Teraz jest 14 listopada 2018, 22:39 - Śr



  • Reklama

Whisky

Czyli miejsce na dyskusje na tematy pozaperfumowe
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

honoris causa

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1880
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:32 - N

Whisky

Post04 grudnia 2011, 15:35 - N

Był temat o alkoholach generalny, był o piwie, teraz rozpoczynam wątek poświęcony - jakże zacnemu trunkowi - whisky. Z poprawności napiszę, że jest to, mówiąc lakonicznie, trunek powstały w procesie destylacji fermentującego słodu ze zbożem.


Jestem początkującym "łychowiczem", do tej pory piłem Chivas Regal, Grant'sa, Johnego Red i Black, Ballentine'sa, Old Smuglera, większość marketowych pozycji, z których za jedyną pijalną uznałem ówcześnie Golden Loch z Biedronki, no i oczywiście (celowo wymieniony nieco oddzielnie) Jack Daniel's. Ostatnim moim nabytkiem jest 12 letnia single malt Glenfiddich'a.

Muszę przyznać, że wyrabianie sobie gustu i smaku w przypadku whisky faktycznie przychodzi z czasem. Mój pierwszy kontakt ze złocistym trunkiem to JW Red Label. Za cholerę mi wtedy nie smakował. Potem był amerykański Jack, to już odczucia były pozytywne i tak stopniowo się zagłębiałem (zapijałem :D ) w temat. Przyszedł taki moment, że JW RL zaczął mi smakować (po prostu przyzwyczaiłem sie do whisky). Szybko zastąpiłem go Golden Lochem z Biedronki uznając, że są na podobnym poziomie jakościowym. Potem przyszedł czas na inne łiskacze, w końcu Chivas Regal (wyczuwam w nim coś z amerykańskiego Jack'a). JW RL przestał mi smakować, a o Golden Lochu jakoś zapomniałem, szukając nowych smakowych wrażeń w kolejnych markach.

W tym miesiącu raczę kubki smakowe Glenfiddichem. Kupując go spodziewałem się fajerwerków, te jednak nie nadeszły. Ot, poprawna, dobrze zbalansowana szkocka, z bardzo ładnym, deserowym finiszem pozostającym w ustach dość długo. I wpadłem na genialny pomysł kupna Golden Locha :twisted: i skonfrontowania go ze szlachetną single malt z ponad stuletnich beczek (wszak kiedyś Golden mi bardzo podchodził, smakował jak JW RL, a jego cena była wręcz objawieniem). Mamy więc pojedynek 150zł/0,7 vs. 30zł/0,7.

Wyciągnąłem zatem korek z Glenfiddicha, racząc uszy cudownym "pyknięciem" oraz fachowo odkręciłem proletariacką nakrętkę z Goldena niczym świadek otwierający wódkę na polskim weselu. Nalałem po około 50ml jednego i drugiego do dwóch identycznych szklanek. Żadnego lodu, żadnych dodatków. Pewnie jesteście ciekawi, co się zaraz okaże :twisted:


Zakręciłem szklankami i powąchałem oba trunki. Glen - pachnie normalnie, jak to whisky - stwierdziłem. Golden - oaaaeee - jakiś chemiczny aromat. Hmm, inaczej go zapamiętałem. Pora połechtać kubki smakowe. Glen - jest ok, w ostatnim czasie tylko nim się raczę, więc nazwijmy to, jest dobrze, jest standardowo. Dobra, przywołajmy wspomnienia i zakosztujmy Goldena - ...tfuuuuuuuuuuu! Łeee... co to do jasnej cholery jest?! Niemiłosiernie wykręciło mi ryja i myślałem, że rzygnę. To nie jest to, co zapamiętałem! Na powrót zresetowałem jamę ustną Glenfiddichem (co było w tym momencie jak katharsis). Próba druga z goldenem - :( ...zacisnąłem placami nos i przełknąłem, co by nie wypluwać na dywan. Masakra, resztę ze szklanicy wylałem przez lejek z powrotem do butelki.
Może będzie "wchodził" z colą albo inaczej - cola z jego dodatkiem może będzie wchodzić. Na razie niech butelka sobie postoi w samotności, bo boję się do niej zbliżać.


I tak oto moi drodzy nasuwa się konkluzja. Najpierw whisky nie lubisz, potem jak się "przyzwyczaisz", to zadowolisz się nawet tańszymi pozycjami. Z czasem jednak, jak spróbujesz "tematu", wyrobisz sobie gust choć trochę, poprzeczka akceptowalności, a nawet zwyczajnej tolerancji idzie diametralnie w górę.

