Teraz jest 23 października 2018, 04:43 - Wt



  • Reklama

Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Dyskusja ogólna o perfumach dla mężczyzn.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline

navigare

Forumowicz

  • Posty: 232
  • Dołączył(a): 20 października 2014, 16:29 - Pn

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post08 stycznia 2016, 10:23 - Pt

Przypisane wyłącznie do nich to nie, ale pierwsze skojarzenie mam właśnie z nimi :) Pewnie dlatego, bo te akcesoria kojarzą mi się z moim 82 letnim dziadkiem. Poza nim nie znam osoby, żeby z nich korzystała.
Zapewne takich użytkowników jeszcze trochę pozostało, o czym świadczy chociażby to, że kremy w tubce czy pędzle można znaleźć nadal na półkach sklepowych. Maszynki na żyletki to może jeszcze nie skansen, ale już chyba głęboka nisza.
Jednak jakbym miał pokusić się o wskazanie, kim są osoby robiące takie zakupy, to na moim subiektywnym wykresie prym wiodą mężczyźni w podeszłym wieku, za nimi starsi, dojrzali, w średnim wieku i dopiero młodzi. Definicji i przedziału wiekowego nie podam, coby kogoś nie urazić :)

Golenie niszowe, oldschoolowe, coś w tym jest. W szczególności dla młodych i w średnim wieku (a młodych duchem!). Na pewno + 5 do męskości, a z brzytwą to nawet + 10 :-D Wypierane przez maszynki elektryczne, jednorazówki, pianki i żele. Natomiast dla tych starszych to już chyba przyzwyczajenie i goleniowy konserwatyzm :-D
Offline
Avatar użytkownika

snaut

Aktywny forumowicz

  • Posty: 869
  • Dołączył(a): 18 stycznia 2014, 12:17 - So
  • Lokalizacja: Silesia

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post08 stycznia 2016, 10:43 - Pt

Na dzień dzisiejszy tylko jeden zapach kojarzy mi się "dziadkowo" - John Player Special Touch made in West Germany. Jeszcze rok temu dodałbym Bossa Number One, ale już się z nim przeprosiłem - dwa razy rozstawałem się z flakonem i kupowałem ponownie (na szczęście bywa często nietrafionym prezentem więc łatwo i tanio go dostać z drugiej ręki). Dziś go cenie wyżej od Aramisa i prawie na równi z zielonym Polo.
Od płci przeciwnej dostałem "komplement" za Eau des Iles od Maitre - że pachnie jak z szafy dziadka. Nie pytałem co palił ten dziadek, ani co robiła w jego szafie :)
Offline
Avatar użytkownika

edK

Aktywny forumowicz

  • Posty: 931
  • Dołączył(a): 08 listopada 2013, 17:20 - Pt

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post08 stycznia 2016, 12:07 - Pt

snaut napisał(a):Na dzień dzisiejszy tylko jeden zapach kojarzy mi się "dziadkowo" - John Player Special Touch made in West Germany. Jeszcze rok temu dodałbym Bossa Number One, ale już się z nim przeprosiłem - dwa razy rozstawałem się z flakonem i kupowałem ponownie (na szczęście bywa często nietrafionym prezentem więc łatwo i tanio go dostać z drugiej ręki). Dziś go cenie wyżej od Aramisa i prawie na równi z zielonym Polo.
Od płci przeciwnej dostałem "komplement" za Eau des Iles od Maitre - że pachnie jak z szafy dziadka. Nie pytałem co palił ten dziadek, ani co robiła w jego szafie :)


Padłem :lol:
let's rock!!!
,,Mam nadzieje, że łańcuchy podziałów ludzkości pękną,
Stworzymy wspólne niebo, bo już stworzyliśmy piekło"

Flaszkii
Odlewki
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 7921
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post08 stycznia 2016, 17:54 - Pt

navigare napisał(a):Przypisane wyłącznie do nich to nie, ale pierwsze skojarzenie mam właśnie z nimi :) Pewnie dlatego, bo te akcesoria kojarzą mi się z moim 82 letnim dziadkiem. Poza nim nie znam osoby, żeby z nich korzystała.
Zapewne takich użytkowników jeszcze trochę pozostało, o czym świadczy chociażby to, że kremy w tubce czy pędzle można znaleźć nadal na półkach sklepowych. Maszynki na żyletki to może jeszcze nie skansen, ale już chyba głęboka nisza.
Jednak jakbym miał pokusić się o wskazanie, kim są osoby robiące takie zakupy, to na moim subiektywnym wykresie prym wiodą mężczyźni w podeszłym wieku, za nimi starsi, dojrzali, w średnim wieku i dopiero młodzi. Definicji i przedziału wiekowego nie podam, coby kogoś nie urazić :)

