Teraz jest 22 stycznia 2017, 08:59 - N



Czym się golisz Perfumomaniaku? :)

Czyli miejsce na dyskusje na tematy pozaperfumowe
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Piotr.

Forumowicz

  • Posty: 340
  • Dołączył(a): 10 lutego 2015, 20:49 - Wt

Re: Czym się golisz Perfumomaniaku? :)

Post11 kwietnia 2016, 09:37 - Pn

Kwestia długości rączki to mocno indywidualna sprawa- ja np. wolę krótsze rączki i takimi mnie się lepiej "operuje".
Offline
Avatar użytkownika

Meister

Super Perfumaniak

  • Posty: 3411
  • Dołączył(a): 01 kwietnia 2012, 23:35 - N
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Czym się golisz Perfumomaniaku? :)

Post11 kwietnia 2016, 09:48 - Pn

Zgadza się, tu każdy musi dobrać odpowiednią długość pod siebie. Ja pomimo, iż nie mam dużych dłoni, wolę dłuższe rączki.
Offline
Avatar użytkownika

Meister

Super Perfumaniak

  • Posty: 3411
  • Dołączył(a): 01 kwietnia 2012, 23:35 - N
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Czym się golisz Perfumomaniaku? :)

Post22 maja 2016, 23:26 - N

Meister napisał(a):Podstawa to chyba jednak ostra żyletka. Miałem jakieś droższe japońskie, obecnie mam wilkinsony i zarówno jedne jak i drugie gdy są ostre golą bez zarzutu i podrażnień. Stępiona żyletka nie prowadzi się gładko, zahacza o włosy i tym samym łatwiej o zacięcie.

Muszę się chyba pokajać. Właśnie ogoliłem się nowiutką Isaną :? I co ? Dawno tak sobie twarzy nie podrażniłem :( Dobrze, że kupiłem też Wilkinsony. Jeszcze z raz spróbuję, ale czuję, że cała paczka nowych Isan pójdzie w kosz ...
Offline
Avatar użytkownika

xentrix

Super Perfumaniak

  • Posty: 3344
  • Dołączył(a): 15 lipca 2012, 13:40 - N

Re: Czym się golisz Perfumomaniaku? :)

Post23 maja 2016, 14:19 - Pn

Tez mi sie wydaje ,ze ostatnio jakies strasznie tępe te Isany robią...
Masz czegoś dużo ? chcesz sie wymienić dekantem ? pisz !

http://www.fragrantica.pl/uzytkownicy/1564/
Offline
Avatar użytkownika

userned

Forumowicz

  • Posty: 63
  • Dołączył(a): 07 kwietnia 2014, 14:50 - Pn

Post25 lipca 2016, 00:28 - Pn

Naturalny krem warsa oraz maszynka na zyletki z Rossmann Wilkinson, jest świetna.

Wysłane z mojego D5503 przy użyciu Tapatalka
Offline
Avatar użytkownika

cypher

Forumowicz

  • Posty: 61
  • Dołączył(a): 12 sierpnia 2016, 20:41 - Pt

Re: Czym się golisz Perfumomaniaku? :)

Post21 września 2016, 20:05 - Śr

Czasami przycinam zarost trymerem, a innym razem golę się na mokro. Mam dość twardy zarost i w moim przypadku jeśli chodzi o maszynkę sprawdził się Wilkinson Quattro Titanium. Całkowicie zrezygnowałem z pianek i żeli na rzecz mydła do golenia Parker i pędzla z borsuka. :) To zupełnie inny wymiar poślizgu oraz nawilżenia i ten zestaw sprawdza się wyśmienicie bez podrażnień.
Online
Avatar użytkownika

BlueJeans

Perfumaniak

  • Posty: 2488
  • Dołączył(a): 26 lutego 2016, 15:41 - Pt

Re: Czym się golisz Perfumomaniaku? :)

Post22 września 2016, 08:54 - Cz

Po wakacjach zmienilem maszynke na Muhle r89 i jest o wiele lepsza niz moja poprzednia do tego interesu dokupilem sobie pedzel z wlosia borsuka i z tym zestawem goli mi sie o wiele przyjemniej :).
Offline
Avatar użytkownika

turbosnail

Super Perfumaniak

  • Posty: 3201
  • Dołączył(a): 05 lipca 2013, 00:17 - Pt

Re: Czym się golisz Perfumomaniaku? :)

