Teraz jest 18 października 2018, 01:51 - Cz



  • Reklama

$%@&*# Poczta, PKP i co tam jeszcze ;)

Czyli miejsce na dyskusje na tematy pozaperfumowe
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

sulek

Forumowicz

  • Posty: 286
  • Dołączył(a): 08 września 2017, 13:32 - Pt
  • Lokalizacja: Gdańsk

Re: $%@&*# Poczta, PKP i co tam jeszcze ;)

Post03 lipca 2018, 07:34 - Wt

Swoją drogą - gdzie Wy mieszkacie ludzie? :)
U mnie dostawy poczty są dwa razy dziennie - przed południem chodzi sobie normalny Pan listonosz z listami.
Z reguły w godzinach 18-20 jeździ auto dostawcze z drugim Panem listonoszem i paczkami.
Myślałem, że to taki standard jest.
Offline
Avatar użytkownika

icu

Aktywny forumowicz

  • Posty: 571
  • Dołączył(a): 31 maja 2012, 23:12 - Cz

Re: $%@&*# Poczta, PKP i co tam jeszcze ;)

Post03 lipca 2018, 07:49 - Wt

U mnie dostawy są 3 razy dziennie (2 razy paczki (8:00-13:00 oraz 15:00-18:00) oraz standardowo listonosz cały dzień) ale co to zmienia?

Powyższe sytuacje które opisałem są na porządku dziennym więc w 90% przypadków czeka mnie wycieczka na pocztę (awizo) i min. 30 minut czekania lub wycieczka po sąsiadach/sklepikach i szukanie.

M.in. z tego względu praktycznie nie korzystam z ich (PP) usług.
⭐ MAINSTREAM & NISZA - FLAKONY / MILILITRY / DEKANTY ⭐ ---> viewtopic.php?f=52&t=22456
Offline
Avatar użytkownika

Machiavelli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 947
  • Dołączył(a): 27 lipca 2016, 12:34 - Śr
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Re: $%@&*# Poczta, PKP i co tam jeszcze ;)

Post03 lipca 2018, 08:27 - Wt

W moim przypadku też kurier PP postanowił raz "wyręczyć" mnie z podpisem odbioru - bez żadnej próby doręczenia ani informacji tel/sms, od tak podpisał sobie doręczenie, a przesyłkę przywiózł dopiero następnego dnia. Nie robiłem rabanu, bo jednak dochodziły mnie słuchy, że tak robi. Niemniej stresik był. :D
„Elegancja jest niemożliwa bez perfum. To skryte, niezapomniane, ostateczne akcesoria.” - Gabrielle Coco Chanel

Zapraszam na The Elegance of Scent - blog o perfumach i szeroko rozumianej perfumerii.
Offline
Avatar użytkownika

xentrix

Super Perfumaniak

  • Posty: 3780
  • Dołączył(a): 15 lipca 2012, 13:40 - N

Re: $%@&*# Poczta, PKP i co tam jeszcze ;)

Post03 lipca 2018, 08:38 - Wt

dzwonienie na poczte bez sensu , bo oni i tak nie odbierają ....
Masz czegoś dużo ? chcesz sie wymienić dekantem ? pisz !

http://www.fragrantica.pl/uzytkownicy/1564/
Offline
Avatar użytkownika

poison

Aktywny forumowicz

  • Posty: 590
  • Dołączył(a): 26 grudnia 2017, 19:03 - Wt

Re: $%@&*# Poczta, PKP i co tam jeszcze ;)

