Teraz jest 18 października 2018, 20:04 - Cz



  • Reklama

nauka angielskiego

Czyli miejsce na dyskusje na tematy pozaperfumowe
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Jezza

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1013
  • Dołączył(a): 19 września 2014, 12:54 - Pt

Re: nauka angielskiego

Post14 grudnia 2015, 18:45 - Pn

A ja od siebie dodam, że bardzo istotny jest cel, w jakim chcesz się tego angielskiego nauczyć. Trzeba pamiętać, że skala brytyjska (europejska / Cambridge) czyli A1-C2 znajdzie zastosowanie, nomem omen, w Europie. Jeśli ktoś planuje studiować, pracować lub emigrować za ocean - dużo istotniejsze i rozpoznawalne są egzaminy TOEFL lub IELTS.

Niewiele osób zdaje sobie też sprawę z tego, że w naszej części świata można rozszerzać swoje kompetencje też w innym wymiarze.

Ja np. potwierdziłem znajomość języka na poziomie C2 kilkoma certyfikatami - CPE, BEC (Higher), ILEC, ICFE, a i poprzedni IELTS jest jeszcze ważny, choć na potrzeby dalszej emigracji będę musiał go powtórzyć za rok.

Zgadzam się, że metoda total immersion poprzez naukę za granicą to dobry (najlepszy) sposób, jednak w moim przypadku idzie to dość opornie w przypadku języka niemieckiego. Na papierze radzę sobie wyśmienicie, ale tego języka tak nie lubię, że na codzień ograniczam się do zwykłej interakcji z ludźmi w biurze czy na zakupach. Całe szczęście, że pracuję w miejscu, gdzie językiem "urzędowym" jest angielski, bo jak czasem czytam drafty różnego rodzaju dokumentów w języku niemieckim to włos na głowie mi się jeży...
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
How hard can it be?



https://www.youtube.com/watch?v=ZXsQAXx_ao0

https://www.instagram.com/oliver.themaltese/
Offline

Prastary_Dziad

Forumowicz

  • Posty: 90
  • Dołączył(a): 01 lipca 2015, 15:31 - Śr

Re: nauka angielskiego

Post14 grudnia 2015, 22:22 - Pn

supermariobros napisał(a):Pamiętam swój pierwszy wyjazd za granicę, jak starałem się mówić "poprawną" angielszczyzną (wg nauczycieli z naszej pięknej Ojczyzny) i się zaczęli ze mnie śmiać, mówiąc że tak nikt nie mówi ;)


To, że "tak się nie mówi", nie oznacza, że to, czego ludzie uczą się od "nauczycieli z naszej pięknej Ojczyzny", jest niepoprawne. Ty zapewne starałeś się mówić angielszczyzną nie dość że poprawną, to jeszcze standardową (w sensie: nie potoczną), a co za tym idzie - mało użyteczną w życiu codziennym, szczególnie w mowie. Tymczasem Twoi rozmówcy najprawdopodobniej rozmawiali z Tobą angielszczyzną potoczną.

Z polszczyzną jest identycznie. Mało kto wyraża się nienagannie (zresztą nie tylko w mowie, lecz także w piśmie). Częściowo dlatego, że to nieżyciowe, częściowo dlatego, że brak mu kompetencji językowych (nie mam złudzeń, sam się do takich zaliczam).

Krótko mówiąc, cały wic nie w poprawności czy niepoprawności tego, czego można się nauczyć w Polsce, lecz w tym, że nierzadko jest to język standardowy/literacki, zatem mało użyteczny w szeroko pojętym życiu codziennym, zwłaszcza w mowie, za to całkiem przydatny przy czytaniu.