Post22 września 2016, 11:18 - Cz

gratuluje, świetny wybór.
teraz polecam codzienne przeglądanie promocji dnia na truskawie, w przedziale cenowym (po rabatach) od 40 do 80 zł można wyłapać bardzo dobre i topowe kosmetyki do golenia - preshave, shave, post shave.
Offline
Avatar użytkownika

michalsiek

Forumowicz

  • Posty: 207
  • Dołączył(a): 27 marca 2013, 08:36 - Śr
  • Lokalizacja: Podkarpacie

Czym się golisz Perfumomaniaku? :)

Post22 września 2016, 12:45 - Cz

Ja na moją pierwszą maszynkę na żyletki wybrałem najtańszą Wilkinson z rossmana, krem lider i pędzel z włosia borsuka. Gole się już ponad 2 miesiące ta metodą i jest super. Najgorsze były początki, lało się ze mnie jak że świni. Teraz praktycznie 0 zacięć.
W przyszłości pomyślę o lepszym sprzęcie.
Offline
Avatar użytkownika

mam katar

Perfumaniak

  • Posty: 2314
  • Dołączył(a): 18 marca 2013, 22:32 - Pn

Re: Czym się golisz Perfumomaniaku? :)

Post22 września 2016, 15:42 - Cz

Obrazek

Ja się golę takim. Jadę na ślinę - jak prawdziwy facet. Kompasu na razie nie używam, ale przyda się na wypadek inwazji zombi albo ataku rusków.
Bez potrzeby przedłużania gatunku,
pistoletów, noży
i przykazań Bożych
Offline

gabriel@dag.pl

Forumowicz

  • Posty: 433
  • Dołączył(a): 28 lutego 2016, 19:45 - N
  • Lokalizacja: Powiśle

Re: Czym się golisz Perfumomaniaku? :)

Post22 września 2016, 16:03 - Cz

gillette mach 3 plus ich żel
Offline

Konrad00

Forumowicz

  • Posty: 123
  • Dołączył(a): 09 marca 2016, 07:41 - Śr
  • Lokalizacja: Bytom

Re: Czym się golisz Perfumomaniaku? :)

Post23 września 2016, 09:40 - Pt

Mam trymer BaByliss za ~200pln
Używam tylko do skracania zarostu na długość ~1,6mm
Jestem umiarkowanie zadowolony bo całość trwa dłużej niż tradycyjne golenie. Dokładne i równe skrócenie w miejscach gdzie włosy układają się na różne strony wymaga trochę zabawy.
Do tradycyjnego golenia używałem kiedyś Mach 3 + biały balsam Nivea po goleniu.
Offline
Avatar użytkownika

adrian323f

Forumowicz

  • Posty: 65
  • Dołączył(a): 15 marca 2016, 22:21 - Wt

Re: Czym się golisz Perfumomaniaku? :)

Post27 września 2016, 17:07 - Wt

Gillette Fusion ProGlide Styler. Fajny sprzęcik za nieduże pieniążki. Bodajże 100 zł 3 końcówki do brody o różnych długościach. Zawsze używałem maszynek za 10 zł xD Tutaj przynajmniej można sobie fajnie "zaprojektować" zarost :D Polecam :D
Offline
Avatar użytkownika

wolfmark

  • Posty: 10
  • Dołączył(a): 31 lipca 2016, 14:27 - N
  • Lokalizacja: ślask

Re: Czym się golisz Perfumomaniaku? :)

