Teraz jest 11 grudnia 2018, 07:27 - Wt



  • Reklama

Kadzidło raz jeszcze.

Dyskusja nt. perfumowych ingrediencji. Występowanie, pozyskiwanie, opinie, mity.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7382
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Kadzidło raz jeszcze.

Post14 sierpnia 2012, 23:04 - Wt

Nabyłem sobie mirrę. Kadzidło to pochodzi z Somalii.
Surowe granulki żywicy pachną nieco ostro, pieprznie. Po spaleniu pojawia się dokładnie taka sama woń, którą znam z kościoła. Żaden z dotąd poznanych przeze mnie kadzidlaków (zbyt wiele ich nie było) nie pachnie identycznie.
Od biedy jakieś podobieństwo znajduję w L'Eau Froide Lutensa i Cristal de Roche Durbano. Jednak bardziej ich zapach przypomina surową żywicę. Z tym palonym nie mają nic wspólnego. Natomiast oba Gucci Pour Homme, które kadzidłem stoją, w żaden sposób go nie przypominają. Szczególnie II, które w składzie ma rzekomo mirrę. Jedynka od momentu poznania woni mirry to zapach dymu z palonego drewna, a dwójka...no cóż- kadzidła brak. Rzekomo mirrę w składzie ma męski Epic. Również stwierdzam, iż go tam nie wyczułem.
Do czego zmierzam. Najbliższym zapachowi kadzidła, wg mnie, jest to z L'Eau Froide. Na drugim miejscu jest Cristal de Roche. Niestety jest to woń nieco odległa od tej rzeczywistej. Reszta kadzidlaków to woń spalenizny imitująca palenie drewna.
Dziwię się (swoim również) skojarzeniom z kościołem. Loewe 7, Gucci PH, Zirh Ikon z tą sakralną wonią nie mają zbyt wiele wspólnego.
Wszystko, co łączy te wszystkie "kadzidlane" wonie (szczególnie mirrowe), to brak głębi i naturalności prawdziwego kadzidła. Zatem czyżby tak ciężko wydrzeć naturze zapach kadzidła?
Offline
Avatar użytkownika

hanka

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1855
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:51 - N

Re: Kadzidło raz jeszcze.

Post14 sierpnia 2012, 23:25 - Wt

Grzesiu co do Gucia się zgadzam , ale Loewe7 to ewidentnie się z procesją kojarzy. Choć z tego co ja kojarzę to w tych kadzielnicach to nie sama mirra jest palona , tam kilka różnych rzeczy jest .Zapach kadzidła pewnie dość mocno się rożni w zależności od proporcji tych składników .
Pozostań w pokoju a ruchy miej roztropne , aby uderzając się w łokieć nie trafić w to miejsce które czyni prąd.



Mam ciało osiemnastolatki.( Trzymam je w tapczanie).
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7382
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Kadzidło raz jeszcze.

Post14 sierpnia 2012, 23:37 - Wt

hanka napisał(a):Grzesiu co do Gucia się zgadzam , ale Loewe7 to ewidentnie się z procesją kojarzy. Choć z tego co ja kojarzę to w tych kadzielnicach to nie sama mirra jest palona , tam kilka różnych rzeczy jest .Zapach kadzidła pewnie dość mocno się rożni w zależności od proporcji tych składników .

Pewnie coś jeszcze dodają do trybularza. Ale czysta mirra jest najbliższa temu, co pamiętam z kościoła.
Natomiast jeśli chodzi o skojarzenia, to wszystko jest w porządku. Wąchanie Loewe 7 czy Cristal de Roche może rodzić wrażenie bycia w procesji. Jednak jeśli powącha się osobno perfumy i żywicę dojdzie się do wniosku, że skojarzenia te są nie do końca rzeczywiste, wręcz dość odległe. To po prostu nie to samo.
Offline
Avatar użytkownika

hanka

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1855
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:51 - N

Re: Kadzidło raz jeszcze.

Post14 sierpnia 2012, 23:51 - Wt

No to chyba pozostaje Ci pozwiedzać kościoły i nacieszyć się zapachem. :)
Pozostań w pokoju a ruchy miej roztropne , aby uderzając się w łokieć nie trafić w to miejsce które czyni prąd.