Golenie niszowe, oldschoolowe, coś w tym jest. W szczególności dla młodych i w średnim wieku (a młodych duchem!). Na pewno + 5 do męskości, a z brzytwą to nawet + 10 :-D Wypierane przez maszynki elektryczne, jednorazówki, pianki i żele. Natomiast dla tych starszych to już chyba przyzwyczajenie i goleniowy konserwatyzm :-D


A co ja tu będę gadał. Zerknij na brzytwa.org ;)
Artur
Offline

navigare

Forumowicz

  • Posty: 232
  • Dołączył(a): 20 października 2014, 16:29 - Pn

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post08 stycznia 2016, 19:25 - Pt

Artplum napisał(a):
navigare napisał(a):A co ja tu będę gadał. Zerknij na brzytwa.org ;)

Wow... niezłe :-) Nie spodziewałem się tego. Są nawet maszynki na żyletki. Profesjonalne podejście do tematu i fajna pasja. Pewnie są tam tacy zapaleńcy jak i tutaj. Może sprzedają "wintydże" na bazarku :-D Kiedyś chciałem nauczyć się korzystania z brzytwy, ale strach przed pocięciem zwyciężył. przepraszam za offtop
Offline
Avatar użytkownika

Robert z Barcina

Super Perfumaniak

  • Posty: 3518
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 14:40 - N
  • Lokalizacja: Krotoszyn,ten koło Barcina...

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post09 stycznia 2016, 06:21 - So

edK napisał(a):
snaut napisał(a):Na dzień dzisiejszy tylko jeden zapach kojarzy mi się "dziadkowo" - John Player Special Touch made in West Germany. Jeszcze rok temu dodałbym Bossa Number One, ale już się z nim przeprosiłem - dwa razy rozstawałem się z flakonem i kupowałem ponownie (na szczęście bywa często nietrafionym prezentem więc łatwo i tanio go dostać z drugiej ręki). Dziś go cenie wyżej od Aramisa i prawie na równi z zielonym Polo.
Od płci przeciwnej dostałem "komplement" za Eau des Iles od Maitre - że pachnie jak z szafy dziadka. Nie pytałem co palił ten dziadek, ani co robiła w jego szafie :)


Padłem :lol:

A Ja spadlem z krzesla...Dominik,rozbawiłes mnie do łez,zwlaszcza dwoma ostatnimi zdaniami....na samą myśl o tym giemba mi sie smieje... :lol:
Offline
Avatar użytkownika

Muzzer27

Aktywny forumowicz

  • Posty: 542
  • Dołączył(a): 28 maja 2013, 16:59 - Wt
  • Lokalizacja: Mikołów

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post25 stycznia 2016, 11:30 - Pn

Dla mnie dziadek to Montale Cuir d'Arabie. Ale za to bogaty dziadek :P
Offline
Avatar użytkownika

czupakabra

Aktywny forumowicz

  • Posty: 957
  • Dołączył(a): 24 grudnia 2013, 19:11 - Wt

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post25 stycznia 2016, 11:48 - Pn

Muzzer27 napisał(a):...Ale za to bogaty dziadek :P


Czyli z tych najbardziej poszukiwanych :) .
Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...
Offline
Avatar użytkownika

Pilecki

Perfumaniak

  • Posty: 2113
  • Dołączył(a): 04 lipca 2014, 22:58 - Pt
  • Lokalizacja: Gdańsk

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post13 lutego 2016, 16:47 - So

Mnie się oberwało za Acqua di Parma Colonia Essenza, że zapach babcino-dziadkowy. Rzeczywiście czuję w nim jakąś babcię :D
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 7921
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post13 lutego 2016, 18:57 - So

Pilecki napisał(a):Mnie się oberwało za Acqua di Parma Colonia Essenza, że zapach babcino-dziadkowy. Rzeczywiście czuję w nim jakąś babcię :D


ale z wąsami :D
Artur
Offline

colacoca

Forumowicz

  • Posty: 104
  • Dołączył(a): 08 września 2013, 18:58 - N

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post17 lutego 2016, 15:08 - Śr

Co wy tam wiecie o dziadkach :-)

Poszukajcie zdjęcia, może opisu pierwszych:

Jacques Bogart - De Viris

Hermes - Equipage

Zapachowo lata 60-70te...
To prawie pół wieku temu... :-)
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 7921
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post25 lutego 2016, 21:51 - Cz

colacoca napisał(a):Co wy tam wiecie o dziadkach :-)

Poszukajcie zdjęcia, może opisu pierwszych:

Jacques Bogart - De Viris

Hermes - Equipage

Zapachowo lata 60-70te...
To prawie pół wieku temu... :-)



Equipage to świetny zapach. Czuć, że nie został dzisiaj zmieszany, ale wg mnie to nie jest klasycznym dziadem ;)
Nat De Viris wrzucam na listę do poznania.
Artur
Offline
Avatar użytkownika

sapienti

Forumowicz

  • Posty: 53
  • Dołączył(a): 10 stycznia 2016, 20:02 - N
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post27 lutego 2016, 00:41 - So