Post03 lipca 2018, 08:42 - Wt

Skoro już psioczymy to na pięknej warszawskiej dzielnicy zwanej Ursynowem postanowili już dobry rok temu, a może nawet ciut dłużej, zlikwidować numerki i teraz masz stać jak ten łoś i pokutować jak za komuny. Nic z tego, że przed Tobą jest 20 osób, mógłbyś logistycznie to pięknie rozwiązać, iść na jakieś zakupy czy coś załatwić i wrócić z numerkiem tuż przed czasem, ewentualnie przegapiając swoją kolej ponosić tego konsekwencje. Nie wiem kto podejmuje tak absurdalne decyzje ale to mega słabe.
Podobnie jak icu nie korzystam z PP, jeśli tylko nie muszę. Prędkość obsługi przemilczę bo mimo wszystko doceniam pracę pań z tego urzędu pocztowego, wiem, że mają wiele więcej na głowie niż się komuś wydaje. W takim sensie, że nie tylko obsługują petentów a również muszą przejmować paczki od listonosza i zapewne być "od wszystkiego".
No! To dorzuciłem przysłowiowe trzy grosze do tematu.
Pozdrawiam serdecznie.
Offline
Avatar użytkownika

icu

Aktywny forumowicz

  • Posty: 571
  • Dołączył(a): 31 maja 2012, 23:12 - Cz

Re: $%@&*# Poczta, PKP i co tam jeszcze ;)

Post03 lipca 2018, 08:45 - Wt

Ja zawsze dzwoniłem na numery podane na tej stronie:
http://www.poczta-polska.pl/reklamacje/ - zawsze ktoś odebrał, następnie (jak sami wewnętrznie się dogadali) na email przesyłali mi np. zdjęcie potwierdzenia odbioru, informację kto odebrał, gdzie listonosz zostawił itp. itd.

Sytuacje te miały jednak miejsce przed RODO, teraz już tak kolorowo pewnie nie jest i trzeba osobiście udać się na pocztę.
⭐ MAINSTREAM & NISZA - FLAKONY / MILILITRY / DEKANTY ⭐ ---> viewtopic.php?f=52&t=22456
Offline
Avatar użytkownika

Mirx

Aktywny forumowicz

  • Posty: 560
  • Dołączył(a): 19 lutego 2016, 11:37 - Pt

Re: $%@&*# Poczta, PKP i co tam jeszcze ;)

Post03 lipca 2018, 08:55 - Wt

Zachęcam do pisania oficjalnych skarg z kopią do centrali. To naprawdę działa. Teraz jak u mnie zmienił się listonosz, to ten nowy już wiedział, że mi przesyłkę należy przynieść, a nie wrzucić awizo i tłumaczyć się, że „tyle, Panie, listów dziś było, że nie dałem rady”. Ja jak mogę kontakty z Pocztą Polską minimalizuję, bo nie mam ochoty się użerać i jeszcze za to płacić.
Offline
Avatar użytkownika

thermomax

Aktywny forumowicz

  • Posty: 747
  • Dołączył(a): 05 kwietnia 2015, 18:31 - N
  • Lokalizacja: Gdańsk

Re: $%@&*# Poczta, PKP i co tam jeszcze ;)

Post03 lipca 2018, 13:30 - Wt

Dzisiaj kolejna niecodzienna sytuacja z kurierem poczty polskiej :D Doręczyciel wręczył mi paczkę nie pytając, czy rzeczywiście jestem adresatem paczki, co więcej - nie chciał nawet podpisu odbioru :shock: Radzę omijać pocztex szerokim łukiem, niestety na allegro jest to często spotykana forma wysyłki :cry:
Offline
Avatar użytkownika

icu

Aktywny forumowicz

  • Posty: 571
  • Dołączył(a): 31 maja 2012, 23:12 - Cz

Re: $%@&*# Poczta, PKP i co tam jeszcze ;)

Post03 lipca 2018, 15:58 - Wt

Z tym nie pytaniem i zostawianiem bez podpisu (szczególnie w okresie świąt) to częsta praktyka praktycznie w każdej firmie kurierskiej. Miałem takie przypadki w DPD, FedEx, DHL...
⭐ MAINSTREAM & NISZA - FLAKONY / MILILITRY / DEKANTY ⭐ ---> viewtopic.php?f=52&t=22456
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Moderator

  • Posty: 4528
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So
  • Lokalizacja: Kozienice

Re: $%@&*# Poczta, PKP i co tam jeszcze ;)

Post03 lipca 2018, 16:10 - Wt

U mnie we wsi jedynie UPS " pilnuje " podpisu przy odbiorze przesyłki :roll:
Offline
Avatar użytkownika

Scorrpion

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4141
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 14:45 - N
  • Lokalizacja: Zielona Góra

Re: $%@&*# Poczta, PKP i co tam jeszcze ;)

Post03 lipca 2018, 17:18 - Wt

Dzięki wszystkim za odpowiedzi.