Mam ciało osiemnastolatki.( Trzymam je w tapczanie).
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7382
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Kadzidło raz jeszcze.

Post14 sierpnia 2012, 23:57 - Wt

Nie muszę chodzić po kościołach. Mam zapas kadzidła na długo :twisted: :mrgreen:
[Swoją drogą jeżeli ktoś chce kupić sobie mirrę, to jest do nabycia w Księgarni św. Jacka za bardzo przyzwoite pieniądze]
Offline
Avatar użytkownika

hanka

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1855
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:51 - N

Re: Kadzidło raz jeszcze.

Post15 sierpnia 2012, 00:25 - Śr

I w czym spalasz ? Masz jakąs ,,kadzielniczkę" .?
Pozostań w pokoju a ruchy miej roztropne , aby uderzając się w łokieć nie trafić w to miejsce które czyni prąd.



Mam ciało osiemnastolatki.( Trzymam je w tapczanie).
Offline
Avatar użytkownika

lolek

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1358
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:02 - N
  • Lokalizacja: Rikki

Re: Kadzidło raz jeszcze.

Post15 sierpnia 2012, 08:33 - Śr

Też się wypowiem raz jeszcze, kościelną mirrę czułem tylko w dwóch-trzech zapachach, wspomnianym wyżej Cristalu i Loewe, ale najbardziej w Incense Extreme od Tauera, reszta moich przemyśleń o kadzidle i podobieństwie do zapachów dokładnie jak pknbgr w pierwszym poście i następnych:) wypróbuj tego Tauera
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7382
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Kadzidło raz jeszcze.

Post15 sierpnia 2012, 10:05 - Śr

hanka napisał(a):I w czym spalasz ? Masz jakąs ,,kadzielniczkę" .?

Ministrant był gratis i on się wszystkim zajmuje.

Mam kominek do kadzideł, olejków itp. i palę metodą japońską- ogień podgrzewa naczynko z żywicą, która powoli oddaje zapach do otoczenia. Próbowałem palić bezpośrednio żywicę, ale zbyt szybko i gwałtownie płonie. Efekt olfaktoryczny taki sam przy tych dwu metodach, ale przy pierwszym bezpieczniej i oszczędniej.
lolek napisał(a):Też się wypowiem raz jeszcze, kościelną mirrę czułem tylko w dwóch-trzech zapachach, wspomnianym wyżej Cristalu i Loewe, ale najbardziej w Incense Extreme od Tauera, reszta moich przemyśleń o kadzidle i podobieństwie do zapachów dokładnie jak pknbgr w pierwszym poście i następnych:) wypróbuj tego Tauera

Tego Tauera bardzo bym chciał sprawdzić. Może będzie jakaś rozbiórka, to wtedy się zapiszę na parę ml.
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3288
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Kadzidło raz jeszcze.

Post15 sierpnia 2012, 10:39 - Śr

Woda i ogień to dwa przeciwstawne żywioły.
Jak woda toaletowa może oddać zapach palonego kadzidła?
Tauer - INCENSE EXTRÊME mocno się do tej woni zbliża; jednak oczekiwanie, że jakiś zapach z półek perfumeryjnych,
odda istotę spalania mirry może okazać się próżne.

Olejki eteryczne nie pachną dokładnie tak jak drzewa/rośliny, z których je pozyskano.
Co dopiero mówić o kadzidlanym dymie.

Cristal de Roche pachnie bardzo podobnie do boswellia carterii.
Nie znalazłem jeszcze zapachu, który przypominałby boswellia serrata.
Tauer pisze w notce o EXTRÊME, że użył boswellia serrata, ale sedna tej substancji nie oddał (w mojej opinii).
Offline
Avatar użytkownika

Bach_rules!

Perfumaniak

  • Posty: 2933
  • Dołączył(a): 03 marca 2012, 02:15 - So
  • Lokalizacja: Szczecin

Re: Kadzidło raz jeszcze.

Post15 sierpnia 2012, 14:14 - Śr

Z kościelnymi kadzidłami rzecz się nieco skomplikowała.

1. Kadzidło kościelne, jakie pamiętam głównie z dzieciństwa (za komuny), to były przede wszystkim suszone zioła i trawy, może jakaś odrobina żywicy z jakiegoś drzewa (wątpię, czy była to mirra). Takie kadzidło spalało się szybko, ale dobrze pamiętam jego woń. Dziś także są w sprzedaży.

