyskutować z autorytetem Pani profesor? (w której badaniach, swoją drogą, też można "wskazać błędy").
Pointa artykułu również podle (a co, oni mogą, to ja też) gra na emocjach sugerując związek pomiędzy za wysoką umieralnością niemowląt w Polsce a szczepieniami (intencja komunikatu: szczepionki zabijają dzieci), podczas gdy "mimo" szczepień, w okresie 20 lat od roku 1995 umieralność niemowląt systematycznie maleje
[1] (wciąż jednak jest wyższa niż u sąsiadów, ale tutaj leżą u podstaw inne przyczyny, w tym złą organizacja opieki zdrowotnej).
Sytuację epidemiologiczną jaką mamy obecnie (i uznajemy za oczywistość) uzyskano dzięki dziesięcioleciom masowych szczepień ochronnych (patrz: odporność populacyjna), dzięki którym wyeliminowano w Polsce ospę prawdziwą i polio- niektórzy (emerytowani) lekarze jeszcze pamiętają przypadki kalectwa po polio czy epidemie błonicy czy odry- z pełnym spektrum ciężkich powikłań.
Przywoływana z takim entuzjazmem baza NOPów (VAERS)- jest niestety śmietnikiem, bez żadnej weryfikacji napływających danych- przypadek zmiany w zielonego Hulka po szczepieniu: https://web.archive.org/web/20130131101 ... rticle/14/.

[1]http://www.medwiekurozwoj.pl/articles/2017-2-6.pdf

Dlatego proszę, żeby nie rozpowszechniać informacji, które są społecznie szkodliwe- ktoś może przeczytać, podjąć życiową decyzję a potem zastanawiać się, co powiedzieć swojemu dziecku, które zapadło na SSPE lub porażenie wiotkie (jako powikłanie poliomyelitis)? Tylko czy tak nieoczywisty związek przyczyowo-skutkowy jest w stanie obciążyć sumienie?

Warto krytycznie oceniać wiarygodność źródła informacji, żeby nie utonąć w zalewie szamba- to podstawa wolności, żeby nie dawać sobie narzucać poglądów, tylko myśleć samodzielnie (a jeszcze można).

Przepraszam za offtop.
//Proszę nie kasować przed weryfikacją- oczekuję właśnie na przelew okrągłej sumki szekli od przemysłu farmaceutycznego za ten wpis. ;)

W tym tygodniu młodzian truł chmurą, niczym ogon komet Halleya, jakiegoś cierpkiego kadzidlaka- coś popularnego, bo od kilku m-cy często spotykam.



Jako przyszły farmaceuta pozwolę sobie zacytować Twoją odpowiedź, gdyż zawiera kwintesencję ruchu antyszczepionkowego. Zero konkretów, same ogólniki, że nie wspomnę o wyciąganiu wniosków i hipotez, które autorce po prostu pasują :) Dodać trzeba również brak rzetelnych dowodów naukowych, sposobu prowadzenia badań, np. liczebności grup badanych czy samej metodologii badań. Tak jak kolega wyżej zwrócił uwagę, warto patrzeć, gdzie są publikowane/skąd pochodzą publikacje antyszczepionkowców, bo jeśli przyjrzymy się bliżej, to nie znajdziesz ich w żadnej szanującej się bazie naukowej np. pubmed, wiley, elsevier czy czasopiśmie pokroju Nature ;)

Co do tytułu naukowego, to w naszym kraju wiele osób go ma, a tak naprawdę niewiele nań zasługuje ;) To, że ktoś ma tytuł profesora, wcale nie oznacza, że jest autorytetem, np. za PRLu jak chciałeś mieć tytuł naukowy to:
a) byłeś łebski i na to zasługiwałeś
b) byłeś partyjny
Wszędzie jest tak, że ręka rękę myje, np. profesor jako kierownik katedry będzie dopisywany jako któryś autor do publikacji tylko dlatego, że jest szefem :roll:
Inny przykład to dziedzina, w której mało kto się specjalizuje - masz dużo publikacji z dobrym współczynnikiem, bo są nowe.

Głównym sposobem forsowania idei przez antyszczepionkowców jest gra na uczuciach młodych rodziców, często niedostatecznie doinformowanych w poruszanej przez nas dziedzinie. Często są to także ludzie z gorszym wykształceniem (zawodowe, średnie) - nie chce w ten sposób nikogo urazić, po prostu tacy ludzie są "bardziej podatnym gruntem" dla idei antyszczepionkowców.

Jak myślisz, czemu np. w Stanach obserwuje się zwiększoną ilość przypadków zachorowań na odrę? Odpowiedź jest prosta, kiedyś wszyscy, bez wyjątku byli na nią szczepieni, tak samo z resztą jak na polio - i w ten sposób doprowadzono do eradykacji w/w chorób. Od lat 80 w Stanach liczba ludzi nieszczepionych wzrosła na tyle, by choroba mogła znowu o sobie znać.