YSL M7 - dla mnie, dla żony i większości znajomych dziadek nad dziadki. Jeszcze bardziej dziadkowy niż najdziadkowszy Old Spice mojego dziadka (chociaż jak go przywoził zza granicy w 1980-tych O S był so cooool)
dictum sapienti sat...
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 7921
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post27 lutego 2016, 00:57 - So

sapienti napisał(a):YSL M7 - dla mnie, dla żony i większości znajomych dziadek nad dziadki. Jeszcze bardziej dziadkowy niż najdziadkowszy Old Spice mojego dziadka (chociaż jak go przywoził zza granicy w 1980-tych O S był so cooool)


M7 dziadkowy? Hmmm...
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Robert z Barcina

Super Perfumaniak

  • Posty: 3518
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 14:40 - N
  • Lokalizacja: Krotoszyn,ten koło Barcina...

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post27 lutego 2016, 07:59 - So

sapienti napisał(a):YSL M7 - dla mnie, dla żony i większości znajomych dziadek nad dziadki. Jeszcze bardziej dziadkowy niż najdziadkowszy Old Spice mojego dziadka (chociaż jak go przywoził zza granicy w 1980-tych O S był so cooool)

Chłopie,co Ty piszesz...M7 ikona perfumiarstwa dziadem? :shock:
No to masz szczescie,że nie masz okazji powachać kolekcji kolegów edK i snauta bo byś pewnie miial traume do konca życia...
Jeszcze jak widać dużo przed Tobą...
Offline
Avatar użytkownika

sapienti

Forumowicz

  • Posty: 53
  • Dołączył(a): 10 stycznia 2016, 20:02 - N
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post27 lutego 2016, 11:22 - So

Robert z Barcina napisał(a):
sapienti napisał(a):YSL M7 - dla mnie, dla żony i większości znajomych dziadek nad dziadki. Jeszcze bardziej dziadkowy niż najdziadkowszy Old Spice mojego dziadka (chociaż jak go przywoził zza granicy w 1980-tych O S był so cooool)

Chłopie,co Ty piszesz...M7 ikona perfumiarstwa dziadem? :shock:
No to masz szczescie,że nie masz okazji powachać kolekcji kolegów edK i snauta bo byś pewnie miial traume do konca życia...
Jeszcze jak widać dużo przed Tobą...

Dziadkowy nie znaczy dla mnie niedobry. Po prostu przywołuje skojarzenia z profesorem uniwersytetu, takim pod 60-kę :)
Od czasu do czasu "zakładam" M7, zapach jest genialny, ale jak dla mnie nieco... nobliwy. Rzekłbym, że pasuje do moich siwych włosów :P
dictum sapienti sat...
Offline
Avatar użytkownika

Muzzer27

Aktywny forumowicz

  • Posty: 542
  • Dołączył(a): 28 maja 2013, 16:59 - Wt
  • Lokalizacja: Mikołów

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post08 marca 2016, 08:26 - Wt

Profumo napisał(a):
Pilecki napisał(a):Mnie się oberwało za Acqua di Parma Colonia Essenza, że zapach babcino-dziadkowy. Rzeczywiście czuję w nim jakąś babcię :D

Pier*ol to i noś go dalej, wolę pachnieć świetnym "dziadem" niż plastikowym badziewiem


Właśnie, poza tym, żeby skrytykwać Acqua di Parma.......no naprawdę, aż nie wypada:)
Offline
Avatar użytkownika

Muzzer27

Aktywny forumowicz

  • Posty: 542
  • Dołączył(a): 28 maja 2013, 16:59 - Wt
  • Lokalizacja: Mikołów

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post08 marca 2016, 08:27 - Wt

A ja ciągle się miotam z użyciem Knize Ten. Jest taki.......męski, że aż tego nie ogarniam :P
Offline
Avatar użytkownika

BlueJeans

Moderator

  • Posty: 5551
  • Dołączył(a): 26 lutego 2016, 15:41 - Pt

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post09 marca 2016, 19:51 - Śr

Aramis Classic podawala troche dziadkiem ale uwazam ze w obecnych czasach przy dobrym outfice moze prezentowac sie super na dojrzalym facecie. Osobiscie podoba mi sie ten zapach.
Offline
Avatar użytkownika

mam katar

Perfumaniak

  • Posty: 2577
  • Dołączył(a): 18 marca 2013, 22:32 - Pn
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post09 marca 2016, 21:15 - Śr

Pilecki napisał(a):Mnie się oberwało za Acqua di Parma Colonia Essenza, że zapach babcino-dziadkowy. Rzeczywiście czuję w nim jakąś babcię :D


Faktycznie ta Acqua di Parma ma w sobie coś dziadkowo-kolońskiego. Niemniej noszalna jest, jak najbardziej.
Bez potrzeby przedłużania gatunku,
pistoletów, noży
i przykazań Bożych
Poprzednia stronaNastępna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie - dyskusja ogólna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

  • Reklama