2. Od czasów wolnego rynku zaczęło się w sprzedaży pojawiać kadzidło mirrowe (czy to autentyczna mirra, czy jakieś mieszanki żywic różnych wschodnich drzew - oto jest pytanie). Jest ono zmielone zwykle na proszek, bo tak łatwiej i szybciej się spala i uwalnia zapach. Daje dużo widocznego dymu. Jest oczywiście droższe od suszonych ziół.

3. Pojawiło się ostatnio w sprzedaży kadzidło "prawosławne" - przypomina kamyki, jakby kawałki kredy szkolnej, nasączonej olejkami zapachowymi (np. różanym). Pachnie intensywnie, ale imo sztucznie.

P.S. Podobno w kościele prawosławnym na wielkie uroczystości używa się b. drogiego kadzidła, które przechowuje się na co dzień w sejfie. Daje niewiele dymu, ale mnóstwo pięknego zapachu.
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3288
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Kadzidło raz jeszcze.

Post16 sierpnia 2012, 09:00 - Cz

Palenie mirry w kościele to pewna informacja?
Mam przed sobą mirrę w formie płynnej.
Pachnie ziołowo, trochę jak stare wino i wysuszone drewno, ale kompletnie nie jak kadzidło.

Bezwzględnie mirrowym zapachem jest Fahrenheit Absolute.
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7382
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Kadzidło raz jeszcze.

Post16 sierpnia 2012, 09:10 - Cz

aleksander napisał(a):Palenie mirry w kościele to pewna informacja?
Mam przed sobą mirrę w formie płynnej.
Pachnie ziołowo, trochę jak stare wino i wysuszone drewno, ale kompletnie nie jak kadzidło.


Być może rodzaj palonego kadzidła zależy od kościoła. To, które nabyłem, pachnie niemal identycznie jak te, które było używane w kościele, do którego uczęszczałem przez większość swego życia. Co sypią do trybularzy- o to trzeba zapytać księdza lub ministranta.
Jeszcze jedna kwestia: z czego masz zrobiony ten olejek mirrowy? Mam u siebie taki o zapachu opium, ale z opium pewnie nie powstał.
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3288
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Kadzidło raz jeszcze.

Post16 sierpnia 2012, 09:17 - Cz

pknbgr napisał(a):z czego masz zrobiony ten olejek mirrowy?
Commiphora myrrha, żywica destylowana rozpuszczalnikiem.
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7382
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Kadzidło raz jeszcze.

Post16 sierpnia 2012, 09:40 - Cz

Destylaty pachną inaczej?
Dlaczego:
1. Surowe grudki mają woń znaną nam wszystkim z Cristal de Roche np.: ostrą, nieco pieprzną.
2. Dym z palonej żywicy ma woń również nam wszystkim znaną z kościoła.
3. "Zużyta" żywica ma zapach dwu powyższych plus intensyfikuje się woń żywiczna (każdy, kto wąchał drewno, deski lub sok wypływający z uszkodzonego pnia wie o co chodzi).
Offline
Avatar użytkownika

kamolskee

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1736
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:57 - N

Re: Kadzidło raz jeszcze.

Post16 sierpnia 2012, 10:16 - Cz

Dla mnie to będzie Cristal od Durbano - typowe kadzidło znane z kościoła. Takie są moje pierwsze, WŁASNE odczucia. Tak mój zmysł węchu klasyfikuje ten zapach, a nie inaczej. Nie wnikam w niuanse, ile % z Cristala rzeczywiście może przypominać mirrę kościelną. Zresztą, "przypomina" nie znaczy że pachnie w 100% tak samo ;)

Drugim takim zapachem jest wg mnie słynny Terre ;) Tylko bardziej słodki, śliwkowy, ale gdzieś w tle czuję znaczne podobieństwa do Cristala.
Bentley inaczej niż w motoryzacji, zaskakuje mnie pozytywnie nie tylko jakością, ale też ceną :)
Offline
Avatar użytkownika

Bach_rules!

Perfumaniak

  • Posty: 2933
  • Dołączył(a): 03 marca 2012, 02:15 - So
  • Lokalizacja: Szczecin

Re: Kadzidło raz jeszcze.