Co do samego tiomersalu i innych adjuwantów dodawanych do szczepionek - znajdują się one w ich składzie przede wszystkim, by zwiększyć stabilność szczepionek. Nie od dziś wiadomo, że rtęć, glin czy ołów są metalami lubiącymi gromadzić się w różnych tkankach organizmu, np. w kościach czy tkance nerwowej (mózgu) i że mają niekorzystny wpływ na organizm. Faktem też jest, że szczepionki nie są jednym potencjalnym źródłem w/w pierwiastków w naszym organizmie - wynika to m.in. z zanieczyszczenia środowiska, w którym żyjemy. Podam prosty przykład, większość z was nie wie, że woda w waszych kranach zawiera paracetamol, powszechnie używany środek przeciwbólowy i przeciwgorączkowy. Jest go na tyle dużo, że przy użyciu nowoczesnych metod analizy da się go oznaczyć ilościowo ;) (tyczy się przede wszystkim Wisły) Wracając do tematu adjuwantów, to ilość jaka znajduje się w szczepionce jest dobierana w taki sposób, by nie narazić pacjenta na potencjalne działania niepożądane, które mogłyby ujawnić się w długim czasie.

Spytacie więc, co z tymi przypadkami autyzmu i ich wzrastającą liczbą? Tak jak kolega wyżej wspomniał, przede wszystkim wynika to z lepszej diagnostyki i zwiększonej przeżywalności dzieci "słabszych", często z obciążeniami genetycznymi, które kumulują się z pokolenia na pokolenie. Inną sprawą jest kalendarz szczepień - w Polsce w zasadzie niezmienny od wielu lat. Natomiast w Stanach dziecko w ciągu pierwszych lat życia przyjmuje ponad 30 różnych szczepionek - i tu może dochodzić do kumulacji metali ciężkich w układzie nerwowym dziecka, jednak jest to tylko hipoteza (nie wiem czy są jakiekolwiek badania na ten temat, nie szukałem).

Co do NOP-ów, to nie każde dziecko reaguje w ten sam sposób na szczepionkę, co wiąże się z całym szeregiem objawów jakie można zaobserwować u dzieci. Jeśli podejrzewacie wystąpienie NOPu to powinniście to zgłosić do lekarza, niestety polska służba zdrowia kuleje, a dokładniej tonie w papierologii :/ Lekarze często nie mają na to czasu, nie każdemu chce się wypełniać dodatkowe papierki.

Pamiętajcie, że działania niepożądane możecie składać nie tylko do lekarza pierwszego kontaktu czy specjalisty, który was prowadzi, ale także do farmaceuty. Możecie zrobić to również sami, informacje jak to zrobić znajdziecie pod tym linkiem https://www.gov.pl/zdrowie/zasady-zglaszania-dzialan-niepozadanych

Jestem zdania, że skoro rodzic nie chce szczepić dziecka, to powinno być to rozwiązane jak w Stanach - dzieci takie nie są przyjmowane do państwowych placówek na leczenie, może to przemówiłoby niektórym do rozsądku :roll:

Tym miłym akcentem zakończę mój wywód. Sorki za offtop, ale nie mogłem siedzieć bezczynnie i patrzeć co tu się wyprawia :o

------------

Wczoraj od młodego chłopaka na ulicy czułem Carven Pour Homme
Perfumy to nie nałóg, to styl życia

STRAGAN
http://perfuforum.pl/viewtopic.php?f=52&t=22941
Offline

myk

Forumowicz

  • Posty: 78
  • Dołączył(a): 21 marca 2018, 13:06 - Śr

Re: Czym pachnie "ulica"?

Post26 września 2018, 00:14 - Śr

Wczoraj wsiadłem do windy, którą chwilę wcześniej jechał sąsiad - cała kabina była przesiąknięta Dior Sauvage EDP.
Kupię odlewkę 10 ml Frapin L'Humaniste.
Offline
Avatar użytkownika

Euz

Forumowicz

  • Posty: 170
  • Dołączył(a): 24 sierpnia 2016, 12:51 - Śr
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Czym pachnie "ulica"?

Post27 września 2018, 20:35 - Cz

Dziś od ekspedienta na siłowni, który sprzedawał jakieś kosmetyki i suplementy dla lasek - A*Men. Piękna projekcja, nienachalna. Czułem go dopiero jak stałem z nim twarzą w twarz. Mam wrażenie, że to jeden z tych zapachów, który lepiej pachnie na kimś niż na mnie + na sobie go zawsze słabo czuje :)
Offline
Avatar użytkownika

Vexovoid

Forumowicz

  • Posty: 59
  • Dołączył(a): 30 grudnia 2017, 21:53 - So

Re: Czym pachnie "ulica"?

Post28 września 2018, 20:16 - Pt

Euz napisał(a): Piękna projekcja, nienachalna. Czułem go dopiero jak stałem z nim twarzą w twarz.


Tak to powinno być - nienachalnie. Terroryzowanie otoczenia perfumami jest trochę słabe.

Czym pachnie ulica - ostatnio Rihanna Rogue Woman. Dosyć odważny zapach jak na mainstream.
Poprzednia stronaNastępna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie - dyskusja ogólna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

  • Reklama