Strona 2 z 5

Re: Czym pachnie "ulica"?

PostNapisane: 10 stycznia 2017, 10:00 - Wt
przez soven94
Co najmniej 3 moich wykładowców używa Terre d'Hermes Hermes, coraz częściej można tez wyczuć DHI. Oczywiście wśród turystów, zwłaszcza czarnoskórych w Krakowie króluje Sauvage :D

Re: Czym pachnie "ulica"?

PostNapisane: 10 stycznia 2017, 11:01 - Wt
przez Kenzo
Jakieś dwa tyg. temu na siłowni któryś z pakierów Fafarafa :shock: :shock: Tragedia :?
Również na siłowni często invictusy i jakieś ogórki. Nie potrafię zidentyfikować zapachu.

Re: Czym pachnie "ulica"?

PostNapisane: 10 stycznia 2017, 11:54 - Wt
przez jns-jns@wp.pl
U mnie z moich obserwacji będą to:
- Paco 1 M,Invictus.
- Czarny Adaś,bardzo często się z nim spotykam.
- Acqua di Gio chociaż mniej niż pare lat temu.
- Fahrenheit lub jego klony,najczęściej spotykam się z nim w bankach,biurach i pubach.
- Biały i czerwony Lacoste.
- A&F Fierce.

Re: Czym pachnie "ulica"?

PostNapisane: 10 stycznia 2017, 21:05 - Wt
przez Konrad00
Nie czuje praktycznie żadnych męskich zapachów. Nawet w pracy biurowej.
Częściej kobiety czymś pachną ale nie rozróżniam

Czasem w szatni na siłce ktoś walnie dezodorant z adidasa

Re: Czym pachnie "ulica"?

PostNapisane: 10 stycznia 2017, 23:33 - Wt
przez JKJ
Paco 1M i Invictus 6/10 - ta dwójka rządzą niestety :(
Christian Dior - Sauvage - popularność i promocja pomaga ;)
Giorgio Armani - Acqua di Gio - coraz rzadziej, ale się zdarza

Re: Czym pachnie "ulica"?

PostNapisane: 11 stycznia 2017, 03:11 - Śr
przez madmax88
Paco 1 million i to niestety każda pora roku i dnia. U kobiet natomiast bardzo często La Vie Est Belle Lancome

Re: Czym pachnie "ulica"?

PostNapisane: 11 stycznia 2017, 03:15 - Śr
przez Argentum
Nic konkretnego nie czuję. One Milion na pewno. Mam jakiegoś pecha, to w sumie dobrze, bo jeśli czuje COKOLWIEK od jakiejś dziewczyny to już się "jaram".:D

Re: Czym pachnie "ulica"?

PostNapisane: 11 stycznia 2017, 04:21 - Śr
przez MHW
Od kobiet Lancome - Życie jest obrzydliwe. Niestety co druga kobieta tym pachnie, aż zbiera się na wymioty. Nawet miliona od mężczyzn nie czuć w 1/10 tak często jak właśnie to od kobiet.

Re: Czym pachnie "ulica"?

PostNapisane: 11 stycznia 2017, 10:20 - Śr
przez krzsmi11
Ja również rzadko kiedy coś wyczuwam. Ostatnio byłem w filharmonii. Ludzie ogólnie elegancko ubrani i wydawało by się, że dobry zapach powinien być uzupełnieniem takiego ubioru. Niestety nie wyczułem nic od nikogo.

Re: Czym pachnie "ulica"?

PostNapisane: 11 stycznia 2017, 11:02 - Śr
przez supermariobros
Może o dziwo każdy stosuje bezpieczną aplikację, po której czuć zapach w obrębie ramion.
A nikt nie będzie nikogo po szyi wąchać na ulicy. Dziwnie by to wyglądało :mrgreen:

Re: Czym pachnie "ulica"?

PostNapisane: 11 stycznia 2017, 11:08 - Śr
przez navigare
W zasadzie to niczym. Ale czy to oznacza, że ,,moje" ulice są bezwonne? Wiadomo, dużo zależy od środowiska/miasta w którym się obracamy, częstotliwości kontaktu z innymi ludźmi. Wydaje mi się, że znaczenie ma też nasz odbiór zapachu. To, co nam się spodoba, to zauważymy i zapamiętamy. Podobnie jak to co znamy. Nic szczególnego - przejdziemy obok/ puścimy w niepamięć.
W ostatnim półroczu, (pomijając rodzinę) na palcach 1 ręki mógłbym policzyć sytuacje, gdy czułem od kogoś jakiś zapach. A może gdy go po prostu rozpoznałem?
2x 1 M , 1x Aventus, Givenchy PH.
Dlaczego?
a) nie używają perfum
b) słaba projekcja/trwałość
c) nie zwracamy uwagi

Re: Czym pachnie "ulica"?