Post16 sierpnia 2012, 10:20 - Cz

Polecam jeszcze sprawdzić Olibanvm z Pro Fvmvm Roma. Obok durbanowskiego Cristal de Roche przekonuje mnie najbardziej jako "kadzidło kościelne", ale to "nowocześniejsze" (nie ziołowe).
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7382
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Kadzidło raz jeszcze.

Post16 sierpnia 2012, 10:23 - Cz

Otóż to- przypomina, a nie pachnie tak samo. I jest to zapach nie tyle palonego, co surowego kadzidła.
Jak wspominał aleksander- nie jest realnym prawdopodobnie oddać zapach dymu w perfumach.
Offline
Avatar użytkownika

Bach_rules!

Perfumaniak

  • Posty: 2933
  • Dołączył(a): 03 marca 2012, 02:15 - So
  • Lokalizacja: Szczecin

Re: Kadzidło raz jeszcze.

Post16 sierpnia 2012, 10:30 - Cz

aleksander napisał(a):Palenie mirry w kościele to pewna informacja?
Mam przed sobą mirrę w formie płynnej.
Pachnie ziołowo, trochę jak stare wino i wysuszone drewno, ale kompletnie nie jak kadzidło.

Bezwzględnie mirrowym zapachem jest Fahrenheit Absolute.
Obrazek

Palenie czystej mirry (która przecież jest żywicą) - zapewne nie. Ale w mieszankach z olibanum - zapewne tak. Trzeba by poczytać skład tych mieszanek. A mieszanki mają też postać np. kolorowych kuleczek (czerwone, czarne, złote, niebieskie - jakie chcesz). No więc na pewno nie jest to naturalne, nieprzetworzone olibanum czy mirra, ale jak oni to robią, zabij mnie - nie wiem...

P.S. Właśnie Fahrenheit Absolute był moim pierwszym (po dołączeniu do perfuforum), świadomie kupionym zapachem z tzw. wyższej półki, właśnie ze względu na zapach mirry, który jednak z kościołem mi się kojarzy ewidentnie.
Offline
Avatar użytkownika

Bach_rules!

Perfumaniak

  • Posty: 2933
  • Dołączył(a): 03 marca 2012, 02:15 - So
  • Lokalizacja: Szczecin

Re: Kadzidło raz jeszcze.

Post16 sierpnia 2012, 10:32 - Cz

pknbgr napisał(a):Otóż to- przypomina, a nie pachnie tak samo. I jest to zapach nie tyle palonego, co surowego kadzidła.
Jak wspominał aleksander- nie jest realnym prawdopodobnie oddać zapach dymu w perfumach.

Zapach dymu kadzidła - może nie, ale zapach dymu jako takiego: Fvmidvs - dla mnie to zapach dymu w płynie :roll:
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7382
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Kadzidło raz jeszcze.

Post16 sierpnia 2012, 11:47 - Cz

kjgeneral napisał(a):
aleksander napisał(a):Palenie mirry w kościele to pewna informacja?
Mam przed sobą mirrę w formie płynnej.
Pachnie ziołowo, trochę jak stare wino i wysuszone drewno, ale kompletnie nie jak kadzidło.

Palenie czystej mirry (która przecież jest żywicą) - zapewne nie. Ale w mieszankach z olibanum - zapewne tak. Trzeba by poczytać skład tych mieszanek. A mieszanki mają też postać np. kolorowych kuleczek (czerwone, czarne, złote, niebieskie - jakie chcesz). No więc na pewno nie jest to naturalne, nieprzetworzone olibanum czy mirra, ale jak oni to robią, zabij mnie - nie wiem...

Sama żywica pali się wyśmienicie, bardzo szybko i gwałtownie. Dlatego musi być sypana na żarzące się węgielki. Lub tylko podgrzewana. Wtedy uwalnia swoją woń do otoczenia w taki sposób, jak powinna.
Mieszanki z Allegro, te kolorowe, to pewnie jakieś syntetyki. Można tam nabyć czystą mirrę, kadzidło frankońskie, opoponax i inne. Ale na ile to są "czyste" kadzidła- tego nie wiem. Sam nie mam pojęcia, czy to moje to czysta mirra, czy też mieszanka różnych żywic z jej odrobiną. Zapach jednak wskazuje na to, iż jest czysta.
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Składniki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

  • Reklama