To, że niektórzy polscy nauczyciele są słabi, to zupełnie inna sprawa. Wszak istnieją również bardzo dobrzy polscy lektorzy. I, na tej samej zasadzie, wśród rodzimych użytkowników języka (z angielska nazywanych czasem native speakerami) są tacy, od których niewiele można się nauczyć (co najwyżej powielania błędów), a są i tacy, dzięki którym bardzo szybko zaczyna się zarówno rozumieć, jak i mówić.
Offline
Avatar użytkownika

supermariobros

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5280
  • Dołączył(a): 26 listopada 2015, 13:56 - Cz
  • Ostrzeżenia: 1

Re: nauka angielskiego

Post15 grudnia 2015, 06:59 - Wt

Prastary_Dziad napisał(a): Krótko mówiąc, cały wic nie w poprawności czy niepoprawności tego, czego można się nauczyć w Polsce, lecz w tym, że nierzadko jest to język standardowy/literacki, zatem mało użyteczny w szeroko pojętym życiu codziennym, zwłaszcza w mowie, za to całkiem przydatny przy czytaniu.


Dlatego powinni zmienić sposób nauczania i zdecydowanie przestawić się na naukę języka mówionego, bo taki jest najważniejszy, przynajmniej w początkowym etapie aklimatyzacji za granicami kraju.
Co z tego, że będziemy potrafili pisać i czytać, skoro nie będziemy w stanie zapytać się którędy do Jobcentre ;p
Foliowy Ranger

[SPRZEDAM] viewtopic.php?f=52&t=13557
Offline

Prastary_Dziad

Forumowicz

  • Posty: 90
  • Dołączył(a): 01 lipca 2015, 15:31 - Śr

Re: nauka angielskiego

Post15 grudnia 2015, 08:12 - Wt

supermariobros napisał(a):
Prastary_Dziad napisał(a): Krótko mówiąc, cały wic nie w poprawności czy niepoprawności tego, czego można się nauczyć w Polsce, lecz w tym, że nierzadko jest to język standardowy/literacki, zatem mało użyteczny w szeroko pojętym życiu codziennym, zwłaszcza w mowie, za to całkiem przydatny przy czytaniu.


Dlatego powinni zmienić sposób nauczania i zdecydowanie przestawić się na naukę języka mówionego, bo taki jest najważniejszy, przynajmniej w początkowym etapie aklimatyzacji za granicami kraju.
Co z tego, że będziemy potrafili pisać i czytać, skoro nie będziemy w stanie zapytać się którędy do Jobcentre ;p


Ogólnie zgoda.

Przy czym nie liczyłbym na to, że "oni" - ktokolwiek to będzie - cokolwiek zmienią, a nawet jeśliby zmienili, to jeszcze trzeba by, żeby ludzie naprawdę chcieli się uczyć.

Nie twierdzę, że sprawa jest czarno-biała i że ten, kto chce, i tak się nauczy, choćby uczył się według nieżyciowego programu pod kierunkiem kiepskiego nauczyciela, a ten, kto nie chce, i tak się nie nauczy, choćby uczył się według programu o potwierdzonej skuteczności realizowanego przez wziętego lektora. To byłoby krzywdzące 1) dla wielu dobrych nauczycieli, którzy mają do czynienia z uczniami zwyczajnie leniwymi; 2) dla tych uczących się, którzy z jakichś względów robią bardzo powolne postępy, ale nie wynika to z ich lenistwa.

Jednakże pozwalam sobie mniemać, że bliskie prawdy jest przeświadczenie, że to chęć do nauki ze strony ucznia - zwłaszcza dziś, kiedy dostępność wszelkich źródeł, od publikacji papierowych przez treści elektroniczne po radio/TV/muzykę itd., jest znaczna - to czynnik determinujący sukcesy w nauce. W warunkach "domowych" nie sposób zastąpić immersję językową, ale mając na uwadze coraz powszechniejszy dostęp do Internetu czy możliwość odtwarzania filmów, muzyki i innych nagrań niemal wszędzie, to nawet nie opuszczając kraju, można przynajmniej porządnie się osłuchać. Ale trzeba włożyć w to trochę wysiłku. Znacznie łatwiej uznać, że to wszystko wina nauczycieli i programów nauczania (nie piję tu w żadnym wypadku do Ciebie, to wniosek o charakterze ogólnym).
Offline
Avatar użytkownika

supermariobros

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5280
  • Dołączył(a): 26 listopada 2015, 13:56 - Cz
  • Ostrzeżenia: 1

Re: nauka angielskiego

Post15 grudnia 2015, 08:22 - Wt

Jezza napisał(a):A ja od siebie dodam, że bardzo istotny jest cel, w jakim chcesz się tego angielskiego nauczyć.