Opisujcie wasze dotychczasowe przygody z whisky. ;)
Poszukuję próbek:
Bois Marocain - T. Ford
Sahara Noir - T. Ford
Vert d’Encens - T. Ford
Freshman - Truefitt & Hill
Cuir - Mona DiOrio
Mercury, Sulphur - Nu Be
Davidoff Cool Water Deep Summer Fizz
Petroleum - Histoires des Parfums
Offline
Avatar użytkownika

hanka

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1855
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:51 - N

Re: Whisky

Post04 grudnia 2011, 15:50 - N

Whisky z colą? Grzech!!!!! :D

Whisky lubię . Natomiast bourbon mi się nie spodobał. Miał ostrzejszy i bardziej przykry smak, może ,,rocznik" był kiepski :D Nie próbowałam więcej nigdy.
Pozostań w pokoju a ruchy miej roztropne , aby uderzając się w łokieć nie trafić w to miejsce które czyni prąd.



Mam ciało osiemnastolatki.( Trzymam je w tapczanie).
Offline
Avatar użytkownika

piotrek

Aktywny forumowicz

  • Posty: 599
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:41 - N

Re: Whisky

Post04 grudnia 2011, 16:15 - N

Polecam Taliskera.
Offline
Avatar użytkownika

Grzegorz

Super Perfumaniak

  • Posty: 3813
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:42 - N
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Whisky

Offline
Avatar użytkownika

piotrek

Aktywny forumowicz

  • Posty: 599
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:41 - N

Re: Whisky

Post04 grudnia 2011, 16:35 - N

Wszystko jest dla ludzi ;)
Jestem abstynentem, ale odrobiny Taliskera nie odmówię ;)
Ostatnio edytowano 04 grudnia 2011, 16:37 - N przez piotrek, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

Grzegorz

Super Perfumaniak

  • Posty: 3813
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:42 - N
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Whisky

Offline
Avatar użytkownika

gilbert

Perfumaniak

  • Posty: 2595
  • Dołączył(a): 02 grudnia 2011, 21:50 - Pt

Re: Whisky

Post04 grudnia 2011, 16:40 - N

Wiesz, z whisky jest trochę tak, jak z perfumami... bardzo duży rozrzut cenowy. Myślę, że większość osób, które miała styczność z tym trunkiem piła blendy, które teraz stają się dosyć powszechne i chyba jest teraz na to jakaś moda. W końcu jak to brzmi ... "piję sobie whiskacza"... a że ten whiskacz kosztuję tyle, co trochę lepsza wódka to już inna kwestia.
Sam nie jestem jakimś wielkim fanem, z tych tańszych smakowały mi najbardziej Old Smuggler i Ballantines. Pije zazwyczaj z colą.. nie uważam żeby blend z colą to była jakaś profanacja...
Offline
Avatar użytkownika

hanka

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1855
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:51 - N

Re: Whisky

Post04 grudnia 2011, 16:45 - N

Sama Cola to też grzech.
Pozostań w pokoju a ruchy miej roztropne , aby uderzając się w łokieć nie trafić w to miejsce które czyni prąd.



Mam ciało osiemnastolatki.( Trzymam je w tapczanie).
Offline
Avatar użytkownika

piotrek

Aktywny forumowicz

  • Posty: 599
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:41 - N

Re: Whisky

Post04 grudnia 2011, 16:46 - N

Grzegorz, a Ty nie uważasz, że wszystko jest dla ludzi?
Offline
Avatar użytkownika

honoris causa

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1880
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:32 - N

Re: Whisky

Post04 grudnia 2011, 16:47 - N

hanka napisał(a):Sama Cola to też grzech.


A tam bredzisz :P
Poszukuję próbek:
Bois Marocain - T. Ford
Sahara Noir - T. Ford
Vert d’Encens - T. Ford
Freshman - Truefitt & Hill
Cuir - Mona DiOrio
Mercury, Sulphur - Nu Be
Davidoff Cool Water Deep Summer Fizz
Petroleum - Histoires des Parfums
Offline
Avatar użytkownika

hanka

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1855
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:51 - N

Re: Whisky

Post04 grudnia 2011, 16:48 - N

honoris causa napisał(a):
hanka napisał(a):Sama Cola to też grzech.


A tam bredzisz :P

Bredzę TYLKO wtedy jak mi ktoś Coli zada..
Pozostań w pokoju a ruchy miej roztropne , aby uderzając się w łokieć nie trafić w to miejsce które czyni prąd.



Mam ciało osiemnastolatki.( Trzymam je w tapczanie).
Offline
Avatar użytkownika

honoris causa

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1880
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:32 - N

Re: Whisky

Post04 grudnia 2011, 16:53 - N

hanka napisał(a):
honoris causa napisał(a):
hanka napisał(a):Sama Cola to też grzech.