PostNapisane: 11 stycznia 2017, 11:13 - Śr
przez Gustaw1
Do antypatii Lancome LVEB się przyłączę. Trzeba chyba w końcu powiedzieć kobietom że to nie jest fajny zapach i przedawkowywanie go nie robi dobrego wrażenia :/
Cieplejsza porą czułem więcej od kobiet. Często Chloe. Tego nawet lubię. Jest przyjemny. Fakt że baaardzo popularny, ale ładnie się rozwija na kobietach.
Również często Angel. Zazwyczaj kobieta w nim ma "mocne wejście", ale jak przesadzi to irytuje.

Jeśli chodzi o mężczyzn, to prześladuje mnie Acqua di Gio. To był mój zapach 10 lat temu, jak miałem 20 lat. Poźniej już do niego nie wróciłem. Teraz on wrócił do mnie i nie lubię go od facetów. Wolałbym już, żeby psikali się Platinum Egoiste.
Sauvage o dziwo nie wyczuwam w miejscach publicznych, nie wiem, jakoś do mnie nie dolatuje. Może wiosną się to zmieni, jak nie będą w szalikach chodzili.
Kilka razy wyczułem w klubie DHP. Przesadnie zaaplikowany. Wypełniał pół sali, nie wiedziałem od kogo. Bez sensu tak pachnieć, powinien być wyczuwalny w momencie, jesli się z tą osobą rozmawia, a nie na parę metrów.
Również DHI wyczuwałem na ulicy, ten już robi dobre wrażenie.

Re: Czym pachnie "ulica"?

PostNapisane: 11 stycznia 2017, 12:03 - Śr
przez jns-jns@wp.pl
Jeśli chodzi o płeć piękną to spotykam często La vie,Armani Si,Lady Million i Armani Code.

Re: Czym pachnie "ulica"?

PostNapisane: 11 stycznia 2017, 13:15 - Śr
przez BlueJeans
Z moich obserwacji i niuchnięć wynika, że u mężczyzn popularny jest szary boss, czerwona lacosta, bi-es dynamix zaś u pań top 1 to CK One i ostatnio co raz częściej czuje la vi est belle od lancoma. Poza tym, nie przypominam sobie, żebym wyłapał coś szlachetniejszego w swojej okolicy :D.

Re: Czym pachnie "ulica"?

PostNapisane: 11 stycznia 2017, 18:34 - Śr
przez Jarson
Invictus, Chrome, Hermes Terre D Hermes, Sauvage, Blue de Chanel oraz Black Opium.
Niestety najczęściej jest to zapach dymu papierosowego oraz VIPa z Biedronki.

Re: Czym pachnie "ulica"?

PostNapisane: 12 stycznia 2017, 19:49 - Cz
przez Argentum
La vie est belle to dobrze skomponowane perfumy, nie wiem, czemu żeście się ich tak uczepili.:) Dobrze, że irys wszedł pod strzechę. Owszem, taka słodka interpretacja niekoniecznie mnie cieszy, ale mimo wszystko są to na pewno dobre perfumy.

Re: Czym pachnie "ulica"?

PostNapisane: 12 stycznia 2017, 20:17 - Cz
przez madmax88
To prawda ale wiele Pań potrafi się dosłownie zlać tymi perfumami przez co zadusić ludzi z całego pomieszczenia.

Re: Czym pachnie "ulica"?

PostNapisane: 12 stycznia 2017, 22:44 - Cz
przez MHW
Piękno tkwi w subtelności i niepowtarzalności.
Niestety 90% kobiet wylewa na siebie tyle perfum, że za każdym razem, gdy czuję Lveb to mam odruch wymiotny. Druga kwestia, że słodkie perfumy na kobiecie sprawiają w moich oczach wrażenie infantylności.
Może jestem staromodny, ale dla mnie kobieta powinna pachnieć kwiatami, a nie czymś co przypomina bombonierkę. Także ten... Nie lubię tego zapachu i tyle.

Co ciekawe niedawno poznałem Euphorię, która ponoć jest poprzednim mega hitem wśród kobiet i przyznam, że pomimo rzekomej popularności nigdy ich nie czułem od żadnej kobiety. A szkoda, bo Euphoria jest piękna.

Re: Czym pachnie "ulica"?

PostNapisane: 12 stycznia 2017, 23:18 - Cz
przez Argentum
Nie rozpatruje perfum pod kątem "podoba mi się/nie podoba mi się". Jeśli kompozycja jest dobra, to jest dobra (to człowiek ocenia na podstawie swojej dotychczasowej wiedzy - za 5 lat mogę powiedzieć, że Lancome to pachnący śmieć) i moje odczucia estetyczne nie mają znaczenia przy opinii.

Re: Czym pachnie "ulica"?

PostNapisane: 12 stycznia 2017, 23:34 - Cz
przez Achilles
- One Milion
- Armani ADG
- Boss "Szary"
- Cuba Gold