Strona 2 z 2

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 22 października 2016, 21:25 - So
przez Artplum
mar79 napisał(a):
CocoBuzz napisał(a):Najlepszy paczulowiec? Oczywiście Coromandel <3


Nie do podważenia :D


Tak, to bardzo pięknie podana paczula.

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 22 października 2016, 22:01 - So
przez pknbgr
Artplum napisał(a):
mar79 napisał(a):
CocoBuzz napisał(a):Najlepszy paczulowiec? Oczywiście Coromandel <3


Nie do podważenia :D

Patchouliful lepsze ;)

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 23 października 2016, 13:57 - N
przez mar79
pknbgr napisał(a):
Artplum napisał(a):
mar79 napisał(a):
CocoBuzz napisał(a):Najlepszy paczulowiec? Oczywiście Coromandel <3


Nie do podważenia :D

Patchouliful lepsze ;)

no łej :)

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 05 listopada 2016, 11:40 - So
przez Foitek
A co myślicie o Psychedelique - Jovoy?
Ja lubię bardzo.

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 05 listopada 2016, 14:31 - So
przez rabarbary
CocoBuzz napisał(a):Najlepszy paczulowiec? Oczywiście Coromandel <3

Oczywiście :)
Ja też kocham czekoladową paczulę Neonatura Cocoon Yves Rocher , natomiast Patchouliful podziwiam :)

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 13 listopada 2016, 12:41 - N
przez Meister
Lorenzo Villoresi Patchouli - jeśli chodzi o piwniczne ujęcie paczuli, natomiast ze słodkich paczul najlepiej mi się nosi Christian Dior Patchouli Imperial.

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 14 listopada 2016, 11:53 - Pn
przez Cookie13
Patchouli Boheme - LM Parfums.

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 12 stycznia 2017, 22:08 - Cz
przez tornado
Warto poznać, o czym wspomniał jeden z forumowiczów, JOVOY "Private Label". Paczula, skóra plus wetiwer. Jest wilgotno, ziemiście i skórzanie. Moim zdaniem, pozycja obowiązkowa dla sympatyków paczuli.

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 12 stycznia 2017, 23:48 - Cz
przez Bach_rules!
Już się wypowiadałem w innym wątku, ale się powtórzę i tutaj. Przeszkadzają mi domieszki różnych słodkości i róży w paczulach. Często perfumy dedykowane paczuli skręcają w stronę czekoladopodobnej słodyczy, co powoduje natychmiastowe skreślenie z listy "I like". Po przewąchaniu wielu paczulowców numerem 1 została Patchouli Villoresi'ego - piwniczna, zatęchła, ziemista i do samego końca wytrawna; mocarna i bezkompromisowa, love or hate, po prostu boska. Numerem 2 i 3 (niestety nie wiem, w jakiej kolejności) będą Santa Maria Novella Patchouli (mocna, piwniczna, z domieszką wody z flakonu po zwiędłych kwiatkach i z elementami początków procesu fermentacji, złożona i na bogato) oraz Patchouli od Etro (podobnie, choć nieco mniej złożona, mniej kwiatowa, mniej zwiędła, nadal wytrawna i ziemiście trudna). We wspominanej przez przedmówców Patchouliful przeszkadza mi cynamon. Ale jeśli ktoś lubi...

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 13 stycznia 2017, 06:26 - Pt
przez agat1969
Bezapelacyjnie- Santa Maria Novella Patchouli, aż mi się nie chce rozpisywać nad "Boskością tego zapachu", bo pewnie musiała by powstać oda...