A tam bredzisz :P

Bredzę TYLKO wtedy jak mi ktoś Coli zada..



Zresztą, kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci we mnie bryłą piżma :twisted:
Poszukuję próbek:
Bois Marocain - T. Ford
Sahara Noir - T. Ford
Vert d’Encens - T. Ford
Freshman - Truefitt & Hill
Cuir - Mona DiOrio
Mercury, Sulphur - Nu Be
Davidoff Cool Water Deep Summer Fizz
Petroleum - Histoires des Parfums
Offline
Avatar użytkownika

piotrek

Aktywny forumowicz

  • Posty: 599
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:41 - N

Re: Whisky

Post04 grudnia 2011, 17:03 - N

Piżmem, taaaa, chciałbyś :lol:
Raczej flaszką 1 Million...
Offline
Avatar użytkownika

Grzegorz

Super Perfumaniak

  • Posty: 3813
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:42 - N
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Whisky

Post04 grudnia 2011, 17:09 - N

piotrek napisał(a):Grzegorz, a Ty nie uważasz, że wszystko jest dla ludzi?

Właśnie tak. Uważam, że nie wszystko jest dla ludzi. Są pokarmy i napoje, które są szkodliwe i tych ludzie powinni unikać. Do takich napojów zaliczam między innymi alkohol, napoje typu cola, różnego rodzaju oranżady itp. Istnieją również pokarmy (roślinne i mięso zwierząt), które również nie są do spożycia przez ludzi, a które są wręcz toksyczne. Druga grupa pokarmów i napojów, to te które są dla człowieka wskazane. W tym wypadku IMO powinno się zachować umiar w spożyciu. Zasada jest więc bardzo prosta: Tego, co Ci szkodzi - unikaj, a tego co jest dla Ciebie wskazane - używaj z rozsądkiem. Proste, nie?
Offline
Avatar użytkownika

honoris causa

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1880
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:32 - N

Re: Whisky

Post04 grudnia 2011, 17:17 - N

piotrek napisał(a):Piżmem, taaaa, chciałbyś :lol:
Raczej flaszką 1 Million...



Ale ja nie znoszę piżma!! 1M wszak równie wstrętny ;)
Poszukuję próbek:
Bois Marocain - T. Ford
Sahara Noir - T. Ford
Vert d’Encens - T. Ford
Freshman - Truefitt & Hill
Cuir - Mona DiOrio
Mercury, Sulphur - Nu Be
Davidoff Cool Water Deep Summer Fizz
Petroleum - Histoires des Parfums
Offline
Avatar użytkownika

honoris causa

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1880
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:32 - N

Re: Whisky

Post04 grudnia 2011, 17:19 - N

Grzegorz napisał(a):Istnieją również pokarmy (roślinne i mięso zwierząt), które również nie są do spożycia przez ludzi, a które są wręcz toksyczne.



Przepraszam...? A jakie to zwierzęta nie są do spożywania? I które są toksyczne? :D
Poszukuję próbek:
Bois Marocain - T. Ford
Sahara Noir - T. Ford
Vert d’Encens - T. Ford
Freshman - Truefitt & Hill
Cuir - Mona DiOrio
Mercury, Sulphur - Nu Be
Davidoff Cool Water Deep Summer Fizz
Petroleum - Histoires des Parfums
Offline
Avatar użytkownika

piotrek

Aktywny forumowicz

  • Posty: 599
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:41 - N

Re: Whisky

Post04 grudnia 2011, 17:22 - N

honoris causa napisał(a):
piotrek napisał(a):Piżmem, taaaa, chciałbyś :lol:
Raczej flaszką 1 Million...


Ale ja nie znoszę piżma!! 1M wszak równie wstrętny ;)

Chyba, że tak :)
W takim razie smarowanie piżmem i 33 strzały 1 million...
Offline
Avatar użytkownika

Grzegorz

Super Perfumaniak

  • Posty: 3813
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:42 - N
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Whisky

Post04 grudnia 2011, 17:27 - N

honoris causa napisał(a):Przepraszam...? A jakie to zwierzęta nie są do spożywania? I które są toksyczne? :D