Dzisiaj po pracy oczywiście nie dodzwoniłem się do tej placówki,więc spróbowałem pod nr infolinii podanym przez icu.Miła Pani jedyne co mogła mi poradzić,to podać nr do kierownika zmiany tegoż Urzędu.Niestety nikt nie odbierał...
Jutro przeje się tam osobiście.
Offline
Avatar użytkownika

Scorrpion

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4141
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 14:45 - N
  • Lokalizacja: Zielona Góra

Re: $%@&*# Poczta, PKP i co tam jeszcze ;)

Post04 lipca 2018, 14:51 - Śr

Wszystko zakończyło się pomyślnie :)

Rano zadzwoniłem pod wskazany przez panią z Infolinii numer do kierownictwa,a tam już poszło z górki.Najpierw podano mi nazwisko,którym ktoś podpisał odbiór.
Nazwisko nie było mi znane,przynajmniej z najbliższego sąsiedztwa,więc miła pani powiedziała,że skontaktuje się z kurierem,który odezwie się do mnie w tej sprawie prawdopodobnie jutro.
Po 3h dzwoni telefon i okazuje się,że to kurier przywiózł mi tę przesyłkę...Podobno jego koleżanka pod nieobecność lokatora podpisała odebranie (niby maja dodatkowo płacone za dostarczenie) i miała zamiar przywieźć mi to w najbliższym czasie.
Pewnie gdybym nie zainterweniował,to przesyłka leżała by sobie dalej nie wiadomo gdzie.
Offline
Avatar użytkownika

saidali

Aktywny forumowicz

  • Posty: 714
  • Dołączył(a): 20 czerwca 2016, 19:54 - Pn
  • Lokalizacja: Chorzów

Re: $%@&*# Poczta, PKP i co tam jeszcze ;)

Post04 lipca 2018, 15:20 - Śr

Praktyka naganna i do zgłoszenia, co jeśli ktoś nie zainteresuje się należycie, zapomni? Przesyłka dla kuriera i koleżanki? Ich system płacowy/limity nie są winą adresata, aby praktykować takie metody, bo na setke uczciwych któryś będzie mniej widząc okazje, a nóż się uda...
Offline
Avatar użytkownika

eduardo

Aktywny forumowicz

  • Posty: 645
  • Dołączył(a): 09 kwietnia 2017, 15:45 - N
  • Lokalizacja: 3miasto

Re: $%@&*# Poczta, PKP i co tam jeszcze ;)

Post04 lipca 2018, 15:23 - Śr

Czyli sytuacja jak opisałem wyżej.
Offline

siwy

Aktywny forumowicz

  • Posty: 581
  • Dołączył(a): 13 września 2015, 14:12 - N

Re: $%@&*# Poczta, PKP i co tam jeszcze ;)

Post04 lipca 2018, 22:03 - Śr

Współczuję sytuacji, miałem taką samą ad. paczki DPD.
W trackingu - doręczona - poszedłem do sąsiadów, nic nie odbierali.
Napisałem do Reserved, twierdzą, że wysłali.
W Końcu wysłali drugą, co się stało z pierwszą - nie mam pojęcia.
Offline
Avatar użytkownika

pingwin

Aktywny forumowicz

  • Posty: 759
  • Dołączył(a): 02 grudnia 2017, 18:20 - So
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Ostrzeżenia: 1

Re: $%@&*# Poczta, PKP i co tam jeszcze ;)