Post07 listopada 2016, 16:12 - Pn

Mogę się wypowiedzieć na temat golenia. Uwielbiam być ogolony choć nie lubię się golić taki paradoks - tak było do czasu.
Ale od początku, przygodę z goleniem rozpocząłem od maszynek jednorazowych z jednym, dwoma i pięcioma ostrzami, po drodze używałem maszynek z wymiennymi wkładami z paskami nawilżającymi.
Plusem jednorazówek była cena, ale często moja twarz nie współpracowała z jednorazówkami (mam delikatną skórę szyi). Po jakimś czasie zdecydowałem wczytać się w zasady golenia oraz obrzędom towarzyszącym goleniu i zmieniłem sposób golenia a raczej urządzenie.
Zakupiłem więc przepiękną maszynkę na żyletki Edwin Jagger - wykonanie maszynki to była precyzja sama w sobie. Trochę trwało zanim udało się opanować technikę golenia. Z upływem czasu miałem coraz mniej czasu na golenie (dziecko, praca normalne obowiązki męża i ojca), a przygotowanie twarzy do golenia maszynką na żyletki to dość długi proces. Wtedy postanowiłem poszukać zupełnie czegoś innego tzw. złoty środek, i co - JEST!
Braun series 9, tak wiem maszynka elektryczna nie może konkurować z maszynką na żyletki - błąd MOŻE.
Wreszcie golenie zajmuje mi chwilę, twarz po goleniu jest gładka, bez podrażnień. W razie pytań odnośnie poniższej maszynki chętnie odpowiem na pytania.
Poniżej fota mojego mercedesa:
Załączniki
series9.jpg
series9.jpg (201.98 KiB) Przeglądane 507 razy
Offline
Avatar użytkownika

Mateusz84

Aktywny forumowicz

  • Posty: 692
  • Dołączył(a): 02 marca 2012, 19:56 - Pt
  • Lokalizacja: Świdnica

Re: Czym się golisz Perfumomaniaku? :)

Post10 listopada 2016, 21:50 - Cz

polecam muhle r106 dobrze tnie i ładnie wygląda
Offline

Czytnik

  • Posty: 21
  • Dołączył(a): 16 października 2016, 16:00 - N

Re: Czym się golisz Perfumomaniaku? :)

Post13 listopada 2016, 10:26 - N

Edwin Jager DE89 lub Merkur Futur lub IKon Slant X3 - różne żyletki Astra SP, KAI, Treet Durasharp - różne mydła i kremy do golenia
Offline
Avatar użytkownika

Snejczan

Forumowicz

  • Posty: 80
  • Dołączył(a): 18 września 2016, 17:38 - N

Re: Czym się golisz Perfumomaniaku? :)

Post13 listopada 2016, 11:41 - N

Czytnik napisał(a):Edwin Jager DE89 lub Merkur Futur lub IKon Slant X3 - różne żyletki Astra SP, KAI, Treet Durasharp - różne mydła i kremy do golenia


+1 chociaż myślę nad wymianą ED na coś z otwartym grzebieniem. Czasem zarzucę brzytwę Bluebeards. Żyletki tylko feather. W sumie golę tylko szyję i poliki :) Do golenia używam olejku Apothecary87 oraz kremu proraso.
Offline
Avatar użytkownika

Snejczan

Forumowicz

  • Posty: 80
  • Dołączył(a): 18 września 2016, 17:38 - N

Re: Czym się golisz Perfumomaniaku? :)

Post13 listopada 2016, 11:42 - N

zdublowane, do usunięcia
Offline
Avatar użytkownika

rk

Forumowicz

  • Posty: 86
  • Dołączył(a): 20 lipca 2015, 14:07 - Pn

Re: Czym się golisz Perfumomaniaku? :)

Post12 grudnia 2016, 00:11 - Pn

wolfmark napisał(a):Mogę się wypowiedzieć na temat golenia. Uwielbiam być ogolony choć nie lubię się golić taki paradoks - tak było do czasu.
Ale od początku, przygodę z goleniem rozpocząłem od maszynek jednorazowych z jednym, dwoma i pięcioma ostrzami, po drodze używałem maszynek z wymiennymi wkładami z paskami nawilżającymi.
Plusem jednorazówek była cena, ale często moja twarz nie współpracowała z jednorazówkami (mam delikatną skórę szyi). Po jakimś czasie zdecydowałem wczytać się w zasady golenia oraz obrzędom towarzyszącym goleniu i zmieniłem sposób golenia a raczej urządzenie.
Zakupiłem więc przepiękną maszynkę na żyletki Edwin Jagger - wykonanie maszynki to była precyzja sama w sobie. Trochę trwało zanim udało się opanować technikę golenia. Z upływem czasu miałem coraz mniej czasu na golenie (dziecko, praca normalne obowiązki męża i ojca), a przygotowanie twarzy do golenia maszynką na żyletki to dość długi proces. Wtedy postanowiłem poszukać zupełnie czegoś innego tzw. złoty środek, i co - JEST!
Braun series 9, tak wiem maszynka elektryczna nie może konkurować z maszynką na żyletki - błąd MOŻE.
Wreszcie golenie zajmuje mi chwilę, twarz po goleniu jest gładka, bez podrażnień. W razie pytań odnośnie poniższej maszynki chętnie odpowiem na pytania.
Poniżej fota mojego mercedesa:


Tak się składa, że mam aktualnie dwie maszynki w tym jedna to właśnie Braun 9095, tak więc się wypowiem.

Z dwóch maszynek jakie mam zdecydowanie lepszy jest Panasonic ES-LV65 (Takie ES-LV95 bez stacji czyszczącej), goli szybciej, mniej podrażnia i zostawia dużo gładszą skórę niż Braun serii 9.

Powiem więcej, co prawda już nie bezpośrednie porównanie, ale wydaje mi się że ten Braun 9 jest ... gorszy od Brauna 799CC, którego miałem jakiś czas temu. Całkowite rozczarowanie niestety, a bardzo się na niego napalałem po poprzednich pozytywnych doświadczeniach z 7-ką.

Braun chyba za dużo kasy przeznaczył na rozdawanie maszynek do "testów" (co widać czytając recenzje gdzie większość jest właśnie z takich akcji jak Buzzagent, etc) i zabrakło im na zaprojektowanie porządnego produktu (choć muszę przyznać, że wydaje się "solidniejszy" niż Panasonic biorąc pod uwagę wagę i "wykonanie").

Zaznaczam, że mam bardzo twardy zarost (topowy rotacyjny Philips nie chciał mnie najzwyczajniej golić, gdzie brat używał bez problemu) i bardzo delikatną skórę (nawet golenie tradycyjne mnie mocno podrażniało, szczególnie pod nosem i szyja) stąd mój osąd może być trochę surowy, z drugiej strony jak ktoś ma skórę jak słoń i zarost 12-latka to się tępym nożem ogoli ;-)

IMG_7264.jpg
IMG_7264.jpg (117.88 KiB) Przeglądane 256 razy
IMG_7265.jpg
IMG_7265.jpg (74.96 KiB) Przeglądane 256 razy
Offline

toia

  • Posty: 14
  • Dołączył(a): 14 października 2016, 06:54 - Pt

Re: Czym się golisz Perfumomaniaku? :)

Post13 grudnia 2016, 14:44 - Wt

Ja ze swojej strony mogę dodać, że po 20kilku latach golenia się różnymi elektrycznymi patentami Panasonic, Braun seria 7, jednorazówkami Wilkinson + Gilette, spróbowałem klasyki gatunku - czyli maszynka, krem, żyletki!
I to był strzał w dziesiątkę! Szkoda, że żaden z dziadków, ojców czy teściów wcześniej nie sprzedał mi tego patentu ;-)

Po pierwszych 3 tygodniach golenia żyletką, kiedy to wyglądałem jak przysłowiowe "zarzynane prosię", nagle moja skóra przyzwyczaiła się do tego procederu, a ja nauczyłem się, w którą stronę należy (nie należy) przeciągać żyletkę (np. włosy na brodzie rosną w innym kierunku niż włosy na policzkach czy szyi) jest super. Prawie jak w reklamach Gilette w TV gdzie facet raz przeciąga maszynką po kremie/żelu i jest gładki jak pupa niemowlęcia :D

A tak serio - bardzo polecam! I można się przy okazji bawić w różne mydła, kremy, balsamy, żyletki, maszynki :D
Na brzytwę nie mam odwagi...

--
AN
Poprzednia stronaNastępna strona


  • Reklama

Powrót do Gadki na dowolne tematki ;-)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Pilecki, volcano i 3 gości

  • Reklama
perfumeria euforia