(3) Nie będziesz jadł nic obrzydliwego. (4) To są zwierzęta, które będziecie jeść: woły, owce i kozy, (5) jelenie, gazele, daniele, kozice, antylopy, bawoły i sarny. (6) Będziecie jedli każde bydlę, mające kopyto, rozszczepioną na dwoje racicę i przeżuwające połknięty pokarm. (7) Ale spośród tych, które przeżuwają połknięty pokarm i mają kopyto rozszczepione, nie będziecie jedli: wielbłąda, zająca, świstaka, choć bowiem przeżuwają, jednak nie mają kopyta rozszczepionego. Będą one dla was nieczyste; (8) także i świnia, choć ma kopyto rozszczepione, ale ponieważ nie przeżuwa, będzie wam nieczysta. Jej mięsa jeść nie będziecie ani jej padliny nie będziecie się dotykać. (9) To zaś będziecie jedli ze wszystkiego, co żyje w wodzie: wszystko, co ma płetwy i łuski, będziecie jedli. (10) Lecz tego wszystkiego, co nie ma płetw i łusek, jeść nie będziecie. To jest dla was nieczyste. (11) Wszelkie ptactwo czyste będziecie jedli; (12) ale z nich nie będziecie jedli orła, sępa górskiego, orła morskiego, (13) kani, sokoła i sępa, według ich rodzaju, (14) i kruka według jego rodzaju, (15) strusia, sowy, mewy ani jastrzębia według jego rodzaju, (16) sójki, puszczyka, puchacza, (17) pelikana, białego sępa, kormorana, (18) bociana, czapli według jej rodzaju, dudka i nietoperza. (19) Także każdy owad będzie wam nieczysty, nie będziesz go spożywać. (20) Lecz wolno wam jeść wszelkie ptactwo czyste. (21) Nie wolno wam jeść żadnej padliny.
Księga Powtórzonego Prawa 14,3-21 (BW)
Offline
Avatar użytkownika

piotrek

Aktywny forumowicz

  • Posty: 599
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:41 - N

Re: Whisky

Post04 grudnia 2011, 17:29 - N

Grzegorz napisał(a):
piotrek napisał(a):Grzegorz, a Ty nie uważasz, że wszystko jest dla ludzi?

Właśnie tak. Uważam, że nie wszystko jest dla ludzi. Są pokarmy i napoje, które są szkodliwe i tych ludzie powinni unikać. Do takich napojów zaliczam między innymi alkohol, napoje typu cola, różnego rodzaju oranżady itp. Istnieją również pokarmy (roślinne i mięso zwierząt), które również nie są do spożycia przez ludzi, a które są wręcz toksyczne. Druga grupa pokarmów i napojów, to te które są dla człowieka wskazane. W tym wypadku IMO powinno się zachować umiar w spożyciu. Zasada jest więc bardzo prosta: Tego, co Ci szkodzi - unikaj, a tego co jest dla Ciebie wskazane - używaj z rozsądkiem. Proste, nie?

Myślę, że każdy powinien sam rozstrzygać, co jest dla niego dobre, a co nie. A także ponosić konsekwencje swoich wyborów.
W takim sensie uważam, że wszystko jest dla ludzi.
W przeciwnym razie prosta droga do powstania urzędów, które będą decydowały co jest dla nas dobre...
Offline
Avatar użytkownika

Grzegorz

Super Perfumaniak

  • Posty: 3813
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:42 - N
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Whisky

Post04 grudnia 2011, 17:36 - N

piotrek napisał(a):
Grzegorz napisał(a):
piotrek napisał(a):Grzegorz, a Ty nie uważasz, że wszystko jest dla ludzi?

Właśnie tak. Uważam, że nie wszystko jest dla ludzi. Są pokarmy i napoje, które są szkodliwe i tych ludzie powinni unikać. Do takich napojów zaliczam między innymi alkohol, napoje typu cola, różnego rodzaju oranżady itp. Istnieją również pokarmy (roślinne i mięso zwierząt), które również nie są do spożycia przez ludzi, a które są wręcz toksyczne. Druga grupa pokarmów i napojów, to te które są dla człowieka wskazane. W tym wypadku IMO powinno się zachować umiar w spożyciu. Zasada jest więc bardzo prosta: Tego, co Ci szkodzi - unikaj, a tego co jest dla Ciebie wskazane - używaj z rozsądkiem. Proste, nie?

Myślę, że każdy powinien sam rozstrzygać, co jest dla niego dobre, a co nie. A także ponosić konsekwencje swoich wyborów.
W takim sensie uważam, że wszystko jest dla ludzi.
W przeciwnym razie prosta droga do powstania urzędów, które będą decydowały co jest dla nas dobre...

Nie sadzę osobiście, aby to człowiek miał prawo decydować o tym co jest dla niego dobre, a co złe. O tym, zdecydował już wcześniej "Konstruktor" i dał człowiekowi "instrukcję obsługi" (Pismo Św.). Natomiast co do kwestii wyboru, masz zupełną rację. To człowiek decyduje w kwestii indywidualnych wyborów i ponosi konsekwencje tych wyborów.
Nie miałem natomiast na myśli żadnych urzędów, które te sprawy miałyby ewentualnie regulować wydawanymi przez siebie przepisami.
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Gadki na dowolne tematki ;-)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: kudzior i 5 gości

  • Reklama