Post18 lipca 2018, 18:42 - Śr

Ostatnio mam fajne doświadczenia z DHL - mam numer mieszkania z litera przez co wpisanie w formularzu numeru mieszkania wyrzuca te dane w adresie za miasto. Tym samym kurierzy udają, że nie wiedzieli gdzie dostarczyć paczkę. Błąd namierzyłem, poinformowałem a oni robią łaskę, że w sobotę mi paczkę dostarczają. To jakiś podgatunek kuriera, który nie rozumie, że od klientów zależy jego praca xD
.:: STRAGAN PINGWINA ::.
Kup Pan dekant. Mam 200 flaszków.
Offline

siwy

Aktywny forumowicz

  • Posty: 581
  • Dołączył(a): 13 września 2015, 14:12 - N

Re: $%@&*# Poczta, PKP i co tam jeszcze ;)

Post22 lipca 2018, 15:45 - N

Co tam jakiś jeden klient. :lol:
Offline
Avatar użytkownika

pingwin

Aktywny forumowicz

  • Posty: 759
  • Dołączył(a): 02 grudnia 2017, 18:20 - So
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Ostrzeżenia: 1

Re: $%@&*# Poczta, PKP i co tam jeszcze ;)

Post22 lipca 2018, 15:58 - N

Być może... dziennie zdarza mi się jednak wysłać 10 paczek :) - coś tam jednak bym mógł dać im zarobić ale skoro tak traktują klienta to co zrobisz :roll:
DPD w mojej okolicy jest nr. 1
.:: STRAGAN PINGWINA ::.
Kup Pan dekant. Mam 200 flaszków.
Offline
Avatar użytkownika

poison

Aktywny forumowicz

  • Posty: 590
  • Dołączył(a): 26 grudnia 2017, 19:03 - Wt

Re: $%@&*# Poczta, PKP i co tam jeszcze ;)

Post22 lipca 2018, 16:15 - N

O taaak, dam upust moim emocjom w to niedzielne popołudnie.
Perfumeria - Tiger And Bear, którą to zamierzam omijać szerokim łukiem, wysyłał mi paczkę 9 dni.
Gdyby nie moja interwencja to zakładam, że do dziś bym jej nie miał, na początku problem z księgowaniem wpłaty (ich wina, starali się z początku zwalić na DotPay, z którego to dostałem informacje o "poprawnej płatności", sam właściciel uprawia taką spychologię). Skumałem się po tym, że zamówienie na panelu klienta było wciąż jako "nowe (opłać)".
Poprosiłem o wyjaśnienie i nadanie paczki bo była to Majda Bekkali na rozbiórkę dla naszej społeczności co było dla mnie podwójnie uwłaczające gdyż moje słowo ma być święte i jak mówię, że robię rozbiórkę na baczność, bez zamułki to tak robię.
Facet przyjął zgłoszenie, dosłałem mu w mailu screenshot z dotpay, mija 5h i nic, ani zmiany statusu zamówienia, de facto ja w tym czasie zdążyłem przepracować cały dzień i zadzwonić przy okazji do Dotpay by się osobiście upewnić, że kasa nigdzie nie utknęła - nie utknęła. A facet czekał na jakiś elektroniczny kontakt od ich opiekuna biznesowego z DP, śmiech na sali, powinien to zrobić w mig i załatwić sprawę. Przesyłka zmieniła ostatecznie status po kilku telefonach i potwierdzeniu z DP. Pomijam, że nawet konto musiałem uprzednio aktywować telefonicznie bo mail aktywacyjny nie przyszedł i dodam, że to nie wina mojej skrzynki.
Sprawę wyjaśniałem w czwartek, mija piątek, myślę ok - pewnie wyślą i pon/wt będzie.
Coś mnie tknęło, zadzwoniłem w poniedziałek (na panelu klienta wciąż info, że w realizacji), okazuje się, że moja przesyłka została zapomniana i nikt jej nie realizuje, no pięknie, odpowiedzialny właściciel, a teraz miałem do czynienia z panią która chyba dopiero wróciła z urlopu i coś tam ogarniała, zamydliła oczy dodatkowymi próbkami do zamówienia i chyba nawet przeszło jej przez gardło zwykłe, ludzkie 'przepraszam', trochę późno ale lepiej późno niż wcale jak to głosi stare, polskie porzekadło. :)
Dostałem info, że paczka wyjdzie we wtorek na dostawę środa/czwartek, no dobra, coś ustalone, są konkrety, fajnie.
Znów mnie tknęło, we wtorek napisałem maila, zwyczajnie, kulturalnie, że proszę o numer nadania bo nie jest uzupełnione w panelu klienta, a jako, że odbieram paczke w miejscu pracy to chciałbym się skontaktować z kurierem przed doręczeniem.
Dostałem maila, że wyślą w środę. Napisałem, że co innego mi obiecano i mimo wszystko życzyłem miłego dnia.
Paczka wyszła, pofatygowali się nawet by dać mi mailowo numer nadania, dotarła, raczej nie dostałem nic prócz standardowo dorzucanych próbek, z czego jedna była próbką produktu który zamówiłem, ale walić te próbki, nie lubię jak ktoś robi z gęby dupę, tu chodzi o zasady.
Także z mojej strony koniec współpracy z tym miejscem i tymi ludźmi, nie mam ochotę na żadne biznesy, a Quality na nich bo mnie ktoś znajomy ze środowiska perfumiarskiego poinformował, że jeszcze 2 dni mają kupon -100pln na zakupy powyżej 499pln i mogłem tym samym zbić znacznie cenę Majdy za ml dla perfuforum.
Zrozumiałbym bardziej taką sytuację z losowej, pierwszej lepszej perfumerii a nie ze sklepu który ma stacjonarną siedzibę, świadczy różnorodne usługi i zajmuje się głównie tzw. niszą.