Prastary_Dziad'zie, tak ja mówisz, są uczniowie, którym nie zależy, którzy są leniwi bądź nie mają żadnego celu.
Tak jak pisał Jezza, ważna jest motywacja. Bo jak jest motywacja to i nauka staje się ciekawa. Wiem z doświadczenia, jak chodziłem do szkoły fotograficznej, ja się nie uczyłem... ja absorbowałem wiedzę.
Zawsze są dwie strony medalu, zmienić system to raz, ale zmienić podejście uczniów do nauki to dwa.
Foliowy Ranger

[SPRZEDAM] viewtopic.php?f=52&t=13557
Offline
Avatar użytkownika

Aliens_Pachnidlo

Forumowicz

  • Posty: 147
  • Dołączył(a): 12 grudnia 2015, 23:59 - So
  • Lokalizacja: Zagłębie

Re: nauka angielskiego

Post15 grudnia 2015, 11:40 - Wt

Z mojego doswiadczenia. Fakt to byly inne lata - ale uczylem sie podstaw ENG na gierkach na Atari/Commodore a pozniej na Amidze/PC. W miedzyczasie w szkole.

Uwazam ze dzis, przy takim dostepie do mediow, nauka ENG nie jest problemem. Wystarcza checi i sposob. Najprosciej uczyc sie na tzw konwersacje. Stosowac raptem 4, maxymalnie w porywach 5 czasow (wliczajac PP), bo tyle stosuja Anglicy i tyle. U nas czesto robi sie blad i maxymalnie drazy czasy, robi glupie uzupelnianki - ktorych powiem wam szczerze, mimo posiadania miedzynarodowego Certu z ENG (i to nie FC :D ) wciaz mam problemy. Za to w konwersacji, i to biznesowej - zadnych :)
Offline

batory

Forumowicz

  • Posty: 174
  • Dołączył(a): 28 maja 2014, 15:26 - Śr
  • Lokalizacja: spodwarszawie

Post01 stycznia 2016, 16:43 - Pt

www.ted.com Niedawno odkryłem, polecam jeśli ktos chce ćwiczyć słuchanie. Krótkie wystąpienia, wyraźna mowa, tematyka wszelaka, wymowa różnorodna, bardzo często można włączyc polskie napisy.
Online
Avatar użytkownika

eduardo

Aktywny forumowicz

  • Posty: 651
  • Dołączył(a): 09 kwietnia 2017, 15:45 - N
  • Lokalizacja: 3miasto

Re: nauka angielskiego

Post24 czerwca 2017, 13:08 - So

Pytanie jaki poziom masz.
Przy niższych to chyba nie ma dużych różnic.
Przy wyższych poziomach mogę spokojnie polecić Berlitz. Przy upper intermediate / advance mają grupy 3 osobowe. 60 lekcji, po 40 minut każda - koszt ok. 2k - teraz może być więcej.
Offline

Rinta

  • Posty: 2
  • Dołączył(a): 08 października 2018, 08:33 - Pn

Nauka angielskiego

Post09 października 2018, 13:40 - Wt

Ja tam zamiast drogich kursów polecam naukę przez oglądanie filmów na Netflixie, na yt, czytanie angielskich artykułów - ogólnie otoczenie się językiem. Zaangażowanie i regularność są bardzo ważne.
Offline
Avatar użytkownika

grzegorz01

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4761
  • Dołączył(a): 01 stycznia 2015, 21:04 - Cz

Re: nauka angielskiego

Post09 października 2018, 13:42 - Wt

Bardzo interesujacy kanał na YT Arlena Witt POCUDZEMU https://www.youtube.com/channel/UCIj6yj ... zNLBjQ8Beg
Poprzednia strona


  • Reklama

Powrót do Gadki na dowolne tematki ;-)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

  • Reklama