Dziękuję za uwagę.
Offline
Avatar użytkownika

Greg

Aktywny forumowicz

  • Posty: 677
  • Dołączył(a): 18 listopada 2013, 14:36 - Pn

Re: $%@&*# Poczta, PKP i co tam jeszcze ;)

Post22 lipca 2018, 18:23 - N

PP to jest normalnie konkretna porażka. Zamówiłem ostatnio płytę z niemieckiego Ebaya, po kilku dniach (wtorek rano) zerkam na tracking na stronie PP a tutaj informacja, że w poniedziałek wieczorem mi ją doręczono, a we wtorek znów wydano do doręczenia - dzwonię na infolinię poczty, nikt nie jest w stanie pomóc, nikt nic nie wie, trzeba wyjaśniać w placówce pocztowej. Do placówki pocztowej oczywiście dodzwonić się nie da... No ale widzę listonosza, który przynosi do firmy przesyłki (zamawiałem do pracy) i pytam o ten list, że z Niemiec, że wg systemu jest w doręczeniu i powinien go mieć - oczywiście on nic nie ma, nic nie wie i jeszcze w opryskliwy sposób rzuca korespondencję na recepcji na biurko i mówi, że chyba widzę, że nie ma takiej korespondencji, nie ma nic na liście i że mogę sobie w placówce wyjaśniać. No cóż próba wyjaśnienia czegokolwiek w moim urzędzie pocztowym jest dość czasochłonna - jest przeładowany, w centrum handlowym, ale chyba wydaje mi się jedyną opcją - tak odnalazłem już dwie zagubione przesyłki...
W@#$%%$@@iony wracam na chwilę do firmy po kluczyki do samochodu i po chwili idąc do auta widzę, ze listonosz przechodzi obok (obskoczył okolicznych odbiorców) i w momencie jak mnie zobaczył, zmieszał się, zatrzymał, nieudolnie chowa za swoją listą do podpisu odebranej korespondencji grubą szarą kopertę i udaje, że coś tam czyta i czyta i czeka aż odjadę. Podchodzę i pytam - to jak, znalazła się....? Tak, tak, była na innej liście, bo to korespondencja międzynarodowa....
Poprzednia stronaNastępna strona


  • Reklama

Powrót do Gadki na dowolne tematki ;-)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

  • Reklama